Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
388 postów 375 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Konfederacja kod 59-zakończenie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Trwają ostatnie pociągnięcia mające na celu zakończenie wdrażania NWO. Działania Imperium Euroatlantyckiego w Syrii i Iranie grożą rozpętaniem III Wojny Światowej. Globalny system finansowy rozpada się, a w Imperium narastają fermenty społeczne.

 

Świat współczesny znajduje się w krytycznym momencie. Trwają ostatnie pociągnięcia mające na celu zakończenie wdrażania Nowego Porządku Światowego (NWO) [i]. Działania Imperium Euroatlantyckiego (US&UE) w Syrii i Iranie grożą rozpętaniem III (zapewne nuklearnej) Wojny Światowej.   Globalny system finansowy rozpada się na naszych oczach, a w samym Imperium narastają fermenty społeczne.  
 
Czym w tak przełomowym momencie zajmują się nasi patrioci? A no liczeniem listków na drzewie, w które nie uderzył (lub uderzył) prezydencki samolot pod Smoleńskiem.[ii]
 
Każde racjonalne społeczeństwo, już dawno wyciągnęłoby ostateczne konkluzje z takiego zdarzenia jak Smoleńsk. Stwierdzono by ponad wszelką wątpliwość, że autorami zdarzenia są Rosjanie wspomagani przez naszych natowskich „przyjaciół”, a w szczególności Niemców, oraz agenturalne krajowe rządy. Zarezerwowano by sobie prawo do odpowiedniego, przy pierwszej sposobności, rewanżu w stosunku do sprawców tej zbrodni i zajęto by się innymi bardziej konstruktywnymi sprawami. Ale my nie, z braku laku zajmujemy się „liczeniem listków”. Takie zachowanie świadczy nie tylko o całkowitej alienacji naszych patriotów z otaczającej rzeczywistości, ale też o postępującym szybko zidioceniu.
 
A do zrobienia jest sporo i to nawet w sytuacji prawie zupełnej bezsilności w stosunku do obezwładniających nas wrogów. Mało tego, polskie społeczeństwo ma ogromne doświadczenie w ukrytej walce z okupującym nas wrogiem. Dwieście lat zaborów i okupacja niemiecko-sowiecka nauczyły nas tego. Mamy też doświadczenie w oporze przeciw polskojęzycznemu okupantowi, a mianowicie 40 lat „Polski Ludowej”. Obecna władza III RP jest tak samo „okupacyjna”, jak ta rodem z PRLu. Jest jednakowoż jeszcze bardziej niebezpieczna, bo maskuje się legitymacją pseudo-demokracji, która to manipulowana jest przez agenturalne polskojęzyczne media, wypełniające rolę peerelowskiego ZOMO. 
 
Nieustanna agresja Zachodu na nasz kraj trwa nieprzerwanie od dwudziestu lat, a społeczeństwo nie jest w stanie się jej przeciwstawić. Dla kontrastu, podobny atak przeżywa Grecja od dwóch lat, a już wypracowała sobie metody oporu[iii]. Mając, podobnie jak III RP, zainstalowaną administrację kolonialną, w postaci „rządu technokratów”, potrafiła przeciwstawić się mu nie tylko siłowo na ulicach miast, ale stosując również wyrafinowane metody oporu. W omawianym okresie nastąpiła ogromna migracja obywateli z miast na wieś, a nie jak w polskim przypadku za granicę. Migranci podejmują tam działalność rolniczą, pozwalającą nie tylko im się wyżywić, ale również wyprodukować nadwyżki na sprzedaż. Żywiołowo rozwija się ruch unikania płacenia podatków, co utrudnia administracji kolonialnej ekspropriację greckiego majątku. Powstają inicjatywy społeczne ukierunkowane na dostarczanie produktów bezpośrednio od producenta do konsumenta, utrudniając tym samym żerowanie międzynarodowych konsorcjów handlowych, takich jak Lidl, Carefour. Organizowany jest też bojkot niemieckich towarów i promocja krajowych. Powstają swoiste „spółdzielnie barterowe”, to znaczy grupy ludzi, wymieniających się towarami i usługami bez pośrednictwa pieniądza. Pozwala to im przetrwać kryzys, a za razem zmniejsza władzę lichwiarskiej międzynarodówki nad nimi. 
 
Czyżby w III RP nie można by zająć się podobnymi sprawami, zamiast tracić czas energię i uwagę na jałowe bzdury? Czerpiąc z polskich historycznych doświadczeń, jak również obecnych greckich, pozwolę sobie na przedstawienie listy takich działań. Pomimo, że Polacy znajdują się w społeczeństwie III RP w mniejszości w stosunku do POlszewików, to fakt ten nie uniemożliwia poniżej zaproponowanych działań. Ci którzy zechcieliby zająć się taką konstruktywną działalnością mogliby założyć coś na kształt luźnej konfederacji, nazwanej przykładowo Kod 59, a to od dwóch pierwszych numerów kodu kreskowego towaru, określającego kraj producenta-59 Polska. Przy czym nie chodzi w tym jedynie o działalność komercyjną, ale użycie nazwy będącej swoistą metaforą szerokich celów konfederacji.
Listę takową można podzielić na gospodarczą i społeczno-kulturową (anti-kulturkampf).
 
Gospodarcza:
  • Spółdzielnie barterowe;
  • Wprowadzanie lokalnego pieniądza; Pomimo, że Polska wciąż posiada swą walutę, to jest ona kontrolowana przez „niezależną” bandę zwaną RPP, będącą na usługach finansjery. Dlatego wprowadzenie jakiejś formy lokalnej waluty ułatwi wymianę dóbr pomiędzy obywatelami, bez pośrednictwa lichwiarzy i bez fiskalnej grabieży przez okupanta:
  • Bojkot banków, polegający na lokowaniu swych oszczędności w polskich SKOK-ach;
  • Popieranie rozwoju polskiej drobnej wytwórczości;
  • Zakładanie firm specjalizujących się w bezpośrednim handlu producent-konsument:
  • Umacnianie „szarej sfery” polskiej gospodarki;
  • Propagowanie polskich wyrobów;
  • Bojkot wyrobów niemieckich;
  • W miarę możliwości, przy każdej nadarzającej się sposobności, oszwabianie ( zwracam uwagę na etymologię tego słowa) Szwabów i innych zachodnich kolonizatorów
 
Społeczno-kulturowa:
 
  • Zbieranie i publikowanie dowodów zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu;
  • Wydawanie i upublicznianie „moralnych wyroków” na najbardziej szkodliwych agentów okupanta;
  • „Prywatne komplety” edukacyjne na podobieństwo „tajnych kompletów” z okresu II Wojny Światowej, pozwalające dokształcać młodzież w zakresie autentycznej historii i kultury narodu, a także wspomóc nasz Kościół w propagacji fundamentów etyki;  
  • Propagowanie bojkotu polskojęzycznych mediów;
  • Na podobieństwo okresu okupacji hitlerowskiej, oferowanie bezpłatnych usług fryzjerskich polskim kurwom obsługującym naszych wrogów.
 
 
Powyższa lista nie jest zbiorem zamkniętym i na pewno można ją znacznie poszerzyć. Liczę tu na pomysłowość Polaków. Czas pokarze ilu polskich patriotów zarzuci „liczenie listków”, a w zamian zajmie się tworzeniem Konfederacji Kod 59?

KOMENTARZE

  • NWO
    Przeciętny Polak nic nie wie o NWO, a jeśli próbuje się mu coś wskazać, żeby sam posiał w tym temacie wiedzę - to uśmiecha się głupkowato.
    Pozdrawiam.
  • @Akwedukt 16:59:45
    Dlaczego ma się nie uśmiechać głupokwato, skoro wszędzie napotyka tylko na głupkowate artykuły lub posty.
  • @Akwedukt 16:59:45
    Nie ma trudnych rzeczy, są tylko kiepscy nauczyciele.

    I nie piję tu personalnie do Ciebie, tylko wg mnie gro tej kwestii to sposób przekazu, argumenty, rzeczowa dyskusja. Gdybym miał wystarczająco dużo czasu, jestem w stanie każdego racjonalnie myślącego przekonać do prawdy na temat NWO, bo prawda zawsze się obroni o ile ma rozumnego obrońcę.
  • Od czegoś trzeba zacząć!
    Niestety jesteśmy narodem detalistów i trudno mam przejść do porządku dziennego nad szczegółami, skupiając się wyłącznie na generaliach. Stąd tak łatwo rozbić z zewnątrz wszelkie nasze inicjatywy zmierzające do ustanowienia patriotycznej praworządności w Polsce. A przecież Pańskie propozycje są tak oczywiste, że w zasadzie każdy rozsądnie myślący obywatel i patriota powinien z miejsca przyjąć je jak swoje. Ale nie, oprócz tych liści w Smoleńsku, pojawią się wątpliwości czy aby inicjatywa nie jest wspierana przez osoby o podejrzanych poglądach (bo ten i ów coś kiedyś powiedział co było złamaniem tabu). Dlatego uważam że dopóki nie zaakceptujemy faktu, że Rzeczypospolita to zbiorowość ludzka złożona z osób o indywidualnych przekonaniach, które trzeba szanować, nic nam nie wyjdzie a marzenia o wolności możemy sobie darować. Ważna jest wola działania - jeżeli wspólna, jest super. To co każdy z nas nosi pod koszulą to jego sprawa.
    A wracając do tematu. Najważniejszy jest zawsze pierwszy krok. Można mnóstwo wspaniałych programów napisać, ale aby jakikolwiek przynajmniej sprawdzić w praniu - trzeba go rozpocząć. Dlatego proponuję aby nasz Żbik ustanowił nowy dział platformy Nowy Ekran, zorganizowany na kształt giełdy internetowej, gdzie będzie można nawiązywać barterowe kontakty - sprzedaż produktów rolnych bezpośrednio od rolników, oferty lokalnych rzemieślników, nauczycieli, prawników, itp. Od czegoś trzeba zacząć.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031