Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
312 postów 233 komentarze

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Obywatele III RP w koszernym teatrzyku iluzji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Era informatyki i inżynierii społecznej umożliwiła globalnym „elitom” podmienienie poszczególnych wartości i pozostawienie jedynie „etykiet”, za którymi masy będą podążały.

Narody i grupy społeczne w nich funkcjonujące różnią się miedzy sobą wartościami  którym hołdują. Jednak w większości przypadków obywatele nie wgłębiają się  w znaczenie tych wartości, zadowalając się jedynie  wspieraniem tych przywódców, którzy według ich mniemania je reprezentują.
 
W erze informatyki i inżynierii społecznej, opisana powyżej cecha pospólstwa, umożliwiła globalnym „elitom” podmienienie poszczególnych wartości i pozostawienie jedynie „etykiet”, za którymi masy będą podążały. 
 
Klarownym przykładem rzeczywistości  powstałej w wyniku tej sytuacji jest system polityczny Stanów Zjednoczonych, gdzie od dwustu lat zmagają się z sobą dwie partie i ich zwolennicy. Na obecnym etapie partie owe nie różnią się niczym między sobą, za wyjątkiem kosmetycznych szczegółów  niezbędnych do prowadzenia zażartych dyskusji w studiach telewizyjnych pomiędzy „ekspertami” obu tych nurtów politycznych. Innymi słowy społeczeństwo spiera się między sobą o to która partia jest lepsza, ale bez względu na to która odnosi zwycięstwo wyborcze, sprawy posuwają się zawsze w tym samym kierunku wybranym przez „elity”.  Iluzja demokracji jest utrzymana i obie strony (władcy i lud) są usatysfakcjonowane.
 
Polacy dumni byli zawsze ze swych wartości określanych skrótowo powiedzeniem „Bóg, Honor i Ojczyzna”.    Pozostawiam do indywidualnej oceny, jak bardzo autentycznymi chrześcijanami są współcześni Polacy, koncentrując  na dwu pozostałych aspektach.
 
Według powszechnej opinii Polacy stanowią wzór patriotyzmu. Jak mniemam wyraża się on głównie  malowaniem twarzy w barwy narodowe przed każdymi kolejnymi  igrzyskami sportowymi . Jednak gdyby choć odrobinę głębiej potraktować to zagadnienie, można by dojść do dokładnie przeciwnej konkluzji. Mężczyźni, którzy en masse emigrują z kraju „na zachodnie zmywaki”, z pokolenia na pokolenie, z rocznika wchodzącego w życie na rocznik i ich kobiety, których naczelnym celem jest zdobycie sobie za partnerów „lepszych zachodnich amantów”, lub choćby tylko Arabów, Turków, czy Hindusów, trudno zakwalifikować do kategorii patriotów.
 
 
Honor Polaków wyraża się między innymi w organicznej awersji do komunizmu i wszelkiego lewactwa.    Jednym z jego przejawów stanowi nienawiść i pogarda do „kacapów”, którzy obecnie utożsamiani są z Rosjanami.    Warto tu zadać sobie pytanie jak bliski rzeczywistości jest ten stereotyp ?
 
W odpowiedzi na to pytanie zacytuję fragmenty artykułu napisanego przez Żyda i zamieszczonego na izraelskim anglojęzycznym portalu[i]:
 
 
„Nie należy zapominać, że wielu największych zbrodniarzy we współczesnej historii było Żydami.   W szczytowym momencie rewolucji bolszewickiej Lenin ( pół Żyd – uwaga tłumacza) ustanowił Nadzwyczajną Komisję do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem, w skrócie Czeka. W krótkim czasie stała się ona największą i najokrutniejszą policją polityczną. Jej struktura i nazwa zmieniały się co kilka lat; od Czeka do GPU, NKVD, KGB. Nie wiemy dokładnie ile ofiar ma ona na swym koncie, ale jest to minimum 20 milionów istnień ludzkich. Całe warstwy społeczne i grupy narodowościowe były przez nią eliminowane. Lenin, Stalin i ich następcy musieli posłużyć się w tym celu zdyscyplinowanymi masami funkcjonariuszy. Ogromna liczba zachodnich postępowców zaopatrzyła te działania certyfikatem koszerności. Kim byli ci zbrodniarze? Według oficjalnych statystyk z 1934 roku 38,5 % wyższych funkcjonariuszy było żydowskiego pochodzenia. Gienrich Jagoda[ii] był największym żydowskim zbrodniarzem XX wieku odpowiedzialnym za minimum 10 milionów ofiar. Inny naczelnik NKVD Mikołaj Jeżow[iii] nie był Żydem, ale los pobłogosławił go aktywną żydowską żoną. Oczywiście bolszewiccy zbrodniarze nie dokonywali swych czynów jako Żydzi, ale „ludzie radzieccy”, „komuniści”, czy „stalinowcy”.  Osobiście nie mogę zaakceptować tego, że ktoś uznawany jest za Żyda gdy czyni wielkie dzieła, a nie jest członkiem naszej nacji, dokonując nieprawdopodobnie podłych czynów.”


 
 
 
O ile Polacy w II RP rozumieli doskonale naturę bolszewizmu, zwąc go skrótowo „żydokomuną”, o tyle współcześni obywatele III RP nie zdają sobie z tego sprawy. Sytuacja ta ma krytyczne znaczenie w procesie orientacji politycznej, gospodarczej i kulturowej współczesnych Polaków. Nie widzą oni siebie nigdzie indziej, niż w obszarze zachodniej cywilizacji, którą darzą głęboką nieodwzajemnioną miłością. Uważają, że   ich system wartości jest identyczny z zachodnim. 
 
A jak to wygląda naprawdę? By na to odpowiedzieć oddam głos postronnemu obserwatorowi z wschodniego obszaru cywilizacyjnego. Oto tłumaczone fragmenty jego anglojęzycznego artykułu:[iv]
 
„Europejska haniebna i agresywna historia przynajmniej ostatnich 500 lat zawiera w sobie stuletnie religijne wojny, kolonializm, imperializm, hegemonizm, rasizm, dwie wojny światowe, ludobójstwo, zniszczenie środowiska naturalnego, zachłanny i drapieżny kapitalizm.  Obywatele Zachodu i ich moralnie zbankrutowany system społeczny, polityczny i ekonomiczny, który jest odpowiedzialny za gwałty, rabunki i zbrodnie dosłownie wszędzie na planecie od Afryki, Ameryki, Bliskiego Wschodu do Azji i jej subkontynentu, kreuje się na moralny kompas dla  tak zwanych ludzi trzeciego świata.   Taka hipokryzja i mania wielkości są nie tylko obrzydliwe, ale przybliżają nas również do kolejnej wojny światowej, której zadaniem jest uratowanie niemożliwego do utrzymania, drapieżnego ekonomicznego i monetarnego systemu.”
 
Obywatelom III RP, nawet tym którzy od dawna uważają się już nie za Polaków, ale „europejczyków”, radziłbym dogłębne przemyślenie sytuacji, w której III RP odgrywa rolę kolonii i pionka w rozgrywkach militarnych Zachodu rządzonego przez koszerną oligarchię finansową . Być może „nie jest warta skórka wyprawki”?

  

KOMENTARZE

  • Piękny rysunek odnośnie tych naszych uprzedzeń, polegających na tym, że...
    przeciętny Polak utożsamia komunizm z przeciętnymi Rosjanami, którzy jak widać na tym rysunku, także byli ofiarami... komunizmu.
    Na tą okoliczność zostało chyba spreparowane obraźliwe określenie Rosjan, kacapami.
    Zresztą wiele takich chwytów poniżej pasa, zostało spreparowanych, by Polacy nienawidzili się z Rosjanami.
    Podczas kiedy oni tak samo jak Polacy, chcieli żyć w spokoju i pokoju a zostali zagonieni (przez tych stojących za nimi, na tym rysunku) z karabinem, na siebie.
    Szkoda, że dajemy się tak nabierać na te knify. A dowodem na to są te różne hasła polskich narodowców, typu "precz z komuną" (utożsamianą z Rosją)
  • Oczywiście...
    dałem 5*
  • Autor, moje gratulacje 5*
    Znakomity wywód i cytaty, no i ten fragment:

    "Obywatele Zachodu i ich moralnie zbankrutowany system społeczny, polityczny i ekonomiczny, który jest odpowiedzialny za gwałty, rabunki i zbrodnie dosłownie wszędzie na planecie od Afryki, Ameryki, Bliskiego Wschodu do Azji i jej subkontynentu, kreuje się na moralny kompas dla tak zwanych ludzi trzeciego świata."

    który pasuje, jak ulał nie tylko do "moralnie pięknych" Europejczyków ale także do obecnego "krzewiciela demokracji".
    To obrzydliwość i obraza dla naszego słowiańskiego ducha i moralności znajdować się w tym towarzystwie.
    Pozdrawiam
  • Czy się wspinamy czy opadamy?
    Oczywiście, że "skórka nie jest warta wyprawki".
    Pytanie zasadnicze; czy to zrozumienie jest coraz powszechniejsze, czy Polacy zaczynają to rozumieć czy też nie?
    Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Jednego jestem pewien - jest bardzo źle.
    Zawsze mnie zastanawiał ten kompleks niższości wobec "zachodu" i pogarda dla "wschodu" (czytaj: "ruskich").
  • @autor To wszystko prawda -ale jak zmienic ten algorytm
    ZNAKI CZASU USA przestraszyły się tajnej broni nuklearnej Rosji
    CC BY 4.0 / Madnessgenius / Model NukeMap (Cropped Photo)
    Świat
    18:53 16.01.2018Krótki link
    151363

    Pentagon oficjalnie przyznał zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych ze strony zaprojektowanego w Rosji podwodnego urządzenia pływającego „Status-6” wyposażonego w głowicę nuklearną o mocy do 100 megaton równowazna wybuchowi 100 milionow ton trotylu TNT, donosi Defense News.

    Światu grozi prawdziwa wojna nuklearna
    Gazeta zwróciła uwagę na wstępny projekt nowego „Przeglądu polityki jądrowej” — dokumentu określającego rolę broni jądrowej w amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego, który jest przygotowywany dla prezydenta Donalda Trumpa. Jest w nim czarno-biały diagram, który informuje o rozwoju w Rosji międzykontynentalnej autonomicznej torpedy jądrowej „Status-6”.

    Według danych amerykańskich służb wywiadowczych zaprezentowanych przez The Washington Free Beacon ta broń została przetestowana 27 listopada 2016 roku z okrętu podwodnego „Sarow”. „Status-6” ma zasięg 10 000 kilometrów, maksymalną prędkość — powyżej 56 węzłów, głębokość zanurzenia — do kilometra.

    W listopadzie 2015 roku podczas narady u prezydenta Rosji Władimira Putina na tematy związane z obronnością w wielu rosyjskich stacjach telewizyjnych pojawiły się kadry z prezentacji na temat „Status-6”. Według slajdów, które dostały się do mediów, system ten jest bronią masowego rażenia przeznaczoną w szczególności do niszczenie zaplecza gospodarczego wroga. Rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow w związku z tym wyciekiem obiecał podjąć „środki zapobiegawcze, aby to się nie powtórzyło”. [ [to nie wyciek to jest przekaz ale po co USA do zmuszaja Rosje do takch desperackich krokow,kilka takich ladunkow spwoduje fale o wysoosci kilometra ktora zmiecie wybrzeze atlantyku po obu stronach . Dlaczego USA prowokuja konflikt w ktoym nie bedzie zwyciezcow nawet gdyby Rosja zostala doszczetnie zniszczona.]
    Janusz Szumowski USA przestraszyły się tajnej broni nuklearnej Rosji - Sputnik Polska
    https://pl.sputniknews.com/.../201801167122175-sputnik.../ - – Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne – mówił przed ponad trzydziestoma laty o swojej wizji, franciszkanin o. Klimuszko. Przedstawiona na wstępie przepowiednia jest tylko częścią tego, co miał widzieć w swojej wizji o. Klimuszko. Oto dalsza część:

    – Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój. Rosję zdradzą jej sąsiedzi. Nie, nie my! (…). Ogniste włócznie uderzą w zdrajców. Zapłoną całe miasta. Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestię. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromną falę. Widziałem transatlantyki znoszone jak łupinki… Ta góra wodna sunie ku Europie. Nowy Potop! Zadławi się w Gibraltarze! Wychlupnie do środka Hiszpanii, wleje się na Saharę, zatopi włoski but aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą… Morze pokryje archiwa, wszystkie dokumenty opatrzone pieczęcią tajności teraz już będą na zawsze utracone (…) Widziałem z bliska ścianę wody idącą na Paryż, była wyższa od wieży Eiffla… Spływając w głąb lądu porywała ludzi, którzy się czepiali poręczy na balkoniku, u szczytu. Wody sunęły straszną potęgą, czułem w nich moc żywiołu, który wszystko zmiecie. Widziałem statki zanim się wywróciły dnem porośniętym zielono…Kotłował się zwał porwanych dachów, zlizanych autobusów i gęstwa ciał ludzkich, kataklizm zapierający dech. A ja to widziałem jak z balkonu, cały obszar aż po horyzont. Te wody szły przez Niemcy aż tutaj. Sięgnęły Polski. (…) Tu , gdzie my dziś jesteśmy, będzie morze. Woda pokryje mój cmentarzyk. Chyba pan wie, że tu jest depresja? Z Kaszubii zostanie kilka wysepek”. (…) Nasz naród powinien z tego wyjść nienajgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031