Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
335 postów 254 komentarze

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

III RP a ostateczne rozwiazanie polskiego problemu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Brak poczucia wspólnoty narodowej jest główną przyczyną masowej emigracji na zachód.

 Równolegle ze staczaniem się świata w kierunku konfliktu nuklearnego, w Europie można zaobserwować inne niepokojące zjawisko, jakim jest samobójstwo narodów.

 
Klarowny opis tego procesu zawarty jest w niedawnym przemówieniu Viktora Orbana do Narodu Węgierskiego. Jego pełne tłumaczenie na angielski, opublikowała prasowa służba rządu -  https://visegradpost.com/en/2018/10/24/viktor-orban-confronts-globalism-and-brussels-in-view-of-upcoming-european-parliament-elections-full-speech/.
 
Na historycznym tle ukazuje on proces budowy totalitarnego państwa pod tytułem Unia Europejska, rządzonego przez niewybieralną kamarylę euro-biurokratów, budujących imperium na wieloetnicznym społeczeństwie tego superpaństwa. Orban podkreślił, że wielkość Europy wynikała z Jej wielonarodowej kompozycji. Aby osiągnąć swój cel, Bruksela świadomie i celowo niszczy społeczeństwa narodowe przy pomocy masowej emigracji pozaeuropejskiej. Dotyczy to głównie zachodniej części Europy, gdyż wschód nie jest jeszcze wystarczająco atrakcyjny dla większości muzułmańskich „uchodźców”. Nie oznacza to jednak, że ta część kontynentu jest uodporniona na proces narodowego samobójstwa. Jedyny wyjątek stanowi tu mały Wielki Naród Węgierski. Pozostałe ulegają temu zjawisku w większym lub mniejszym stopniu. 
 
Najszybciej proces ten następuje na Ukrainie, która jest sztucznym tworem państwowym, de facto bez własnego narodu i związanych z nim elit. Pod amerykańską kuratelą rządzą nią żydowscy oligarchowie przy pomocy banderowskich bojówek. W kraju toczy się wojna domowa, szerzy terror wymierzony w rosyjskojęzyczną większość, zwany „walką z rosyjskim światem”, oraz w mniejszości narodowe, takie jak węgierska, słowacka,  czy rumuńska.  Rozpoczyna się też wojna religijna spowodowana próbą usamodzielnienia się ukraińskiej odrośli kościoła prawosławnego. 
 
 
Jedynym spoiwem tego społeczeństwa jest nienawiść do Rosjan i innych sąsiednich narodów. 
 
O ile w przypadku Ukrainy, czy nawet krajów Bałtyckich, żyjących nienawiścią do Rosjan, można powyższe zjawisko jeszcze racjonalnie zrozumieć, o tyle w III RP jest ono w pełni patologiczne. 
 
W końcu III RP zamieszkują potomkowie Polaków, Wielkiego Narodu, o wysokiej kulturze i cywilizacji. Poza wspomnianą nienawiścią, ich świadomość narodowa jest bliska zeru. Rządzący w imieniu USA reżim stara się maksymalnie rozjątrzać ową nienawiść, bo służy to celom strategicznym hegemona. 
 
Na nienawiści nikt niczego pozytywnego nie zbudował, a zwłaszcza wspólnoty narodowej. Brak poczucia tejże jest główną przyczyną masowej emigracji na zachód. Nie ma bowiem żadnych hamulców do jej powstrzymania. Jeśli do Polski masowo przyjeżdżają Ukraińcy, ciężko pracują i chwalą sobie, to również rdzenni Jej mieszkańcy mogliby tak postępować, a po 30 z górą latach istnienia III RP, dopracowali by się zapewne jakiejś dozy dobrobytu. Ale nie, dla prawdziwych lub wydumanych „eurocentowych” korzyści, porzucają swój kraj i po wyjeździe natychmiast się asymilują w nowych społeczeństwach. Spoiwo nienawiści blednie w obliczu wyzwań socjalnych emigracji i nie pozostaje mi nic więcej wspólnego.   Szczególnie w przypadku kobiet, nie ma dla nich  najmniejszego znaczenia rasa, narodowość, religia, kultura (lub jej całkowity brak) partnerów życiowych. Wsiąkają masowo w nową wieloetniczną Europę. 
 
Pozbawione kontroli wewnętrzne granice Unii uniemożliwiają dokładną kwantyfikację tego zjawiska emigracyjnego. Oficjalne „statystyki”, we wszystkich bez wyjątku dziedzinach, stanowią wyssane z palca propagandowe kłamstwa.  Pośrednio można jednak oszacować, że z Polski w okresie tzw. III RP wyjechała młodsza połowa społeczeństwa. 
 
 
Pokrywa się to z ocenami procesów emigracyjnych Ukrainy i państw Bałtyckich. Ze względu na dużą liczbę rosyjskojęzycznych obywateli, do mediów Federacji przenikają wiarygodne informacje na ten temat. 
 
Ostatnio ukazała się publikacja dotycząca tych spraw w odniesieniu do Rumunii. Angielskojęzyczny artykuł na ten temat można znaleźć tu: https://visegradpost.com/en/2018/10/09/romania-post-referendum-x-ray-of-a-sick-society/.
 
Spostrzeżenia autora pokrywają się w zasadzie z szacunkami przedstawionymi powyżej. Omawia on szczegółowo skomplikowaną sytuację narodową w wieloetnicznej Rumunii i jej wpływ na proces rozpadu społeczeństwa. Wielkość emigracji szacuje na podstawie malejącej frekwencji wyborczej, która w niedawnym październikowym referendum osiągnęła 20%. Na listach wyborczych znajdują się bowiem miliony tych, którzy nie interesują się życiem swego kraju i jak pisze autor „zajęci są prowadzeniem taksówek  w Londynie, lub szorowaniem wychodków w Hamburgu”. W konkluzji stwierdza on, że Rumunia znajduje się na prostej drodze do samounicestwienia. 
 
Truizmem jest stwierdzenie, że to samo można powiedzieć o III RP. To tak na wypadek, gdyby nie udało się rozwiązać „polskiego problemu” za pomocą rosyjskiego uderzenia odwetowego w amerykańskie instalacje rakietowe na terenie Polski, w ramach zbliżającego się globalnego konfliktu zbrojnego. 
 
 
  
 
 
 

KOMENTARZE

  • @
    Cyt:// Nie oznacza to jednak, że ta część kontynentu jest uodporniona na proces narodowego samobójstwa. Jedyny wyjątek stanowi tu mały Wielki Naród Węgierski.//

    Stanowi wyjątek??

    Gadasz goopoty...popatrz na oficjalne statystyki.

    Total fertility rate 2017 wynosi 1.49


    http://www.ksh.hu/docs/eng/xstadat/xstadat_annual/i_wnt001b.html
  • @Arjanek 13:35:24
    Przede wszystkim proszę się mnie nie tykać.

    Po drugie artykuł dotyczy głównie emigracji i imigracji, a nie demograficznych trendów, które też są istotne i które Orban stara się również poprawić.
  • @dr nowopolski 14:10:19
    Fortu Trumpa ...nie będzie ..położenie geopolityczne,strategiczne, infrastruktura ( drogi ,porty ,lotniska) Polski .....jest to wszystko zbyt blisko potencjalnego przeciwnika ..a co za tym idzie zbyt mało czasu by stworzyć sytuacje minimalizującą straty czy odpowiednie środki odpowiedzi w adekwatnym czasie do ataku npla....atak saturacyjny rakietami w wybrane ośrodki infrastruktury krytycznej ,specjalnej czy władzy czy ośrodki bojowe...to czas rzędu 10-15 minut by efektor wystrzelony z okolic Kaukazu (nie mówiąc o bliższych rejonach) dotarł w każde miejsce w Polsce... ...Amerykanie zdają sobie sprawę z tego "problemu" by nie zniechęcać "Jasia w krótkich spodenkach z procą"..będą go głaskać i dawać lizaki i kulki do procy ....ogłoszą w stylu "amerykańskiego blichtru " w Polsce bazy będą będą powtarzamy będą ....... rotacyjne ..niech żyje sukces Amerykańsko-Polski...i Jasio wtedy dostanie nawet trąbkę by mógł odtrąbić sukces oraz w sposób subtelny i dyplomatyczny w mrokach gabinetów gdzie perfidia ma twarz biznesu pakiet propozycji nie do odrzucenia z dziedzin militarnych i gospodarczych wręcz z natychmiastowym procedowaniem zakupu ...a nawet w ramach próby " bonus w postaci bezwizowego wjazdu do USA na okres 3 miesięcy " ...ach pięknie....My też wierzyliśmy w helikoptery dla marynarki i specjalsów, okręty podwodne kupowane na dniach, ok. 160 wyrzutni HIMARS, realizację programu Kruk oraz Harpia, wyliczać dalej? Po Polexicie wartość Polski jako sojusznika USA dramatycznie spadnie i żadnych baz USA nie będzie.
  • @dr nowopolski
    Powtarzam jedynym wyjściem i szansą jest tworzenie zrębów Cywilizacji Polskiej.
    Im szybciej i więcej ludzi to zrozumie - tym większa szansa na przetrwanie.
  • @Krzysztof J. Wojtas ---------------- o korzeniach... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    .



    "Wypędźcie wszystkich mieszkańców tej ziemi i zniszczcie ich wszystkie pomniki, i zniszczcie ich obrazy, i zniszczcie ich wszystkie ołtarze." [Księga liczb, rozdz.33, wers52]


    https://www.youtube.com/watch?v=MucgAb2pGZw






    .
  • @ Autor
    "Jeśli do Polski masowo przyjeżdżają Ukraińcy, ciężko pracują i chwalą sobie, to również rdzenni Jej mieszkańcy mogliby tak postępować..."

    Zupełnie się nie zgadzam, ponieważ:

    1. Duża część Ukraińców i tak myśli o wyjeździe do Niemiec i Polskę traktuje tylko jako tranzyt.

    2. Proszę zwrócić uwagę na to w jakich warunkach żyją Ukraińcy w Polsce. Tną koszty na czym się da, a jedyną motywacją nie jest de facto zarobek w Polsce tylko niższe ceny na Ukrainie i przelicznik walutowy. Gdyby mieli liczyć na to co będą mogli kupić tylko w Polsce to zwialiby szybciej niż się pojawili.

    3. Z uwagi na powyższe proszę nie wymagać od Polaków, że i oni "mogliby tak postępować, a po 30 z górą latach istnienia III RP, dopracowali by się zapewne jakiejś dozy dobrobytu. "

    Znacznie szybciej niż "doza dobrobytu" rósłby garb i pojawiały się choroby zawodowe.

    Ale mimo wszystko z generalną wymową wpisu się zgadzam.

    Oczywiście 5*

    Ukłony
  • @Jasiek 18:46:54
    Nie są to uwagi odpowiadające rzeczywistości. Coraz więcej Ukraińców traktuje Polskę jako kraj docelowy, już choćby z powodów językowych. Również ceny na Ukrainie są nie niższe niż w Polsce. Wszystko bowiem jest importowane.

    Mam częste kontakty z Ukraińcami mieszkającymi we Wrocławiu, gdzie jest ich już ponad 10% populacji i w wiekszości mają powyżej przedstawione zdanie.

    Co zaś do Polaków, powiem tylko jedno; pomimo że uważają się za katolików, to zamiast wierzyć w raj po smierci, jak nakazuje ich religia, wierzą w raj za granicami kraju. Ta wiara jest już od wieków ugruntowana. Dlatego zamiast zmieniać rzeczywistość w kraju, jadą do zagranicznego raju.

    Rezultaty tego sa takie a nie inne.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930