Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
288 postów 203 komentarze

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

O wyznaczaniu wzorców narodowych

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

System paradygmatów funkcjonujących w każdym społeczeństwie, bardziej niż cokolwiek innego determinuje jego członków w obliczu pojawiających wyzwań.

System paradygmatów funkcjonujących w każdym społeczeństwie, bardziej niż cokolwiek innego determinuje jego członków w obliczu pojawiających wyzwań. W przypadku Polski, prawie od zarania, był on niefortunny, co zapewne jest jedną z głównych przyczyn stopniowego Jej degradacji.
 
Jednym z głównych patronów Polski, a za razem wzorców do naśladowania,  jest święty Stanisław ze Szczepanowa[i], biskup krakowski, którego konflikt z królem Bolesławem[ii] spowodował  „męczeństwo” pierwszego oraz bunt możnych przeciw królowi i w konsekwencji Jego banicję.   
 
„Uświęcenie”  Stanisława, za przeciwstawianie się władzy królewskiej, czyli ewidentne działanie na szkodę Państwa Polskiego, dało zielone światło do podobnych poczynań w przyszłości.  Najpierw hierarchia kościelna, uznała się za państwo w państwie, stawiając interesy Watykanu ponad polskie,  potem w jej ślady poszło możnowładztwo, a w końcu wszyscy obywatele, doprowadzając tym samym do upadku i rozbiorów.  W tym momencie warto zwrócić uwagę na współczesną analogię, polegającą na pospiesznym „wyniesieniu na ołtarze”  papieża Jana Pawła II, którego działalność polityczna spowodowała ogromne szkody dla Polski i innych post-komunistycznych państw Europy środkowej.
 
Po rozbiorach,  polska zbiorowa świadomość pogrążyła się w romantyzmie i wynikającej z niego obłędnej koncepcji „Polski jako Chrystusa Narodów”.  Nic więc dziwnego, że im więcej nieszczęść ściągnął na Polskę dany „przywódca”, tym większą estymą cieszył się wśród społeczeństwa.  Patologia ta była i do dziś jest skwapliwie podtrzymywana przez wewnętrznych i zewnętrznych wrogów.
 
Biorąc pierwszy z brzegu przykład z najnowszej historii;  generał Tadeusz Bór-Komorowski[iii], w każdym normalnym państwie, odpowiadając za katastrofę zwaną w polskiej historii jako „Powstanie Warszawskie”, byłby postawiony przed sądem wojennym, zdegradowanym do stopnia szeregowca i powieszonym ( w przypadku udowodnienia mu zdrady), lub rozstrzelanym ( w przypadku udowodnienia mu zaledwie skrajnej niekompetencji).  W Polsce doczekał się jedynie wdzięcznej pamięci, oraz niezliczonych nazw ulic jego imienia.
 
W miarę stopniowej degradacji honoru Polaka, zaczęła rozrastać się niezwykle niebezpieczna psychoza kompleksu niższości w stosunku do zachodnich sąsiadów, pokrywana i równoważona manią wielkości.   Polak upatrywał ostatecznego dowodu wspaniałości na pysznym i bogatym Zachodzie.  Żaden wzorzec narodowy nie był wystarczająco dobry, jeśli nie został „zweryfikowany” zachodnią karierą. 
 
Stąd też wynika niewiedza przeciętnych obywateli dotycząca polskiej nauki i kultury.   Wybitni naukowcy, tacy jak Ignacy Łukasiewicz[iv], konstruktor pierwszej na świecie rafinerii, czy cała plejada genialnych polskich matematyków, cieszących się poważaniem i renomą nawet wśród butnych Anglosasów, nie znajduje godnego miejsca w polskiej świadomości.  Za to Maria Curie[v] , niewątpliwe największa francuska uczona wszech czasów, cieszy się uwielbieniem polskiej gawiedzi.  Jej imieniem zwane są niezliczone place, ulice i instytucje na terenie całego kraju, wbijając w ten sposób w podświadomość każdego przeciętnego Polaka, że szczytem kariery może być jedynie emigracja i służenie obcym.   Ten kult jest tym bardziej groteskowym, że w świecie madame Curie jest znana jako Francuzka  i uznawana za francuską uczoną, a jeśli ktoś wspomina o jej polskich korzeniach , to tylko w kontekście jej zapędów na francuskie rozporki.  Czego, jak czego, ale takiego modelu do naśladowania „polskie panie” nie potrzebują, same stanowić mogą w tym wzorzec najwyższej światowej klasy.
 
W obszarze literatury, można przytoczyć przykład Josepha Conrada[vi], polskiego renegata, który świadomie wybrał język angielski, najprymitywniejszy ze wszystkich znaczących języków europejskich, jako swe literackie narzędzie, pomimo władania rodzimym najbardziej wyrafinowanym językiem polskim.    Wydawałoby się, że takie postępowanie, wskazujące na nicość charakteru, powinno zniechęcić Polaków do jego twórczości.  Nic bardziej mylnego.  Cieszy się on znacznie większą popularnością, niż jego „polskojęzyczny” ojciec poeta Apollo Korzeniowski[vii].   
 
Wieki niestrudzonej pracy przez wszelkiej maści wrogów nad narodowymi wzorcami, doprowadził do tego, że fakt odszczepienia się od polskości, w zbiorowej polskiej świadomości i podświadomości „nobilituje”  daną osobę, miast jak w każdym normalnym narodzie odstręczać od takowego „wzorca”. 
 
Ta polska patologia ma dziś swój niezwykle materialny wyraz w „miękkiej anihilacji Polaków”, dokonywanej za pomocą masowej emigracji. 
 
Od samego zarania III RP, jej „władcy” robili wszystko co w ich mocy by pozbawić obywateli perspektyw rozwoju na terenie kraju.  Udało się im to nadzwyczaj.  Niemniej jednak sytuacja w Polsce nie jest tak katastrofalna, by wymagała niekończącej się emigracji en masse praktycznie całego młodego pokolenia.  Przykład  emigrujących do III RP milionów Ukraińców,  wskakuje na to dobitnie.  Gdyby Polacy,  miast wyjeżdżać z kraju, starali się za wszelką cenę wkomponować w otaczającą ich realność, to z czasem udawałoby się im zdobywać coraz to nowe „przyczółki” materialne i duchowe, w rezultacie stopniowo „odwojowując” Polskę z rąk zakamuflowanego okupanta.  Niestety, wpojone im wzorce postępowania uniemożliwiają takie zachowanie,  ze wszystkimi tego tragicznymi konsekwencjami.

[vii]  https://en.wikipedia.org/wiki/Apollo_Korzeniowski 

KOMENTARZE

  • bardzo trafne
    "Wieki niestrudzonej pracy przez wszelkiej maści wrogów nad narodowymi wzorcami, doprowadził do tego, że fakt odszczepienia się od polskości, w zbiorowej polskiej świadomości i podświadomości „nobilituje” daną osobę, miast jak w każdym normalnym narodzie odstręczać od takowego „wzorca”. "
  • Nie zgadzam się z konkluzją
    "Gdyby Polacy, miast wyjeżdżać z kraju, starali się za wszelką cenę wkomponować w otaczającą ich realność, to z czasem udawałoby się im zdobywać coraz to nowe „przyczółki” materialne i duchowe, w rezultacie stopniowo „odwojowując” Polskę z rąk zakamuflowanego okupanta"

    Najpierw wyjechali pracownicy, teraz zaczynają wyjeżdżać ze swymi firmami pracodawcy. Każdy ma okreslony zasób sił na walkę z systemem. Na pierwszym miejscu jest rodzina, a nie państwo ze swymi zniewalającymi strukturami. Jeszcze żadna rewolucja nie udała się i chyba nawet nie wybuchła bez pieniędzy, więc na takową liczyć nie można.
    Nie dziwię się ani jednym , ani drugim. Z motyką na słońce?
  • @zadziwiony 16:58:07
    Nie widzi Pan w tym zamkniętego łańcucha?
    System rządzi, gnębi i ma się dobrze. System zwalczyć mogą tylko ludzie tym zainteresowani którzy to cierpią przez ten system. Ludzie ci jednak wyjeżdżają spod reki systemu za granice aby żyło im się łatwiej. System jest niedobry i powinien być zmieniony ale ci którzy powinni to robić wyjechali za łatwiejszym chlebem. System z braku zagrożeń i oponentów ma się dobrze.
    Nasuwa się delikatne pytanie. Kogo postawa jest bardziej naganna.
    Czy ludzi systemu któremu pozwala się rządzić mimo że popiera go zdecydowana mniejszość, czy ludzi którzy cierpiąc opresje systemu zamiast go zmienić uciekają z własnego kraju i zamieniają go na obcy
    ale lepszy, przygotowany przez innych system?
  • Panie Nowopolski..panie Nowopolski
    Pisz pan prawde...Sztandarowy argument konfliktu Kosciola z Panstwem...to bujda na resorach...
    Biskup Stanislaw...to pierwszy swiety, ktorego powinny uznac za patrona Feministki.
    Otoz kiedy Druzyny Smialego znikly na Wschodzie i nei wrocily z wyprawy(?)..a zony wajow poszukaly sobie nowych pocieszycieli, powily im dzieciatka...Doszlo do naglego a niespodziewanego powrotu druzym i Smialego.. Zastali co zastali...no i niczym sie to nie roznilo od dzisiejszych krewkich kibicow.. Zony byly bite , poniewierane, dla upodlenia kazano im piersiami karmic szczenieta psow....I za tymi ponieqwieranymi kobietami ujal sie Biskup... winiac za cale to neiszczescie Smialego. Przeplacil to zyciem..ale i narod uznal argumenty Biskupa..i SMiay musial sie wyniesc....
    Jak pan widzi wszelakie paradygmaty oparte na moralnosci . przynosza pozytywne skutki....a na nich nie oparte oplakane....
    Tak ze panie Nowopolski..ta masowa emigracja to nowy paradygmat..jaki spodowany zostal nie majacym nic wspolnego z moralnoscia modelem sprawowania wladzy w Polsce.
  • @Stara Baba 17:22:46
    To jest zamknięty łańcuch! Tyle, że solidarność , ta pierwsza i miliony ludzi wiążacych z nią nadzeję skończyła jak skończyła. Przecież pamietamy to.
    Nie widzisz ilu ludzi jest po prostu głupich i nic do nich nie dociera, nic ich nie interesuje? To ja mam sie narażać, gdy stanę się realnym zagrożeniem dla systemu na odwiedziny seryjnego? Dzięki, wyrosłem z takiego heroizmu!
    Ten bezwolny, bezrozumny tłum z którym spotykam się na co dzień nie jest tego wart. To jest cyniczne, ale każdy musi dorosnąć by stanąć do walki o swoją wolność. Jeszcze społeczeństwo do tego nie dojrzało i nie zasługuje, by się dla niego narażać.
    A Ty Stary Babo, nie mieszkasz czasami poza granicami ojczyzny?
  • @RomanKa 17:54:25
    Panie Romanie,
    Pan podaje wersję żydo-chrześcijańskiego Kościoła, a nie prawdę.

    Istotnie, model sprawowania władzy w IIIŻydo-RP nie ma nic wspólnego z moralnością, ale za tym właśnie modelem opowiadał się i pochwalał go JPII i cała hierarchia Kościoła.
  • 5*
    Od św.Stanisława ze Szczepanowa do św. JPII z Wadowic - https://www.youtube.com/watch?v=I39f4MIn-Ys
  • Konkluzja
    Albo autor tekstu powinien się nazywać "dr antypolski"
    Albo nasza historia to pasmo porażek i bycie Polakiem to nie powód do dumy.
    Brzmi agresywnie, ale już nie mogę się w tym kompletnie połapać, coraz częściej myślę o zmianie narodowości, byle nie żyć ciągle w poniżeniu.

    Nie wiem jak wy ale mam dosyć słuchania, jacy jesteśmy głupi, beznadziejni itp. A człowiek ma jedno życie. A skoro widoków na poprawę nie ma w Polsce, to trzeba zacząć żyć na nowo gdzieś indziej.

    Spokojnie, nie myślę o emigracji na tzw. "zachut"
    Przy czym przyczyny migracji nie są ekonomiczne, a raczej związane z klimatem i duchowością.

    Teraz możecie mnie zbluzgać.
  • @Sukarno 21:04:30
    "Albo autor tekstu powinien się nazywać "dr antypolski"
    Albo nasza historia to pasmo porażek i bycie Polakiem to nie powód do dumy. "

    Jest Pan idealną ilustracją problemu poruszonego w w/w artykule. Jako Polak, może Pan wysłuchiwać jedynie peanów na swój temat. Jeśli to się nie udaje, to jedyną alternatywą jest emigracja. A tam na obczyźnie bez słowa sprzeciwu będzie pan wkładał głowę w obcy wychodek i dziękował gospodarzom za taką łaskę. Wtedy wyparuje z Pana niepohamowana potrzeba czucia się wspaniałym. Jest to typowa droga milionów Polaków robiących "karierę" na Zachodzie. Jeśli Pan jeszcze nie wyemigrował, to proszę to jak najszybciej uczynić.

    życzę powodzenia
  • @Rzeczpospolita 18:38:27
    Panie Rzeczypospolita...czy to wersja Kosciola???? smiem watpic.
    Raczej nikt nigdy jej nie rozpowszechnial..
    Ze nie uklada sie do panskigo collage Polski...trudno. Ponadto biskup Szczepanowski reprezentowal stara rodowa strukture plemienna slowianska...i sprawowal i ochranial ryt slowianski....majac na dzieje na jego przywrocenie.
    To Smialy pewny poparcia Ultramontes..uderzyl w tych ,ktorzy smieli marzyc o "wilczej swobodzie " i sprzeciwac sie kaprysom krola...ktory wtedy byl panstwem. Nie inaczej!
    Bisup bronil morlnosci i prawa ludzi do godnosci...ludzkiej.
  • Nasz Król też nie miał domu...
    Na tem świecie każdy jest emigrantem. Nasz świeżo obrany Król, Pan Jezus, też był emigrantem bez domu, jak donosi Apostuł Łukasz: «Lisy mają nory i ptaki powietrzne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć». Czemuż to emigracja miałaby hańbą być?

    Może rozwiniesz pan, doktorze Nowopolski, pańską myśl przewodnią, że pani Skłodowska i Pan Korzeniowski to byli źli ludzie i źli Polacy. Bo to wszak i Mickiewicz, i Norwid większość żywota na obczyźnie spędzili. A i Szopen to po naszemu prawie wcale nie umiał, ślimaki od bigosu wolał.
    To ich wszystkich też pan przekreślasz przez fakt, że z Ojczyzny naszej uchodzić musieli? Toć oni więcej dla Narodu uczynili, niż pan i my tutaj, na naszej jednostce pogranicznej, w zasranem swem żywocie kiedykolwiek uczynić zdołamy.
  • @dr nowopolski 21:20:55
    Czyli co mam w kółko znosić wszystko co najgorsze? Nie oczekuję ciągłych peanów na swój temat, to jest pycha, ale z kolei z Pana strony i nie tylko idą SAME negatywne rzeczy. Spowdziewałem się takiej odpowiedzi. I powiedziałem wyraźnie że nie mam na myśli "zachodu".

    Tylko mnie ciekawi jedno.
    Jaki jest sens walki o coś, co beznadziejne było zawsze/ bądź przez większość życia? Znoszenie ciągłego wstydu? Czy Pan też to lubi?

    "A tam na obczyźnie bez słowa sprzeciwu będzie pan wkładał głowę w obcy wychodek i dziękował gospodarzom za taką łaskę. Wtedy wyparuje z Pana niepohamowana potrzeba czucia się wspaniałym. Jest to typowa droga milionów Polaków robiących "karierę" na Zachodzie"

    A może ja jestem człowiekiem, który chce po prostu żyć normalnie, a nie walczyć o przeżycie. A czy w innych narodach jest taka olbrzymia samokrytyka? Mój motyw migracji nie jest ekonomiczny tylko zbliżony do tego, z którego Niemcy chcą migrować na Węgry.
    A swoją drogą to pan też jest chyba na emigracji o ile się nie mylę.
  • @RomanKa 22:10:04
    Polecam: Mit św. Stanisława - Waldemar Łysiak - http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,68

    Oczywiście znaleźć można zdecydowanie więcej źródeł przychylających się do interpretacji Kościoła, który był zawsze antypolski.
  • Tak w sumie to można by było się zastanowić:
    dlaczego tak tłumnie Ukropy do nas przyjeżdżają?
    Np. na studia. Przecież mają wiele swoich uczelni.
    Do pracy: przecież po Majdanie powinni mieć jak u Pana Boga za piecem.
    UE w tym Polska, USA cały czas pompują w Ukrainę wielką kasę.
    Na Ukrainie powinno być teraz dobrze.
    Po co więc tak tłumnie walą do Polski?
  • @Rzeczpospolita 23:05:59
    Coz..mozna przerzucac mitami...kazdy tym- jaki sie mu podoba.
    Widac IPN ma solidne podstawy w historii Polski:-))
    Marcin Bielski w swojej Kronice Polskiej...podaje bardzo wiarygodny opis zdarzenia...z masa nazwisk i swiadectw...w tym nazwiska i herby siepaczy Boleslawowych , w sumie jago kompanow od wypitki i bitki...oraz dokladnei opisuje kulisy zajscia. Wynika z tego ze spor Stanislawa z Boleslawem polegal na oburzeniu krola , za to ze biskup skarcil go za czyny niemoralne -w tym uwiedzenie zony Krystyny Mscislawowi z Bozenina ...
    A kardynal Marcin Bielski...t bardzo wiarygodny historyk...Kronika Polska zwana byla Podrecznikiem Krolow...
  • @RomanKa 22:10:04
    „To Smialy pewny poparcia Ultramontes..uderzyl w tych ,ktorzy smieli marzyc o "wilczej swobodzie " i sprzeciwac sie kaprysom krola...ktory wtedy byl panstwem. Nie inaczej!”

    Dotknął pan sedna sprawy. Król to było państwo w owych czasach i atak na niego był atakiem na Polskę. Za ten atak biskup został „nagrodzony” tytułem „świętego” i to nie przez wdzięcznych rodaków w drodze referendum, ale przez zagraniczny ośrodek polityczny Watykan.

    Rezultatem tego była „złota polska wolność” wynikłe z niej rozbiory i morze nieszczęść kolejnych pokoleń do dnia dzisiejszego, wypłacających się z „komfort” ich przodków. Nie wiem jak panu, ale mnie to wypłacanie się stoi kością w gardle.
  • @Pan podporucznik 22:34:46
    Chopin, Mickiewicz i wielu innych było ZMUSZONYCH emigrować.

    U Conrada i Curie to był swobodny wybór, podlegający ocenie moralnej. Może ona być rożna, w zależności od wyczulenia sumienia osoby oceniającej. Ale bez względu na jej wynik, Conrad i Curie nie nadają się na wzorce postępowania dla Polaków, z powodów wytłumaczonych w powyższym artykule i nie stanowi to żadnej "obrazy" dla tych wybitnych osobistości.
  • @Sukarno 22:45:05
    „Czyli co mam w kółko znosić wszystko co najgorsze?”

    Oczywiście, że NIE! Trzeba to zmieniać. Ale by móc to uczynić, trzeba wprzódy poznać źródła tego „najgorszego”. Wrogowie Polski dbają o to by Polacy nie poznali tych przyczyn zanim ich się ostatecznie wyniszczy. Stąd też wynikają takie a nie inne „wzorce do naśladowania” z przeszłości i obłędnie zakłamana propaganda medialna współczesności. Efekty są taki, że 99% społeczeństwa funkcjonuje w fikcji rzeczywistości i nie ma pojęcia o tym, że to już ostatnie chwile funkcjonowania jako Polacy w III RP.

    Inne narody, podobnie traktowane, przejrzały już na oczy, czego dowodem są rezultaty ostatnich wyborów w Bułgarii i Mołdawii. O Węgrzech nie wspomnę.
  • @dr nowopolski 09:36:04
    Nie jestem przeciwnikiem prawdy, nie mniej u nas sytuacja jest trudniejsza właśnie z tego względu, że u nas było zawsze "gorzej niż lepiej". Sam nawet Pan kiedyś napisał, że u nas nie ma protestów, bo jesteśmy przyzwyczajeni do biedy. Trzeba wiedzieć kto jest dobry a kto zły.

    Ale trzeba znaleźć też rozwiązanie, przystosowane do obecnej rzeczywistości.
    Osobiście nie sądzę, że naród się masowo obudzi. Dlatego najlepiej by było, gdyby zainteresowani Polską, organizowali się lokalnie i współdziałali w jaki kolwiek sposób: nie tylko organizując protesty, czy samokształcąc się ale nawet od czasu do czasu pomagać zwykłym obywatelom sprzątnąć ogród, co kolwiek co by sprawiło że patriotyzm by się kojarzył z czymś pozytywnym, a nie płaceniem podatków i tym podobnie. Wtedy inni ludzie by z nich brali przykład. To jest oczywiście moje podejście.
  • @dr nowopolski 09:14:11
    Widzi pan- panie Ignacy, sedno ......bo to prawda! Tak to bylo...ale teraz zaczynaja sie interpretacja faktu! Grecka tragedia zachowywala trojjednosc miejsca, czasu i akcji. Pan i pan Rzeczpospolita usilujecie interpretowac fakty sprzed 1000lat stosujac dzisiejsza wasza mentalnosc i doswiadczenie z pozycju tej rzeczywistosci, jaka was otacza. I dokonujecie oceny faktow przeszlych z tych pozycji...
    Musicie panowie pamietac ,ze to okres wprowadzania na ziemiach wspolnot plemniennych lechickich faudalizmu...z pelnymi tego faktu konsekwencjami! A wsrod Slowian zwlaszcza zorganizowanych od wiekow, jak Slezanie , Wislanie, Ledzie -jacy wchodzili w sklad perwszych nowozytnych pastw slowianskich w tym Moravia Magna...ze zorganizowanym Kosciolem Cyrylianskim..obowiazowala zasada demokracji i konsensusu...ograniczonosci wladzy ksiazecej.
    Ksieze -jako panstwo...nigdy..powtarzam NIGDY!!!!! nie zajelo miejsca w swiadomosci Slowian...zadnych Slowian i my nie jestesmy wyjatkiem! Wplyw struktury rodowej -plemiennej zawsze mial swoja ciaglosc , nawet jesli starszyzna rodowa zamieniala sie w wielmozow, czy ich rody w magnatow....Tam panowala swiadomosc- ze to rody trzymaja panstwo, a nie odwrotnie. Zaden krol polski nie mogl powiedziec- Polska to JA!
    Za probe zmiany tego Smialy zaplacil krolestwem ,korona i wygnaniem. A Banicja to byla zamienna kara za kare smierci.
    Pamietajcie panowie, ze nie wypadlismy sroce spod ogona ,ale mimo nieswiadomosci ciazy na nas ponad 3000letnie brzemie wlasnej historii, organizowanych wlasnych panstw....co dawalo w przeszlosci naszym przodka swiadomosc..ze to Panstwo ma nam sluzyc- jako ludowi wspolnocie plemiennej, narodowi...a nie my lud-narod mamy sluszyc balwanowi Panstwa!
    To na tym polega swiadomosc panstwa~!OBYWATELSKIGO!!!!
    TO determinuje dlaczego wsrod Slowian nie bylo zinstytucjonalizowanego niewolnictwa....
    TO byla pelna swiadomosc..zreszta podobnie- jak w pojeciu Samodierzawia....ze Krol jest Pierwszym Obywatelem, ktorego wladza pochodzi z woli ludu....nie zawdziecza jej nikomu innemu nawet papiezowi...a rozlicza sie tylko przed Bogiem wg zasady vox populi-vox Dei. Takie jest Prawo Naturalne- Boskie...i tylko zlamanie tego prawa powoduje , ze wypowiada sie lojalnosc takiemu krolowi- ktory- jak pwoiadali Russini....obmanul BOga- Oklamal BOga....i to spotkalo Smialego!
    Moze panowie bedziecie zdziwieni, ale to prawo dziala nadal.....dokladnie tak samo..jak zawsze.
    Pare dni temu lud- narod polski oglosil krolem Chrystusa.
    Czyz trzeba lepszego przykladu????Owszem to akt neopoganski...ale prosze, jak gleboko zakorzeniony w genach..duszy..w zbiorowej swiadomosci tego ludu.
    Tak -moze Bog byc Krolem Wszechrzeczy, niech se robi co chce we Wszechswiecie .... ale tu,,,panowie U NAS...moze cos zrobnic, jak mu na to pozwolimy:-)))) i obwolamy krolem! Niech se rzadzi, ale z naszej woli ....a nie Boskiej:-))))
    Stad stad system wladzy w Polsce jest Niemoralny....Nieuczciwy i Nieefektywny!Bo Nienormalny!
  • @RomanKa 15:43:53
    ".co dawalo w przeszlosci naszym przodka swiadomosc..ze to Panstwo ma nam sluzyc- jako ludowi wspolnocie plemiennej, narodowi...a nie my lud-narod mamy sluszyc balwanowi Panstwa!
    To na tym polega swiadomosc panstwa~!OBYWATELSKIGO!!!!"

    Kwestią poglądów jest koncepcja na jakiej ma się zasadzać służba państwa dla swych obywateli. Jeśli w jej skład ma wchodzić tolerancja dla sabotażu tego dobra wspólnego (państwa) przez jednostki czy zorganizowane grupy, jak hierarchia kościelna, lub możnowładztwo, to ja osobiście tego nie akceptuję. Nie akceptuje tego większość normalnych narodów Europy.

    A rezultatem tego, że została zaakceptowana w Polsce, jest Jej spektakularny upadek, od najbogatszego mocarstwa Europy (I RP), do poziomu nędznej kolonii Unii Europejskiej (III RP).

    PS

    A terminu "państwo obywatelskie" radziłbym nie używać. Jest on tak dokumentnie skompromitowany w żydokomunie (PRL) i żydoglobaliźmie
    (IIIRP), że na jego dźwięk każdy uczciwy człowiek musi dostać torsji.
  • @dr nowopolski 16:22:18
    Panie Ignacy..panskie rady nie zmienia faktow. Upadek Rzeczypospolitej rozpoczal sie od najglupszego krola Polski, ktory chcial byc Jezuita.
    Rzeczpospolita- jako panstwo obywatelskie- rzeczypospolita - republike rosadzila jedna paskudna ustawa..podjeta na Sejmie 1565-68.
    Ustawa o Arendzie! I idiotyczna teoria Sarmatyzmu!
    To wlasnie rozbicie Wspolnoty Rodowej ...I pojecia Wspolnoty Interesow Rodowych...wyrazonych w Panstwie Jako Rzeczywspolnej.
    Wymyslono Szlachte nie majaca nic wspolnego z Chlopami, ba nawet nie majacych wspolnych korzeni i krwi..Sarmaci i potomkowie Chama...i oddanie calej ekonomii w rece Zydow -jako kasty sluzebnej i posredniczacej... Czy wyobraza pan sobie bardziej glupi i niszczycielski i rozkladajacy uklad????? Niech pan liczy. 100 lat pod ta ustawa i Rzeczypospolita rozlatywala sie- jak pruchno.....
    W tym samym czasie..Riosjanie postawili na Jednote Nardoowa i na Cara Ojca- Batiuszke Cara....
    Widzi pan ta Wielka Politea Slowianska oparta byla na MIRze.... na Wielkiej Jednocie SLowian...i niech pan zapamieta do konca swych dni....tylko przywrocenie MIRu....przywroci nam wszystkim i Godnosc i Pokoj i Wielkosc!
  • @dr nowopolski 16:22:18
    I jeszcze jedna uwaga panie Ignacy...ja nie mowie o koncepcjach ,,ale o faktach.
    Sprawa sabotazu, zdrady to sprawa wlasciwego rozumienia tych pojec przez wszystkich obywateli tego panstwa! I oceny co jest ,a co nie jest zdrada i sabotazem!
    I panie Ignacy- oddanie interpretacji tych pojec w rece panstwa...to pan wybaczy wsadenie lba pod gilotyne i zwonienie dzwigni:-)))))
    Prawo bowiem powinno byc tym -co wyraznei reguluje i zakresla granice interpretacji i wykladnie jego przepisow.
  • @RomanKa 19:15:14
    „W tym samym czasie..Riosjanie postawili na Jednote Nardoowa i na Cara Ojca- Batiuszke Cara....”

    Oraz:

    „".co dawalo w przeszlosci naszym przodka swiadomosc..ze to Panstwo ma nam sluzyc- jako ludowi wspolnocie plemiennej, narodowi...a nie my lud-narod mamy sluszyc balwanowi Panstwa!
    To na tym polega swiadomosc panstwa~!OBYWATELSKIGO!!!!"”


    Przytaczane przez pana uwagi są niewątpliwie słuszne. Natomiast z ich interpretacja jest pan na bakier. Musi się pan zdecydować, czy służenie carowi batuszce SAMOWŁADCY, jako personifikacji państwa jest dobre, czy złe?

    No bo niby czemu służenie polskiemu królowi jest złe, a carowi dobre. I jeden i drugi uosabia państwo, przy czym to rosyjskie jest o lata świetlne bardziej opresyjne niż polskie kiedykolwiek było.
  • @dr nowopolski 20:13:45
    Nie Kochanienki... tu pan wlasnie popelnia najwiekszy blad....
    Pan nei rozumie czym jest panstwo..Rosjanie tak! I tlumaczyli to w historii Polakom wielokrotnie- jak Maciek krowie na rozstajach...
    Pan nei rozumie pojecia samodierzawia-samowladztwa....To jest dokladnie starsza i slowianska wersja suwerennosci. Samodierzawnyj - samowladny tzn nie podlegajacy nikomu...poza Bogiem....z zadaniem troski o caly Narod...i dla jego dobra~!!!!~! Sprawiedliwie i bez naruszania tego dobra bez wzgledu na okolocznosci!
    Szanujac Prawa naturalne swego Ludu i bedac ich Uosobieniem!
    KTo panu powiedzial, ze sluzenie polskiemu krolowi jest zle??? POlacy zawsze wiernie sluzyli swoim kniaziom Krolom, dopuki sznowali ich prawa nturalne..ale, jak zaczali rznac im zony, corki i bydlo..mieli prawo domniemywac, ze ich krol oszukuje I Boga i Ich..sprzeniewierza sie swej funkcji i powolaniu.
    BO widzi pan -wazne jest co uosabia, ale jeszcze WAZNIEJSZE JAK TO CZYNI!!!!!
    W Rosji Car byl Ojczulkiem..w POlsce kiedy wybierno sobie krola przez nieliczne magnackie rody -stal sie pacynka....powiedzial o tym Batory....chcecie krola malowanego.....TO i pqanstwo zamienilo sie w malowanke. I to sie dzialo rownolegle....
    W Rosji bylo nie inaczej..historia Rosji to historia buntow przeciwko carom co "obmanuli Boga", ucieczek calych regionow w lasy....
    A najlepszym dowodem jest obecny status quo..prosze niech pan porowna Polska i Rosja///w jakim chaosie byla Rosja...i tak potrafili z tego wylezc....a Polska i Polacy????prosze niech pan to nazwie sam....

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031