Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
282 posty 197 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Kluski z serem - miara dobrobytu III RP

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W kontekście powyżej przedstawionych obrazków z życia III RP, nasuwa się jeden nieodparty wniosek, że krajowe „elity” osiągnęły niewyobrażalny sukces w dziele sprowadzenia Polaków do obecnego poziomu.

Chodząc po ulicach polskich miast, oprócz powszechnych  różnorakich banków, coraz częściej zauważa się instytucje zatytułowane tak: „Chemia z Niemiec”,  lub „Używana odzież z Anglii”, itp.
 
Co prawda w PRLu funkcjonowały tzw.  „komisy”, a dla „dewizowców” Pewexy[i], gdzie można było kupić poszukiwane na rynku towary, ale był to okres „siermiężnego komunizmu”  za  „żelazną kurtyną”.    Od trzydziestu lat nasza Ojczyzna cieszy się „gospodarką wolnorynkową” i wymienialną walutą, a od dwu dekad przynależy do „ekskluzywnego klubu bogatych” pod nazwą Unia Europejska. 
 
W związku z powyższym, na usta samo ciśnie się pytanie, jak to jest możliwe, że mechanizmy wolnorynkowe nie spowodowały dystrybucji poszukiwanych towarów na polski rynek?  Ciśnie się też drugie, nieco wstydliwsze, jak to jest możliwe, że w kraju na który nieustannie sypie się manna z nieba pod postacią „unijnych dopłat”, są jeszcze ludzie kupujący używaną odzież?
 
Przypadkowo, w publicznym miejscu, przysłuchiwałem się konwersacji starszego pana z młodą kobietą, której prawdopodobnie chciał zaimponować.  A mianowicie chwalił się sukcesami swych trzech synów, którzy wyemigrowali na zachód.  Jeden z nich zajmuje się w Anglii myciem okien.  O sukcesach innych nie zdążyłem się  już dowiedzieć, ale dotarła do mnie informacja, że również rozmówca ma się wyśmienicie na emeryturze.  Będąc z zawodu kucharzem,  wstając co rano zamawia sobie samemu jakieś wykwintne danie, po czym sam je sobie przygotowuje, w przeciwieństwie do syna, który  na codziennie faszeruje się kluskami z serem.  Gdyby ów interlokutor miał również córkę, dowiedzielibyśmy się zapewne, o jej sukcesach w tańcu na rurze, lub w innej równie atrakcyjnej profesji. 
 
W kontekście powyżej przedstawionych obrazków z życia III RP, nasuwa się jeden nieodparty wniosek, że krajowe „elity” osiągnęły niewyobrażalny sukces w dziele sprowadzenia Polaków do obecnego poziomu.  Można jeszcze zrozumieć to, że Polska stała się kolonią Zachodu,  którą bezlitośnie eksploatuje się ze wszystkich zasobów, w tym ludzkich i zalewa  atrakcyjnie opakowaną tandetną importowanej produkcji, bo tak zawsze funkcjonowały kolonie.  Trudno jednak pojąć, jak mogło się stać to, że z dumnego niegdyś Narodu, pozostały masy niewolników, którzy nie zdają sobie sprawy ze swego upodlenia i wyzute są, nie…nie z patriotyzmu, ale ze zwykłego instynktu samozachowawczego, dzięki któremu nawet zwierzęta bronią swych gniazd i nor, nie opuszczając ich na swą poniewierkę.  
 
Szczególne podziękowanie za ten stan rzeczy należy się niewątpliwie prominentom kościoła (tzw.  deep church),  odpowiedzialnym za stan duchowy swych „owieczek”, z „największym Polakiem wszech czasów” na czele, którego wizerunki i pomniki straszą we wszystkich publicznych miejscach naszej Ojczyzny, dobitnie udowadniając, że Polacy nigdy nie potrafili prawidłowo wybierać sobie wzorców do postępowania. 
 
No ale przecież, obserwujemy w III RP renesans patriotyzmu pod przywództwem PiS! 
 
Niestety, tradycją polskiego patriotyzmu jest ściąganie na siebie możliwie największych nieszczęść,  jak np. poronione powstania, by potem w duchu męczeństwa, pod kierownictwem wspomnianych już „duszpasterzy”, delektować  się  osiągniętymi szczytami martyrologii. 
 
Tylko niestety,  tym razem, po ewentualnym globalnym kataklizmie, nie będzie już komu chlubić się kolejnymi „osiągnięciami” we wspomnianej dziedzinie.


[i] https://pl.wikipedia.org/wiki/Pewex 

KOMENTARZE

  • Niestety, taka smutna prawda
    Nawet w większych miastach najczęściej spotykane szyldy to: banki, komisy, szybkie pozyczki, agencje finansowe, kancelarie prawne, ubezpieczenia, poza tym: wynajmę, sprzedam. Oczywiście i rozmaite markety i hipermarkety oraz szmateksy.
    PiS rządzi dopiero drugi rok, na ten stan zapracowały poprzednie rządy. Wysokie podatki, rozmaite opłaty skutecznie hamują przedsiębiorczość, do tego drożyzna, brak przemysłu, brak pieniędzy u przeciętnego zjadacza chleba. Wszystko to powoduje marazm wymagający mądrych i skutecznych oraz szybkich działań.
  • 5+*
    Świetna notka! Przyjemnie było przeczytać- napisana fajnym stylem, ale refleksje są raczej przygnębiające, bo była to notka o losie Polaków.. smutnym losie...
    Podpisuję się też pod komentarzem werci...
  • Głodno się zrobiło...
    Służba o północy się kończy a żołnierz jak to zawsze głodny. Do mackdonaldsa będziemy zara jechać, węglowodami kałduny napchać i cholesterolem przegryźć. Teraz 24h pauzy i potem apiać od nowa, granice państwowe ochraniać. Jeden MD nocny jest na powiatowem mieście, 45 km tylko oddalony. Służbowem autem na kogucie w 1/2h dojedzie.

    Kluseczki z serem, toż to luksus byłby u nas. To i na Wigilię nie zawsze takie serwują po polskich domach. Pan Nowopolski to chyba milioner jest i bardzo rozpuszczony dekadent. No nic, trzeba cuś przekąsić jechać.
  • 5+
    Ciśnie się też kolejne pytanie: dlaczego ludzie masowo nie buntują się przeciwko obecnemu systemowi?
    Nie przeciwko jednej partii czy też drugiej ale przecwiko temu systemowi jako całości.
    Myślę, że powodów jest wiele.
    1. Zniszczono duże zakłady przemysłowe likwidując w ten sposób w zalążku ośrodki w których mogły krystalizować się poważne protesty
    2. Propaganda "Solidarnościowa" przekonała większość Polaków, że wywalczyli sobie wreszcie "wolność".
    Więc jeśli już ktoś narzeka, bieduje i jest niezadowolony ze swojej obecnej sytuacji to wyłącznie może winić siebie samego; przecież widzi wokół ludzi bardzo bogatych - a więc można osiągnąć sukces.
    3. Potężna krytyka PRL-u (z pewnością częsciowo zasłużona).
    Alternatywą może więc tylko być to co było za PRL: zniewolenie, cenzura, bieda, ucisk ze strony PZPR/ZSRR itd...
    Jeśli więc odrzucimy dzisiejszy sytem to będziemy zmuszeni do powrotu do PRL-u a wtedy nie było tylu samochodów, nie można było tak łatwo wyjeżdżać na "zachód" na zmywak, nie było nawet komputerów i smartfonów a i cenzura zabraniała pornografii.
    4. Z pewnością Kościół nie sprawdził się w tej nowej sytuacji i stanąl po stronie władzy/elity zostawiając kompletnie zdezorientowany i zagubiony naród.
    A pomyśleć, że 30 lat temu Chiny były od nas DUUUŻO biedniejsze a dziś? Wtedy nawet biedni Chińczycy uciekali do Związku Radzieckiego.
  • 5 x *
    Bezmyślne paście się narody
    Na nic wolności dar dla trzody
    Trzoda jest po to aby strzyc ja
    Albo jej sprawić rzeź czasami
    A przypadłością i tradycją
    Jest bat i jarzmo z dzwoneczkami.
  • Polska padła ofiarą klsycznej kolorowej rewolucji.
    Jedynym organizatorem tych rewolucji jest globalna mafia żydowska które w ten sposób dokonuje kolejnych podbojów.
    Wszystkie te rewolucje mają ten sam plan strategiczny i bazę społeczną.
    Baza społeczna to lokalne V kolumny, lokalna opozycja, lokalni sprzedawczyki czyli lokalni zdrajcy oraz lokalni pożyteczni idioci sterowanie przez ambonę (meczet) i obce media udające media lokalne.
    W rezerwie są bandyckie embargo oraz wprost siły zewnętrzne czyli NATO czyli siły zbrojne globalnej mafii żydowskiej.

    Strategia jest prosta i kilkustopniowa:
    1. rząd ma ustąpić i oddać władzę agentom globalnej mafii żydowskiej.
    gdy rząd plecie o wyborach o legalności to
    2. masowe protesty (lokalnych V kolumn i pożytecznych idiotów)
    gdy rząd radzi sobie z protestami to
    3. Globalna mafia nakłada na kraj bandyckie embargo tak by jak najbardziej obniżyć poziom życia obywateli
    gdy to nie pomaga
    4. protesty i prowokacje w postaci mordowania wybranych protestujących (to nie rząd morduje .. to organizatorzy rewolucji..)
    gdy to nie pomaga to :
    5. następują humanitarne naloty, ustalenie stref zakazu lotów itd aż do skutku.

    W Polsce Jaruzelski poddał Polskę po przyjściu Globalnej mafii do realizacji punktu 4. Kolejnym punktem maiła by`c już czysto zbrojna agresja (jak w Jugosławii, Libii czy Syrii).

    Wato dodać że Jaruzelski stanem wojennym uratował Polskę przed wewnętrzną wojną domową która jest zwykle preludium do agresji z zewnątrz,

    Dzisiaj wszyscy mogą siebie wpisać po określonej stronie w określonym charakterze.
    KK z JPII to oczywista agentura globalnej mafii
    lokalna mafia żydowska to oczywista agentura globalnej mafii
    Solidarność to oczywisty twór lokalnej agentury globalnej mafii (władze) oraz rzesze pożytecznych idiotów ogłupianych skutecznie przez KK (ambona) oraz zagraniczne polskojęzyczne media w rękach globalnej mafii.
    PZPR .. ta podzieliła się na dwie części.
    Część ta żydowska zdradziła Polskę i działała na rzecz i w interesie globalnej mafii (Kwaśniewski)
    Część usiłowała walczyć legalnie o interesy Polskie nawet po 89r
    (SLD Oleksego, Millera) obaj zostali odsunięci od władzy w trybie zamachu stanu.
    POPIS czyli polityczna reprezentacja Solidarności to wprost agentura Globalnej mafii i pod jej dyktando wprowadziła w Polsce "reformy" gwarantujące nowemu okupantowi władzę oraz gigantyczne zyski z wyzysku Polaków.
    Od pewnego czasu Globalna mafia ma konflikt wewnętrzny na osi Europa- Ameryka.
    PO reprezentuje interesy mafii Europejskiej praktycznie niemieckiej a PIS Amerykańskiej.
    Interesów Polskich nie reprezentuje nikt.
    Program socjalny PIS to cukierek dla pożytecznych idiotów by ich przekupić na rzecz poparcia PIS.
    Polska Ameryce nie jest potrzebna do dojenia ale jest potrzebna do zniszczenia Rosji stad taka polityka PIS.
    (Hegemon pewnie mówi PISowi tak: w gospodarce róbcie co chcecie ale w polityce zagranicznej musicie szczekać jak wam każemy).

    Polska dzisiaj to niesuwerenny kraj zdany całkowicie na wolę globalnej mafii żydowskiej.

    Pozytywne jest to że pożytecznych idiotów jest jakby coraz mniej.

    A Ty Polaku jaką rolę pełniłeś przez te lata od czasu rewolucji solidarnościowej (kolorowej) aż do dzisiaj ?
    Pomagałeś zniszczyć Polskę czy raczej niszczycielom przeszkadzałeś ?
    A może się sprzedałeś żydom za stołek i kasę ?
  • @Oscar 08:20:42
    "A Ty Polaku jaką rolę pełniłeś przez te lata od czasu rewolucji solidarnościowej (kolorowej) aż do dzisiaj ?"
    No cóż, byłem pożytecznym idiotą (czas pierwszej Solidarności).
    Nie było wtedy internetu, podziemna prasa była również kontrolowana i mówiąc najogólniej nasza świadomość była bardzo ograniczona. Wiedzieliśmy czego nie chcemy a to co się miało wydarzyć nie zależało od nas. Jednak już na samym początku "nowego" systemu zorientowałem się, że zostaliśmy oszukani i sprzedani w bardziej wyszukaną niewolę.
    "Nikt nie jest bardziej zniewolony niż ten, kto fałszywie uważa że jest wolny".
    Problemem jest to, że większość Polaków nawet z perspektywy 30 lat nie zrozumiała co tak naprawdę wtedy się wydarzyło i dalej nie rozumie w jakim świecie przyszło im żyć.
  • @Robik 08:55:27
    W tamtych czasach łatwo było się dać nabrać na piękne słówka... sączone z ambony i zachodnich (mafijnych) mediów.

    Dzisiaj fałsz tych pięknych słówek zachodniej (mafijnej) propagandy jest widoczny jak na dłoni.

    Dzisiaj gołym okiem widać kto zdrajca a kto obcy agent.

    Dorze że ludzie "trzeźwieją" szkoda że nie wszyscy.
    Gratuluje wewnętrznej odwagi i samokrytycyzmu..
  • @Oscar 09:41:37
    "Gratuluję wewnętrznej odwagi i samokrytycyzmu"
    Do tego chyba nie potrzeba wielkiej odwagi, jeśli w ogóle...
    Po prostu nie mieliśmy wtedy szans a w tzw. "elicie" (była takowa?) zabrakło uczciwych i odważnych ludzi. Natomiast dzisiaj nie ma już usprawiedliwienia.
  • Nie napisałeś doktorze o lombardach
    Jest ich wiele, w wielu miastach. Nie wiem, może przeoczyłam, ale nie pamiętam w PRLu takich przybytków...

    Notka wyjątkowo cięta, ironiczna i smutna... Może nie będzie tak źle, może Polacy tym razem nie dadzą się wymordować, pomimo wiodących naród na kolejne manowce, z Ministrm Wojny na czele...
  • Panie Ignacy.....ja opamietam co najczeciej powtarzal Polakom z nich Najwiekszy....
    Powtarzal raz po raz ....:
    - Ne bojcie sie!!!!! Nie bojcie sie!!!!!
    I Podniesli glowy....ale 13 grudnia... Nasrali w pory....podkulili ogony i sami zalozyli sobie obroze na szyje....
    Nie widzial pan tego??? czy zapomnial?????
    Teraz pana straszy?????? ON tylko panu przypominia ,,,Nei boj sie Ignas...nie srej w pory...podpisz sie...:-)))))
  • @RomanKa 04:01:22
    JPII był (jak i większość biskupów) za wejściem do UE celem re-chrystianizacji Zachodniej Europy. Wyszło na odwrót, tak jak się spodziewałem. JPII nie wiedział a ja wiedziałem.
    Teraz "prawicowy" rząd nawet nie potrafi usunąć pornografii - co ja mówię, nawet nie próbuje!!!
    Ponadto rząd chwalony jest przez UE za przeciwdziałanie dyskryminacji ze względu na "orientację seksualną" a także za propagandę pro-homoseksualną w szkołach. Czy Episkopat bije na alarm?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930