Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
388 postów 375 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

IIIRP-Nie należy powstrzymywać się od gorzkich słów prawdy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Problemy strefy euro absorbują media zachodnie, tak że informacje z krajów postronnych rzadziej się na ich czołówki przedostają. Pomimo to telewizja BBC zaprezentowała krótki program na temat zakończonych niedawno wyborów parlamentarnych w III RP.

 

Śledzenie mediów głównego nurtu i porównywanie przedstawianej przez nie wizji z realną rzeczywistością jest niekiedy zajęciem frapującym, a zawsze szokującym.  Stopień surrealistycznego absurdu osiąga w nich nieprzerwanie coraz to większe wyżyny. 
 
Wizytująca obecnie Chiny szefowa MFW Christine Lagarde w publicznym wystąpieniu dla światowych mediów jednym tchem wzywa do stymulacji gospodarki poprzez wzrost konsumpcji oraz bezwzględnego wdrażania „pakietów oszczędnościowych”  w poszczególnych państwach. Wydawałoby się, że szefowa tak prominentnej organizacji finansowej jaką jest Międzynarodowy Fundusz Walutowy powinna wiedzieć o konieczności posiadania stosownych zasobów pieniężnych w procesie zachwalanej przez nią „konsumpcji”, a podstawowym atrybutem wymaganych przez nią
„pakietów oszczędnościowych” jest ograniczanie dopływu tychże na rynek. Wielcy tego świata nie zrażają się jednak stekami wypowiadanych przez siebie bredni i kłamstw, zakładając że pospólstwo będące ich odbiorcą nie zada sobie trudu głębszej analizy tej retoryki. 
 
Za inny przykład z tego podwórka można uznać niedawny program Euronews, w którym porównywano struktury polityczne, społeczne i gospodarcze USA i UE. Autorów programu nie zrażał przy tym fakt nietożsamych jakościowo przedmiotów tej analizy. Stany Zjednoczone to państwo federalne a Unia jest podobno „ojczyzną suwerennych narodów”, tak przynajmniej zachwali ją nasi „przywódcy” kiedy pakowali Polskę w to bagno.   Wiedzą o tym dobrze „panowie redaktorzy” pichcący takie programy. Ich celem jest utrwalenie w podświadomości odbiorców przekonania, że status USA i UE niczym od siebie się nie różnią, przeto unijny proces dalszej centralizacji nie będzie postrzegany jako zamach na suwerenność poszczególnych państw, a jedynie jako „reformę” systemu sprawowania władzy. Tysiące takich suto opłacanych prestitutes, jak ich obecnie zwą Amerykanie, czyha w każdym momencie na możliwość „zaatakowania” świadomości odbiorcy.
           
Problemy strefy euro w znacznym stopniu absorbują media zachodnie, tak że informacje z krajów postronnych rzadziej się na ich czołówki przedostają. Pomimo to telewizja BBC zaprezentowała krótki program na temat zakończonych niedawno wyborów parlamentarnych w III RP. Za najważniejsze problemy, które będzie musiał rozwiązać nowy Sejm dziennikarze tej szacownej instytucji uznali potrzebę legalizacji aborcji, związków homoseksualnych i marichuany. Taką wiedzę z tego programu wynosi widz nieobznajomiony z Polską.  
 
Kształtowanie świadomości odbiorcy jest podstawowym zadaniem mediów będących na usługach zachodniego establishmentu. Działają one nieustannie, wielowymiarowo, a na dodatek w każdym obszarze ludzkich zainteresowań, często całkowicie nie związanych z jakimikolwiek aspektami społecznymi. 
 
Słuchając niedawno Radia Złote Przeboje, natknąłem się perełkę z tej dziedziny. W przerwie pomiędzy piosenkami prowadzący audycję poinformował swych słuchaczy o radosnym osiągnięciu polskich pań, które uplasowały się na pierwszym miejscu wśród cudzoziemskich kobiet wychodzących za Niemców. Sprawę tą analizowałem niedawno w poniższym felietonie http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/359441, ale wnioski jakie tam wyciągnąłem różnią się zasadniczo od tych z radia. Prowadzący poinformował słuchaczy z dumą w głosie, że przyczyną tego „sukcesu”  jest „ambitne” nastawienie do życia naszych pań. No proszę-stwierdził on-nasi niemieccy koledzy muszą je sobie importować, a dla nas jest to produkt lokalny. Zamierzoną przez tego manipulanta reakcją ma być wśród panów uczucie dumy ze swej przewagi nad „kolegami”, a pośród pań wykrzesanie z siebie jeszcze większej  „ambicji”. Ziarno zostało posiane i czekać tylko należy kiedy zakiełkuje. 
 
Takie manipulacje ludzką świadomością odbywają się na całej powierzchni styku media-odbiorcy, powodując degrengoladę, chaos moralny i pojęciowy, oraz wypaczanie społecznych zachowań.  
 
Szczególnie łatwym łupem prestitutes  jest młodzież, która w swej niedojrzałości jest szczególnie podatna na manipulacje. Dodatkowo poddawana jest ona „obróbce” w szkole zreformowanej podłóg unijnych standardów. Tak więc młody człowiek nie poznał polskiej historii i nie wie, że Niemiec to nie „kolega”, ale tysiącletni niereformowalny wróg. Nie został on nauczony Polszczyzny, więc nie wie jak poprawnie konstruować wypowiedzi. Nie wie, że prostytucja nie jest jednym z przejawów ambicji, ale nikczemnym procederem. Nie wie, że homoseksualizm to nie alternatywna forma życia, ale odchylenie od normy. Nie wie, że ordynarne wyrazy którymi przetyka każde nieudolnie sklecone zdanie to nie przerywniki ale właśnie ordynarne słowa świadczące o jego schamieniu.   Nie wie bo nikt mu nie powiedział!
 
O ile u ukształtowanych dojrzałych osób negatywne zachowania są wynikiem postępującej deprawacji, o tyle w przypadku młodzieży wynikają one głównie z nieświadomości. Jeżeli nie uda się odzyskać dla człowieczeństwa przynajmniej części pokolenia JP2 nie można nawet marzyć o społecznej sanacji, która jest imperatywem dla dalszej egzystencji narodu. Dlatego trzeba głośno, bez owijania w bawełnę, przedstawiać prawdę o naszym społeczeństwie. Na hipokryzję, jaką jest oburzanie się na piętnujących negatywne postępowanie, zamiast na sprawców takowego, nas już po prostu nie stać.

.

 

KOMENTARZE

  • autor
    "..Jeżeli nie uda się odzyskać dla człowieczeństwa przynajmniej części pokolenia JP2 nie można nawet marzyć o społecznej sanacji, która jest imperatywem dla dalszej egzystencji narodu.."

    Tak mi się wydaje, że na "dziś" jest to najpilniejsze i najbardziej odpowiedzialne zadanie. I nie ma się co łudzić że efekty będą natychmiastowe bo społeczeństwo degenerowane i indoktrynowane było przez dziesięciolecia. Może wreszcie te prawdziwe elity się przebudzą.
  • slowa prawdy
    prawdziwych elit w Polsce nie ma .sa tylko zaprzancy ktorzy popelnia dla paru groszy kazda podlosc.Dlatego Polska tak wyglada i jak mowi J.Kaczynski jestesmy niestety kondominium niemiecko rosyjskim.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031