Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
382 posty 360 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Koniec rosyjskich pięciu minut w historii świata?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Prawa ręka Putina, Siergiej Naryszkin, obecnie szef wywiadu, przewodniczył niedawnej „konferencji historycznej” dotyczącej II wojny światowej.

Rosyjskie apetyty na wielkość imperialną datują się od czasów Piotra I. Ten nieokiełznany despota i nieokrzesany barbarzyńca wprowadził Rosję na światową arenę. Będąc samemu wyedukowanym przez niemieckie kochanki i ucywilizowanym przez holenderskich cieślów, przy pomocy zagranicznych marynarzy zawijających do petersburskiego portu nauczył swych bojarów „europejskiego savoir vivre’u” zaszczepiając zachodnioeuropejską megalomanię w ich prostolinijnych słowiańskich duszach.
 
Od tego czasu, na podobieństwo swych „zachodnich partnerów” poczuli się Rosjanie wybranymi przez Boga do wyższych celów. Analogicznie do zachodnich mocarstw „wyjątkowość” owa cechowała się niekwestionowanym prawem do budowania imperium, rabowania cudzych ziem i bogactwa przy pomocy agresywnych wojen i wtłaczania swej prawosławnej kultury w dusze podbitych.  
 
W ten sposób narodziło się „białe imperium” germańskiego rodu Romanowów. W wyniku żydowskiego puczu, zwanego „wielką rewolucją październikową” 1917 roku, przekształciło się ono w „czerwone imperium” komunistyczne.
 
Gwoli sprawiedliwości trzeba tu podkreślić, że „białe imperium” dokonało znacznie mniej zbrodni na narodach podbitych, niż to uczynili ich zachodnioeuropejscy, a potem i amerykańscy, konkurenci. Różnica owa wynika z prostego faktu, że Rosjanie, których to rękami dokonywały się podboje i administracja kolonialna, odznaczają się znacznie większą poczciwością niż zachodnioeuropejskie bestie.
 
Diametralnie odwrotne wyglądała sytuacja w czerwonym imperium. Żydzi dokonali tam na gojach w ogólności, a Rosjanach w szczególności monstrualnych zbrodni, a ofiary ich terroru można liczyć w dziesiątkach a nawet setkach milionów niewinnych istnień ludzkich. Miast chlebem, czerwoni władcy karmili swych poddanych bajkami o wielkości nowoutworzonego „narodu sowieckiego”. „Sowieckij Sojuz eto pierwaja strana mira” głosiła ich propaganda. O ile w cywilizowanych krajach takich jak Polska, powyższy slogan miał zabarwienie ironiczne, o tyle w samej bolszewii obywatele traktowali go na serio.
 
Po katastrofie cywilizacyjno-gospodarczej, jaka nastąpiła po rozpadzie ZSRR, imperialne mrzonki Rosjan zostały zahibernowane. Dopiero przejęcie władzy przez Putina zintensyfikowało rosyjską aktywność na globalnej arenie. 
 
Przy czym Putin próbował wprowadzić Rosję w stare imperialne koleiny współpracy z Niemcami i marginalizacji państw Europy środkowej. W tych ramach powstała koncepcja „Europy od Lizbony do Władywostoku” oraz likwidacja „piątej wody po kisielu” autentycznych narodowych polskich elit, jaką udało się zgromadzić w samolocie do Smoleńska. Putin bezbłędnie wypełnił polecenie swych zachodnich „partnerów” unicestwienia tejże.  
 
Wyprzedzając ewentualne pytania o dowody popierające takową tezę, posłużę się prostą logiką. Gdyby Smoleńsk był zwykłym wypadkiem lub „samowolnym” zamachem Rosji na polskich oficjeli, to Zachód nie przepuścił by tak idealnej okazji do oskarżeń w stosunku do Federacji, a kto wie, może i rozpoczęcia III wojny światowej! 
 
Rosję oskarża się bezpodstawnie o wszystko łącznie z gradobiciem w Waszyngtonie. Przypisano jej zestrzelenie malezyjskiego samolotu nad Ukrainą, pomimo faktów wskazujących, że było to dzieło ukraińskich rąk, aneksję Krymu, pomimo faktu wyboru dokonanego przez 93% tamtejszej populacji, wywołania wojny z Gruzją, pomimo oficjalnie potwierdzonych przez OBWE dowodów, że agresję zapoczątkowała sama Gruzja poprzez wystrzelanie rosyjskich żołnierzy ze stabilizacyjnego kontyngentu, itd.
 
Tymczasem w sprawie Smoleńska Zachód milczał i milczy. Czyżby jego służby specjalne nie posiadały żadnych informacji obciążających Rosję? Czyżby jedynie w tym przypadku, z wyższych moralnych pobudek, powstrzymały się one od spreparowania takowych?   To zupełnie irracjonalne zachowanie w kontekście wszystkich innych „rosyjskich występków” wytłumaczyć może tylko współudział w tej zbrodni. Nie pierwszej zresztą – patrz np. „katastrofa w Gibraltarze”!
 
Według słów własnych Putina z jednego wywiadu, dopiero po nieudanej „pierezagruzce” (reset’cie), zrozumiał on, że Zachód nigdy nie będzie traktował Rosji jak partnera. Było to epokowe spostrzeżenie, do którego nie doszedł żaden z poprzednich rosyjskich/sowieckich przywódców.
 
 I od tego momentu zaczęło się „rosyjskie pięć minut” w historii świata. Putin doskonale prowadził politykę zagraniczną Rosji, z ogromną powściągliwością i pragmatyzmem reagując na obłędne ataki Zachodu, z wielką dozą wyrozumiałości znosił „gryzienie po kostkach” w wykonaniu państewek Bałtyckich i III RP, rządzonych przez prozachodnie żydowskie pseudoelity.
 
Wprowadzone przeciw Federacji sankcje gospodarcze umiejętnie spożytkował do stymulacji rosyjskiej gospodarki, która dotąd opierała się na wymianie surowców na importowane produkty przemysłowe i rolnicze. Udało mu się skonsolidować etnicznych rosyjskich patriotów w rządowym bloku ministerstw siłowych i spraw zagranicznych. Zmodernizował przemysł zbrojeniowy wprowadzając Rosję na pozycję globalnego lidera militarnego. 
 
Innymi słowy, światowego formatu mąż stanu prowadził Naród Rosyjski do autentycznej pozytywnej wielkości!
 
I tu w pewnym momencie nastąpiło załamanie. Wpierw zaczął wdrażać pakiet „neoliberalnych” (czytaj złodziejskich) koncepcji społeczno-gospodarczych, z najbardziej znienawidzoną przez społeczeństwo „reformą systemu emerytalnego”. Następnie zezwolił na otwartą neobolszewicką propagandę w całkowicie zażydzonych mediach publicznych Federacji, a ostatnio włączył w nią swych najbliższych rosyjskich zauszników z rządu.
 
Prawa ręka Putina, Siergiej Naryszkin, obecnie szef wywiadu (https://pl.wikipedia.org/wiki/Siergiej_Naryszkin) przewodniczył niedawnej „konferencji historycznej” dotyczącej II wojny światowej.  Poziomem kłamstw i bezczelnych przeinaczeń grubo przelicytował Zachód w jego kampanii oszczerstw przeciw Rosji. 
 
Gwoli ilustracji problemu przytoczę tylko kilka przykładów. O ile za czasów ZSRR fakt zajęcia 17 września 1939 roku wschodnich połaci Polski tłumaczono potrzebą ochrony wschodniosłowiańskiej ludności tych obszarów przed agresją niemiecką, o tyle obecnie działanie to zdefiniowane zostało jako „wyzwolenie z pod polskiej okupacji”. Natomiast zajęcie przez ZSRR państw bałtyckich okupacją nie było, gdyż… wszystkim jej mieszkańcom nadano sowieckie obywatelstwo!
 
Nie kto inny, jak właśnie Polska odpowiedzialna jest też za wybuch II wojny światowej, gdyż uniemożliwiła Ona bratnim armiom niemieckim i sowieckim wejście na swe terytorium. Natomiast z prawdziwą wściekłością zareagowały władze rosyjskie na rezolucję PE obarczającej ZSRR odpowiedzialnością za jej wybuch.
 
Podbicie państw środkowoeuropejskich w 1945 roku, które nazywane jest w Rosji „wyzwoleniem”, towarzysz Naryszkin usprawiedliwił rzekomym brakiem demokracji w tychże. Tym samym przelicytował w podłości i cynizmie swych amerykańskich „partnerów”, którzy sami decydują które państwo jest, a które nie jest „demokratyczne” i w związku z czym które podlega unicestwieniu! USA przynajmniej krygują się na „fasadową demokrację”, ale jaką „demokracją” był Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich pod wodzą generalissimusa Józefa Stalnia, który zlikwidował w Europie środkowej dyktatury państw narodowych?
 
Powyższe przykłady ilustrują proces gwałtownego staczania się Rosji do poziomu jej zachodnich przeciwników. Dochodzimy więc do swoistego déjà vu z 1939 roku, w którym krystalizowała się konfrontacja dwu socjalistycznych imperiów zła – Sowietów i Niemiec. Dziś jest to już globalistyczna konfrontacja Zachodniego Neobolszewickiego Imperium Zła. 
 
Tak więc, wszystko wskazuje na to, że rosyjskie pięć minut w światowej historii zakańcza się, a jej Naród traci jedyną szansę na zaistnienie w glorii prawdziwej wielkości. Mało tego! Ponieważ identyfikuje się już ze swą sowiecką przeszłością, zmuszony będzie za jej zbrodnie zapłacić, także za te które zostały dokonane przez sowietów na nim samym!
 
Powodów do radości nie ma też wśród pozostałych słowiańskich nacji. Ze względu na swą potęgę, suwerenność i liczebność, byli Rosjanie predysponowani do inicjacji autentycznej regionalnej współpracy, która mogłaby uchronić te wszystkie narody od prawdopodobnej anihilacji.
 

    

KOMENTARZE

  • Pana argumetacja sprawczej roli Putina co do katastrofy smoleńskiej, jest...
    kuriozalna i nielogiczna.
    Czy gdyby Putin chciał wykończyć polskich oficjeli, to zrobiłby to na swoim terytorium?
    To jest pierwsza poszlaka takiego pana myślenia (na poziomie pańskiej opinii) a po drugie, czy katastrofa smoleńska, nie jest czasami kontynuacją katastrofy w Mirosławcu?
    Bo takie pytanie także należałoby sobie zadać. Jak w takim razie mogłoby dojść do tej drugiej gdy obecnie panującymi służbami w Polsce jest Mosad? Czy Mosad pozwoliłby Rosjanom na przygotowanie katastrofy w Mirosławcu?
  • Dobrze opracowany i zgodny z historia post.
    Od siebie dodam iż jak ma być w Rosji dobrze gdy to bogaci rosyjscy oligarchowie trzymają ich pieniądze w zachodnich bankach a ich synowie bawią się w zachodnioeuropejskich stolicach i to tam przyjmują edukację, żyją i chodzą tam na dziwki? Zejdźmy niżej, weźmy na warsztat ich przedstawicielkę sportu Szarapową. Reprezentuje Rosję ale mieszka w USA i do tego ostatnio zamiast na turniej do matki Rosji bojkotuje go i wybiera się na korty zachodnie. Wszyscy oni "umacniają" prestiże Rosji jak cholera bajdurząc zwykłym Rosjanom jak to zachód jest zły i zdemoralizowany jednocześnie tam żyjąc i lokując swoje pieniadze.

    PS: co do Smoleńska. Uważałem i uważam iż był to fatalny incydent spowodowany nieudolnym wykonywaniem odgórnych poleceń przez kierujących kontrolerów lotem i lądowaniem w Smoleńsku czyli dwóch żołnierzy.
  • @Jan Paweł 14:54:13
    -"Czy gdyby Putin chciał wykończyć polskich oficjeli, to zrobiłby to na swoim terytorium?"-

    Malo tego.
    Wywiad rosyjski doskonale wiedzial, ze polski pilot (slepy i gluchy) bedzie probowal - az do skutku.
    Dlatego nie spieszyli sie z detonacja dynamitu (bo to byl przeciez dynami).
    Odpudcili sobie dwa pierwsze podejscia i spokojnie czekali z reka na guziku.
  • W jaki sposób?
    W jaki sposób Putin dobrał się do tego samolotu? Przecież start był na terenie Polski.
  • @Jan Paweł 14:54:13
    "Czy gdyby Putin chciał wykończyć polskich oficjeli, to zrobiłby to na swoim terytorium?"

    Nie, najlepiej na Manhattanie w Nowym Yorku!
  • Milczenie
    "Tymczasem w sprawie Smoleńska Zachód milczał i milczy. "

    Gorzej, milczy w tej sprawie Brazylia! Co to znaczy?
  • @Pedant 16:15:04
    Kolejna genialna myśl!
  • Era Rosji dopiero sie zaczyna. Rosja po cierpieniach sie odradza.
    Putin, maz opatrznosciowy. Caly swiat patrzy na Putina jak na Boga, poczytajcie komentarze z calego swiata pod wiadomosciami z Rosji a szczegolnie z Indii. Oczywiscie ,ze Putin to zlodziejaszek miejski (kradzierz sygnetu z brylantem, wartosci $17K od amerykanskiego biznesmana na oczach swiadkow) w latach 90 tych. Mnie zlodziejaszek nie przeszkadza, sam nim bylem, ale gosc ma wizje dobra, popiera wiare. Ja mam nadzieje ,ze z Rosji wyjdzie dobro dla swiata bo ze zgnilych krajow LGBT to wyjdzie klocek. Co mnie najbardziej smieszy to krewni z Polski co sa za LGBT. Wydawalo by sie ,ze poczciwi ludzie, katolicy a dali sie Sorosowi nabrac na plewy.
  • @staszek kieliszek 03:22:59
    Zgadzam się .. Rosja się dopiero rozkręca.
    Pojawiają się nowe rewolucyjne opracowania do wdrożenia w gospodarce wojskowości...W Rosji się dużo buduje, inwestuje ...
    Rosja zacieśnia relacje z Chinami i żadne embargo Rosji nie jest straszne bo wszystko czego Rosji zabraknie w wyniku embarga mają Chiny (w sensie techniki) .. już nie da się Rosji zadusić embargiem tak jak zaduszono ZSRR i PRL, Irak, Syrię, Koreę Pn, próbuje zadusić się Iran.
    Rosja zwiększa zapasy złota , uciekła już od dolara...przystosowała gospodarkę do pracy w warunkach zachodniego embarga...
    Rosja właśnie wychodzi z gospodarczego dołka.
    Rosja właśnie kończy NSII (z kłopotami) i już działa dalekowschodni rurociąg do Chin...to ogromny zastrzyk finansowy dla gospodarki.
    Świat dosłownie bije się o możliwość zakupu rosyjskiej broni (każdego rodzaju bo jest tańsza i często lepsza od zachodniej)
    Rosja jest też największym na świecie eksporterem zboża co oznacza że nie grozi jej kryzys żywnościowy.

    Moim zdaniem Rosja ma dołek za sobą...a poziom jej bezpieczeństwa i przewagi nad zachodem rośnie.
  • @Pedant 16:15:04
    USA milczy choć dużo wie .. podsłuchuje i podgląda wszystkich zwłaszcza polityków.
    Czemu USA milczy ? .. bo wie jak było...(katastrofa)
    a milczenie pozwala atakować PISowi Rosję.
  • Przeczytalem i czuje się jak w KLUBIE POPIERDOLEŃCÓW,zwlaszcza tych z "wszystko wiedzącego lepiej" USA, jak ten dr Nowopolski
    Ot co wyczytalem:

    //Diametralnie odwrotne wyglądała sytuacja w czerwonym imperium. Żydzi dokonali tam na gojach w ogólności, a Rosjanach w szczególności monstrualnych zbrodni, a ofiary ich terroru można liczyć w dziesiątkach a nawet setkach milionów niewinnych istnień ludzkich. Miast chlebem, czerwoni władcy karmili swych poddanych bajkami o wielkości nowoutworzonego „narodu sowieckiego”. „Sowieckij Sojuz eto pierwaja strana mira” głosiła ich propaganda.//

    No i co, była to nieatpliwie racjonalna nadzieja, że jakoś - zbrodniczy za swej istoty - KAPITALIZM zostanie zlamany i RZĄDY PIENIĄDZA odejdą w przeszłość.

    Do polowy lat 1970 pod wpływem ZSRR kapitalizm na świecie był w odwrocie, nie tylko powstały Chiny Ludowe, ale i Kuba, Libia i cale multum SOCJALISTYCZNYCH krajów, jak chociażby ta wyniszczana obecnie (przez kogo?) Syria.

    Po klęsce w Wietnamie, ŻYDOWSKA POTĘGA USA (opina K. Marksa i W. Sombarta, autora książki "Dlaczego w USA nie może być socjalizmu") zdecydowała, ze "jeśli wroga nie potrafimy pokonać, to najlepiej jest się z nim zaprzyjaźnić". no i stąd wyszła polityka "conwergency" - bodajże Brzezińskiego i Cartera), do niej się "zapalił" Gorbaczow i stojace za nim russkije żydostwo (za wyjatkiem mego przyjaciela Izraela Szamira), dokooptowano do tego "teamu" Jaruzelskiego z Kiszczakiem (posrednikiem byl oczywiście "zydopolski intelektualista" Aadam Shaff). No i Bank Światowy wraz z IMF (same anglojezyczne żydostwo) zrobilo nam zmiane ustroju i mamy to, co mamy - np. drNowopolskiego i Stara Babę wypisujacych na neonie powyższe dyrdymały.

    A ja pamietam z mlodości spedzonej w USA, ze sobie wtedy myślalem

    "Lepej się nie urodzić niż musieć żyć w USA!"

    A kiedyś, wracając z weekendowego wyjazdu na narty do Squaw Valley, ogladając - z autostrady - niewiarygodna wręćz BRZYDOTĘ tzw. "rolnictwa" w Sacramento Valley, do mego francuskiego kolegi spontanicznie wybuchlem "ONI TAKICH JAK JA CHCĄ POZBIJAĆ" - co na neonie też trochę się odczuwa.

    http://www.ifispan.pl/shop/dlaczego-nie-ma-socjalizmu-w-stanach-zjednoczonych-werner-sombart/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031