Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
388 postów 375 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Ukrainizacja III RP

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Władze” Ukrainy musiały zostać dostosowane do „twardszej” od unijnej, amerykańskiej strategii wojny z Rosją ukraińskimi rękami.

 Ostatnie zamachy bombowe w Paryżu przyrównywane są do ataków terrorystycznych 9/ 11 w USA.  O ile akty terroru w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono w celu uzyskania pretekstu do wprowadzenia tam systemu państwa policyjnego, o tyle motywy paryskich zamachów nie są jasne.  Jedno nie ulega wątpliwości, oba wydarzenia były dziełem amerykańskich służ specjalnych, dokonanymi rękoma ich muzułmańskich agentów.


 

 
Interwencja Rosji w Syrii ukazała ostatecznie całą nagą prawdę o amerykańskiej „wojnie z terroryzmem”.  Przez półtora roku siły powietrzne USA i jego „sojuszników” prowadziły kampanię przeciw siłom Kalifatu ISIS.  Jej rezultatem był rozrost i umocnienie się kalifatu na terytorium Syrii i Iraku.  Teraz, kiedy w przeciągu kilku miesięcy Rosjanie zmusili terrorystów do odwrotu na wszystkich frontach, jedyną reakcją Waszyngtonu i jego wasali, było narzekanie że bombardowani są „nie ci terroryści których trzeba atakować”.  Przytoczona bezczelność i cynizm zachodu w tym aspekcie podkreśla jedynie fakt pełnego sponsoringu ISIS przez USA, Turcję, Arabię Saudyjską i Emiraty.

 
 
Według oficjalnej deklaracji ISIS, przyczyną paryskich zamachów była „działalność Francji w Syrii”.  W ramach amerykańskiej „koalicji”, lotnictwo francuskie, jak i pozostałych „koalicjantów”, dokonuje bombardowań cywilnej infrastruktury, w celu uniemożliwienia powrotu uciekinierów na te obszary Syrii, w przypadku ewentualnego wyzwolenia ich przez wojska Assada. Innymi słowy, celem zachodu jest utrzymanie potoku emigrantów płynących do Europy. 
 
Z punktu widzenia prawa międzynarodowego, takie postępowanie jest zbrodnią wojenną, jednak zachód stosuje tą strategię od lat we wszystkich państwach będących obiektem jego agresji. Szczegóły tych zbrodni można znaleźć między innymi w następującym odnośniku źródłowym[i]. Przed zamachami bombowymi w Paryżu, ostatnim aktem francuskiej agresji w Syrii było zniszczenie węzła infrastruktury transportowej ropy, rzekomo w celu utrudnienia jej nielegalnego przemytu za granicę.  Przemyt i sprzedaż syryjskiej ropy przez ISIS odbywa się nieprzerwanie przez Turcję, Izrael oraz Liban i trudno sobie wyobrazić, by w masowych ilościach był on możliwy bez wiedzy i zgody władz tych krajów.  Po co więc bombardować infrastrukturę syryjską? Po to by pozbawić Syryjczyków możliwości jej transportu wewnątrz własnego terytorium.
 
Dosłownie przed paru miesiącami, kanclerz Niemiec, Angela Merkel, z otwartymi ramionami zapraszała „uchodźców” do swego kraju.  Wątpliwe, by takie postępowanie było wyrazem głupoty i krótkowzroczności pani kanclerz.  Przez wiele lat wykazywała się ona sprytem, przebiegłością i bezwzględnością w procesie uzależniania i wyzysku wschodnio-europejskich kolonii, takich jak Polska, za co społeczeństwo niemieckie obdarzało ją „zasłużonym szacunkiem”.  Teraz oskarżana jest przez nie o „zdradę interesów Niemiec”.  Były prezydent Francji Sarkozy był katalizatorem agresji zachodu na Libię, w wyniku której nastąpił na jej terenie rozpad struktur państwowych i chaos umożliwiający emigrację mieszkańców czarnej Afryki do Europy [ii]  Nie ma potrzeby dodawać, że obecny prezydent Hollande musiał zaaprobować dzisiejsze zaangażowanie Francji w konflikt syryjski, którego produktem ubocznym jest seria paryskich zamachów.  W czyim więc interesie działają ci i inni „przywódcy” zachodu?  Nie ulega wątpliwości, że w ostatecznym rozrachunku nie są to ich społeczeństwa, które w „demokratycznych” wyborach wprowadziły ich na salony władzy.

 
 
Jeśli tak mają się sprawy z prominentnymi państwami zachodu, jak wygląda autentyczna sytuacja w ich nędznej kolonii pod tytułem III RP?  Na pewno nie tak jak wyobraża to sobie przygniatająca większość otumanionego społeczeństwa!

 
 
W wyborach wywindowało ono do władzy „polską patriotyczną prawicę” z PiSu.   Zmiana ta odzwierciedla podobną sytuację na Ukrainie, gdzie w wyniku zorganizowanego przez zachód puczu, do „władzy” doszedł amerykański agent Poroszenko.  Z opublikowanych nagrań rozmów telefonicznych [iii] , zastępcy amerykańskiego sekretarza stanu Nuland z ambasadorem USA na Ukrainie Pyattem wynika jasno, że „desygnowanego” przez Niemcy  na „premiera” germańskiego  agenta Kliczko postanowiono zastąpić innym amerykańskim agentem Jaceniukiem. 
 
To jest oczywiste.  Agent „mniej ważnego” państwa musiał ustąpić miejsca amerykańskiemu.  „Władze” Ukrainy musiały zostać dostosowane do „twardszej” od unijnej, amerykańskiej strategii wojny z Rosją ukraińskimi rękami. 

 
 
Podobnie wygląda sytuacja z III RP.  Kiedy to „ukraiński taran” rozsypuje się w wyniku nieudanych ataków na Federację, do akcji trzeba wprowadzić następny- III RP.  Aby tego dokonać, agentura niemiecka (PO) musiała zostać zastąpiona amerykańską. Oczywiście wszystko to pod płaszczykiem „patriotyzmu”.  Na Ukrainie, też do „władzy” doszli „patrioci”, to znaczy żydowscy oligarchowie i zbrodniczy szaleńcy z ruchu Bandery.

 
 
Teraz kiedy „władza” w III RP jest bezpiecznie dzierżona przez „patriotów” z PiS, trzeba ją tylko nieco „zukrainizować”, czyli dobrać ekipę nie tylko wyzbytą moralnych hamulców i jakichkolwiek sentymentów w stosunku do Polski ( z tym nie ma problemu), ale na tyle głupią, by bez wahania realizowała, samobójczą dla III RP i jej „elit”, amerykańską koncepcję wojny totalnej z Rosją. Według amerykańskiej gazety The Wall Street Journal, nowy „polski rząd” można określić mianem „jastrzębi” dążących do większej integracji ze Stanami Zjednoczonymi[iv].  Czy jednak „gabinet” ten jest wystarczająco „zukrainizowany”? 


 
 Stopień zidiocenia ukraińskich oficjeli opisałem niedawno w osobnej publikacji[v] i mając ten temat „na świeżo”, muszę przyznać, że dorównanie im to prawdziwe wyzwanie.  Tak się jednak składa, że znam osobiście najważniejszą figurę w tym „wojennym gabinecie”, ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.  Co prawda spotkałem go jeszcze w czasach, gdy nie piastował ministerialnych godności, ale już wtedy wykazywał się znacznym pieniactwem.  Przybył on do Kalifornii w „zbożnym” celu zebrania kilku milionów dolarów wśród Polonii, na jego własne „niezależne czasopismo”.  Milionów nie zebrał, ale od tego czasu wiesza się na amerykańskich klamkach. Szczególną w tym aktywnością wykazuje się przy próbach uzyskania od strony amerykańskiej dowodów smoleńskiego zamachu.  Przy czym pan Macierewicz nie jest w stanie pojąć, że nie może ich od tamtejszych agencji uzyskać. Ponieważ Smoleńsk, nie mógł zdarzyć się bez współpracy USA i UE z Rosją, przeto poszukiwane przez niego dowody obciążają również zachód.  Gdyby tak nie było, bez zaangażowani pana Macierewicza, dawno dostałyby się one do publicznej wiadomości.  Zachód robi wszystko, by szczuć i antagonizować wszystkich przeciw Rosji.  Przy czym posługuje się w tym dziele sfabrykowanymi kłamstwami  (np. zestrzelenie malezyjskiego samolotu).  Gdyby więc mógł przedstawić opinii publicznej swą prawdziwą wiedzę na temat Smoleńska, nie zawahałby się nawet przez moment.
 
Ogólnie rzecz biorąc pan Macierewicz nie powinien ustępować użytecznością swemu ukraińskiemu odpowiednikowi, byłemu ochroniarzowi Poroszenki – Wałeriju Hełeteju.[vi]
 
Tak więc III RP czeka obecnie okres „patriotyczny”.  Przy czym w odróżnieniu od ukraińskiego, będzie to okres „patriotyzmu solidarnościowego”, polegającego na poświęcaniu się dla naszych zachodnich "przyjaciół”.  Obecnym „patriotycznym władzom”, nie powinno nastręczać trudności rozbudzenie takowego w społeczeństwie.  Polacy zawsze uwielbiali poświęcać się za wolność "waszą”, zwłaszcza jeśli chodziło w tym o naszych „zachodnich idoli”.   Jedyny problem tkwi w tym, że ten eksperyment może zakończyć się anihilacją całego społeczeństwa i małą pociechę stanowić będzie fakt, że w raz z nim znikną raz na zawsze nasze „elity”, nie wyłączając pana ministra Macierewicza.


[iii] http://www.bbc.com/news/world-europe-26079957
[v] http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/126743
[vi] http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/nowy-minister-obrony-ukrainy-wie-co-powinien-robic,477727.html

KOMENTARZE

  • autor
    Świetna analiza, może oprócz wątku dotyczącego Smoleńska. Mamy do czynienia z bardzo grożną sytuacją związaną z naszym bezpieczeństwem, ponieważ doszli do władzy ludzie, którzy w imię intersów amerykańskich żydów mogą podpalić Polskę, może zginąć tysiące naszych rodaków w imię interesów usraelskich korporacji w Rosji. AM to fanatyk banksterii amerykańskiej, podobnie jak Waszczykowski, nie douczony Kamiński, skrajny liberał Szałamacha, człowiek lichwiarzy Morawiecki. Gminna Premier itd. Czekają nas bardzo trudne czasy.
    Rząd Szydło jest ustawiony tak przez Kaczyńskiego, żeby wszyscy z tego rządu wzięli się za łby, co widać już w sprawie imigrantów, ale opisze to szerzej w wolnej chwili.
  • to widzę dokładnie tak samo
    a artykuł dostarczył mi kilka interesujących metod lapidarnego i efektywnego przedstawiania sytuacji. Świetnie przedstawił Pan oszasowanie naszych „elit” pisowskich, odwzwierciedlających ich odkłamany obraz.
  • Nie mówmy hop
    ,, Ostatnie zamachy bombowe w Paryżu przyrównywane są do ataków terrorystycznych 9/ 11 w USA. O ile akty terroru w Stanach Zjednoczonych przeprowadzono w celu uzyskania pretekstu do wprowadzenia tam systemu państwa policyjnego, o tyle motywy paryskich zamachów nie są jasne. Jedno nie ulega wątpliwości, oba wydarzenia były dziełem amerykańskich służ specjalnych, dokonanymi rękoma ich muzułmańskich agentów."

    Zazwyczaj przy takiej akcji piecze sie wiele pieczeni na jednym ogniu. Dzięki 9-11 i rozpoczęto walkę z terrotyzmem i napadnięto na dwa kraje i zginęło złoto i przepadły dokumenty świadczące o korupcji wielu osób i wiele osób sie obłowiło na giełdzie i właściciel dostał niebotyczne odszkodowanie za atak terrorystyczny. Oczywiście panika w narodzie, tsunami patriotyzmu i nienawiści do muzułmanów, których większość była poddawana rygorom imigracyjnym, jak wszyscy inni. Wymieniać pewnie można by długo...
    Gołym okiem widać, ze ataki w Paryżu moga sie przyczynić do wprowadzenia państwa policyjnego, nie tylko we Francji, ale w całej UE, a przynajmniej do znaczonego ograniczenia swobód obywatelskich. Ponadto najprawdopodobniej pogłębia się wzajemne animozje ludności tubylczej z ludami napływowymi, może dojść do ostrych walk, bo przecież nikt nie wie ilu muzułmańskich fanatyków juz jest w Europie, gotowych krzewić swoją wiarę i domagac się swoich praw.
    Koń trojański został wprowadzony, iskra zapalona, a reszta sie sama z górki potoczy. A przecież chodzi o rozkład państw, anarchię i chaos, z którego ma sie wyłonić nowy porządek świata, czyli Orwell na dopingu.
  • @Lotna 01:51:46
    10/10
  • @ireneusz 00:22:09
    Czy to ten ireneusz od gazety koszernej, który powtarza brednie parchate.
  • @Wrzodak Z. 08:48:19
    Panie Zygmuncie tego pijaka i moczymordę podesłał tutaj sam juruś urban z redakcji "Nie" On w tym pijanym amoku widzi tylko same butelki z gorzałą pewnie też koszerną.
  • @Lotna 01:51:46
    *5
  • @ireneusz 00:22:09
    Co się tyczy zniszczenia Ursusa i całego polskiego przemysłu, to zaczęło się od agenta finansjery tow. Balcerowicza (pseudonim "profesor") i wszystkie parszywe "rządy" III RP, ze nowym-starym "prezesem" Kaczyńskim.

    Nie znam szczegółów działalności Pana Wrzodaka, ale z całą pewnością za tą zbrodnie nie ponosi odpowiedzialności.
  • Bardzo
    trafne spostrzeżenia. Szkoda że większość "oszołomionych patriotycznie" nie przeczyta tego ze zrozumieniem,bo z tym u nich cieniutko...
  • @Autor
    "Na pokładzie maszyny lecącej z Sharm el-Sheikh do Sankt Petersburga znajdowało się ponad 200 osób. Z wraku wydobyto już czarne skrzynki. Grupa bojowników powiązana z tak zwanym Państwem Islamskim w Egipcie twierdzi na Twitterze, że to ona zestrzeliła rosyjski samolot nad półwyspem Synaj.
    Rosyjski minister transportu Maksim Sokołow zaprzeczył twierdzeniom o zestrzeleniu samolotu. - Informacja, jakoby rosyjski samolot pasażerski miał zostać zestrzelony przez terrorystów rakietą przeciwlotniczą, nie może być uważana za prawdziwą - powiedział, cytowany przez agencję Interfax. Samolot zniknął z radarów na wysokości 9,5 tys."

    W rękach terrorystów mogą być jedynie ręczne wyrzutnie rakietowe, które sa skuteczne przy lądowaniu lub starcie samolotu, a nie na wysokości przelotowej samolotów pasażerskich.
    Amerykański satelita zanotował ponoć rozbłyski w podczerwieni w tym rejonie, co mogłoby świadczyć o ataku rakietowym.

    Tu chciałbym zwrócić uwage na nasze samoloty wojskowe latające w tym rejonie razem z samolotami izraelskimi. Nasze samoloty dowodzonę sa przez służby naziemne izraelskie i wyobraźmy sobie, że te służby przez pomyłkę lub celowo naprowadzaja nasze samoloty na rosyjski cel. Skutek wiadowy, bo pretekst jest.
    W tak niespokojny czas polskie samoloty powinny strzec polskiego nieba i byc pod komendą polskich dowódców.
  • @ireneusz 16:29:45
    Te twoje brednie powinny trafić pod Sąd, nie wypłacił byś się do końca życia za prymitywne oszczerstwa. Żadnej logiki w twoim przepitym mózgu nie ma, jeśli chodzi o zarzuty. Takie bezmózgowe brednie.
    Wiem kim jesteś, jak cię spotkam to tak po męsku porozmawiam z tobą.
  • @dr nowopolski 16:06:24
    Jeśli chodzi o Ursus, to proszę się zapoznać co zrobiły służby wewnętrzne i zewnętrzne z Ursusem, podobny scenariusz jest zrealizowany z całą Polską. Pozdrawiam



    Oświadczenie

    w sprawie: audycji telewizyjnej w TV Trwam o zlikwidowanej fabryce Ursus
    W dniu 17.08.2011 roku TV Trwam nadała audycję, chyba na żywo, z Zakładów Ursus w Warszawie pt. ,,Po stronie prawdy”. Audycję prowadził ksiądz Piotr Dedla wraz z młodą kobietą. Audycja dotyczyła upadku fabryki traktorów w Ursusie. Udział wzięli pracownicy Ursusa, działacze związkowi oraz politycy z PiS. Audycja była na żenująco niskim poziomie, absolutnie nie dotykała sedna sprawy, wypowiadać się mogli w tej audycji działacze związkowi, którzy przyczynili się do upadku tej fabryki. To ci związkowcy na czele z Kierzkowskim wyrazili zgodę na sprzedaż spółki Ursus na rzecz firmy tureckiej, która wyprowadziła majątek z Ursusa oraz pieniądze. Zgodę na sprzedaż fabryki działacze związkowi podpisali u byłej komunistki Henryki Bochniarz na zapleczu jej apartamentów. Pseudozwiązkowcy wprowadzeni zostali tylnymi drzwiami na zaplecze siedziby pani Bochniarz w celu złożenia podpisu na przyszły upadek Ursusa. Wszystkie te decyzje działy się za kadencji rządu Jarosława Kaczyńskiego. W tym czasie przewodniczący ,,S” w Ursusie Kierzkowski za moimi plecami umawiał się z Ministrem Skarbu Państwa Jasińskim na sprzedaż Ursusa i wyeliminowanie mnie z wiedzy o sprzedaży fabryki. Moje liczne wystąpienia do ministra Jasińskiego dotyczące sprzedaży kończyły się jego zapewnieniem, że Ursus nie będzie sprzedany obcemu kapitałowi, ponieważ inwestor turecki nie przedstawił wiarygodnego planu rozwoju Ursusa. Niestety, minister Jasiński co innego mówił w Sejmie, a co innego robił w ministerstwie. On wyraził zgodę, aby państwowa spółka Bumar sprzedała Ursus - Turkom. To był ,,gwóźdź do trumny” dla tej fabryki, zapachniało likwidacją tysięcy miejsc pracy. PiS, zamiast ratować polski przemysł, przyczynił się do jego upadku. Moje zapytanie poselskie nr 2564 z V kadencji Sejmu wraz z odpowiedzią „gwiazdy” Naszego Dziennika i TV Trwam – skrajnego liberała Szałamachy – świadczą o celowym i świadomym wypuszczeniu Ursusa z rąk polskich. To za czasów PiS prezesem Bumaru został Tomasz Dembski, specjalista od zakupu tuszu do drukarek w jednej ze stołecznych firm, który nie miał pojęcia o kierowaniu wielkim holdingiem przemysłowym oraz o handlu bronią. Skończyło się to załamaniem finansowym firmy Bumar, czego następstwem było wyciąganie kasy ze spółek, których właścicielem był Bumar, w tym od spółki Ursus. Tak jak mówią pracownicy Ursusa, że od 2002 roku (ja odszedłem z Ursusa w 2001 roku) firma przestała się rozwijać. W tym czasie został odwołany Stanisław Bortkiewicz z prezesa spółki Ursus. Będąc posłem na sejm, angażowałem się w niesienie nieustannej pomocy dla tej fabryki. To przy mojej pomocy i pana Bortkiewicza i posła Kołomowskiego za rządu SLD udało się wywalczyć dwukrotną pomoc dla Ursusa w latach 2003 i 2005 – w sumie 28 mln. zł. Część tych pieniędzy została rozkradziona za rządów PiS, pod nosem związkowca Kierzkowskiego. Zawiadomiłem o tym zdarzeniu prokuraturę i ABW, do dziś nie zostałem nawet przesłuchany. Jak powiedział w Sejmie, w obecności posłów, prezes Bumaru Baczyński – pieniądze te mogły zostać wykorzystane przez jedną z kluczowych partii w naszym kraju na rzecz kampanii wyborczej. Gdy powstał Rząd pod kierownictwem PiS, liczyłem, że będzie rozliczenie afer prywatyzacyjnych i innych. Niestety, nic takiego nie nastąpiło, wręcz przeciwnie, sprzedaż polskiego majątku narodowego była kontynuowana. PiS sprzedał nie tylko Ursus, ale też PZL Mielec, Stocznię Gdańską, Polskie Huty Stali i inne strategiczne zakłady przemysłowe. To za rządu PiS i prezydenta Warszawy L. Kaczyńskiego podjęto decyzję, uchwalając plan przestrzenny dla tej części Warszawy, że w Ursusie nie będzie terenów przemysłowych. Tereny pod fabryką Ursus mają być przekształcone w tereny budowlano-usługowe, a więc na terenie Ursusa fabryki Ursus być nie może. Jeszcze przed podjęciem tej decyzji zaczęto sprzedawać grunty po fabryce ZPC Ursus, które nabył syn Rywina – Marcin. Następnie, przekształcone z przemysłowych w budowlane, po wielokrotnie wyższej cenie zostały sprzedane na rzecz funduszy europejskich, których właścicielami byli Kuna i Żagiel. Całą tę gigantyczną aferę opisałem w interpelacji nr 6598 V kadencji Sejmu. Proszę o zapoznanie się z tą interpelacją wraz z kompromitującą odpowiedzią, której udzieliła w imieniu pana Ziobry pani Kempa. Dwie wasze, proszę Księdza, gwiazdy medialne w sposób żenujący odpowiadają mi, że przestępstwa w sprawie sprzedaży ziemi w Ursusie nie ma!!! Syn Rywina mógł zarobić nawet 400 mln. zł na odsprzedaży ziemi tylko z powodu przekształcenia jej przez radę Warszawy, w której większość i prezydenta miało PiS. Co na to media związane z Ojcem Rydzykiem??? Organizują spęd telewizyjny dla TV Trwam w Ursusie i zapraszają polityków PiS, którzy kosztem wielu uczciwych i pokrzywdzonych przez partię PiS pracowników Ursusa robią sobie kampanię wyborczą! Kosztem zlikwidowanej fabryki i bezrobotnych ludzi z tej fabryki! Przekaz, jaki zafundowała TV Trwam swoim słuchaczom jest taki, że nawet pracownicy Ursusa są z PiS. Czy dla TV Trwam nieważne są losy fabryki i ich ludzi, a ważne jest tylko poparcie dla PiS? W audycji tej wypowiada się kobieta, chyba posłanka z PiS o nazwisku Wiśniewska, o zgrozo! Jest ona posłem na Sejm a nie miała zielonego pojęcia o czym mówiła. Widać gołym okiem, że na posła w ogóle się nie nadaje. Wypowiada się Poseł Jaworski, były prezes Stoczni Gdańskiej, tej stoczni, która za jego kadencji została sprzedana na rzecz Ukraińców, którzy nabyli ją za długi zaciągnięte w hucie Częstochowa. (patrz biuletyn sejmowej komisji skarbu państwa nr. 72 V kadencji) Za jego czasów kupowano bardzo drogo u kooperantów podzespoły do montażu statków a statki ze stratą sprzedawane były przez izraelską firmę, która była sponsorem fundacji Kwaśniewskiej. To za jego czasów w Radach Nadzorczych spółek, które dostarczały towar do stoczni, zasiadali działacze związkowi. To Pan Jaworski razem z działaczami związkowymi zasiada w fundacji, którą sponsoruje firma izraelska. Ojcze Piotrze, czy mógłby Ojciec mi wytłumaczyć, w czym pomoże Ursusowi Poseł Jaworski? Reklamowany był też taki łazik sejmowy o nazwisku Walczak, który nie wiadomo kogo reprezentuje, wiedzy o przemyśle nie posiada żadnej, ale opowiadał coś o dobrym Pis-ie. Dlaczego w imię prawdy nie zaproszono do audycji o Ursusie panów Baczyńskiego, Dembskiego, Jasińskiego, Burego, Wrzodaka, Bortkiewicza oraz osób z poszczególnych partii, w tym z PiS? Wtedy ta audycja byłaby wiarygodna i widzowie by ocenili, kto jest kto.
    Dlaczego na siłę lansujecie partię, która ze względu na swoje postępowanie jest nie wiarygodna ani pod względem moralnym ani politycznym.
    Dlaczego lansujecie partię internacjonalistyczną, która nie broni życia od poczęcia do naturalnej śmierci, wprowadziła razem z Kwaśniewskim, Geremkiem Polskę do UE, przyjęli antypolski ,,traktat lizboński”, wyprzedawali majątek narodowy za bezcen obcym itd.
    Dlaczego lansujecie tylko tą partię?
    Dlaczego w stosunku do innych stosujecie cenzurę?
    Czy obawiacie się pokazywania i mówienie prawdy?
    Dlaczego kosztem ludzi zwolnionych z zlikwidowanej i na zgliszczach tej fabryki jej kaci, mogą sobie robić polityczny biznes? Dlaczego TV Trwam boi się przeprowadzenia konfrontacji między różnymi środowiskami, które odpowiadają za tragiczny los fabryki? Ojcze Piotrze, czy Ojciec robi program pt. ,,po stronie prawdy” czy program po ,,stronie kłamstwa”? W programie tym, nie dość, że wypowiada się w sposób żenujący szef związkowej Solidarności, to jeszcze za wszelką cenę ukrywa się prawdziwych katów Ursusa, szczególnie to, że Ursus został sprywatyzowany, czyli sprzedany przez Rząd PiS z dopłatą przez Polskę na rzecz tureckiego inwestora, że związkowcy zgodzili się na tę haniebną sprzedaż, że inwestor turecki skorzystał na przeglądzie fabryki poczym wycofał się z jej finansowania, ponieważ sam był bankrutem, a skutkiem tych decyzji, czyli bardzo nieudolnej prywatyzacji, jest obecna sytuacja Ursusa. Obecna władza PO-PSL skorzystała tylko na tym, że inwestor turecki wycofał się i ponownie teraz dokonała ,,prywatyzacji”, też haniebnej, która polegała na tym, że fabryka Ursus została wyprowadzona z Ursusa, a pod szyldem Ursus mogą być montowane chińskie traktory, że za tą prywatyzacją stoją koledzy wiceministra Burego, a w radzie nadzorczej spółki Warfama, która przejęła spółkę Ursus za 1 zł jest były Premier Henryk Goryszewski z byłego ZCHN-u, serdeczny kolega Ryszarda Czarneckiego z Pis-u
    Przypomnę kilka faktów związanych z Ursusem. Gdy zostałem szefem Solidarności Ursusa w 1991 roku, zadłużenie wynosiło 7 bln starych złotych. Były to długi związane z rozbudową Ursusa – kredyt na inwestycję zaciągnięty przez ZPC Ursus w latach 80-tych, służył na rozbudowę całego holdingu Ursusa. Polityka Balcerowicza doprowadziła do ogromnej sztucznej inflacji i z tego tytułu powstał dług. Następne 4 bln. zł to naliczanie na rzecz Ursusa podatku z tytułu tzw. popiwku. Wartość firmy wynosiła około 8 bln. zł i lawinowo spadała. Przez dziesięć lat wspólnie z załogą Ursusa walczyliśmy o ratunek dla fabryki, ale polityka kolejnych rządów zmierzała do tego, aby zlikwidować wszystko, co wiąże się z polską myślą techniczną. Oddech złapaliśmy w latach 1994-97. Wtedy produkcja i sprzedaż wrosła do poziomu 20 tys. sztuk rocznie, co poprawiło znacznie wyniki finansowe, umorzono po protestach pracowników Ursusa sztuczne odsetki od kredytów zaciągniętych w latach 80-tych w kwocie 5 bln. st. zł, co i tak zresztą nie wystarczyło do skutecznej restrukturyzacji Ursusa. Pod koniec '97 roku nastał rząd AWS – UW, czyli dzisiejszy POPIS. Balcerowicz natychmiast zaczął schładzać gospodarkę. Zaczęli wyprzedawać za bezcen majątek narodowy, dokonali spustoszenia w rolnictwie, zlikwidowali 32 linie kredytowe dla rolników, którzy nabywali m.in. maszyny rolnicze. Ponownie Ursus znalazł się w tragicznej sytuacji. Od starych długów narastały odsetki, nowe długi rosły, nastąpił spadek produkcji traktorów do poziomu 3 tys. sztuk rocznie. Tylko heroicznej postawie załogi i prezesa Bortkiewicza zawdzięcza się to, że już wtedy Ursus nie został zlikwidowany. Od roku 2001 znowu Ursus po głębokiej i koniecznej restrukturyzacji zaczął wychodzić na prostą. Ale nastał Rząd Belki, Pis-u i obecny PSL-PO, zapaść się odnowiła, aż do całkowitej likwidacji fabryki. Pokazuję obrazowo dramatyczną sytuację Fabryki wynikającą z celowego jej niszczenia. Jak widzimy, każda partia obecna na scenie politycznej ma na sumieniu likwidację Ursusa, a szczególnie PiS i PSL. Oświadczam, że zawsze byłem do dyspozycji Ursusa, nigdy nie odmawiałem pomocy. Chciałem po skończonej kadencji parlamentarzysty wrócić do Ursusa, ale obecni koledzy związkowcy nie życzyli sobie tego. Dziś z bólem patrzę na bezsilność ludzi z Ursusa, ich opuszczone głowy, zrezygnowanie... Tego za moich czasów nigdy nie było. Ursus był do uratowania, nawet przy tych rządach. Niestety, niektórzy byli moi koledzy ze związku dla własnej prymitywnej kariery i osobistych korzyści woleli się poddać bez najmniejszej walki. Bumar powinien ponieść konsekwencje finansowe, i to w ogromnej skali, za doprowadzenie fabryki Ursusa do takiego stanu, jaki jest obecnie, ale do takiej polityki, do walki z wrogami Ursusa potrzebni są ludzie wiarygodni i z autorytetem moralnym. Takich ludzi w Ursusie zabrakło. Konsekwencje są widoczne gołym okiem. Podczas audycji ,,Po stronie prawdy” nikt nawet nie wspomniał o ludziach, którzy oddali życie za Ursus, jak np. Ś.P Andrzej Krzepkowski, rzecznik prasowy Solidarności Ursusa. To bardzo przykre, że koledzy nawet nie zapytają prokuratora, co przyniosło 17-letnie śledztwo w sprawie tej zbrodni. Nie potrafią upomnieć się o takie sprawy, to mają potrafić uratować fabrykę???
    Zygmunt Wrzodak, były szef Solidarności Ursusa w latach 92- 2001 roku

    ps. odeszłęm z Ursusa w 2002 roku, Ursus pracował z zyskiem i zatrudniał blisko 3 tys. osób, produkował 7 tys. ciągników rocznie, reszta w oświadczeniu.
  • @Wrzodak Z. 21:08:59
    On myśli że jest anonimowy . Swoją drogą widać że takie zagrywki wszystkim pasują , skoro nic do Adminów nie zgłaszacie .Przykre to jest. Pozdrawiam.
  • @dr nowopolski 23:12:24
    W TV najlepiej oglądać filmy komediowe, sport czy filmy przyrodnicze.
    Innego typu "wiadomości" tvn trwam tvp polsat republika, szkoda na to czasu, blebleble, plepleple i inne, w zależności kto płci.
  • @dr nowopolski 23:12:24
    Woziłem mld stz. na RM w latach 90-tych, będąc posłęm opodatkowałęm się, ale od czasu wejścia Polski do UE, przy cichym poprciu RM, zauważyłem, że RM w sprawach politycznych ma taką samą linię jak GW. OTR związał się silnie z PIS i od tamtej pory to co dzieje się z informacjami w RM to nic innego jak sekta. Tam wmawia się ludziom, że media w Polsce, są to tylko media zwiżane z RM, że partia to tylko jest jedna - PIS, która jest katolicka, patriotyczna i narodowa, co absolutnie przeczy prawdzie. PIS jest lewackim ugrupowaniem i w dodatku o bardzo niskich zasadach moralnych. Czymś musieli wystraszyc OTR, że ten w sprawach politycznych realizują politykę kłamstw w sposób bardziej wyrachowany od G. koszernej.
  • @Wrzodak Z. 09:09:16
    Ja też dałem się nabrać na ojca dyrektora i też ich na początku popierałem finansowo. Pluję sobie o to w brodę, bo okazało się że popierałem szatana w jego najbardziej przewrotnej formie. Od tej pory jeśli pomagam to tylko bezpośrednio by mieć kontrolę nad rezultatami i zachować "prawa autorskie " do tego. Bo nawet jeśli jakaś organizacja zrobi z moimi pieniędzmi dobry użytek, to i tak w oczach tych którym pomaga ukazuje się jako dobroczyńca, podczas gdy dobroczyńcami są ci anonimowi którzy łożą na tą organizację. Potem w przyszłości organizacja korzysta ze zbitego w ten sposób kapitału moralnego w taki sposób w jaki chce nie pytając się o pozwolenie ofiarodawców.

    Większość nawet uczciwych organizacji wykorzystuje tylko cząstkę zebranych sum na deklarowane cele, a reszta idzie w "rozkurz" czyli na cele organizacji. I to jest złodziejstwo.

    Jednym z największych przestępców w tym zakresie jest KK, który pyszni się swą dobroczynnością, podczas gdy żaden ze spasionych purpuratów nigdy palcem nie kiwnął w dziele wytworzenia potrzebnych do dobroczynności dóbr materialnych, a większość zebranych od wiernych funduszy idzie w sadło kleru i pyszne pomniki pustego już obecnie kultu.

    Przykładem jest dzieło Ojca dyrektora - ociekająca złotem świątynna na cześć "mesjasza" Wojtyły. A kanalia ta (Rydzyk) obiecywał polskim nędzarzom geotermy, gazy łupkowe itd, itd.!!!

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031