Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
382 posty 360 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Sedno moralnej i materialnej klęski III RP

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nawet bez narodowych elit, ale ze zdrowym sumieniem, może społeczeństwo bronić się przed złem i zagładą!

Zastanawiając się nad przyczynami opłakanego stanu post-narodowego społeczeństwa III RP trudno jest nie zdyskontować obiegowych opinii na ten temat. 
 
Węgry, znajdujące się w podobnej sytuacji geopolitycznej co Polska, prezentują się na Jej tle znacznie lepiej.  Również „ naród Szwejków”, Czesi, którzy utracili swe narodowe elity kilkaset lat przed Polakami, radzą sobie znacznie lepiej w krytycznym okresie agonii zachodniego Imperium Zła.
 
Odpowiedzi na to pytanie mogą udzielić jednie głębsze obserwacje socjologiczne naszego społeczeństwa.  Sam bacznie się jemu przyglądam, zarówno w kraju, jak i poza jego granicami.  Przy czym, im lepsza znajomość obiektu, tym trafniejsze są jego oceny. 
 
Wśród moich powinowatych znajduje się rodzina wywodząca się z krakowskich nizin społecznych, która swój wzrost do prominencji zawdzięcza kościołowi.  Od najmłodszych lat, jej starsza generacja za (dosłowną) łyżkę strawy „formowana” (tresowana) była przez przedstawicieli wojtylańskiego matecznika.  Dziś już drugie pokolenie „wisi na kościelnej klamce”.  Staranność przestrzegania przez nich  „nowych zakonów”, mogłaby wzbudzić zazdrość nawet wśród najbardziej ortodoksyjnych Żydów. Nienaganne uczestnictwo we wszystkich bez wyjątku kościelnych świętach, pierwszych piątkach, nowennach, koronkach, oazach, pielgrzymkach, adoracjach, itd., itd., itd., może stanowić wzór do naśladowania.  Z drugiej jednak strony charakteryzują się oni patologicznym  wręcz egoizmem, ciągłym poszukiwaniem możliwości wykorzystania, a nawet okradania drugiego, oraz pełną odpornością na wyzwania wynikające z potrzeb bliźniego.  Niedawno utraciwszy ostatecznie cierpliwość znoszenia tego typu zachowania, oświadczyłem im wprost, że nie zamierzam dawać się im dalej wykorzystywać i obcować z nimi w ramach „rodziny”.  Wzbudziło to u nich wielką konsternację.  Jednakowoż,  miast przemyślenia i ewentualnej korekty swego postępowania, w celu zmuszenia mnie do przynajmniej formalnej ich akceptacji, w odwecie ruszyli do ataku, próbując zmobilizować innych członków rodziny do „karnego” bojkotu mej osoby. 
 
Minęło już ponad dwa tysiące lat, od momentu  kiedy to Święty Paweł jednoznacznie stwierdził, że o ile przed Chrystusem, Żydzi upatrywali swego zbawienia w przestrzeganiu nadanych im obowiązków (zakonów), to obecnie można je osiągnąć jedynie dzięki ofierze Chrystusa na krzyżu.  Dziś kościół powrócił do punktu wyjścia zastępując PRAWDĘ nowymi zakonami.
 
Od lat mam też sposobność obserwacji znajomej mi rodziny i jej „ „ewolucji” w „nowej rzeczywistości”..  Wywodząca się z tradycyjnego polskiego chłopstwa, mająca w rodzinie księży, rozwijała się na wzorcową w III RP modłę.  Rodzice, pragnąc zapewnić swej dorastającej córce „awans i dobrobyt”,  umożliwili jej udział w rozlicznych „misjach pokojowych” NATO.  W rezultacie czego, ta „polska patriotka”, ma już na swym koncie trzeciego zagranicznego męża, nie licząc kilku kochanków, o których bez żenady wspomina jej mama.  Przy czym epitetu „patriotka” użyłem bez ironicznej konotacji.  Dobra córka stara się nie tylko zapewnić dobrobyt swym rodzicom w kraju, ciekawe podróże do miejsc zamieszkania jej zagranicznych mężów, ale również mężowskie inwestycje na terenie III RP, mające zapewnić stabilność ekonomiczną w przyszłości.  Jedyne zmartwienie rodziny wynika z braku potomstwa, którego już nie jest ona w stanie spłodzić.  Gdyby ktoś powiedział jej rodzicom, że są oni sutenerami i to na dodatek własnej córki, byliby autentycznie zaszokowani taką oceną.
 
Zarówno w pierwszym, jak i drugim opisywanym przypadku mamy do czynienia z  całkowitym zanikiem sumienia, w wyniku którego ludzie ci nie są w stanie oceniać swego postępowania.
 
Truizmem jest stwierdzenie, że nikt z nas nie jest bez grzechu. Dopóki mamy zdolność identyfikowania naszych grzechów, dopóty mamy możliwość uzyskania Boskiego  przebaczenia i oczyszczenia się przez pokutę.  Z chwilą, w której zatracimy tą możliwość sanacji, stajemy się bezbronnymi w obliczu zła.  Obecne post-narodowe społeczeństwo III RP jest w takim właśnie stadium.  W swym infantylizmie jest tak bezwstydne jak niemowlę. 
 
Jego członkowie en masse włażą w cztery litery swych zachodnich kolonizatorów, nie bacząc na ich pogardę oraz niekończącą  się agresję i eksploatację.  Polskie „patriotki” sprzedają się dziś każdemu na globalną skalę, pomimo że prowadzi to w prosty sposób do biologicznego unicestwienia polskojęzycznego społeczeństwa, a je same naraża wiele przykrych niespodzianek.  Wspólnie wyprzedają obcym resztki tego co zostało z Ojczyzny, nie mając przy tym żadnych zahamowań.  Są bowiem całkowicie pozbawieni sumienia, tego moralnego kompasu, który każdemu w chwili narodzenia ofiarował nasz Stwórca.  Nawet bez narodowych elit, ale ze zdrowym sumieniem,  może społeczeństwo bronić się przed złem i zagładą!
 
Zniszczenie w ludziach tego narzędzia jest zbrodnią największą z możliwych!  Kto jest za nią w Polsce odpowiedzialny?  Ci którzy sami określają się „duszpasterzami”, czyli żydo-masońskie struktury Watykanu!  I to nie podlega żadnej dyskusji!
 
 

    

KOMENTARZE

  • 5 x *
    nic ująć, nic dodać.
  • 5*
    Nawet bez narodowych elit, ale ze zdrowym sumieniem, może społeczeństwo bronić się przed złem i zagładą!

    Zniszczenie w ludziach tego narzędzia jest zbrodnią największą z możliwych! Kto jest za nią w Polsce odpowiedzialny? Ci którzy sami określają się „duszpasterzami”, czyli żydo-masońskie struktury Watykanu! I to nie podlega żadnej dyskusji!
  • @Rzeczpospolita 22:58:41
    Jednak za "atak" na Kościółek żydo-katolicy będą tekst pałować (1*)
  • Nadreprezentacja watykańskich kieckowych w życiu politycznym Polski
    wraz z ich apanażami to niezaprzeczalny fuckt !
    http://cdn17.se.smcloud.net/t/photos/t/331297/10-000-zl-emerytury-dla-arcybiskupa-slawoja-leszka-glodzia-za_22588803.jpg
  • Muszę to wkleić mimo wszystkich innych kontekstów.
    http://alexjones.pl/media/k2/items/cache/66b88ef5c183f68afd8637af05971c6e_M.jpg
    No właśnie, jaki jest cel tej wizyty_acji, ilość odsetek w "państwowym" NBP ?
  • @provincjał 10:26:35
    http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/aj-wiadomosci/item/109814-para-angielskich-pasozytow-zlozy-wizyte-w-polsce
  • Istotą problemów świata jest zjawisko oligarchii i wyzysku.
    W historii świata było wiele różnych modeli Oligarchicznych i wiele "teorii" uzasadniających "lepszość" oligarchów.
    Jednak wszystkie systemy oligarchiczne działają tak samo.
    Rządzący (oficjalnie lub jak teraz z cienia) oligarchowie tak konstruują prawo by stać się jeszcze bogatszymi kosztem milionów "pracowników" czyli w istocie niewolników.

    Metoda na rozwiązanie problemu jest prosta.
    Trzeba uznać że majątki zebrane w trybie wyzysku pracowniczego są majątkami zagrabionymi pracownikom. A grabież to przestępstwo.
    Takie majątki powinny zostać rozparcelowane na rzecz pracowników (jak kiedyś reforma rolna) lub gdy to niemożliwe to znacjonalizowane jako dobro wspólne narodu.

    W systemie demokratycznym nie powinno być ograniczeń dla bogacenia się ale muszą być ograniczenia dla wyzysku.
    Gwiazdy filmowe, sportowe, naukowe, pisarskie...powinny być bogate ile tylko ludzie zechcą za ich twórczość zapłacić.

    Ale tzw pracodawcy którzy żyją z pracy swoich pracowników już powinni mieć ściśle określony zasady wynagradzania pracowników tak by nie można było się nadmiernie bogacić na samym wyzysku pracowniczym.
    Większe firmy powinny być częściowo nacjonalizowane (udziały państwa)
    im większa firma tym większe udziały Państwa jako dobra wspólnego narodu.
    Koncerny to zdecydowane udział większościowy Państwa i mniejszościowe obywateli tego państwa (żadnej zagranicy a jak już to opodatkowanej)

    Eliminacja zjawiska oligarchii natychmiast uzdrawia demokrację.
    Bo bogaci są tylko wybitni ludzie a nie cwane szuje bogacące się na wyzysku na ludzkiej krzywdzie. czyli bandyci różnej maści.

    Proste zasady i zdrowa jak rydz demokracja.
    I żaden oligarcha nie ma tyle pieniędzy by kupować ustawy, ustawiać wybory, monopolizować media...

    Trzeba po prostu znacjonalizować majątki globalnych oligarchów
    a państwa "demokratyczne" staną się DEMOKRATYCZNE.

    Oczywiście byłym oligarchom trzeba zostawić jakiś mająteczek osobisty
    tak np 50 mln $ ale nie więcej. Przeżyją pracować nie muszą a następne pokolenia same muszą zarabiać na życie na poziomie wg indywidualnych zdolności.
  • @Oscar 12:23:45
    Popieram.
  • 5*****
    Sedno materialnej i moralnej klęski Polaków, to centralny punkt równowagi, który każdemu w chwili narodzenia ofiarował nasz Stwórca.

    Choć, nasz los jest ciągle w jego ręku, ale ze zdrowym sumieniem, może społeczeństwo bronić się przed złem i zagładą! Co człowiek popsuł drugi człowiek ze sprawnym narzędziem równowagi może naprawić.

    Próby naprawy już były wystarczy je kontynuować. Szlachta polska dziesięcinę, zatrzymywała dla siebie, walczyła (1562-1564) o reformy w państwie, o język narodowy, o kościół narodowy, zerwała z łaciną. Cenili ich uczeni i poeci angielscy, a nawet wielki fizyk Izaak Newton w dziełach swoich podkreślał wielkie zasługi Braci Polskich na polu nauki i twierdził, że "myślą od nas bardziej matematycznie"

    Los, dał nam elekcyjnych królów, Rzeczpospolitą Wielu Narodów, Rzeczpospolitą Dwóch Narodów, II Rzeczpospolitą, PRL, III RP.

    Ponad 250 lat Monteskiusz niszczy trójpodziałem naturalny system równowagi państwa. Bez prawdziwej równowagi w Polsce jest tylko dyktatura (i brak narzędzi do samoregeneracji).

    Wspólnie wyprzedają obcym resztki tego co zostało z Ojczyzny, nie mając przy tym żadnych zahamowań. Są bowiem całkowicie pozbawieni sumienia, tego moralnego kompasu, który każdemu w chwili narodzenia ofiarował nasz Stwórca. Nawet bez narodowych elit, ale ze zdrowym sumieniem, może społeczeństwo bronić się przed złem i zagładą!

    Zniszczenie w ludziach tego narzędzia jest zbrodnią największą z możliwych! Kto jest za nią w Polsce odpowiedzialny? Ci którzy sami określają się „duszpasterzami”, czyli żydo-masońskie struktury Watykanu! I to nie podlega żadnej dyskusji!
  • @Oscar 12:23:45
    Tusk nie zapobiegł okradaniu Polaków, a czy obecny polski rząd może zapobiec genderyzacji Polaków nie popierając na forum ONZ forsowanych przez UE zapisów o OGRANICZENIU PRAW RODZICÓW, OBOWIĄZKOWEJ SEKSUALIZACJI DZIECI W SZKOŁACH I ABORCJI NA ŻYCZENIE, które to zapisy mają obligować Polskę do ich stosowana wbrew polskiej Konstytucji!!!! http://prawy.pl/47089-forsowane-przez-ue-na-forum-onz-ograniczenia-praw-rodzicow-seksualizacja-dzieci-i-aborcja-znowu-wspierane-przez-polski-rząd

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031