Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
263 posty 180 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

III RP na rozdrożu Białorusi i Ukrainy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rzeczywisty cel „integracji” post-komunistycznych państw w ramach Unii, wynikał z imperatywu likwidacji ich potencjalnie konkurencyjnych gospodarek, wytransferowania całej siły roboczej i przechwycenia opustoszałych terytoriów.

W publicznej debacie dotyczącej „integracji europejskiej”, łotewska euro deputowana Tatiana Zdanoka[i] próbowała wyjaśnić Ukraińcom, mającym nadzieję na rozwiązanie wszystkich swych problemów za pomocą wstąpienia do UE, że autentyczne cele unijne są diametralnie różne od tych na które mają oni nadzieję.
 
Rzeczywisty cel „integracji” post-komunistycznych państw w ramach Unii, wynikał z imperatywu likwidacji ich potencjalnie konkurencyjnych gospodarek, wytransferowania całej siły roboczej i przechwycenia opustoszałych terytoriów.  Euro deputowana wspomniała, że przedstawiła taki właśnie obraz „integracji” wizytującemu ją brytyjskiemu koledze, który beznamiętnie zgodził się z  jej oceną.
 
Jak sam wielokrotnie podkreślałem[ii], że zachodni „politycy” to w istocie aktorzy odgrywający przed wyborcami przedstawienie pod tytułem „demokracja parlamentarna”.  Z tego też względu nie mogą mieć oni złudzeń, ani co do prawdziwego charakteru tej „demokracji”, ani też ukrytych celów przyświecających ich pryncypałom – globalnym oligarchom.   Ze zrozumiałych względów trzymają oni te rewelacje w tajemnicy przed elektoratem. 
 
Jeśli na Łotwie jest jedna  przedstawicielka „elity”, która zdobyła się na powyższe denuncjacje, to wśród „polskich parlamentarzystów” powinno znaleźć się przynajmniej kilku autentycznych patriotów, którzy winni odchylić  rąbka tajemnicy.  Niestety nie widać takowych na horyzoncie.
 
Moje niekończące się próby ukazania realnej rzeczywistości, nie mogą wywoływać większego oddziaływania.  Nie ma mnie „w telewizorze”, nie piastuję  żadnych „ważnych stanowisk’, nie wożą mnie limuzynami po polskich bezdrożach, więc jestem „nikim” w oczach „rozumnych” obywateli..  Gdyby jednak na słowa prawdy zdobyło się kilku „parlamentarzystów”, czy innych „dygnitarzy”, to efekt tego mógłby skatalizować opinię publiczną.  Niestety i w tej dziedzinie żelazna zasada „porozumienia ponad podziałami”, działa beż zarzutu.  Rezultatem tego jest kolonialne społeczeństwo białych murzynów, którzy nie są w stanie rozumować kategoriami wolnego człowieka. 
 
W niedawnej rozmowie usłyszałem z ust pewnego polskojęzycznego „europejczyka” słowa zachwytu w odniesieniu do „społecznego awansu”  obywateli III RP w UE.  Ukończywszy eskapadę na wycieczkowym statku, skonstatował on mianowicie, że najniższe stanowiska obsługi obsadzane są tam obecnie przez Bułgarów, a Polacy „awansowali” na bardziej eksponowane lokajskie pozycje!
 
Wyrafinowani obywatele III RP analizują sytuację geopolityczną III RP i nieodmienne dochodzą do konkluzji, że położenie naszego kraju uniemożliwia suwerenną jego egzystencję.  Mamy do wyboru być pond niemieckim, unijnym, rosyjskim, lub amerykańskim butem i należy jedynie wybrać, który jest dla nas najwygodniejszy.
 
Swego czasu pogląd taki streszczał się ironicznym sloganem: „Unia albo Białoruś”.
 
Ten nowopowstały po rozpadzie ZSRR kraik, pozbawiony tradycji państwowych i narodowych, którego poziom cywilizacyjny, kulturowy i gospodarczy dzieliła od PRLu przepaść w 1989 roku, pod rządami prymitywnego byłego dyrektora PGRu, zachował suwerenność, własną gospodarkę i ludność.  Potrafił skutecznie rozgrywać Rosję i Unię, oraz prowadzić niezależną politykę nawet w stosunku do tak odległych mocarstw jak Chiny.  Przyczyna tego fenomenu jest jedna.  Prezydentowi Łukaszence przyświecał zawsze,  w przeciwieństwie do jego „polskich” odpowiedników, interes własnego społeczeństwa.
 
Nawet jeśli dla kogoś Białoruś nie jest modelem do naśladowania, to musi przyznać, że po 30 latach funkcjonowania w najlepszym systemie gospodarczym i politycznym, dwudziestu latach członkowstwa w „ekskluzywnym klubie bogatych” UE i ponad 70 latach od ostatniego konfliktu zbrojnego, III RP osiągnęła dno.  Nie jest ona nawet w stanie zapewnić swym obywatelom godziwej pracy, zamieniając tym samym jej mieszkańców w wędrownych wyrobników, a mieszkanki w globalne prostytutki. 
 
I to wszystko pod przywództwem „wybitnych patriotów”, „aktywistów” z Solidarności i pod „duchowym przywództwem”  „największego z rodu Słowian”, oraz jemu podobnych osób z grona hierarchii Kościoła Katolickiego. 
Jak mniemam, komentarz jest tu zbyteczny!
 
 


[i]http://www.europarl.europa.eu/meps/en/28619/TATJANA_ZDANOKA_home.html
[ii] http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/137469
 

KOMENTARZE

  • 5*
    sic
  • Gdzieś przed chwilą w esferze lewacki cham i belgijski pomiot
    poucza Polskę przy aplauzie tzw. "polskich" jewroposłów od lewa do prawa !
    *****
  • Autor
    Do tego dodac chemiczny crap ktorym skarmiana i "leczona"jest tubylcza ludnosc i miejsce odpadow (zlomowisko) Unii Europejskiej.
  • @mac 18:42:34
    To prawda. Listę można by ciągnąć.

    A propos złomowiska, to dzięki niemu, każdy obywatel III RP może jeździć Mercedesem.
  • 5*
    Taki artykuł:
    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/09/09/national-geographic-musi-znac-szczegoly-terytorialnego-paktu-putin-nwo-skoro-juz-oficjalnie-lansuje-mape-nowego-porzadku-europejskiego/
    Przytaczam całość:

    „National Geographic” musi znać szczegóły terytorialnego paktu Putin–NWO, skoro już oficjalnie lansuje mapę Nowego Porządku Europejskiego
    https://tajnearchiwumwatykanskie.files.wordpress.com/2014/09/ukraine-map-ng.jpg

    „National Geographic” musi znać szczegóły terytorialnego paktu Putin–NWO, skoro już oficjalnie lansuje mapę Nowego Porządku Europejskiego. Tu nic nie dzieje się przypadkowo. Takie lansowanie faktów nie do końca dokonanych jest formą manipulacji poprzez wykorzystanie energii zbiorowej wizualizacji na dany temat i jako żywo służy kreacji nowej rzeczywistości. Odbiorca tych wizualnych treści nie ma oczywiście najmniejszego pojęcia, że jest manipulowany, i że jego energia już w tej właśnie chwili zasila nowy terytorialny projekt.

    O tym, że podział Ukrainy musi nastąpić, pisaliśmy od początku ukraińskiej „rewolucji”, gdyż jest to wcale nie najnowszy już syjonistyczny projekt przenosin państwa Izrael na zgoła nowe/stare terytorium. Już jakiś czas temu bowiem Illuminaci ustami swego wiernego stratega Henry’ego Kissingera ogłosili światu (a kto to czyta?, kto o tym słyszał?), że państwo Izrael swoje dotychczasowe terytorium okupować będzie co najwyżej do 2020 roku. Co to oznacza? Eksterminację Żydów? Ich nagłą zmianę swej strategii „rozwoju” w kierunku nagłego umiłowania pokoju i braci-sąsiadów? Ależ nic podobnego. Izrael zostanie po prostu przeniesiony na nowe (a historycznie patrząc, wcale nie nowe) terytorium…

    Nowym Izraelem (nową Chazarią) będą więc z pewnością tereny zachodniej Ukrainy, a być może (jak nie będziemy czujni) i wschodniej Polski. Cała wschodnia Polska jest już bowiem od dawna przygotowana pod przyszłe nowe zasiedlenia:

    przemysłu po prawej stronie Wisły nie ma żadnego;
    rolnictwo indywidualne – prawie zupełnie zniszczone („nie ma już rolników, teraz są producenci”);
    tereny wyludnione przez zmasowane deportacje ekonomiczne ludzi młodych, aktywnych, kreatywnych, żądnych wiedzy, wykształconych – deportacje na skutek celowo stworzonych tej grupie ponad dwadzieścia lat temu w Polsce specjalnych warunków ekonomicznych…
    Zachodnia Ukraina ma więc bardzo dużą szansę stać się wkrótce Nową Chazarią, Nowym Izraelem, a jej zachodni sąsiedzi (czyli Polska) – przejąć funkcję sąsiedzką obecnej Palestyny, na tych samych co Palestyna warunkach…

    Czy do tego dojdzie, zależy tylko i wyłącznie od stopnia wykładniczo przyrastającego poziomu świadomości zbiorowej wśród populacji zamieszkujących te tereny Słowian, ale na chwilę obecną nie jest z tym najlepiej.

    (taw)
  • @lorenco 20:33:19
    Seria eksplozji w składzie amunicji. „Wstępne ustalenia wskazują na dywersję”...Już od kilku godzin trwa seria eksplozji w największym składzie amunicji na Ukrainie w pobliżu miasta Bałaklija w obwodzie charkowskim. Z informacji Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych wynika, że ze strefy wokół składu ewakuowanych jest 15 tysięcy ludzi. Główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij Matios oświadczył, że wstępne ustalenia wskazują, że w Bałakliji doszło do dywersji. Pożar i pierwsze wybuchy odnotowano tuż przed godziną 3 nad ranem (2 czasu polskiego) w miejscach, gdzie przechowywane są pociski czołgowe i artyleryjskie. Anatolij Matios poinformował na Facebooku, że skład amunicji zajmuje powierzchnię 368 hektarów i przechowywanych jest na nim prawie 140 tysięcy ton pocisków.
    Prokurator przekazał także, że w związku z incydentem ukraińskie służby graniczne wzmocniły kontrole na granicy z Rosją.
    Ps..Nie potrzeba żadnej dywersji! Wystarczy powszechne pijaństwo, alkoholizm i głupota!!! "Dywersja" to dobra przykrywka dla nieudolności i indolencji władców Ukrainy!!! Bo czego, jak czego ale chytrości, chciwości i zwykłej głupoty maskowanych głupimi minami i pozornymi działaniami nie można im odmówić!!! U nich ostatnio to same dywersje. Jak nie polskie pomniki i groby to amunicja. Co za nieszczęśliwy naród. Zobaczcie jak profesjonalnie na Ukrainie przetrzymywano tę amunicję: http://fish12a.livejournal.com/1873580.html Oglądając ten ukraiński burdel to nie wiem czy śmiać się czy płakać ? Putin wie jak tam jest i dlatego traktuje Ukrainę jak traktuje - czy bez racji ? Eeee! Po co rezunom amunicja? Wrócą do tradycji sięgając do siekier, wideł, pił i bagnetów.
  • @kula Lis 66 11:00:47
    ///Główny prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij Matios oświadczył, że wstępne ustalenia wskazują, że w Bałakliji doszło do dywersji.///

    Dodajmy: do dywersji mającej na celu ukrycie potężnych niedoborów.
    Jest bowiem tajemnicą poliszynela że głownym źródłem broni dla DNR i LNR jest właśnie ukraińska armia.A ściślej decydenci, poprzez system rozmaitych spółek (jak to w wolnym rynku),związani jednocześnie z "władzą" i armią. https://vz.ru/news/2017/3/23/863148.html
    Nawet sam pan prezydent Poroszenko jest "zaopatrzeniowce separatystów" http://www.politnavigator.net/zavod-poroshenko-prodal-oruzhie-armiyam-lnr-i-dnr.html
  • WPS
    https://www.youtube.com/watch?v=KW7ZLmvjdZM

    https://www.youtube.com/watch?v=s9ayLTcEQxw

    Więcej:

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/03/19/polska-bialorus-wspolne-dziedzictwo-wspolne-wyzwania/
  • WPS
    https://www.youtube.com/watch?v=M5tJyYjCcGI


    paziem
    21 Marzec 2017 o 20:56

    Powyższy film jest ciekawy, bo mówi o rzeczywistych działaniach prewencyjnych syjonistów zdających sobie sprawę z wielce prawdopodobnych, nadchodzących rozruchach antyżydowskich w Europie.

    Jednak mimowolnie, albo w sposób świadomy autor filmiku uprawia dezinformację, gdyż Żydzi nie tyle boją się muzułmanów ( choć ich także), co ruchów autentycznych, rdzennych narodów, m.in. – Polaków w Polsce.
    Pisaliśmy już kiedyś na WPS, że tzw. agencje ochrony w Polsce ( i zapewne w wielu innych państwach UE), to tak naprawdę zamaskowane para- armie będące na usługach ich żydowskich właścicieli, albo wprost paramilitarne formacje samoobrony żydowskiej. Obawiam się, że w tym samym kierunku może iść nabór ( na pewno jeśli chodzi o dowódców) i szkolenie tzw. Obrony Terytorialnej.
    Muzułmanie są jedynie pretekstem, a nie rzeczywistym powodem do obawy syjonistów.
    Formacje samoobrony żydowskiej oraz specjalnie prowokowane przez Żydów – zarówno exodus muzułmanów ( wśród nich zapewne także żołnierzy specsłużb żydowskich ), jak i zamachy na instytucje i społeczność żydowską – są znanymi z przeszłości ( formowanie państwa Izrael) sposobami do tworzenia atmosfery zagrożenia wśród Żydów i skłonności do jeszcze większej solidarności i spójności środowiskowej.

    Zaletą filmu jest ważna konkluzja, że Polacy w swej naiwności, lenistwie intelektualnym i organizacyjnym niedowładzie bagatelizują proces powstawania struktur siłowych równoległego państwa syjonistycznego na terenie Polski ( na Ukrainie analogiczny proces jest dużo bardziej zaawansowany). Istnienie tych struktur ma na celu nie tylko „samoobronę zagrożonych środowisk żydowskich”, a bardziej pacyfikowanie działań Polaków dążących do odzyskania Polski z rak okupantów żydowskich.

    Formacje tzw. ” samoobrony żydowskiej” , to w razie potrzeby formacje do prowadzenia wojny hybrydowej na obszarze planowanej, i de facto realizowanej – Neochazarii, mającej być utworzonej na części obszaru Polski, Ukrainy i terenów państw ościennych.

    Makiaweliczny plan syjonistyczny jest taki żeby sprowokować chaos w Europie i obarczyć winą za to zarówno muzułmanów, jak i ” muzułmanów”, W atmosferze sprowokowanego i kontrolowanego przez syjonistów zagrożenia ” demokracji, wolności i tak modnych standardów europejskich (cokolwiek znaczą te puste słowa) utworzyć wspólny front solidarności żydowsko-europejskiej do walki z ksenofobią i fundamentalizmem narodowym i religijnym – początkowo islamskim, a następnie np. polskim, ukraińskim, czy w ogóle słowiańskim.
  • WPS
    Przedstawiamy relację z pierwszej części tytułowej konferencji w Warszawie.

    Dwie sprawy warto zauważyć:

    1) mętne i w rzeczywistości rusofobiczne i w duchu atlantyckiej ” demokratycznej krucjaty na Wschód” wypowiedzi Kornela Morawieckiego
    oraz
    2) bezczelnie probanderowską wypowiedź młodego człowieka ( przedstawiającego się chyba jeśli dobrze zrozumiałem jako korespondent „Polskiego Radia dla zagranicy ?” ( patrz: 1:31:55 i dalej )

    https://www.youtube.com/watch?v=4zsfmEGAYRg&t=90s

    więcej: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/03/19/polska-bialorus-wspolne-dziedzictwo-wspolne-wyzwania/
  • WPS
    ANDŻELIKA BORYS CHCE PONOWNIE DOSTAĆ SIĘ DO POLITYKI?
    http://polaki.org/?p=3584

    BORYS BRONI „BIEŁSAT” CZY SWOJĄ NAJLEPSZĄ PRZYJACIÓŁKĘ?
    http://polaki.org/?p=3604

    ANDŻELIKA PONOWNIE DOPROWADZI DO ROZŁAMU ORGANIZACJI
    http://polaki.org/?p=3592

    EUROPA POMOŻE NAM?
    http://polaki.org/?p=3625

    BORYS ZBIERA MATERIAŁY PRZECIWKO „KRESOWII”
    http://polaki.org/?p=3645

    KTO NAPRAWDĘ WYBRAL ANDŻELIKĘ BORYS?
    http://polaki.org/?p=3616

    ANDŻELIKA BORYS: „NIE WIDZĘ POWODU BY JEDNOCZYĆ SIĘ Z KIMŚ”
    http://polaki.org/?p=3613
  • @ikulalibal 11:44:16 Można się z tego poniżej tylko pośmiać!
    „W przypadku wojny z Ukrainą Moskwie wystarczy zasobów na jeden dzień"...Jeśli wybuchnie wojna między Ukrainą a Rosją, Moskwie wystarczy zasobów tylko na jeden dzień – twierdzi ukraiński ekspert do spraw wojskowych Ołeh Żdanow. Jego zdaniem rosyjska armia będzie wycofywać się tak szybko, na ile „aktywnie pogonią ją ukraińskie siły zbrojne”. Rosja nie jest w stanie toczyć zakrojonej na pełną skalę wojny z Ukrainą – twierdzi ekspert do spraw wojskowych Ołeh Żdanow, cytowany przez „Obozrevatela”. Jego zdaniem zasoby Moskwy są na wyczerpaniu, wystarczy ich tylko na jeden dzień prowadzenia działań zbrojnych. Rosja nie jest gotowa do wojny na pełną skalę, nawet z nami. To, co obserwujemy na wschodzie Ukrainy, to maksimum ze strony Federacji Rosyjskiej. Jeszcze może dojść do prowokacyjnej ofensywy, trwającej niecałą dobę. Ale później trzeba będzie wycofać się – ocenił Żdanow. Jak podkreślił, Rosjanie będą wycofywać się tak szybko, na ile „aktywnie pogonią ich siły zbrojne Ukrainy”. Ukraiński ekspert powiedział też, że w tej sytuacji Kijów powinien przyjąć ustawę o okupowanych terytoriach. Nie oznacza to, że jutro pójdziemy w bój, rozpocznie się ofensywa. Po prostu nadamy tym obszarom status prawny. Aby cały świat wiedział, co się tam dzieje, i uruchomił odpowiednie mechanizmy wyjaśnił. Ps...Super ekspertów ma Ukraina, to już nie jest śmieszne to totalna głupota oni tych ekspertów z psychiatryka chyba biorą. Oj, wygląda NATO (ukochane przez banderowców), że lekarze psychiatrzy też wyjechali z Ukrainy do Polski za chlebem. Żebraki świata znowu bredzą po mocarzu. Ci eksperci powinni występować w cyrku a nie pchać się do rządzenia. A wielkość i waleczność swojej armii UPAdlińcy pokazali światu w trzech KOTŁACH na Donbasie.
  • @ikulalibal 11:44:16
    Nie jedyny, by ukryć sprzedaż na wojnę Gruzji w 2008 wysadzili magazyny w Лозовой
    rutube.ru/video/67c533cf92a27ff1d073496f952c8209
    Wcześniej wybuchały w Новобогдановка, szczególnie dziwne bo ciągłe wybuchy przez kilka lat 2004 i 2005
    www.youtube.com/watch?v=zflyjf-PszQ Żeby tak spaliłaby im się jeszcze fabryka wideł to zostaliby całkiem bezbronni.
  • @ Autor
    "Rzeczywisty cel „integracji” post-komunistycznych państw w ramach Unii, wynikał z imperatywu likwidacji ich potencjalnie konkurencyjnych gospodarek, wytransferowania całej siły roboczej i przechwycenia opustoszałych terytoriów. "

    Szanowny Panie,

    "Nie po to jest światło by pod korcem stało"

    Wiedziałem, że o to chodzi, ale ponieważ bloger ze mnie "nieco" ułomny, to nie wpadłem na to, żeby takie dać rzeczy słowo.

    Czy ma Pan konto na twiterze, fejsbuku? Czy może Pan zrobić oddzielną notkę nt celów rozszerzenia UE. Krótką, trzy punkty - trzy cele. Tym kondensatem trzeba się dzielić - prawda jest czasem jak zaraza. Szerzy się niemiłosiernie jak walnie ślepaków w czerep i przejrzą na oczy. Na NEonie też by się przydała. Szczerze pisząc to mam pomysł na coś zupełnie odwrotnego do tzw "lochu" - taka konstytucja ideowa portalu. Trochę punktów i wpisy je omawiające. Taka notka to podium jak nic.

    5*

    Pozdrawiam
  • @Jasiek 21:50:05
    "Czy ma Pan konto na twiterze, fejsbuku? Czy może Pan zrobić oddzielną notkę nt celów rozszerzenia UE. "

    Tak zwanych portali społecznościowych nie używam, bo po ułatwiać CIA & NSA zbieranie informacji o mnie, rodzinie i znajomych?

    Co do celów UE, to mogę pare słów napisać w kontekście rozpadu Ukrainy, który obecnie następuje, ale to jak uda mi się wykroić trochę czasu.

    Pozdrawiam również,
  • @dr nowopolski 12:48:55
    "Co do celów UE, to mogę pare słów napisać w kontekście rozpadu Ukrainy, który obecnie następuje, ale to jak uda mi się wykroić trochę czasu."

    Nie! To mają być trzy punkty: likwidacja gospodarki, wyssanie siły roboczej, przejęcie terytoriów. To ma bić lemingów po ślepiach. To musi być w kontekście Polski (Solidarność! Solidarność! Niech zstąpi Duch Twój!)

    W sumie to i ja mogę zrobić taką notkę, ale pomysł należy do Pana, więc byłoby zbrodnią i kradzieżą intelektualną coś takiego. Bo temat przecież dotyczy naszego życia albo śmierci...

    Serdeczności
  • @Jasiek 22:11:33
    Proszę się nie krępować żadnymi "prawami autorskimi", tym bardziej, że ja też cytuję w tym wypadku łotewska eurodeputowaną.

    Pozdrawiam,
  • ...
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Dług_publiczny
    Dług Polski w 2004 r.: 431,4 mld

    Licznik długu Polski [Wg metodologii polskich polityków, a więc nie cały...]
    http://www.dlugpubliczny.org.pl


    http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/962997,Coraz-wiekszy-transfer-polskiego-PKB-za-granice | 24.10.2013
    Coraz większy transfer polskiego PKB za granicę
    Zagraniczni właściciele firm transferują dużą część wypracowanego w Polsce PKB. Te przelewy rosną od wejścia Polski do UE, tylko w ubiegłym roku wyciekło w ten sposób 70 mld zł - informuje „Nasz Dziennik”.
    Przed 2004 r. transferowano rocznie 6-12 mld zł, ale od czasu akcesji od Unii transfery gwałtownie wzrosły do ponad 40 mld rocznie. W 2010 r. - przekroczyły 54 mld, w 2011 r. - 63 mld, a w ubiegłym roku doszły do 70 mld - wylicza gazeta.
    Gdyby nie te transfery, bylibyśmy teraz o jedną trzecią bogatsi, bo te pieniądze pracowałyby w polskiej gospodarce - podkreśla prof. Jerzy Żyżyński z Wydziału Zarządzania UW, poseł PiS.
    Jak dodaje prof. Żyżyński, to cena, jaką płacimy, za przekazanie znacznej części majątku produkcyjnego podmiotom zagranicznym.
    Chodzi m.in. o sprywatyzowane zakłady produkcyjne, banki, firmy telekomunikacyjne czy przedsiębiorstwa ciepłownicze - wymienia „NDz”.
    PAP/agkm


    http://awronka.nazwa.pl/txt/txthtml/Gigantyczny_transfer_kapitalu.htm
    Rząd patrzy przez palce na gigantyczny transfer kapitału z kraju
    Multiplikacja nietypowych transakcji.

    Blisko 80 mld zł zostało wytransferowane w ubiegłym roku z Polski, z czego połowę legalnie, m.in. jako transfery dywidend na rzecz zagranicznych akcjonariuszy.
    Drugie tyle (ponad 38 mld zł do listopada ub.r.) prawdopodobnie wypłynęło z kraju w drodze operacji nielegalnych (nielegalnie transferowane zyski, ceny transferowe i inne). Kwota ta jest zamieszczona w rubryce „Saldo błędów i opuszczeń” w bilansie płatniczym państwa, która obejmuje także tzw. nietypowe transakcje.
    - Transfery finansowe na taką skalę są konsekwencją błędnie zrealizowanej transformacji - oddania znacznej części majątku w ręce zagraniczne i prywatyzacji naszej gospodarki na rzecz zagranicznych inwestorów strategicznych - wyjaśnia prof. Jerzy Żyżyński z Uniwersytetu Warszawskiego. Podkreśla, że legalne transfery wzrosły w ostatnich kilku latach dziesięciokrotnie - z 4 do 44 mld zł rocznie, zaś nielegalne podskoczyły radykalnie w ciągu ostatnich 2 lat.
    Zaledwie 35,6 proc. wypracowanego przez nas produktu krajowego brutto trafia do nas bezpośrednio, tzn. w formie płac, lub pośrednio - w postaci świadczeń ze strony państwa i funduszy publicznych (opieki zdrowotnej, zasiłków, rent i emerytur).
    - Pozostała część PKB to są zyski, zazwyczaj lokowane za granicą, i koszty, w tym koszty transferowe, będące formą wyprowadzania zysków z kraju - wyjaśnia prof. Żyżyński.
    W najzamożniejszej na liście Szwajcarii aż 62,2 proc. PKB trafia do obywateli i instytucji publicznych w formie płac, podatków, składek ubezpieczeniowych (czyli tzw. kosztów zatrudnienia); w Stanach Zjednoczonych - 56,8 procent. Polska zajmuje pod względem tego wskaźnika niechlubne piąte od końca miejsce na liście 43 krajów świata.
    Mimo że mamy w Polsce jedne z najniższych na świecie kosztów pracy - wciąż odzywają się głosy, iż należy je dalej obniżać.
    Małgorzata Goss

    Rozmowa z prof. Jerzym Żyżyńskim z Katedry Gospodarki Narodowej Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego w dziale: Polska.

    źródło: http://www.naszdziennik.pl/

    Posłuchaj też audycji w RM pt. „Z Polski wytransferowano 80 mld złotych.”


    http://ndp.neon24.pl/post/130433,polska ... ropejskiej | 18.03.2016
    Polska dojną krową Unii Europejskiej
    W tym roku nasz kraj stanie się płatnikiem netto Unii Europejskiej.
    Ta sytuacja oznacza, że więcej wpłacimy na konta w Brukseli (poprzez składki członkowskie oraz przepadek niespożytkowanych środków), aniżeli otrzymamy w ramach funduszy europejskich!

    Wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński potwierdził, że Polska w 2016 roku będzie płatnikiem netto UE. Warto przypomnieć, że w tym roku do unijnego budżetu odprowadzimy największą w historii składkę członkowską, która wyniesie aż 9,24 mld zł. Ile zyskamy? Dokładnie nie wiadomo, ale na pewno będzie to kwota mniejsza niż kwota składki. Do tego Polska cierpi z kontr-sankcji Rosji, a mianowicie z embarga żywności i potrzebuje wsparcia finansowego Brukseli w kształcie kompensacji podczas sankcji antyrosyjskich, lecz staje się odwrotnie.

    I to nie po raz pierwszy w historii naszego kraju! Statystyk nie da się oszukać. W latach 2005-2014 Polska była najobficiej drenowanym z kapitału państwem Europy! Zagraniczne koncerny, firmy i instytucje traktowały nasz kraj jak dojną krowę. W ciągu tych kilku lat z Polski wyprowadzono równowartość około 540 mld zł! Z tego właśnie powodu, mimo że jesteśmy znacznie bardziej wydajnym i pracowitszym narodem niż inne nacje UE, to zarabiamy od nich kilkukrotnie mniej. Ta różnica w zarobkach najzwyczajniej w świecie jest transferowana na Zachód.

    Statystyki bilansu płatniczego publikowane przez NBP są zatrważające. Z Polski w latach 2005-2014 szerokim strumieniem wypływały najcenniejsze owoce wzrostu gospodarczego. Obce państwa oraz zagraniczne koncerny traktowały nasz kraj przede wszystkim jako rynek zbytu dla swoich dóbr i usług, a zatrudniani tutaj ludzie byli dla nich tanią siłą roboczą (wypłacano im groszowe pensje - co najmniej kilkukrotnie niższe, jeśli porównamy je z wynagrodzeniami obowiązującymi na Zachodzie). Byliśmy - i w sumie jesteśmy nadal - zwykłą dojną krową.

    Zagraniczne montownie, magazyny czy centra usług płacą nam 3, 4-krotnie niższe pensje niż pracownikom zatrudnionym w swoich krajach. Gdy do tego doliczymy kosztujące naprawdę ciężkie pieniądze różnego rodzaju opłaty licencyjne za możliwość używania przez lokalne oddziały zagranicznych przedsiębiorstw znaków firmowych i towarowych swoich właścicieli, jak również drenujące wysokim oprocentowaniem i kosztami obsługi kieszenie zwykłych ludzi zagraniczne banki, to mamy jasną odpowiedź dlaczego w Polsce nadal na wszystko brakuje pieniędzy. Wspomniane 540 mld zł, które w latach 2005-2014 wypłynęły poza granice naszego kraju, to odpowiedź na wszystkie deficyty i braki, które nas obecnie nękają.

    Kto wie, może sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby nasze elity polityczne na początku istnienia III RP zastosowały się do rad Milton Friedman - noblisty i guru wolnorynkowej ekonomii. W 1990 roku ostrzegał on Polaków w sposób następujący:
    "Pamiętajcie jedno: zagraniczni inwestorzy nie będą inwestować w Polsce po to, by pomóc Polsce, lecz po to, by pomóc sobie. Cudzoziemcy powinni mieć pełną swobodę inwestowania w Polsce, ale tylko wtedy, gdy będzie to w interesie Polski. Można to zrobić poprzez stworzenie cudzoziemcom takich samych reguł gry, jakie obowiązują Polaków, nie należy dawać im żadnych specjalnych przywilejów, ulg czy zwolnień podatkowych".

    Niestety, wszystko co działo się później było zaprzeczeniem jego słów...
    | MARCIN SZYMAŃSKI
  • @dr nowopolski
    Setki zatrzymanych, w tym Polka. Prezydent Duda zaniepokojony zajściami na Białorusi. Z dużym rozczarowaniem przyjąłem tę sytuację, w jaki sposób władze białoruskie, pan prezydent Łukaszenka postępują wobec opozycji – powiedział Andrzej Duda po spotkaniu z prezydentem Słowenii oraz Przewodniczącym Prezydium Bośni i Hercegowiny. Prezydent odniósł się w ten sposób do masowych zatrzymań, które przeprowadziły w ostatnich dniach władze Białorusi w związku z organizacją ulicznych protestów. W sobotę z kolei sąd w Mińsku skazał na 15 dni aresztu obywatelkę RP, stale mieszkającą na Białorusi. Dorota N. została zatrzymana dzień wcześniej za niepodporządkowanie się poleceniom milicjantów. Zatrzymanie to nie miało jednak związku z sobotnim protestem w stolicy. Ogromnie mnie zaniepokoiło i stanowi dla mnie także rozczarowanie to zachowanie, jakie zostało zaprezentowane wobec Polki, która została aresztowana podkreślił prezydent. Nie ukrywam, że mnie to niepokoi, a rozczarowanie bierze się stąd, że miałem nadzieję, że jednak pan prezydent Łukaszenka jednak zmienia swoją politykę, zwłaszcza, że dawał w ciągu ostatniego roku, przynajmniej takie było wrażenie wyraźne tego sygnały mówił prezydent. Była pewna nadzieja, że jednak Białoruś i pan prezydent będą chcieli bardziej zbliżać się do standardów obowiązujących w Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o relacje między władzą a opozycją, jeżeli chodzi o prowadzenie spraw państwowych. Niestety, jak widać kierunek jest przeciwny dodał. Zapowiedział monitorowanie rozwoju wydarzeń. Będziemy także monitować w tej sprawie, nie zostawimy tego zapewnił. Nasza postawa i ocena jest absolutnie jednoznaczna i oczywiście ona jest jednoznacznie negatywna podkreślił.
    http://niezalezna.pl/96049-setki-zatrzymanych-w-tym-polka-prezydent-duda-zaniepokojony-zajsciami-na-bialorusi
    Ps...Niech pan prezydent Duda zajmie się burdelem w Polsce, tym co wyrabiała i wyrabia nadal "nasza" policja( czy ona u nas głaszcze po główkach i do domu odwozi? tam na Białorusi jakoś policja nie strzela z broni gładkolufowej do manifestujących czy rozrabiających ludzi jak to u nas bywało, i nadal bywa, bezkarnie zabijając, robiąc kalekami, etc..przykładów aż nadto i to sfilmowanych, dostępnych w sieci, także w You Tube.), straże miejskie i wiejskie, ochroniarze, prokuratury i sądy i UE, a Białoruś zostawi w spokoju. Ciekawe, że jak ktoś podskakuje milicji na Białorusi i ta profesjonalnie reaguje to źle i be, a ja mam pytanie: Jak się zachowuje policja na zachodzie gdy protestują ludzie??? Niech pan prezydent Duda spróbuje powiedzieć w Brukseli coś na temat islamizacji Europy to wtedy zobaczymy co się stanie. Odwagi panie prezydencie! Zobaczymy jakie STANDARDY panują w Unii Europejskiej jak się ruszy temat najazdu dziczy islamskiej i murzyńskiej na Europę... Ale to tak na marginesie. Bardzo zasmuciły mnie słowa pana Dudy. Podwójne standardy, hipokryzja, zakłamanie. Białoruś jest pięknym i czystym krajem. Dobre drogi w porównaniu z UE, pola obsiane, a nie tak jak w Polsce czy innych krajach UE, brak ciapaków czy murzynów...i co? Chcą zrobić syf na Białorusi tak jak w zachodniej Europie i Polsce? Popieram w tym co robi ze swołoczą Łukaszenkę. Spokój na Białorusi wyraźnie komuś przeszkadza. Chce wywołać podobny bałagan do tego, który miał miejsce w Kijowie. Spokój w Europie i na Świecie stoi komuś na drodze...Znowu doczekaliśmy ciekawych czasów. Sprawa jest prosta - pejsowatym (mającym już swoich agentów/usłużnych psów/polityków/prezydentów/premierów/"reprezentantów" w całej Europie) chodzi o przejęcie przeładunku towarów przemieszczanych drogą kolejową z Chin do Europy (na Białorusi kończą się szerokie tory i należy przeładować towar na węższe, żeby mógł dalej podróżować) lub przejęcie i kontrolę transportu kołowego - samochodowego do Europy. Łukaszenka nie chce tego oddać ponieważ widzi tutaj potężna szansę na rozwój Białorusi!!! Od początku lat dziewięćdziesiątych ciągle gada się w Polsce, że Łukaszenka to rozbójnik i dyktator. Stawia się Białoruś jako przykład braku demokracji. Mówiło się, że jak nie wejdziemy do Unii to czeka nas ten sam los, który spotkał Białoruś. Tymczasem nie widzi się w Polsce Białorusinów, szukających pracy za parę nędznych groszy, tak jak to robią Ukraińcy. Mają robotę u siebie, dobrze żyją, biznes się kręci. Zwykli Białorusini nie mieszają się do polityki, chcą spokojnie i dostatnio żyć. Chyba lepiej wyszli na tej dyktaturze, niż Polska na tej swojej pseudo demokracji unijnej. Nie wyjechało tam dwa miliony ludzi za granicę, żeby szukać chleba i swojej życiowej szansy. Jaką mamy pociechę z tej naszej nędznej demokracji, gdy Polak robi za murzyna we własnym kraju, albo sytuacja materialna zmusza go do emigracji?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930