Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
282 posty 197 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Samostijna Ukraina i jej polska emigracja

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ciekawy przyczynek do sprawy stanowią periodyczne dyskusje internetowe młodej rosyjskojęzycznej Ukrainki z Khersona , która kilka lat temu wyemigrowała z mężem do Polski.

Obłudni włodarze polskich sumień podszeptywali nam skądinąd niewątpliwie słuszne stwierdzenie, że  „są też dobrzy Niemcy”. Przypominanie  tego oczywistego faktu miało spowodować wśród Polaków powszechne wybaczenie zbrodni okresu II wojny światowej.  I spowodowało, dzięki czemu Niemcy stali się największym przyjacielem Polski i jej „adwokatem” w Unii Europejskiej.   W rezultacie ułatwiło to odradzającej się w unijnej formie Rzeszy, kolonizację Polski i innych postsowieckich państw.  Zgniłe tego owoce konsumujemy  dziś i będziemy spożywać dalej do końca istnienia III RP.
 
Wspomniany na wstępie frazes można zakwalifikować do kategorii tzw. „kłamliwych prawd”.  Podobną prawdą mozolnie wbijaną w głowy Polaków jest stwierdzenie, że „Polska ekonomia ciągle jeszcze jest w tyle za zachodnimi gospodarkami”.  Czysta prawda jest taka, że nasza ekonomia jest nie „ciągle” ale coraz bardziej w tyle za Zachodem.  Ale tak mówić nie można, bo w podświadomości Polaków mogłoby wykluć się podejrzenie, że coś z tą Unią  jest nie tak.  Co prawda nawet na Zachodzie niektórzy zaczynają dostrzegać „nagą prawdę”, jak przykładowo młody niezależny francuski ekonomista, którego czyste prawdy zaczynają przyciągać uwagę myślącej części społeczeństwa.  Stwierdza[i] on nie tylko, że Unia jest tak samo niereformowalna jak Związek Sowiecki, ale zauważa fakt, że jej wschodnioeuropejskie kolonie muszą szybko działać jeśli nie chcą by Unia wyssała je „do sucha”.
 
Wracając do głównego wątku,  ważny jest nie tylko fakt istnienia „dobrych Niemców”, ale również ich liczba.  A jaka ona jest dowiemy się dopiero na Sądzie Ostatecznym.  Możemy natomiast wysondować jak ta „dobroć” wygląda  jakościowo.
 
Zostawmy jednak Niemców na boku, którzy pomimo sukcesu zniewolenia i zniszczenia Polski odchodzą w mrok Islamskiego Kalifatu tworzącego się na ich terytorium. 
 
O ile problem Niemiec to już swojego rodzaju zaszłość, o tyle ukraiński rozgrywa się dynamicznie na naszych oczach.  Nie ulega wątpliwości, że wśród Ukraińców są „dobrzy”, a nie tylko banderowcy.  Dla poznania ich postaw i poglądów, posurfowałem trochę w Internecie.  Znaleźć tam można informacje i apele do Polaków, wyjaśniające nie tylko źródła i przyczyny ich masowej emigracji do Polski, ale również jej oceny. Katastrofa gospodarcza „nezależnej”, oraz wojna domowa w niej się tocząca stanowi wspólny mianownik wszystkich wynurzeń osobistych.   Niewątpliwie z czysto ludzkiego punktu widzenia można i powinno się ich zrozumieć.  W porównaniu z Ukrainą, Polska wydaje się być krajem praworządności, ładu i dobrobytu, a nie jak jest w rzeczywistości, żałosną tego karykaturą.
 
Ciekawy przyczynek do sprawy stanowią periodyczne dyskusje internetowe[ii] młodej rosyjskojęzycznej Ukrainki z Khersona[iii], która kilka lat temu wyemigrowała z mężem do Polski i zapoczątkowała działalność gospodarczą.  Jak twierdzi, na Ukrainie nawet jeśli ktoś założy własną firmę, to w każdej chwili może zjawić się „ktoś” i już przestaje się być jej właścicielem, a odwołać się nie ma do kogo.  Cytuje też inne, szokujące z punktu widzenia cywilizowanego człowieka sytuacje, jak przykładowo przypadek starszej kobiety, która odbierała w banku słane z zagranicy przelewy dolarowe, które jak się okazało były realizowane fałszywymi banknotami, o czym dowiedziała się próbując puścić je w obieg.  Teraz grozi jej kara za obrót fałszywą walutą.  Nie będę tu cytował  dalszych wynurzeń młodej internautki, odsyłam do odnośnika w języku polskim[iv].  Przechodzę w zamian do oczywistej skądinąd konkluzji, że dzisiejsza „nezależna” to totalne bezhołowie i twór paranoiczny w pełnym znaczeniu tego słowa. 
 
Wspomniana internautka  dyskutuje wszystkie te sprawy zarówno z Polakami, jak Ukraińcami, za wyjątkiem tematu banderyzmu, który jak twierdzi, zna za mało.  Być może wiedza o 200 tysiącach bestialsko wymordowanych na Wołyniu Polakach jest niewystarczająca do wyciągnięcia w tym temacie definitywnych  konkluzji, ale spójrzmy na inny aspekt  tego zagadnienia . 
 
Ukraina została powołana jako sztuczny twór państwowy przez bolszewików (żydokomunę), jako związkowa republika ZSRR.[v]  Kiedy w latach 30 – tych ubiegłego stulecia na jej terytorium, w wyniku sztucznie zaprogramowanego głodu[vi], ginęły miliony  mieszkańców, na zachodniej części współczesnej Ukrainy, wówczas zwanej Małopolską Wschodnią, będącej częścią Polski,  wszystkie nacje, włączając w to Ukraińców, żyły w bezpieczeństwie cywilizowanego państwa prawa, cieszyły się wolnością i względnym dobrobytem.  Miast docenić tą sytuację, Ukraińcy już wtedy walczyli z aparatem państwowym II RP, wykazując się nie tylko skrajną nielojalnością, ale i głupotą.  Po zakończeniu II wojny światowej, zostali oni wraz ze wspomnianym terytorium, stanowiącym niebagatelną trzecią część  państwa polskiego,  włączeni do Ukraińskiej SSR i poddani żydokomunistycznemu terrorowi i nędzy z tym idącej w parze. 
 
Dopiero po rozpadzie ZSRR, osiągnęli upragniony status „samostijnej i nezależnej”.   
 
Od prawie trzech dekad rządzą się sami, a efekty tego opisują jak powyżej.  I nie powinno to nikogo zdziwić. Ukraina to sztuczny twór państwowy, a tzw.  „Ukraińcy” to nie naród, ale jedynie jej społeczność. 
 
W okresie I Rzeczpospolitej, w której skład wchodziła praktycznie cała obecna Ukraina, narodowe elity, tzn. możnowładzcy i szlachta spolonizowały się całkowicie.  Przy czym był to akt zmiany narodowości, dokonany przez nich z własnej i nieprzymuszonej woli. Przy jego okazji celowo pozostawili resztę swego narodu poza nawiasem, pragnąc odróżniać się od pospólstwa wyższą polską kulturą i cywilizacją. 
 
W charakterze dygresji należy nadmienić, że o ile polskie elity zostały kilkadziesiąt lat temu wymordowane przez Niemców i żydokomunę, o tyle u ukraińskich był  to efekt naturalnego procesu społecznego.  Jeśli więc, Polacy mają, przynajmniej teoretyczną,  szansę odrodzenia narodowych elit, z ocalałych niedobitków, to w przypadku Ukraińców musiałby nastąpić proces ich wytworzenia, co zajęłoby wieki. 
 
Naród bez elit to nie naród tylko społeczeństwo, tak jak człowiek bez głowy, to nie człowiek tylko tułów.  A czy tułów może cokolwiek osiągnąć?  Na to retoryczne pytanie odpowiada dzisiejsza sytuacja Ukrainy.  I nic tu nie pomoże, tak lansowany przez ukraińskich interlokutorów fakt,  że wiele jest wśród nich talentów.   Jakie są z tego prognozy na przyszłość?
 
Przy założeniu, że obecna dynamika pozostanie bez zmian i do III RP napływać będą masy ukraińskich emigrantów, a z niej ciągle odpływać tłumy Polaków, za kilka lat Ukraińcy staną się, jeśli nie większością, to znaczącą mniejszością w naszym kraju. I nieuchronnie nadejdzie taki moment, że będą oni chcieli, jak swego czasu w Małopolsce Wschodniej, pozbyć się „prokljatych Lachiw”.
 
Załóżmy, że uda im się to osiągnąć i stworzą nową „zapadną samostijną i nezależną” na naszym terytorium.  I co?  Po jakimś czasie osiągną wzorce dzisiejszej Ukrainy.  Bo tułów to nie człowiek i nic nie może!
 
Dlatego, drodzy Ukraińcy, nie osiedlajcie się w Polsce idźcie dalej na zachód budować  swoją „samostijną i nezależną”.  Cywilizacyjnie i kulturowo będziecie współgrać z równie dzikim i barbarzyńskim islamskim kalifatem, który się tam zaczyna tworzyć.  Tak będzie lepiej dla wszystkich!

KOMENTARZE

  • @Autor
    Ave. http://kresy24.pl/wp-content/uploads/2015/05/bandera.jpg
  • Od Ukrainy jak najdalej.
    Kiedys bedac we Lwowie chcialem zmienic $100 w kantorze hotelu George na hrywnie.Dostalem ich za $50.
  • autor
    Ciekawe czy autor był na Ukrainie, mieszkał tam na tyle długo by się w poruszonym temacie naprawdę orientować.
    Podobno Ukraińcy produkują największe na świecie samoloty transportowe Antonow w całości z wyprodukowanych u sienie części.
    Jaki samolot produkują Polacy?
    Podobno wkrótce będziemy produkować elektryczne samochody.
    Jak na razie nie produkujemy nawet polskich wiertarek, chyba nawet i nie produkujemy latarek.
    Ale mamy polskie jabłka, marchewkę, pietruszkę i ścieżki rowerowe.
  • @Oświat 21:33:37
    Byłem widziałem , ch.j tam robią to taka kurewska strona świata same qu..y i złodzieje zwykłe chamy bez pana . Polecam naukę od tych co przeżyli . https://www.youtube.com/watch?v=PCFYBTEm1go
  • Tak, mamy tu na neonie jakiegoś banderowca co ocenił jedynką.
    Prawda w oczy kole a u Upaińców jest tak, że tylko ich prawda jest najprawdziwsza i lepiej niech żaden Polak z nimi nie dyskutuje na tematy polityczne nie będące w zgodzie z ich poglądami, a nie daj Bóg pić z nimi alkohol; wtedy jak Upainiec pijany, wyłazi z niego prawdziwa dusza. Może wtedy Polak zarobić scyzorykiem w plecy.
    W mediach lokalnych czy na lokalnych forach jest już powszechne i trąca codziennością opisywanie takich przypadków.
  • @lorenco 22:09:43
    Talbot i Huski wszystkich jedynkują , wiem bo widzę .Ave.
  • @Oświat 21:33:37
    "Podobno Ukraińcy produkują największe na świecie samoloty transportowe Antonow" - to myśl techniczna ZSRR. Kiedyś produkowali a teraz tylko podobno nie, przynajmniej nie na Ukrainie.
    http://www.samolotypolskie.pl/samoloty/335/126/Antonow-An-124-Ruslan
  • @Repsol 22:12:57
    To, że ktoś mieszka w Szczecinie czy w Londynie i zgrywa polskiego "patriotę", wcale nie świadczy, że jest Polakiem. Może być tworem upaińskich rodziców czy dziadków.
    Po pierwsze, żaden Polak nie jest zdolny do takiej nienawiści jak upaińcy.
    Po drugie, żaden Polak nie ćwiartował dzieci, nie nabijał ich na haki czy nie rozcinał brzucha ciężarnej, wkładając tam kota.
    Nie tylko zaden Polak. Pewnie w XX wieku nikt nie czynił takich okrucieństw. Szwaby z SS to byli przy nich bardziej "ludzccy".
    Teraz ten banderowski pomiot podnosi łeb.
    Wszędzie ma swoje macki siejąc zamieszanie poprzez sianie nienawiści zwłaszcza do Rosji.
    My wiemy jaka była historia jeśli chodzi o Rosję. Różnie to bywało.
    Ale oni chcą abyśmy Rosję nienawidzili.
    A na pohybel banderowcom i ich sponsorom!!!
    https://medianarodowe.com/banderowcy-oburzeni-polski-paszport-antos-petrykiewicz-walczyl-ukraina/
  • Ależ skąd "przyjaciele" prezydentów Polski, nie opuszczą nas aż do smierci!Gdzież to będzie im tak dobrze??
    Praktycznie,są tutaj w Polsce lepiej traktowani jak tubulcze plemię/z nielicznymi wyjątkami/.Szkoły, stypendia, związki zawodowe, klub piłkarski,z 50 organizacji ukraińskich finansowane wszystko z harówki Polaków.Ponoć jeszcze 500+ i emerytury z ZUS-u.
    Niektórzy Polacy lubią "pokazać" jacy są git," otwarci"i ludzcy dla "gości", dowartościowują się tym sposobem i nadwątlone ego niejednego burmistrza czy prezydenta,przegląda się we wdzięcznym wzroku beneficjenta w wyszywance.
    Szkoda, że kosztem reszty obywateli, a nie na swój osobisty rachunek i ze swojego konta.

    Polska to miodzio nie tylko finansowe dla nich, ale swoboda i wolnośc, prawie "róbta co chceta".
    Ostatnie wydarzenia z Saakaszwili również "przyjacielem prezydentów". Po stronie polskiej , przy czerwono czarnej banderowskiej szmacie łopoczącej na wietrze i gromkich okrzykach "Sława Ukrainie, herojam sława" i "Ukraina ponad wse""smert woroham"/śmierć wrogom/, dokładnie jakim wrogom nie zostało jasno określone.
    No, ale plotka głosi że to wsio , było za aprobatą " wyższej cywilizacji",i płodem "wyższej dyplomacji jastrzębi", naszych dobrodziejów zza wielkiej wody.
    Dlatego NIC nie dało się zrobić,musimy się godzić na wszystko, taki już nasz los!!Ciekawe ILU młodych ludzi widząc takie kwiaty, zacznie bardziej kochać Ojczyznę!!

    https://youtu.be/XV7_sbS4mJE

    W międzyczasie jedzie do nas broń, pomalutku i systematycznie.Nie wiadomo czy dla Pruszkowa czy do użytku osobistego lub kolegów "transportera"!

    http://kresy.pl/wydarzenia/kolejna-proba-przemytu-broni-palnej-ukrainy/
  • @trojanka 23:43:28
    A nasi wyjeżdżają i tesknią!Rodziny często rozbite i znerwicowane dzieci wychowywane przez dziadków i ciotki!Może wrócą tylko do czego??pracy??
    https://youtu.be/woPW9jYqWRI
  • @lorenco 22:25:47
    Ministerstwo obrony Rosji zrezygnowało z kontynuowania projektu wspólnego tworzenia samolotu wojskowego Antonow-70 z Ukrainą i nie zrealizuje zamówienia na 60 maszyn tego typu, jakie Kijów miał jej przekazać do 2020 roku. Ukraińcy, którzy spodziewali się takiej decyzji, część maszyn włączą do swej służby już w tym roku. Co się stanie z kolejnymi? .....
    Kijów - w reakcji na decyzję Moskwy - zamroził natychmiast dostęp do danych dotyczących Antonowa-70 stronie rosyjskiej. .....
    Moskwa zamówiła w zakładach lotniczych aż 60 potężnych samolotów. Na utrzymanie ich wszystkich w swej flocie Ukraińców zapewne nie będzie stać dlatego możliwe, że zaczną oni rozglądać się teraz za kupcami. 300 żołnierzy lub 47 ton sprzętu na pokładzie An-70 to jeden z największych transportowych samolotów świata. Jego produkcja na Ukrainie rozpoczęła się w latach 90. Najnowsza wersja An-70 ma zastąpić docelowo wysłużone, ukraińskie antonowy An-12.
    Czterosilnikowy An-70 ma ponad 40 metrów długości i ładowność 47 ton. Sprzęt o takiej wadze może dostarczyć bez międzylądowania na odległość trzech tysięcy kilometrów. Przykładowo z 20 tonami sprzętu i 300 żołnierzami pokona dystans ponad dwa razy dłuższy.
  • @Repsol 22:06:50
    z podanego przez Repsol linku:
    ,,Ukrainy nigdy nie było, nie ma i nie będzie - kpt. Konstanty Kopf"

    Ale Ukraina w ONZ jest.
    Na mapie Ukraina jest, Putin z prezydentem Ukrainy rozmawiał, z tym obecnym i z kilkoma poprzednimi. Zdaje się że nie tylko Putin rozmawiał.
  • @trojanka 23:55:36
    ,,A nasi wyjeżdżają i tesknią..."
    Co mądrzejsi wrócili i mają się dobrze.
  • @lorenco 22:25:47
    Historia[1][edytuj]
    Przedsiębiorstwo powstało w 1920 roku jako Zakład nr 12, w późniejszym czasie nazwę zmieniono na Kijowskie Państwowe Zakłady Lotnicze Aviant. Początkowo głównym zadaniem przedsiębiorstwa były remonty samolotów zagranicznej produkcji. Jednakże już w 1925 roku w zakładach podjęto produkcję samolotów pasażerskich własnej konstrukcji: K-1 i ChAI-1.
    W 1941 roku po inwazji niemieckiej zakład został zbombardowany i kompletnie zniszczony. Dopiero po wyzwoleniu Kijowa w 1943 roku ponownie podjęto w nim produkcję samolotów Po-2 oraz montaż myśliwców Jak-3 i Jak-9.
    W 1948 roku zakład przystąpił do seryjnej produkcji samolotu An-2, natomiast w 1959 roku samolotu pasażerskiego An-24.
    W latach 1969 – 1985 seryjnie produkowano samolot transportowy An-26, natomiast w okresie 1973 – 1979 samolot fotogrametryczny An-30
    W latach 1972 – 2003 zakłady wyprodukowały 18 samolotów transportowych An-124 Rusłan, natomiast w 1988 roku jedyny egzemplarz największego samolotu na świecie An-225 Mrija.
    19 lipca 2017 rząd Ukrainy zdecydował o zlikwidowaniu zakładów.[2][3]


    Ukraińskie władze zlikwidowały koncern lotniczy Antonow - poinformowano na stronie rządowej.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Zak%C5%82ad_Lotniczy_Antonow

    Postanowienie nr 546 zostało przyjęte 19 lipca 2017 roku. Koncern został zlikwidowany na podstawie wniosku komisji pod kierownictwem wiceministra rozwoju gospodarczego Jurija Browczenki. Warunki kredytodawców zostaną przedstawione w ciągu dwóch miesięcy. Koncern Antonow powstał w 1946 roku w Nowosybirskim Zjednoczeniu Przemysłu Lotniczego. W 1952 roku zakład został przeniesiony do Kijowa. Koncern produkował samoloty pasażerskie i transportowe.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Charkowski_Zak%C5%82ad_Lotniczy

    Charkowski Zakład Lotniczy[edytuj]


    Charkowski Zakład Lotniczy (ukr. Ха́рківське держа́вне авіаці́йне виробни́че підприємс́тво), (rus. Харьковское государственное авиационное производственное предприятие ) - największe Ukraińskie Przedsiębiorstwo Lotnicze z siedzibą w Charkowie. Do 1992 roku zaliczało się do największych przedsiębiorstw lotniczych ZSRR. Zakłady znajdują się w pobliżu Portu lotniczego Charków-Północ, na którym odbywają się obloty wyprodukowanych samolotów.
    Historia[1][edytuj]
    Przedsiębiorstwo powstało w 1926 roku, w późniejszym czasie otrzymało numer 135. Przez kilkadziesiąt lat swojej działalności zakłady produkowały samoloty pasażerskie, transportowe, bojowe oraz pociski rakietowe. Od ponad dwudziestu lat przedsiębiorstwo jest związane z Biurem Konstrukcyjnym Antonowa i obecnie produkuje samoloty transportowe i pasażerskie jego konstrukcji.
  • @Repsol 22:12:57
    "Talbot i Huski wszystkich jedynkują , wiem bo widzę .Ave"

    Skoro wszystko widzisz, to napisz kto postawił Jedynkę pod artykułem?
  • @lorenco 22:47:22
    "To, że ktoś mieszka w Szczecinie czy w Londynie i zgrywa polskiego "patriotę", wcale nie świadczy, że jest Polakiem. "

    No właśnie piszesz o sobie?

    Ja i Husky jesteśmy banderowcami i żydami - dwa w jednym...
  • Są Elity i "elity"
    "Naród bez elit to nie naród tylko społeczeństwo, tak jak człowiek bez głowy, to nie człowiek tylko tułów. A czy tułów może cokolwiek osiągnąć?
    "
    To moim zdaniem bardzo nieprecyzyjne stwierdzenie.

    Bo co to są elity.
    Rządzący (często tak siebie nazywają) ale często rządzący rządzą w interesach wrogów narodu, są namiestnikami, wyzyskiwaczami, zdrajcami..
    prosty przykład to "elyty" najjaśniejszej..czyli post solidaruchy to przecież zdrajcy którzy zniszczyli Polskę w interesie tzw zachodu lub inaczej globalnej mafii żydowskiej. Taki Bolek to elita ?
    Poziom wykształcenia tych "elit" jest poniżej średniej krajowej... a ci po uczelniach są po uczelniach humanistycznych i katolickich.
    To żadne elity to sądząc po tym co zrobili z Polską gospodarką i wolnością to zdrajcy a nie elity.

    W normalnym wolnym i demokratycznym kraju elity mają charakter intelektualny bazujący na dorobku na umiejętnościach na osiągnięciach.

    Inny przykład tzw elity w czasach I RP i wcześniej ...
    to rodowe przygłupy, to dziedzice których jedynym osiągnięciem było że tatuś ich spłodził. I tacy rządzili w dawnych czasach (arystokracja rodowa)

    Inny przykład kościół KK zalicza swoich urzędników do elit i tak "owieczkom" każe ich traktować.
    A to przecież żadne elity tylko namiestnicy Watykanu i w tej hierarchicznej strukturze takiej jak w wojsku oni wykonują wyłącznie polecenia (rozkazy) Watykanu w interesie , tu łatwo zgadnąć, Watykanu.
    i wirtualnego przecież Boga tu nie należy mieszać...to zresztą tez wirtualna i czysto medialna czy propagandowa "elita".

    Można mówić o elitach finansowych .. w Polsce te elity to zwykle złodzieje ustawieni politycznie... politycznie czyli w roli skutecznych zdrajców narodu Polskiego. Takich zachód hojnie wynagradza (1 mln $ dla Bolka, stołki wysokopłatne dla innych zasłużonych zdrajców).


    .

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930