Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
388 postów 375 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

W zachodnim chlewie – wieprze i prosiaki

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Podczas orędzia po raz pierwszy wyłamał się On ze swego powściągliwego tonu, nazywając zachodnie „elity” mianem „świń” .

Fenomen rozpadającego się Imperium Zachodu można opisywać w wielu aspektach. Historyk Eric Zuesse w tym artykule:https://www.unz.com/article/the-international-rogue-nation-america/
opisuje jego aspekt moralno- prawny. 

 Wyliczywszy litanię zbrodni, które USA wraz ze swymi europejskimi wasalami dokonywały przez lata na arenie międzynarodowej, określa je mianem „międzynarodowego państwa bandyckiego”. Biorąc pod uwagę dodatkowo fakt, że USA jednostronnie wyszły w roku 2005 spod jurysdykcji Międzynarodowego Trybunału w Hadze (ICJ), także państwem wyjętym spod prawa. 

 
Na arenie wewnętrznej, „wiodąca demokracja świata” jest rządzona przez „marionetkową administrację waszyngtońską” nie w imieniu jej obywateli, ale „585 amerykańskich miliarderów”. W związku z czym, za Mussolinim, który zwał swój system władzy „korporacjonizmem”, Zuesse klasyfikuje USA jako „państwo faszystowskie”. 

 Osobiście, pragnę tu sprostować jego określenie i zgodnie z kanonami wprowadzonymi jeszcze przez Starożytnych Greków, skategoryzować to państwo jako „oligarchię”. Jest to najgorszy z możliwych systemów władzy, gdyż oligarchowie ( właściciele wielkich korporacji) dbają wyłącznie o ich interes, a nie interes państwa, w którym funkcjonują. Podczas gdy w systemach autorytarnych, takich jak monarchia absolutna, czy dyktatura, władcy lepiej lub gorzej, ale zawsze jak gospodarze starają się dbać o państwo, które traktują jak swą własność. Dla przykładu, gdyby USA były dyktaturą a nie oligarchią, to nigdy by nie przeniosły swych mocy wytwórczych i technologii  do Chin, obecnie ich głównego gospodarczego konkurenta.
 
W kontraście do Zachodu, Rosja funkcjonuje w odmiennym systemie społeczno-politycznym, unikalnym dla jej Narodu. Współczesny wizerunek tego systemu przedstawił Władysław Surkow, „ideolog Kremla” w niniejszej publikacji:https://russia-insider.com/en/vladislav-surkovs-hugely-important-new-article-about-what-putinism-full-translation/ri26259.
 
 
W rosyjskiej historii był on określanym mianem „wiara w dobrego cara”. Dziś jest to struktura łącząca przywódcę - Prezydenta z masami społecznymi. Rolą administracji, oraz elit społeczno-polityczno-kulturalno-gospodarczych jest tylko utrzymanie tej więzi. Fakt, że wielu jej członków jest wrogo nastawionych do obecnego kursu  Rosji, stanowi przyczynę niedociągnięć w jego realizowaniu. Pomimo to Putin jest w stanie utrzymać związek ze społeczeństwem i dlatego wszelkie próby wysadzenia go z siodła, które tak łatwo ujdą się Zachodowi w postaci „kolorowych rewolucji”, w Rosji zdane są na niepowodzenie. Fakt ten stanowi rzeczywistą przyczynę obłędnej nienawiści, jaką żywią zachodnie „elity” w stosunku do Putina. 

 On sam, ze swej strony, był zawsze powściągliwy, zowiąc je „zachodnimi partnerami”.   Było tak przynajmniej do dnia Jego ostatniego orędzia z ubiegłej środy.  Odróżniało się ono od zeszłorocznego zogniskowaniem na sprawach wewnętrznych Rosji. Przy czym Prezydent dał jasno do zrozumienia swym „elitom”, że jeśli nie nadążą one za kierunkiem przemian, to zostaną z tego szacownego grona po prostu usunięte.
 
Odnosząc się do wyjścia USA z układu o rakietach średniego zasięgu, Putin stwierdził że w przypadku ich rozmieszczenia w Europie, Rosja „zaparkuje” swe hiperdźwiękowe rakiety na okrętach podwodnych u wybrzeży USA (https://www.cnbc.com/2019/02/20/putin-threatens-to-target-the-us-if-it-deploys-new-missiles-in-europe.html ). 

 Zdając  sobie sprawę z tego, że Amerykanów nie obchodzi bezpieczeństwo europejskich wasali, zagroził on odwetowym atakiem nie na nich , ale na stanowiska decyzyjne i dowodzenia w USA.  Poradził im przy tym by dobrze skalkulowali całą sprawę. Czas lotu amerykańskiej rakiety Criuse (https://en.wikipedia.org/wiki/Cruise_missile ) z  Polski do Moskwy wynosi 10 minut. Lot hiperdźwiękowej rosyjskiej rakiety z Atlantyku do celów na terytorium USA, zaledwie 5. W praktyce oznacza to, że ci którzy wydadzą rozkaz ataku Rosji z polskiego terytorium, nie dożyją już możliwości podziwiania jego efektów.
 
Podczas orędzia po raz pierwszy wyłamał się On ze swego powściągliwego tonu, nazywając zachodnie „elity” mianem „świń” (https://russia-insider.com/en/putin-now-thinks-western-elites-are-swine/ri26363  ), które pochrząkują za swą amerykańską maciorą. 

 

 
 
Miano to jest na tyle prawdziwe na ile spóźnione. W skutek ewolucji „nowoczesnych zachodnich demokracji” u steru władzy znajdują się indywidua o niepomiernej głupocie. Indywidua, które nie są w stanie pojąć, że zamienienie Europy w radioaktywną pustynię, nie zbawi ich i reszty świata od strasznej agonii w chorobie popromiennej. Czy pojmą prostą arytmetykę 10 minus 5? Czas pokaże!

    

KOMENTARZE

  • A ja
    ...wolę Zachód sfixowany, niż euroazjatycki.
    A Rosja to Europa, czy inny kontynent?
  • @Talbot 18:00:11
    pójdziesz do podstawówki to sie dowiesz!
  • @dr nowopolski 18:35:01
    Co zrobić jak Talbot kocha tęczę . Salut 5* .
  • Solidaruchy od spodu.
    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/operacja-qrhelpful-czyli-40-mln-dolarow-dla-solidarnosci/vpej2f4

    A to tylko jedna płaszczyzna ingerencji tzw zachodu w sprawy Polskie.

    Znacie jakieś przypadki "pomocy" zachodu dla kraju które nie były by wprost agresją tragiczną dla kraju ? Bo ja nie znam.
    To co znam to Wietnam, Korea, Jugosławia, Kosowo, Afganistan, Irak, Libia, Syria,Ukraina wcześniej Panama, Nikaragua, Chile..
    na bieżąco Iran, Wenezuela...
    I ci sami dokładnie ci sami wspierali a wręcz kreowali solidaruchów.

    Pytanie czy solidaruchy są mniej szkodliwe od wspierających agresje zachodu w wymienionych krajach ? Bo to przecież ta sama "drużyna" ..
    ta sama "liga"

    Na tym tle oczywiste było i jest że ograbienie Polski musi nastąpić skoro "wyzwolicielami" były solidaruchy czyli kolaboranci z zachodnich globalnych bandytów. I tylko dzięki Jaruzelskiemu i Polskiej masowej głupocie nie doszło do masowego mordowania Polaków...(pożyteczni idioci z solidarności).
    Gdyby Naród postawił się w obronie Polski i majątku Narodowego to globalni bandyci zrobili by to samo co Iraku, Libii, Jugosławii..

    Tym razem Jaruzelski i narodowa głupota solidaruchów uratowała życie wielu Polakom. Jaruzelski uratował Polskę dzięki mądrości a pożyteczni idioci dzięki swojej głupocie.
    Szkoda tylko że 1939r pożyteczni idioci (takie solidaruchy tamtych czasów) tego nie zrobili (nie poddali Polski Hitlerowi) ... uratowali by miliony ludzkich istnień.
  • @Talbot 18:00:11
    Pewnie nigdy w Rosji nie byłeś a czytasz tylko "opracowania IPN"
    Wszyscy którzy byli w Rosji są oczarowani serdecznością mieszkających tam ludzi.
    Tam nie ma takich znerwicowanych ogłupiałych z nienawiści palantów jak ty....no poza "opozycją" czyli finansowaną z zewnątrz agenturą zachodu.
    .. ale to absolutny margines społeczny.

    W Moskwie jak się jedzie metrem (a piękne jest przy nim Nowojorskie czy Paryskie to slamsy) to prawie wszyscy czytają jakieś książki..
    tego nie widać w Polsce czy na zachodzie..
  • @Oscar 07:34:38
    Tutaj filmik z zadymy na granicy z Kolumbią czyli próby msowego nielegalnego przekraczania granicy.
    https://www.youtube.com/watch?v=4N1DeJLiEwA&feature=youtu.be

    Prawda że scenariusz identyczny z tym realizowanym przez solidaruchów ?
    ..i identyczny jak na Ukrainie na początku, w Libii, w Syrii, próby w Rosji...
    a za tymi wszystkimi pożytecznymi idiotami zawsze ta sama zachodnia agentura.
    I zawsze pożyteczni idioci myślą że "zachód " chce im coś dać a zawsze się okazuje ze "zachód" chce ich ograbić.
    Tyle było już przykładów że nie da się obronić tezy o "dobrym zachodzie".
    Zachód od wieków to międzynarodowi bandyci (niewolnictwo, kolonializm, rasizm, kapitalizm, neoliberalizm)
  • Co się dzieje na świecie.
    Pojawiają się ciekawe geostrategiczne "przecieki".
    Tramp twierdzi że przyszedł czas na wyzwolenie Wenezueli ale i Kuby i Nikaragui czyli krajów o lewicowych rządach położonych na kontynencie Amerykańskim..
    A wszystko to w kontekście przepychanek na temat rakiet średniego zasięgu.
    Rakiety lądowego bazowania średniego zasięgu zostały zabronione by chronić Europę przez ZSRR i wzajemnie ZSRR przed tzw zachodem w EuroAzji.

    Tramp ten układ wypowiada.
    Oznacza to że Europa przestaje być bezpieczna ale Rosja także.
    Wracają czasy kryzysu Kubańskiego gdy USA ustawili rakiety w Turcji a Rosja chciała w rewanżu ustawić takie rakiety na Kubie.
    Doprowadziło to do kryzysu Kubańskiego.

    Dzisiaj Tramp prowadzi to tego samego .. tyle że chce podbić najpierw Kubę i Nikaraguę oraz Wenezuelę by Ruskie nie mieli gdzie postawić rakiet
    na kontynencie Amerykańskim blisko USA.
    To jawne przygotowania do wojny globalnej z Rosją i pewnie Chinami.

    Jednocześnie widzimy jak USA tracą EuroAzję (Europa czyli UE się buntuje , Bliski wschód ich nie chce, Turcja też nie, Chiny nie,,, Indie Nie...

    Krystalizuje się układ, podział świata EuroAzja kontra Ameryka (pod wodzą USA).
    Taki proces realizują Amerykanie (Tramp ) w swoich zapowiedziach (wyjście z EuroAzji ale zagarnięcie siła obu Ameryk)
    Toczy się gra aby Amerykańskie rakiety w rekach Amerykańskich sługusów stały jak najbliżej Moskwy a ruskie rakiety tak nie mogły by być ustawione.
    To wprost jawne przygotowania do błyskawicznego ataku na Rosję (i o tym amerykanie głośno mówią).
    Na tym tle widać jaką rolę spełnia tutaj PIS.

    Nie będzie jednak łatwo.
    Kraje obu Ameryk nie dadzą się pożreć łatwo.... Nawet Brazylia .. bo tam narody są lewicowe...a zamach stanu czy przewrót niczego w mentalności Narodu nie zmieniają. Będzie opór masowy i będą masowe zbrodnie (znamy to z Historii) czyli Ameryka spłynie krwią...(wiadomo jak USA wprowadza "demokrację" to nie może być inaczej)

    Z drugiej strony Rosja nie śpi i reaguje... już mają Posejdona który może zniszczyć wszystkie nadmorskie miasta w USA czyli 70% populacji USA (wywołanie tsunami).
    a wystarczy tylko 8 Posejdonów po 4 z każdej strony USA. Rosja ma też rakiety hipersoniczne i inne zabawki .. tez szybko dopadnie USA i już zapowiedziała że na atak jakichś sługusów USA na Rosję odpowie atakiem na centra decyzyjne... w tym zamorskie.
    Czyli już nie będzie wojny proxy...kopa dostaną od razu autorzy takiej wojny... znani dziś przecież wszystkim (Izrael, USA, Arabia Saudyjska..)
    Rosja i Chiny mają broń elektromagnetyczną która może "wyłączyć"" cała elektronikę na dowolnym obszarze.. (warto kupić liczydło i trochę książek d czytania bo się człowiek zanudzi)

    Pytanie jak Rosja utrudni Amerykanom opanowanie całej Ameryki Pn i PD.
    (Wenezuela, Kuba, Honduras..)
    W Hondurasie Chiny budują drugi "Kanał Panamski" .. co oczywiście USA się nie podoba... wolą mieć monopol ..najlepiej na wszystko.

    Pytanie kto prędzej upadnie .. upadające USA czy zaatakowane kraje Ameryki Pd i środkowej..
    Toczy się wyścig z czasem.
  • Ruski punkt widzenia.
    https://pl.sputniknews.com/infografika/201902249908872-sputnik-Rosja-bron-hipersoniczna/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031