Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
335 postów 254 komentarze

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Jak nie wolnym rynkiem go to związkami zawodowymi

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pauperyzacja i emigracja rosła wprost proporcjonalnie do stopnia ogłupienia polskiego społeczeństwa.

Kiedy to po 1989 roku Polska triumfalnie „wracała do europy”, obok „wolności i  demokracji”, głównym bóstwem przywleczonym z Zachodu na podobieństwo dżumy, był „wolny rynek”. 
 
Arcykapłan tegoż, były członek KC PZPR (polskiej partii komunistów), „profesor” Leszek Balcerowicz, wraz z całą rzeszą pomniejszych kapłanów, guru i „ekspertów”, przy pomocy „wolnego rynku” zlikwidował lub zrabował dla zachodniego okupanta (patrz prywatyzacja za przysłowiową złotówkę) praktycznie całą realną gospodarkę państwa. W zamian obiecano Polakom „innowacyjne miejsca pracy”, które szybko zmaterializowały się w formie zachodnich zmywaków i burdeli dla rzesz młodych bezrobotnych obywateli III RP.
 
Potem wszystko szło już gładko z góry. Pauperyzacja i emigracja rosła wprost proporcjonalnie do stopnia ogłupienia polskiego społeczeństwa. 
 
O ile w „Polsce Ludowej” można było znaleźć sporo pozytywnych elementów, jak np. osłony socjalne, pełne zatrudnienie, itp., o tyle w III RP nie robiono nic pozytywnego, od sabotażu w postaci „reformy terytorialnej”, wspomnianego już „wolnego rynku”, do „reformy ubezpieczeń społecznych”.
 
Ktoś mógłby argumentować, że był w III RP jeden pozytywny element, a mianowicie swoboda przemieszczania się ludności, ale jest to tylko iluzja. Granice państwa otwarto przede wszystkim w celu stymulacji masowej emigracji bezrobotnej młodzieży, czyli wyrażając się kolokwialnie pozbycia się ogłupionego społeczeństwa z jego własnego domu. 
 
W drugim zaś etapie (obecnie wdrażanym), ściągnięcia jak największej ilości emigrantów z możliwie najróżniejszych kręgów kulturowych, czyli zamienienia jednorodnego etnicznie społeczeństwa w wielokulturową Wieżę Babel. Jest to bowiem wariant idealny dla rządzącego nim żydowskiego okupanta.
 
Nie ma jednak reguły bez wyjątków. Takim wyjątkiem jest ostatnio firma pod nazwą PLL LOT. Jej kierownictwo umiało skonstruować i wdrożyć koncepcję globalnego rozwoju, tworząc w Warszawie tzw. hub, na podobieństwo Frankfurtu, realizujący masowe przepływy pasażerów między Eurazją i (w przypadku LOTu) Ameryką. Masy podróżnych przesiadają się w Warszawie z kierunków byłego Związku Radzieckiego i Izraela, na lotniska północnoamerykańskie.   Ponieważ sam wielokrotnie z tego systemu od lat korzystam, mogę docenić doskonałą organizację i konkurencyjną cenę (spowodowaną ilością pasażerów) w porównaniu do Frankfurtu i jego wielkich przewoźników lotniczych.
 
Nie ma wątpliwości, że sytuacja ta jest nie do zaakceptowania dla naszego zachodniego kolonizatora. Ponieważ „wolnym rynkiem” nie daje się załatwić sprawy, zastosowano starą koncepcję związkową.
 
 Zaktywizowani agenci uruchamiają „protesty pracownicze”, jak za dobrych lat Polski Ludowej. Włącza się w nie masowo polskojęzyczny motłoch pracowniczy, próbując unicestwić tą polską firmę, by potem pokornie zatrudnić się już na przykład w Lufthansie i to bez jakichkolwiek wymagań, aby tylko móc pokornie lizać szwabską dupę. Mentalność typowa dla niewolnika.
 
Nie jest to zresztą żadnym novum. Pomimo obfitej propagandy historycznej, na temat „zrywów wolnościowych” w Polsce Ludowej, faktem jest, że wszystkie one powodowane były jednym czynnikiem, podwyżkami cen na mięso i wyroby wędliniarskie. Jakie to trywialne! No cóż Polak lubi dobrze zjeść i popić. Nihil novi; w końcu za czasów saskich przepito i przejedzono I RP.   A to, że w trakcie niepokojów uaktywniała się krajowa agentura CIA i jej szczekaczka Radio Wolna Europa, dorabiające ideologię do tych wydarzeń, nie zmienia tych gorzkich faktów. 
 

Osobiście dręczy mnie jedno tylko pytanie, czy  społeczeństwo III RP osiągnęło taki stan  idealnego zdeprawowania, że nawet wyjątek potwierdzający regułę nie ma racji bytu? 

KOMENTARZE

  • Autorze
    Na zbity ryj gonić tą szumowinę. I nie cofać decyzji bo na łeb wejdą i nasrają!
  • Autorze
    To mało? czego oni i one jeszcze chcą?
    ["Jest to tym bardziej smutne, że są to osoby, które zarabiają w naszej spółce najwięcej. Starsze stewardesy w LOT zarabiają średnio pomiędzy 9 a 11 tys. zł brutto miesięcznie. A kapitanowie dreamlinerów ich średnie wynagrodzenia przekraczają 30 tys. zł brutto miesięcznie" powiedział Milczarski.]
  • Autorze
    Historyjka: Linia lotnicza przynosi zyski w latach 2006-07. W 2007 pracownicy dostają 13 pensję za zyski. Po wyborach i zmianie prezesa, linia zaczyna przynosić straty. Zwalnia ludzi. Zabiera przywileje: premie roczne, urlopy dodatkowe, zmniejsza pracownikom pensje. Przez 8 lat przynosi straty. W międzyczasie sprzedaje: firmę obsługową, handlingową, kateringową, sprzedającą paliwo, biurowce, grunty, udziały w kasynach... Dostaje 400 mln zł zapomogi od państwa. Dodatkowo bezprawnie zwalnia dwóch liderów związkowych i osoby na zwolnieniach lekarskich, oraz wprowadza formułę samozatrudnienia. Związki milczą..... Przychodzi zmiana władzy oraz prezesa. Firma zaczyna się rozwijać, przynosi zyski, przyjmuje i awansuje ludzi, kupuje samoloty, otwiera połączenia.. Po krótkim czasie związki bardzo się uaktywniają. Grożą strajkiem. Przedstawiciele udzielają się w mediach.. Wreszcie dochodzi do strajku (tuż przed wyborami). Następuje eskalacja konfliktu. O całe zło oskarżany jest prezes i rząd który "rujnuje firmę"... Co to za linia? Dla ułatwienia dodam, że to ta która była bardzo zinfiltrowana przez komunistyczne służby wojskowe i o której pewien zasłużony w PRL szpieg napisał: ...."LOT nie wchodził w grę, bo tam rządziły wojskowe służby, więc Zacharski dostał Pewex.."
  • Autorze
    Kółko wzajemnej adoracji powołało sobie związek i myślą, że są nietykalni. Nie będzie ogon kręcił psem. Brawo Zarząd Lotu! Nie ma miejsca na sabotaż finansowy w LOT przy tak dużych zarobkach! Organizatorzy na pewno są powiązani z KOD albo z konkurencją np.niemiecką! W Niemczech POtrzebują opiekunek a Lufthansa "cleaning crew". No to teraz do Lufthansy ale za czyścicieli pokładowych za 8,75eurona godz. Tschüss. POkładowe kelnerki/kelnerzy będą mogli pracować jako opiekunki, murarze i inne POdmioty w Niemczech.. dobra zmiana działa! Jeżeli strajk w PLL LOT był nielegalny to wszystkie zwolnienia są legalne. Moim zdaniem wszyscy powinni zostać aresztowani i przesłuchani na okoliczność działania na szkodę firmy. Lufthansa czeka aby pozbyć się konkurencji, więc POżyteczni idioci zawsze się znajdą. Ledwo wyciągnięto ich z bagna a już sami chcą skoczyć w przepaść. Bardzo dobrze, może stewardesy, którym mało 11 tysięcy pójdą na zmywak za połowę mniej a piloci którym mało 30 tysięcy będą robić na budowie. To skandal, że jeszcze jacyś związkowcy śmią się wtrącać i bronić nierobów, którym nie chce się pracować. Każdy kto pracuje gdziekolwiek, za porzucenie pracy jest wywalany na zbity pysk, wiec dlaczego te cwaniaczki nie mają być wywalone? To nie pierwsza już próba doprowadzenia LOT do bankructwa, choć jak na nasze warunki obsługa pokładowa zarabia tam krocie nie licząc nawet typowych dla tej branży "ekstrasów". Stewardesy w wieku przedemerytalnym,chodzą po pokładzie jak naburmuszone królewny, wybrańców zaszczycając wymuszonym półuśmiechem. Kto leciał Emirates ten wie o czym mówię. Strajkują, bo niczym nie ryzykują bo po bankructwie LOTu na kilkaset osób czeka już praca w Lufthansie. Niemcy zacierają łapki z radości, bo po co nam Port Centralny gdy nie będzie LOTu? To, że Polska straci miliardy, prestiż, perspektywę kolejnych zysków i rozwoju cywilizacyjnego, że prawie 3 tysiące osób pójdzie na zasiłek dla bezrobotnych kogo to obchodzi....?
  • @kula Lis 67 16:01:45
    Na Pana miejscu martwiłbym się tym, co we łbie, a nie co na nim.
  • Autorze
    LOT jest opanowany przez mafię WSI i starych komuchów, niektórzy piloci i st. stewardesy pamiętają jeszcze czasy PRLu...PO chciało doprowadzić do upadku LOT i nie tylko, bo wyprzedawali, co tylko się da, otworzyli parasol ochronny nad przestępcami, a ludzie na to szambo dalej głosują. Jak ci zwolnieni pójdą do innego pracodawcy, to wtedy nauczą się rozumu. W LOT ostatnio to by tylko teraz strajkowali, dostawali podwyżki, ale ciągle im mało, żaden pracodawca nie może sobie pozwolić, żeby stać się zakładnikiem takich osób, bo to worek bez dna, a przecież każdy worek, jaki by nie był, ma swoje ograniczenia.
  • Autorze
    .Kolejna akcja przycupniętego ubectwa i wsi-ostwa. Ja bym tych strajkujących wywalał od razu na zbity pysk, za próbę zniszczenia firmy. A do listu z natychmiastowym wypowiedzeniem dołączyłbym słowa ich duchowego guru: "weź kredyt i zmień pracę" albo "emigracja to szansa". Wywalać z pracy natychmiast każdego strajkującego i obciążać ich kosztami, które z powodu strajku poniosły linie lotnicze. Nawet jeśli miałoby się im odebrać ostatni grosz i wszystko co posiadają. Tylko tak można ich nauczyć rozumu. A co do stewardes to myślę, że nie powinno być problemu ze znalezieniem innych na miejsce awanturniczek.
  • Autor
    Jest jeszcze druga opcja: gdy już Obajtek -bis oczyści firmę z "szumowin" zdolnych do protestu, to sprzeda ją Lufthansie za symboliczną złotówkę w celu przemiany firmy polskiej w nowopolską (polską inaczej - nowocześniej).
  • @Mariusz G. 16:26:34
    Już kiedyś to przerabialiśmy . Łoś w barwach Luftwaffe . Głupki nie wyciągają wniosków z historii .Salut. http://images43.fotosik.pl/1143/213c65ed4b1a767fmed.jpg
  • Autorze
    Szykany, groźby, nielegalny strajk. Prezes PLL LOT powiadomi prokuraturę. Prezes PLL LOT Rafał Milczarski poinformował dzisiaj, że złoży wniosek do prokuratury o podejrzeniu nękania przez związki zawodowe pracowników chcących pracować; nękania i zastraszania mailami, smsami czy na Facebooku. Jednocześnie oświadczył, że jest gotów do rozmów z osobami, które uczestniczyły w strajku w LOT, ale go nie organizowały. Jesteśmy gotowi do rozmów z osobami, które uczestniczyły w strajku w LOT, ale go nie organizowały, nie kierowały gróźb karalnych pod adresem innych pracowników i nie zachowywały się "skandalicznie" oświadczył prezes spółki Rafał Milczarski. Jak powiedział po rozmowach z przedstawicielami załogi i posłami opozycji, ma ofertę dla wszystkich osób "zaangażowanych w nielegalny strajk, o ile nie są organizatorami - czyli nie są w zarządzie związku, który to zorganizował, jeżeli nie kierowały gróźb karalnych pod adresem innych pracowników i nie zachowywały się skandalicznie". "Zachęcamy te osoby, żeby przyszły i zaczęły rozmawiać" oświadczył. Jak dodał, rozmowy z przywódcami protestu członkami zarządów związków zawodowych są trudne, bo uważają oni, że strajk jest legalny i nie słuchają argumentów prawnych.
    Milczarski oświadczył również, że premier Mateusz Morawiecki jest poinformowany o sytuacji, ale podkreślił jednocześnie, że w poniedziałek "nie był wezwany do premiera i nie miał z nim żadnego spotkania".
    Prezes LOT zapowiedział również, że "każda złotówka utracona przez LOT będzie musiała być odzyskana od związków, organizujących strajk i konkretnych osób".
  • @Repsol 17:04:29
    Kto nie chce pracować, do widzenia, nie cackać się z nimi. Wywalić na zbity pysk. Przestańcie się cackać z tą hołotą bo będzie coraz gorzej. Wszystko jest robione tylko by obalić rząd. Chodzi o to, że po co jakiś LOT, to jakaś megalomania, jeśli w Berlinie jest LUFTHANSA. Żadnej litości dla folksdojczów. Oni marzą o pracy dla neonazistów Adolfiny Merkel. Won za Odrę. Jak znam życie to w przedsiębiorstwie Lot, pracują mocno już podstarzałe córeczki komuchów. Więc jeżeli nie chce im się pracować wypierniczyć na zbity pysk i przeszkolić młode dziewczyny z naszych małych miasteczek i zatrudnić na ich miejsce, niech mają dobrą pracę i trochę świata zobaczą. Miło będzie zobaczyć jako stewardesę piękną młodą dziewczynę, a nie jakieś zasuszone komusze pindy z klimakterium. Człowiek wtedy będzie się mniej bał wsiadać do samolotu.
  • @Repsol 17:04:29
    Dać po tyłkach, jurgieltelnikom od Lufthansy! Merkel chyba " nakazała " strajk w LOT-cie bo jej Lufthansa ma problemy. I Proszę - STRAJK NA ZAWOŁANIE. Ciekawe czy to emisariusze z Brukseli wysłani przez skundlonego Tuska organizują ten protest w firmie, która miała być nie tak dawno przejęta przez niemieckiego przewoźnika...jak wiemy z poparciem ewakuowanego przez Adolfinę Volksdeutscha Oscara. Te osoby nie legalnie strajkujące to ludzie którzy nigdy niczym się na nasycą, zarabiają bardzo dobrze, jeśli chcą więcej niech się przeniosą do Ryaner-a, Lufthansy, Wizzair-a, EasyJet-a i innych tzw. nieskosztowanych linii, tam mogą się domagać ile chcą, mieli za dobrze wiec kombinują i chcą rozdmuchać to na Polskę, moim zdaniem dobrze zrobił Prezes LOT-u, że ich zwolnił, nie zasługują na pracę w LOT, brawo za odwagę!. Widzieliście te babsko blond z LOT, pyskate, pełne nienawiści, mało się nie udławiła, tyle agresji platformiarskiej miała w sobie. Kurna, nikt mi nie powie, że to nie polityczne ściernisko, kierowane z PO. Piloci wstyd, nie powinni munduru z orłem nosić. Ale ta baba dała popis. Lepsza od Hartwig o 1000 razy. Co za wredna i pyskata baba. Dziwne, że tyle rzeczy się dzieje, gdy posmakowali, że wygrywają i są górą. Te towarzystwo z LOT niech prywatne linie otworzą swoje i robią co chcą. Jeszcze świństw człowiekowi niewinnemu narobili. Nie wierzę, żeby bez powodów ich pozwalniali. Pewnie doszło do ostrej, z ich strony, wymiany zdań. Jakie to wyreżyserowane, jakie polityczne, aż z dala śmierdzi.
  • @kula Lis 67 18:27:08
    Totalni rozkręcają awanturę w siedzibie LOTu? Boli ich, że nie zdążyli zniszczyć Polskich Linii Lotniczych za pomocą przekręciarza od Amber Gold. Nierentowny LOT miał zostać sprzedany za grosze Niemcom i zapewne włączony do Lufthansy. Nie udało się, więc dziś próbują inaczej.
  • W końcu za takie pieniądze można żyć godnie tylko na prowincji.
    Kapitan w LOT zarabia 29 tys. złotych
    Pierwszy oficer 20 tys. złotych
    Personel pomocniczy od 5-8 tys. złotych
    Codziennie czytają GW
    Codziennie oglądają TVN
    Spotykają się z politykami PO
    Stąd wiedzą, że jest źle i muszą protestować.
    Aha i to nie jest protest polityczny!!!

    ps.
    Opozycja ,która nie tak dawno strzelała do górników dziś wspiera związkowców..
  • @Husky 18:40:14
    Kopacz KODziarzy na lotnisku odwiedziła, nie wyszło z głupkami na korytarzu w Sejmie, to KO podpuścili KODerastów z LOTu by nielegalnie strajkowali i na lotnisku wariowali.
  • @kula Lis 67 16:01:45
    Arłukowicz z Kopacz na strajku pracowników LOT-u. Tego samego LOT-u, który tak bardzo chcieli sprzedać komukolwiek.
    To tak, jakby Adolf Eichmann protestował przeciwko eksterminacji żydów.
    Jaskrawe sqrwysyństwo.
  • @Husky 18:49:40
    Przestań pisać bzdury .Jak w LOT jest ?. Tak jest i wszyscy o tym wiedzą .Salut. https://forsal.pl/praca/aktualnosci/artykuly/1220932,na-polskim-rynku-pracy-prawo-jest-lamane-na-masowa-skale-kiedy-rzad-przestanie-wspierac-smieciowki.html
  • Autor
    Za notkę 5*****

    "Nie jest to zresztą żadnym novum. Pomimo obfitej propagandy historycznej, na temat „zrywów wolnościowych” w Polsce Ludowej, faktem jest, że wszystkie one powodowane były jednym czynnikiem, podwyżkami cen na mięso i wyroby wędliniarskie. Jakie to trywialne! No cóż Polak lubi dobrze zjeść i popić. Nihil novi; w końcu za czasów saskich przepito i przejedzono I RP. A to, że w trakcie niepokojów uaktywniała się krajowa agentura CIA i jej szczekaczka Radio Wolna Europa, dorabiające ideologię do tych wydarzeń, nie zmienia tych gorzkich faktów. "


    Są też Polacy, dla których malwersacje, łapówkarstwo i zwyczajne złodziejstwo w czasach PRL jest obecnie powodem do dumy i nie zdają oni sobie nawet sprawy, że osiągnęli "dno moralne", a cała ich filozofia życia zawarta jest w alternatywie "mieć albo nie mieć".
  • @Husky 19:13:43
    Panie Prezesie, nie należy ustępować ani na krok strajkującym terrorystom podjudzanym przez ukropskie mioty Arłukowicza i Lis-Kopacz. Należało tę dwójkę wykopać z budynku, bo te żłoby ryją na każdy możliwy sposób, włażą przed kamery z całą bezczelnością, nie wstydząc się swoich łajdackich, złodziejskich rządów. Bezczelny cham ukropski Arłukowicz kazał się tytułować Prezesowi ministrem. Takim podłym ministrom tytuł się odbiera wraz z końcem kadencji. Zachowuje się tylko dla uczciwych i mądrych ministrów. Panie Prezesie, nie rozmawiać z tymi sprzedawczykami pozbawionymi elementarnego rozumu i honoru. Nieliczni zadymiarze opłacani przez zagranicę próbują zatruć zdrową tkankę. Nic z tego. Nieuzasadnione przerwy w pracy nie będą tolerowanie. Ogromna większość pracowników stanowczo potępia warchołów i prowokatorów. Niemiecki mocodawca nawołuje otwarcie szmalcowników do obalenia polskiego nie tylko z nazwy rządu nad Wisłą wszelkimi dostępnymi metodami...Znamy te ich metody z autopsji... Targowica nie może nigdy więcej dojść do władzy, bo jest pewne, że ponownie w ciągu jednego dnia zniszczą cały, wypracowany ciężką pracą Polaków dorobek. Właśnie obejrzałem wypowiedź, tego blond komuszego tłuka, zamarzyło się jej odwołanie prezesa.. Żadnego przyjmowania z powrotem, ochrona powinna wszystkich zwolnionych pracowników wypierniczyć z terenu lotniska. Prezes nie może przyjmować z powrotem tych barbarzyńców wzywających do zamieszek, musi pozostać wobec nich niewzruszony. Jeżeli przyjmie ich z powrotem to zwyczajnie nie nadaje się do pełnienia tej funkcji.
  • @Husky 19:13:43
    Wszystkie te córeczki komuchów, straszydła brzydkie jak noc wyrzucić jak im nie pasuje. Dlaczego niby mają ma zarabiać więcej niż my? Takie podstarzałe straszydła zobaczyć w wejściu to traumy można się nabawić. Czy one w ogóle są w stanie podać kawę lub herbatę pasażerowi nie parząc przyrodzenia?
  • @Husky 19:13:43
    W ich słowniku „hipokryzja” nie istnieje? Lansik posłów PO na strajku w LOT. Nie wyszło.

    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15403153201d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    Poważne miny, zwoływana naprędce konferencja prasowa i apele do premiera Mateusza Morawieckiego. Tak politycy Platformy Obywatelskiej próbowali lansować się w związku ze strajkiem w PLL LOT. Pomimo tak wielkiego zadęcia, cała akcja Ewy Kopacz i jej partyjnych kolegów okazała się wielkim niewypałem. W internecie zawrzało. Platforma Obywatelska postanowiła stanąć po stronie strajkujących w PLL LOT i zaatakować prezesa linii lotniczych. To nie żart. Na miejsce wysłano nawet specjalną delegację z... Ewą Kopacz na czele. Trwanie tej sytuacji doprowadzi do katastrofy, mamy do czynienia z niekompetentnym prezesem, zarządem, który pobiera miliony zł nie ponosząc odpowiedzialności. Jeśli pan premier Morawiecki nie ma woli to niech prezes Kaczyński tupnie nogą i zrobi porządek czytamy na twitterowym profilu Platformy Obywatelskiej.
    https://pbs.twimg.com/media/DqNBwdlX4AEgxxN.jpg


    Wcześniej prezes PLL LOT Rafał Milczarski poinformował, że złoży wniosek do prokuratury o podejrzeniu nękania przez związki zawodowe pracowników chcących pracować; nękania i zastraszania mailami, smsami czy na Facebooku. Jednocześnie oświadczył, że jest gotów do rozmów z osobami, które uczestniczyły w strajku w LOT, ale go nie organizowały.

    Pod wpisem polityków Platformy błyskawicznie zaczęły pojawiać się wpisy oburzonych internautów. Przypomnieli oni działaczom PO, że to właśnie za rządów tej partii próbowano doprowadzić do prywatyzacji PLL LOT. Wy to w sprawie LOT-u zamknijcie mordy. Wasze linie lotnicze są w Berlinie. Nie masz wstydu to zabieraj córkę i do Kanady.
    Emocje sięgnęły zenitu również pod wpisem Ewy Kopacz, która chwaliła się że w ramach interwencji poselskiej udało jej się dostać do gabinetu prezesa PLL LOT wraz z m.in. Bartoszem Arłukowiczem. Właśnie jesteśmy w gabinecie Prezesa Milczarskiego i w ramach interwencji poselskiej rozmawiamy o strajku pracowników LOT. No i wtedy się zaczęło. Internauci nie przebierali w słowach. Ewuś z przypominają mi się słowa Krula Jewropy jak nie mieliście nic przeciwko temu, żeby LOT zaorać. I nie tylko ja to pamiętam. Wstydźcie się. Jak to Arłukowicz mówił do Sowy? Zlikwiduj dwa szpitale? Teraz będziecie likwidować LOT? Przypominano również, że to właśnie Platforma dążyła do prywatyzacji PLL LOT. Gdybyście Wy rządzili to LOT by nie strajkował! LOTu by nie było. Byłaby Lufthansa Pl. A gdyby jej polscy pracownicy strajkowali to byście ich rozgonili pałkami, gazem i bronią gladkolufową... Boże jak ja się cieszę, że Was już nie ma i już Was nie będzie..A i Arlukowicz też spec od lotnictwa ? On się mógł czegoś na ten temat nauczyć od Kwapisza z Kielc. On w końcu szef Aeroklubu.

    https://pbs.twimg.com/media/DqNDwTaWoAYOOqq.jpg
    https://pbs.twimg.com/media/DqNGM9OX4AsFXh6.jpg


    Ps...Tusk i wasza ekipa doprowadziliście LOT do upadku. A teraz zaprzańcy lansujecie się na strajku. To wyście chcieli żeby LOT zbankrutował to wyście dali im śmieciowe umowy a teraz zamartwiacie się kłamcy oszuści idźcie martwić się o nowe lotnisko w Berlinie. Dobrze, że PO już nie rządzi, bo by już nie mieli gdzie strajkować! Won. Dopiero co słuchaliśmy, że LOT chcecie wyprzedać za bezcen Lufthansie. Znalazł się mądry menager i wyciągnął bankruta z dna, w jakie go spuściliście. Jak wam nie wstyd hipokryci. Pamiętacie jak kazaliście strzelać z broni gładkolufowej do górników pod siedzibą JSW? A wprowadzenie poza dialogiem podwyższonego wieku emerytalnego? To wyście chcieli żeby LOT zbankrutował to wyście dali im śmieciowe umowy a teraz zamartwiacie się kłamcy oszuści idźcie martwić się o nowe lotnisko w Berlinie. Spójrzcie ile wyście nakradli publicznej kasy. Gdzie pieniądze z OFE, za sprzedany majątek, a kasę unijną wydawaliście na horoskopy dla psów i tablice Mendelejewa. Podła przeklęta bando przestępców. Teraz ubieracie się w polityczne fatałaszki obrońców związków zawodowych?

    Mamy rok 2014 Prezesem LOT -u jest Sebastian Mikosz.

    https://g0.forsal.pl/p/_wspolne/pliki/1614000/1614547-sebastian-mikosz-czlonek-president-300-170.jpg


    LOT rezygnuje z ograniczeń pensji. Prezes zyska, załoga straci. Koniec z kominówką. Wynagrodzenie prezesa linii na kontrakcie menedżerskim wzrośnie dwu-, a być może nawet trzykrotnie. Zarobki pilotów i stewardess spadną o jedną czwartą. Załoga LOT-u jest w szoku. Z jednej strony Ministerstwo Skarbu Państwa mówi o trudnej sytuacji finansowej spółki i szykuje się do wypłacenia firmie 200 mln zł – kolejnej raty pożyczki ratunkowej, a z drugiej zezwala na podwyższenie wynagrodzeń zarządu, uwalniając go spod rygorów tzw. kominówki. Do tej pory prezes Sebastian Mikosz – jak wszyscy jego poprzednicy i inni członkowie zarządu – podlegał ustawie kominowej. Ta ogranicza wynagrodzenia szefów spółek państwowych do sześciokrotności średniej pensji brutto w sektorze przedsiębiorstw, czyli obecnie ponad 24 tys. zł brutto. Po ponad roku urzędowania postanowił poprosić o więcej, a resort Skarbu Państwa wyraził zgodę.

    Jeszcze w lutym walne zgromadzenie akcjonariuszy przeniosło kompetencje dotyczące ustalania zasad wynagradzania zarządu na radę nadzorczą. Pod koniec kwietnia rada zgodziła się, by prezes wraz z innymi członkami zarządu przeszli na kontrakty menedżerskie. Mikosz założył więc działalność gospodarczą i rozlicza się z firmą jak przedsiębiorca. Z naszych ustaleń wynika, że może zwiększyć w ten sposób swoje zarobki nawet do 60 tys. zł miesięcznie. W razie odwołania otrzyma też dużą odprawę.

    - Zawieranie kontraktów menedżerskich oraz kształtowanie systemu wynagrodzeń w ramach tych umów znajduje się w kompetencjach rad nadzorczych – wyjaśnia Agnieszka Jabłońska-Twaróg, rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa. Dodaje, że przepisy ustawy kominowej dopuszczają możliwość zawierania kontraktów menedżerskich. Zapewnia, że wynagrodzenie prezesa Mikosza nie odbiega od średnich wynagrodzeń na rynku oraz składa się z dwóch składników – części stałej (60 proc.) i zmiennej (40 proc.). – Część zmienna, czyli premie, musi być uzależniona od poziomu realizacji celów. Powinna być powiązana z podstawowymi wskaźnikami i wynikami finansowymi, jak: zysk netto, przychody, EBITDA, rentowność, płynność i realizacja inwestycji – precyzuje Jabłońska-Twaróg. Planowane wejście na rynek czarterowy państwowego przewoźnika budzi sprzeciw pracowników. Twierdzą, że umowa ze spółką 4You Airlines jest niekorzystna dla ich przedsiębiorstwa. Skarga związkowców już trafiła do NIK.

    Związkowe protesty
    Takie wyjaśnienie nie wystarcza związkowcom. Obecnie w przedsiębiorstwie trwa spór zbiorowy prowadzony przez wszystkie organizacje związkowe. Odbyło się nawet referendum, a jego pozytywny wynik otworzył drogę do legalnego strajku. Kością niezgody są „ramowe wytyczne dotyczące warunków wynagradzania pracowników spółki”, które wejdą w życie w czerwcu. W nowej formule średnio o jedną czwartą zmniejszą się stałe zarobki pilotów i stewardess.

    W zależności od typu samolotu i zajmowanego stanowiska nowe stawki wynoszą od 9945 do 15 800 zł. W dotychczas obowiązującym regulaminie było to od 9495 do 22 521 zł. Przedstawiciele Lotu wyjaśniali w grudniu zeszłego roku, gdy poinformowali o swoim planie, że głównym założeniem nowych zasad jest zmniejszenie stałej części wynagrodzenia, a zwiększenie części zależnej od faktycznie wylatanych godzin. Pracownicy nawet nie chcą o tym słyszeć.

    Mówią, że to nielegalne, bo nie było z nimi uzgodnione, a powinno, bo wcześniej kwestię wynagrodzeń regulował układ zbiorowy. W tej sprawie przed kilkoma tygodniami odbyli nawet spotkanie w Ministerstwie Skarbu Państwa z odpowiedzialnym za LOT podsekretarzem stanu Rafałem Baniakiem. Z relacji związkowców wynika, że wiceminister zobowiązał się w ciągu dwóch tygodni przedstawić opinię prawną w tej sprawie, ale dotychczas jej nie przesłał.

    Związek Zawodowy Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT nie składa jeszcze broni. Jego przedstawiciele zapewniają, że rozmowy w sprawie szczegółów regulaminu wynagrodzeń pracowników wciąż trwają. – Istnieje duże prawdopodobieństwo uzyskania rozwiązania satysfakcjonującego wszystkich zainteresowanych – twierdzi szef związku Krzysztof Zbroja.

    Sebastian Mikosz jest prezesem LOT-u od lutego 2013 r. Już jego wybór był kontrowersyjny. Ówczesny minister skarbu Mikołaj Budzanowski wskazał właśnie jego, mimo że wcześniej rada nadzorcza spółki wybrała w konkursie kogoś innego. Mikosz jest prezesem LOT-u drugi raz. Po raz pierwszy szefował firmie w latach 2009–2010. Po 19 miesiącach złożył rezygnację.

    W trakcie swoich rządów w ramach restrukturyzacji zwolnił 400 osób z załogi liczącej wówczas ok. 3,5 tys. osób. Mikosz doprowadził wtedy także do wygaśnięcia starego układu zbiorowego, w którym znajdowały się zapisy dotyczące różnych przywilejów dla pracowników. Wypracował też nowy układ, który wypowiedział, gdy został prezesem po raz drugi.


    https://pbs.twimg.com/card_img/1054774092656766976/rirawz68?format=jpg&name=600x314
    A jak tam wasi bardzo chorzy inwalidzi jeden ciekawe czy da radę bez mamusi w Toruńskiej radzie. Może to jest przypadek protestu niepełnosprawnych? To nie jest protest polityczny, a tymczasem Hartwich poszedł do polityki.
  • @kula Lis 67 20:29:43
    Nie wiem co tam w TVN24, bo nie włączam tego gówna, ale idę o zakład, że po doniesieniach z Komisji Wyborczych nadają na czarno biało, Werner z Kolendą- Zaleską trwają popłakane w uścisku. Morozow dostał zawału, Olejnik ostrej sraczki, a w rogu ekranu widnieje żałobna kokardka.
  • @Husky 20:39:21
    Personel medyczny, nauczyciele, policjanci (MO) Lociarze...ależ tego resortowego ścierwa się narodziło! ...I te "UBeckie dzieci" z wielkich miast, płodzą jeszcze następne POkolenia polskojęzycznych jewropejczyków - czerwonych skurwysynow!
  • @kula Lis 67 19:09:47
    Prawdziwą demokrację się oblicza w systemie czasu obrotów kuli ziemskiej.

    Oszustom pasuje inna demokracja liczona rolkami papieru toaletowego.
  • @Husky 20:39:21
    Patowa sytuacja w PLL LOT trwa. Prezes spółki w Telewizji wPolsce.pl ostro o liderach protestu: "Próbują sterroryzować firmę". Mamy do czynienia ze strajkiem, który jest zakazany. To, że jest nielegalny to jest logiczne uproszczenie, on jest zakazany. W przypadku takiego strajku, strajkujący łamią prawo. Próbują sterroryzować firmę, która działa, rozwija się, w której pracuje ponad 3 tys. osób powiedział Rafał Milczarski. Prezes LOT był gościem Telewizji wPolsce.pl. Od siedmiu dni dwa związki zawodowe działające w PLL LOT prowadzą strajk. Od pracy powstrzymuje się część personelu pokładowego i pilotów. Jak podkreśla, prezes LOT nie ma żadnych postaw prawnych do jego prowadzenia. Co więcej, strajk został zakazany przez sąd. Tego strajku zakazał sąd w udzielonym naszej spółce zabezpieczeniu. Wskazując, że strajk organizowany 18 listopada jest objęty tym zabezpieczeniem. Związki zawodowe próbują twierdzić, że strajk jest legalizowany z powodu zwolnienia Moniki Żelazik szefowa Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego, w związku z tym, to referendum, które zostało zorganizowane w ramach sporu zbiorowego nie obowiązuje powiedział Milczarski. Prezes podkreśla, że argumentacja związków zawodowych jest niezgodna z literą prawa. Wykazują się nieznajomością prawa, dlatego, że nawet w przypadku zwolnienia działacza związkowego prowadzącego spór zbiorowy - czego my nie zrobiliśmy - konieczne jest również przeprowadzenie referendum. Z referendum ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych w żadnym wypadku związków zawodowych nie zwalnia stwierdza gość Telewizji wPolsce.pl.
    Powołując się na te argumenty, prezes LOT, stwierdza, że uczestnicy protestu łamią prawo i próbują sterroryzować firmę. Mamy do czynienia ze strajkiem, który jest zakazany. To, że jest nielegalny to jest logiczne uproszczenie, on jest zakazany. W przypadku takiego strajku, strajkujący łamią prawo. Próbują sterroryzować firmę, która działa, rozwija się, w której pracuje ponad 3 tys. osób akcentuje prezes LOT. Wśród nakreślanych przez protestujących postulatów pojawia się żądanie przywrócenia do pracy zwolnionej Moniki Żelazek. O tym czy tak będzie, w ocenie Milczarskiego, zadecyduje sąd, którego wyrok będzie realizowany przez LOT. Przywrócenie do pracy Moniki Żelazik jest możliwe. Są do tego stosowne metody. Od każdej decyzji pracodawcy przysługuje zaskarżenie do sądu. Monika Żelazik naszą decyzję zaskarżyła. Jeżeli zostanie przez sąd przywrócona, to my jako firma stosująca prawo Monikę Żeliazik do pracy przyjmiemy podkreśla Rafał Milczarski. Prezes wyjaśnia także, że powodem zwolnienia Żelazik nie było przewodzenie związkowi, ale wezwanie do złamania prawa. Nie została zwolniona za przewodzenie związkowi zawodowemu prowadzącemu spór zbiorowy, tylko została zwolniona za to, że skierowała do bardzo dużej grupy osób wezwanie do wykonania przestępstwa przyniesienia butelek z benzyną, granatów, pistoletów itd. Tego typu sformowania w lotnictwie są zakazane stwierdza prezes. Dodał także, że zarząd LOT jest gotowy prowadzić rozmowy z uczestnikami strajku, które „nie kierowały gróźb karalnych i nie manipulowały ludźmi”. Przypomniał przy tym, że firma ponosi straty związane ze strajkiem i jej zarząd ma podstawy do tego, aby dochodzić zwrotu poniesionych kosztów od uczestników strajku.

    https://youtu.be/K9j4weciaOY

    Ps..Prezesie! Trzymać twardy kurs. Żadnej zmiany decyzji, jak chcą wrócić do LOT, to na sprzątaczki. Żelazik myślała, że będzie wiekować, jak Orłoś w Teleexpressie, to się przeliczyli. Taki jest rynek pracy. A co tam robił ten pomiot banderowca i łachudra Arłukowicz bezwstydny?! Przecież w LOT jest taka sama sytuacja jak w sejmie z tymi niepełnosprawnymi, to inspiruje patologia! Czy tego rząd nie widzi? Jak to możliwe by przywrócić do pracy "terrorystkę, która nawołuje do przyniesienia na teren LOT butelek z benzyną , granatów itd"? Tym powinna zająć się PROKURATURA i to zaraz. To się w głowie nie mieści! Nawoływanie do zbierania i wykorzystania pirotechniki, to ci ludzie powinni siedzieć natychmiast. A jeśli tam są piloci to utrata uprawnień z urzędu, gdzie urząd lotnictwa? Śpi, czy czeka na katastrofę?
  • @kula Lis 67 21:08:35
    66 pracowników LOT na ok. 3000 etatów podaje się za całą załogę i terroryzuje prezesa, który dźwignął firmę z upadku,
    nie przypomina Wam to czegoś?
  • @kula Lis 67 12:22:39
    Broniarze z LOT-u domagają się wyższych wynagrodzeń.
    Jasne.
    Popieram.
    Tylko dlaczego PO-wskie suki zainstalowane w tej firmie nie podnosiły larum, kiedy ruda qrwa, (która spierdoliła pod spódnicę Merkel) chciała ich zlikwidować?
    I dlaczego lobbing Lufthansy idzie od środka?
    No
  • @Husky 14:05:02
    Na nic zażalenie związkowców z LOT-u. Sąd je odrzucił - protest jest nielegalny! Potwierdziło się stanowisko kierownictwa LOT-u! Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił zażalenie związków zawodowych działających w PLL LOT dotyczące zabezpieczenia strajku w spółce - poinformował rzecznik LOT Adrian Kubicki. Jak dodał, że to kolejne orzeczenie sądu, które "przemawia za tym, że strajk jest nielegalny".
    LOT ma zabezpieczenie sądowe, które mówi o tym, że akcja strajkowa, która rozpoczęła się 18 października jest zakazana sądownie do czasu rozpatrzenia przez sąd sprawy dotyczącej legalności strajku 20 listopada
    powiedział Kubicki. Jak dodał, związki zawodowe złożyły do sądu odwołanie od tej decyzji. Dzisiaj przyszła odpowiedź Sądu Okręgowego w Warszawie, który postanowił tego zabezpieczania nie uchylać i nie wstrzymywać. Czyli jest ono w mocy. Innymi słowy, związki zawodowe zażaliły postanowienie sądu zakazujące strajku, a dzisiaj Sąd Okręgowy to zażalenie oddalił tłumaczył. Wskazał, że w tym procesie prawnym pozostaje jeszcze apelacja. Chcemy pracownikom powiedzieć jedno: kolejne orzeczenie sądu przemawia za tym, że ten strajk jest nielegalny. I nie ma najmniejszej wątpliwości, że jego konsekwencje będą konsekwencjami związków zawodowych i osób, które do tego strajku przystąpiły. Apelujemy do tych, którzy się wahają, co zrobić w tej sytuacji, żeby się do strajku nie przyłączali powiedział Kubicki. Dodał, że 67 osób zwolnionych dyscyplinarnie może podjąć rozmowy z zarządem, które "być może w jakiś sposób ich sytuację zmienią".


    Ps...Związkowcy teraz Muszą Pokryć Stratę Finansową LOT-u. Mogą wystąpić do ukropskich miotów Kopacz i Arłukowicza o POŻYCZKĘ. Kopacz dla nich wykopie kasę. KODziarskie bojówki nawet w LOT należy obciążyć finansowo, 2 mln zł mają zwrócić do LOT, oni tylko taki argument zrozumieją. PLL LOT "do trwającej rekrutacji na pilotów zgłosiło się ponad tysiąc kandydatów.
  • @kula Lis 67 16:25:17
    Co tu mówić ciąg zadłużeń był celowo ustawiony, wszystko pod dyktando interesów Niemiec

    https://pbs.twimg.com/media/DqSBwv8W4AAtQN3.jpg
  • @Husky 17:09:31
    Poseł Kukiza także jak PO mąci w LOT. Komu się nie podoba, że za prezesa Rafała Milczarskiego PLL LOT stanął na nogi? Grupę kilkudziesięciu protestujących stewardes i pilotów na terenie PLL LOT odwiedzili najpierw politycy PO, a teraz poseł Łukasz Rzepecki (Kukiz'15). Parlamentarzysta przekazał strajkującym swoje poparcie i wezwał do odejścia z funkcji prezesa Milczarskiego. Środa jest siódmym dniem strajku związków zawodowych w PLL LOT. Jego uczestnicy powstrzymują się od pracy, są to stewardesy i piloci. Koło południa grupę kilkudziesięciu protestujących na terenie firmy osób, na zewnątrz biurowca spółki, odwiedził poseł Rzepecki. Przekazał im, że on, jako poseł na Sejm, od początku wspiera ich w postulatach pracowniczych. "Wspieram was w walce o przywrócenie wam godności pracowniczej" powiedział. Jak mówił, pracownicy LOT powinni pracować na umowach o etat. Namawiał do dalszych rozmów z zarządem o swoje prawa. "Dzisiaj apelujemy z pracownikami, aby ten turboliberalny prezes LOT odszedł" powiedział. Jak dodał, "jeśli ma pan honor, panie prezesie, niech pan opuści to stanowisko". We wtorek protestujących odwiedziła grupa posłów opozycji m.in. była premier Ewa Kopacz i Bartosz Arłukowicz (PO). Po południu w środę do protestujących ma przybyć szef OPZZ Jana Guz oraz prezydium OPZZ. Strajk zorganizował Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy, wybrany spośród zarządów dwóch reprezentatywnych związków zawodowych: Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) na czele z Moniką Żelazik oraz Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT, którego przewodniczącym jest Adam Rzeszot. Związkowcy domagają się przede wszystkim przywrócenia do pracy Żelazik, która została dyscyplinarnie zwolniona, 67 osób również dyscyplinarnie zwolnionych, oraz dymisji prezesa PLL LOT. Z danych LOT wynika, że w sumie w firmie pracuje ok. 1,3 tys. stewardes i 700 pilotów. Spółka zatrudnia około 3 tys. pracowników. PLL LOT należą do Polskiej Grupy Lotniczej, która w 100 proc. należy do Skarbu Państwa.

    Ps...Należy prześledzić skąd płyną pieniądze na akcję strajkową! Nie pierwszy raz w historii Polski obcy opłacają swoją piątą kolumnę! Banda Kukiza znów rozrabia...Rzepecki to koń trojański, najpierw występował przeciw Kaczyńskiemu będąc w PiSie, a teraz to! Niby Kukiz'15 a tak naprawdę pewnie PO. To kolejny mąciciel od Kukiza..młody cwaniaczek myśli, że jak udało mu się wejść do Sejmu z ramienia PiS,to od Kukiza czeka go to samo..laluś zniewieściały nie wie, że dostał się do Sejmu tylko dlatego, bo startował z list PiS..Rzepecki niech nie szuka dziury w całym .. za wszarz i przed prokuratora za napuszczanie przeciw rządowi i prezesowi LOT ..
  • @kula Lis 67 17:47:35
    Na nic zażalenie związkowców z LOT-u.
    Sąd je odrzucił - protest jest nielegalny!
  • Sama prawda...
    głupota Polaków jest nie do prześcignięcia.
    Związkowcy (ci za PRLu) zamiast zabrać się za sabotażystów z tzw drugiego szeregu władzy, który od czasów Gomułki sabotował (wspólnie z ogłupionymi robotnikami) na różne sposoby dynamicznie rozwijającą się gospodarkę, tępił (wspólnie z sabotażystami) Gomułkę a później Gierka, bo cukier zdrożał z 8zł za kg do 8,50zł (co zresztą w CCCP odradzali Gomułce).
    Za Gierka, który każdemu dał pracę, porządne wykształcenie (miał nadzieję, że wykształceni chłopi i robotnicy zajmą miejsce tej sabotującej Polskę, na wszelkie sposoby, NKWDowskiej "inteligencji"), porządna służbę zdrowia, wypoczynek, możliwości rozwoju, itd itp, Polacy czynnie przyłączyli sie do sabotażystów i tak :
    - brali udział w podstępnym niszczeniu i zlikwidowaniu np nowych wybudowanych za Gierka tuczarni trzody chlewnej (np Gryfinie i w dawnym opolskim, bo takie przypadki znam osobiście). Przypuszczam że ten mechanizm stosowany był w całej Polsce w innych gałęziach gospodarki)
    - brali udział w wywożeniu do dołów w lasach, wyrobisk piaskowych, itd całych ciężarówek towarów które zamiast do sklepów trafiały do zakopywanych cięzkim sprzętem dołów. Sam niedawno rozmawiałem z jednym dawnych kierowców który opowowiadał jak to sie obłowił na takich wywózkach
    - okradali całe pociągi towarowe, pełne towarów np gospodarstwa domowego (pralki, maszyny do szycia, odkurzacze itd) chyba specjalnie odstawiane na bocznice do rozkradzenia (niczego nie było w sklepach, ale ludzi wszystko mieli)
    - itd, itp...

    Gdzie wtedy byli związkowcy? gdy niszczono ich Ojczyznę?
    Gdzie wtedy była Solidarność - operacja specjalna CIA (taka sama w skutkach jak Pustynna Burza, z tym że Polaków zginęło o parę milionów więcej niż w Iraku)?

    10mln Polaków dało sie nabrac na Solidarność i niestety, po tych 30-tu paru latach nic się w tej materii naszej głupoty narodowej, nie zmieniło.
    Chyba jako głupi naród musimy wyginąć.
  • PLL LOT to jeden z ostatnich już filarów Państwowości Polskiej...
    i tak samo jak Poczta Polska, Polskie Koleje Państwowe, Polskie Koleje Linowe, Polskie Lasy Państwowe, Polska Komunikacja Samochodowa, Zakład Ubezpieczeń Społecznych itd, itd, oraz oczywiście Wojsko Polskie i Polscja, są na różne sposoby likwidowane, "reformowane", "usprawniane" bo niby muszą przynosić zysk.

    Chyba chodzi o to by Polska, tak samo jak Deutchland GmBH była jedną wielką korporacją USraelską
  • @Husky 19:18:13
    LOT zaczął przynosić zyski to od razu ruszyła awantura. Jak ktoś nie chce pracować tylko strajkować to czemu ich trzymać w spółce na siłę? PLL LOT górą. To nie jest zwykły strajk. To próba zniszczenia LOT-u. LOT zaczął stanowić zagrożenie dla Lufthansy i grupa sprzedawczyków próbuje zdestabilizować przedsiębiorstwo. Odpowiednie służby powinny zainteresować się sprawą a oni powinni być wyrzuceni na zbity pysk. POkazywali jak POsłowie platfusów i nowoczesnej szwendali się wśród strajkujących namawiając do eskalacji strajku. Widać zatroskanie załogi LOT o miejsca pracy, a wstydu nie mają totalni, dla których LOT był tylko konkurentem Lufthansy...dziś "doktor" i "doktorzyca" zabrali się za leczenie LOT-u. Nigdy się nie zdarzyło żeby z pierwszych stron gazet politycy w Niemczech czy UK tak politycznie się angażowali w strajk swoich narodowych przewoźników chcąc zniszczyć własną firmę. Tu prokuratura już powinna działać. Tu chodzi totalnej opozycji o dokończenie tego, czego ich Donald NIC NIE MOGĘ nie dokończył. A wszystko to dla Niemców i Lufthansy. Wysłać ABW, przeglądnąć akta osobowe i kontakty organizatorów strajku. Na 100% wyjdą kontakty z ambasadą Niemiec, kontakty z Schetyną, kontakty z "fundacjami" niemieckimi kontrolowanymi i finansowanymi przez BND (wywiad niemiecki ). Czas zrobić porządek bo każdy pracodawca ma prawo dobierać sobie załogę a nie ma sytuacji odwrotnej. Jak się nie podoba to lotnisko w Berlinie czeka, a Lufthansa chętnie przyjmie ale do sprzątania pokładów. Ponoć Monika Żelazik przechodzi do pracy w Lufthansie . Ciekawe ilu ludzi jeszcze z nią odejdzie? Może pomioty ukropów Kopacz i Arłukowicz? Niebawem poszczują PKP, ORLEN, LOTOS, KGHM i inne mniej postrzegane spółki z udziałem Państwa Polskiego. To wygląda na celowy demontaż, żeby 25 mln pracujących w Polsce nie poczuło się gospodarzami we własnym kraju.
  • @Jan Paweł 09:49:01
    Praca to towar, nie pasuje, to nie podejmuję. Ja tak robię. W moim zawodzie stawka dzienna+wyżywienie+ dojazdy, to min. 150 euro, armatorowi nie odpowiada to ja szukam takiego który tyle zapłaci. A ofert tak w kraju jak i zagranicą bez liku. Nie strajkuję.
  • @kula Lis 67 09:57:32
    Praca- towar to czysty wyzysk kapitalistyczny.
    Sprawdza się w przypadku wysoko wykwalifikowanych fachowców.
    a co mają powiedzieć ci niewykwalifikowani (także ci po tzw marketingu i zarządzaniu, których specjalnie naprodukowano chyba pewnie już całe miliony), których w Polsce po "odzyskaniu" wolności przybyło lawinowo a którzy bezwartościowi są na ulicy?

    Praca to nie towar, bo Pan Jezus powiedział "kto nie pracuje, ten też niech nie je".
    Więc ten cały kapitalizm (życie nie z pracy a z samego faktu posiadania kapitału, gdzie inni muszą jako towar pracować na posiadacza) jest o kant dupy rozbić.
  • @Jan Paweł 10:09:13
    Mnie nikt nie wyzyskuje, to ja stawiam warunki, armator akceptuje lub nie. Ja się cenię.
  • @kula Lis 67 11:00:25
    No, to pozostaje tylko pogratulować takiej pracy.
  • @Jan Paweł 13:51:04
    Już mnie dziś kolega błagał, bym pracował u niego, jutro jadę na pchacza. Płaci tyle ile zażądałem.
  • @Jan Paweł 10:09:13
    Związkowcy grozili pracownikom LOT-u? Jest zawiadomienie do prokuratury. Do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota wpłynęło zawiadomienie PLL LOT o "możliwości popełnienia przez protestujących przestępstwa", polegającego na stosowaniu wobec pracowników i współpracowników LOT-u bezprawnych gróźb - poinformowało biuro prasowe spółki. Związkowcy mieli grozić innym pracownikom, by ci przestali pracować i przyłączyli się do strajku.
    - LOT złożył dziś zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota w sprawie możliwości popełnienia przez protestujących przestępstwa polegającego na stosowaniu wobec pracowników i współpracowników LOT-u bezprawnych gróźb. Celem tego działania miało być zmuszenie ich do zaniechania wykonywania pracy i przystąpienia do nielegalnej akcji strajkowej - czytamy w komunikacie LOT.

    Jak podkreśla spółka, zdaniem LOT, "opisane wyżej działania mogą wyczerpywać znamiona przestępstwa z art. 191 Kodeksu Karnego".

    Artykuł ten brzmi: "Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

    - Oburza nas stosowanie gróźb, wywieranie presji, nacechowane agresją wypowiedzi i zastraszania wobec tych, którzy chcą po prostu podjąć się pracy. Te formy nacisku mogły wywołać przekonanie, że użycie gróźb jest realne, i być powodem o odstąpieniu przez niektórych od pracy. Na zastraszanie, presję i groźby karalne w LOT nie ma zgody - czytamy.

    O zamiarze złożenia takiego wniosku prezes PLL LOT Rafał Milczarski informował we wtorek. Jak mówił wówczas spółka pracuje nad doniesieniem do prokuratury w związku z obawami dotyczącymi tego, że strajkujący nękają osoby, które stawiają się do pracy.

    - Mamy poważne obawy, że ludziom dzieje się krzywda. Podejrzewamy, że są kierowane w stosunku do nich bardzo wrogie, noszące znamiona gróźb karalnych wypowiedzi, smsy, czy informacje zamieszczane w mediach społecznościowych - mówił.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930