Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
284 posty 200 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Komunizm wczoraj i dziś w realiach

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Z punktu widzenia ekonomicznego, komunizm przedstawiany jest jako system przeciwstawny kapitalizmowi, co jest zupełnym nieporozumieniem. Żydokomuna jest dzieckiem kapitalizmu, a więc jak globalizm i NWO, stanowi jego logiczną kontynuację.

Wpadła mi ostatnio w ręce książka Antoniego Ferdynanda Ossendowskiego pt. „Lenin”[i].  Jest ona obok „Quo Vadis” Henryka Sienkiewicza jedyną pozycja polskiej literatury przetłumaczoną na wszystkie znaczące języki świata.  Napisana w okresie międzywojennym stanowi miażdżącą krytykę komunizmu i jego twórcy Lenina.   Z tego też powodu,  jej autor jest osobą prawie całkowicie nieznaną społeczeństwu od czasów PRlu do dnia dzisiejszego. 
 
Zarówno wtedy, jak i dziś władcy naszego kraju starają się utrzymać w zapomnieniu Wielkich Polaków, takich jak wspomniany już Ossendowski,  margrabia Aleksander Wielopolski[ii], Ignacy Łukasiewicz[iii], Stefan Banach[iv] i inni, a celebrować zdrajców, renegatów, lub pospolitych głupców, jak Tadeusz Bór-Komorowski[v], Joseph Conrad[vi], Maria Curie, itd.
 
Ossendowski, jako naoczny obserwator wydarzeń tego czasu, w sposób mistrzowski przedstawił ideologię i logikę postępowania Lenina, ilustrując ją praktycznymi rezultatami „z życia” , w formie zdarzeń znanych sobie z autopsji, lub świadectw innych współczesnych mu ludzi.  W ten plastyczny sposób pokazał społeczne efekty wdrażania ideologii komunizmu.
 
Ponieważ mym celem nie jest recenzja tej książki, ale porównanie metod działania i ich społecznych efektów wtedy i dziś, to tytułem wstępu muszę przedstawić kilka wyjaśniających kwestii.
 
Okres opisywany w książce, to czas tworzenia się i dojrzewania komunizmu (bolszewizmu/ żydokomuny), który po śmierci Lenina rozpadł się na dwa odłamy: stalinowski i trockistowski.  Ostateczny koniec stalinizmu to była „pierestrojka” Michaiła Gorbaczowa, podczas gdy trockizm przeniesiony na grunt amerykański, funkcjonuje do dziś pod nazwą „neokonserwatyzmu”[vii] i jego prominentni przedstawiciele odpowiedzialni są za politykę USA od upadku ZSRR do dziś. 
 
Z punktu widzenia ekonomicznego, komunizm przedstawiany jest jako system przeciwstawny kapitalizmowi, co jest zupełnym nieporozumieniem.  Żydokomuna jest  dzieckiem kapitalizmu, a więc jak globalizm i NWO, stanowi jego logiczną kontynuację.  Obiegowo, pod pojęciem „kapitalizmu” rozumie się własność prywatną i tzw. „wolny rynek”, a pod pojęciem „komunizmu”  własność państwową i „ręczne sterowanie”  gospodarką.  Jest to z gruntu błędne założenie.  Własność prywatna funkcjonowała niepodzielnie do okresu industrializacji włącznie.  Wtedy to powstały wielkie koncerny produkcyjne, wyroby których do dziś noszą nazwy ich twórców.  Taki sposób zarządzania własnością nie był jednak Żydom na rękę.  Każdego z właścicieli mógł przecież dotknąć karzący miecz wyzyskiwanych obywateli.   Stąd też pomysł na „kapitalizm”, gdzie rolę właściciela przejął bezosobowy pieniądz (kapitał)  manipulowany na odległość przez spekulantów za pomocą kompanii finansowych tzw. „holding company”[viii]
 
Aby system ten mógł sprawnie funkcjonować potrzeba było „wolnego rynku”, czyli zasad przepływu kapitału zgodnie ze spekulacyjnymi wymogami.  Przy czym „wolny rynek” uzyskał status równy Boskim prawom natury, jak np. prawo grawitacji, którego ignorowanie musi kosztować delikwenta bardzo drogo.  „Mesjasze” w rodzaju „polskiego” Balcerowicza, przy współpracy tabunów „pożytecznych idiotów”, wmówili społeczeństwu nadprzyrodzoną cechę „wolnego rynku”, stawiając go nie tyko powyżej interesu ludzi, ale nawet samego Boga.
 
W rzeczywistości „wolny rynek” jako prawo natury nigdy nie istniał, a dziś stanowi jedynie niewidzialny ekwiwalent reglamentowanego zarządzania (tzw. „ręcznego sterowania”) gospodarki komunistycznej.
 
Z drugiej strony, gospodarka komunistyczna oparta jest na własności państwowej.  Własność tą reprezentuje zawsze żydowski komitet centralny partii.  Przy czym celem komunistów było zawsze jego globalne rozprzestrzenienie, a więc globalna własność wszystkich dóbr przez wspomniany komitet centralny.  Ponieważ komunistyczny eksperyment nie powiódł się, wprowadzono zmodyfikowaną wersję kapitalizmu pod nazwą globalizmu, lub NWO ( „nowego porządku światowego” ). 
Końcowym celem NWO jest stworzenie jednej globalnej korporacji, która zarządzać będzie  wszystkimi dobrami ziemskimi, a którą reprezentować będzie jedna żydowska rada nadzorcza.
 
To czy rządzący masami niewolników Żydzi będą zwać się „radą nadzorczą” czy „komitetem centralnym”, jest całkowicie bez znaczenia.  Znaczenie ma fakt, że od czasów Lenina do dziś toczy się jedna i ta sama walka światowego żydostwa z Ludzkością.  I w tym kontekście należy rozpatrywać poniżej przedstawione porównanie.
 
Postać Lenina nie jest ewenementem historycznym. W każdym pokoleniu i w każdym kraju na świat przychodzą podobne wyrodki.  Jednak do prominencji dochodzą jedynie w wyniku skrajnych patologii społecznych.  Rosja carska niewątpliwie do takich należała.  Zadaniem elit jest zawsze podciąganie reszty społeczeństwa do swego poziomu w aspekcie moralnym, ideologicznym, kulturowym, cywilizacyjnym i gospodarczym.  Rosyjskie elity tych czasów nie tylko nie spełniły swych powinności, ale spychały niższe warstwy w otchłań nędzy i upadku.  Szczególnie podłą rolę odegrała tu hierarchia kościoła prawosławnego, zainteresowana jedynie w „podpieraniu” dynastii Romanowów.  Pomimo, że opisywano te zdarzenia prawie wiek temu, to trudno oprzeć się analogiom z dzisiejszą hierarchią kościoła katolickiego.  Autor, oczami młodego Lenina,  pokazuje całą ohydę owej sytuacji.
 
 Lenin z łatwością poznaje mentalność niższych warstw społeczeństwa, co umożliwia mu w przyszłej działalności manipulowanie nimi zgodnie z zasadą: obiecuj to na czym im najbardziej zależy.  W rezultacie tego, w warunkach dodatkowej biedy spowodowanej ciężarami I Wojny Światowej, udało mu się wykrzesać z rosyjskiego motłochu najniższe instynkty.  Wyższe warstwy zapłaciły straszną cenę krwi za swą przedrewolucyjną działalność. Niższe stoczyły się do poziomu gorszego zwierząt. 
 
Najlepiej widać to na przykładzie tradycyjnej społeczności chłopskiej , gdzie bolszewicy rozmontowali w krótkim czasie całą strukturę społeczną.  Zaczęli od młodych kobiet, które „wyzwolone” pod  wpływem (jak to autor określa) „łagodnej tresury”, poznały „wartość rynkową” swych ciał.  Rezultatem tego była totalna rozpusta, rozpad rodziny,  choroby weneryczne i stada bezdomnych dzieci, na które bolszewicy polowali jak na zwierzęta.  Robotnikom obiecywali, że „i złodziej i kurwa będą mieć dobrze w komunizmie” ( W III RP: „i zmywak i kurwa będzie mieć dobrze w Unii”).
 
Pomimo, że w owych czasach dysponowano jedynie skromnymi narzędziami „komunikacji społecznej”, a mianowicie prasą, telefonem i telegrafem, niestrudzona działalność propagandowa Lenina i jego agitatorów osiągała rezultaty  nie gorsze od dzisiejszych.  Nie zapomniano też o „wirtualnym dobrobycie”.  Zapraszani na Kreml zachodni „demokraci” i „intelektualiści” obżarci astrachańskim kawiorem i opici gruzińskimi winami, nie mogli nadziwić się osiągnięciom „dyktatury proletariatu”, choć za rogiem ludzie ginęli z głodu, zimna i chorób.  Po powrocie do swych ojczyzn, dzielili się ze współobywatelami  wizją tego „dobrobytu”. Dziś w III RP obywatele w „indywidualnym toku” mogą sycić się tym „dobrobytem” przed ekranami swych telewizorów, gdakając aprobująco na działania lokalnych krajowych neo-       bolszewików (czy to z PiS czy PO).  To nic, że za oknami nędza!  Ale za to kolorowa, nie jak w PRLu, siermiężna.  To nic, że synowie szorują zachodnie wychodki, a córki zapełniają zachodnie burdele i wschodnie haremy.  Ważne, że to wyraz wielokulturowości i „europejskiej tolerancji”.
 
Porażka Rosji bolszewickiej w wojnie z Polską 1920 roku zmusiła Lenina do zmiany strategii.  Kolejną szansę podbicia Europy zaczął on upatrywać w Azji.  Przy pomocy Międzynarodówki komunistycznej chciał skierować atak Arabów na ten kontynent.  Niestety niechęć muzułmanów do ideowego materializmu pokrzyżowała te plany.    Neokonserwatywni spadkobiercy Lenina z Waszyngtonu wyciągnęli z tego odpowiednie wnioski i obecna agresja Arabów na Europę odbywa się pod flagami islamu.
 
Wszelkie twierdzenia, że obecna sytuacja jest lepsza niż w rewolucyjnej Rosji są błędne.  Jest ona równie katastrofalna i tylko powierzchownie, w  wizualnym aspekcie, wygląda lepiej.
 
Konkludując, należy podkreślić  że żydowskie działania osiągają sukcesy jedynie w warunkach „Wieży Babel”.  Zarówno Rosja, jak USA są państwami wielonarodowościowymi.  Z tego też powodu tak gorączkowo prowadzono projekt „integracji europejskiej”.  Gdyby Polska była suwerennym państwem, a nie częścią wielonarodowego super-państwa, to nawet bez narodowych elit i ze zdradzieckim klerem na karku nie udałoby się im zniszczyć Narodu.  Wszyscy sprawcy tej „integracji” odpowiedzą przed Sędzią Sprawiedliwym  i pokrętne tłumaczenia, że „nie to mieli na myśli” nie na wiele się im przydadzą!
 
 


[i] http://lubimyczytac.pl/ksiazka/153814/lenin
[iii] https://en.wikipedia.org/wiki/Ignacy_%C5%81ukasiewicz
[iv] https://en.wikipedia.org/wiki/Banach_algebra
[v] https://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Komorowski

[viii] https://en.wikipedia.org/wiki/Holding_company 

KOMENTARZE

  • Proszę nie zaczadzać ludzkich umysłów tego rodzaju wywodami!
    " Ponieważ komunistyczny eksperyment nie powiódł się, wprowadzono zmodyfikowaną wersję kapitalizmu pod nazwą globalizmu, lub NWO ( „nowego porządku światowego” ). "

    Komunizm był przeciwny światowej liberalnej demokracji.

    Ode mnie otrzymał Pan 1*
  • @Autor
    Szanowny Autor krytykuje wolny rynek, jako wymysł żydów, posługując się argumenatmi aszkenazyjskiego żyda Karola Marksa o wyzysku robotników.
    Po prostu bezcenne!
  • A ja dałem 5*
    Ci co dali 1* jeszcze nie dorośli do pewnych przemyśleń. Ale cała droga przed nimi.

    Pozdrawiam Autora.

    PS. Nie rozumiem tylko dlaczego postawiłeś J.C. w szeregu imbecyli? Albo Marię Curie?
  • Autor
    Daję 5*, ale ten wpis zasługuje na znacznie więcej.
  • @PiotrZW 22:15:26
    Wybitnych, a zapomnianych Polaków jest więcej. Pisarz Jeske-Choiński na przykład.
  • @Autor
    Ja powstrzymam się od oceny gdyż rozumiem pańskie (zbożne) intencje, ale mam spore wątpliwości co do wysuwanych wniosków.
    Po pierwsze;Ossendowski to autor tzw powieści awanturniczych i nijak,podkreślam-nijak,nie odnoszą się one do historycznych faktów.
    Przykład:
    /// Rezultatem tego była totalna rozpusta, rozpad rodziny, choroby weneryczne i stada bezdomnych dzieci, na które bolszewicy polowali jak na zwierzęta ///
    "Stada bezdomnych dzieci" były akurat efektem wojny domowej 1917-1923. https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%93%D1%80%D0%B0%D0%B6%D0%B4%D0%B0%D0%BD%D1%81%D0%BA%D0%B0%D1%8F_%D0%B2%D0%BE%D0%B9%D0%BD%D0%B0_%D0%B2_%D0%A0%D0%BE%D1%81%D1%81%D0%B8%D0%B8
    która pochłonęła 10.500.000 ofiar.
    Z tą rozpustą (jeśli nie liczyć "rewolucyjnych zmian" które faktycznie zamierzali zaprowadzić trockiści) też nie było aż tak źle.Można nawet powiedzieć że było purytańsko https://pl.wikipedia.org/wiki/Dwana%C5%9Bcie_przykaza%C5%84_seksualnych_rewolucyjnego_proletariatu
  • No to tak:
    Za PRL-u rodziło się najwięcej dzieci, nie z gwałtów, rozpusty lecz z małżeństw, dzieci nie ganiały po ulicach bezdomne, głodne i w nędzy. A przecież to była komuna.
    Teraz mamy Chiny komunistyczne- tam nie ma rozpusty, stad bezdomnych dzieci głodnych i w nędzy - a przecież to jest komuna.
    Wydaje mi się, że teksty bazujące na książkach, podaniach czy ogólnie dawnej historii w celach porównawczych do czasów obecnych, nie mają sensu.
  • @lorenco 23:25:47 -Tym razem 5!
    Niestety, jak widać po komentarzach zaczadzonych umysłów jest tak, jak zawsze piszę: -"Komuna w obecnych czasach ma się tak dobrze jak nigdy dotąd!".
  • @Moher 00:30:02
    No cóż, Chiny "komunistyczne" mają się dobrze a Polska nie za bardzo.
    Trzeba by było wyjaśnić konkretnie co znaczy słowo "komuna".
    Była Komuna Paryska a także z innej beczki:
    Za Wiki:
    Komuna była wspólnotą mieszczan toczących w XI-XIII wieku walkę o uniezależnienie się od władzy feudałów. Po zdobyciu praw miejskich komuny obejmowały władzę samorządową w mieście.
    W drugiej połowie lat sześćdziesiątych XX w. komunami zaczęto nazywać miejsca zamieszkiwane przez niezwiązanych ze sobą ludzi, popularne wśród hippisów.
  • @lorenco 02:44:03 -Ty dobrze wiesz
    o jaką komunę chodzi. -Twoją. -Czego Ty tu szukasz? -Jedź do Chin!
  • @Pax Russo-Americana
    cyt://Zarówno Rosja, jak USA są państwami wielonarodowościowymi. Z tego też powodu tak gorączkowo prowadzono projekt „integracji europejskiej”//

    Ten projekt prowadzony jest od zakończenia II WŚ.
    http://coroner.salon24.pl/693928,rosja-usa-smiertelni-wrogowie

    Rosja i USA pod patronatem żydów to jedno zło dla tego świata i wszystkich wolnych narodów.

    Oni często udają, że się kłócą, ale wynikiem tej kłótni jest zawsze zniszczenie jakiegoś wolnego kraju. USA i Rosja/ZSRR NIGDY nie były w stanie wojny, za to wielekroć świetnie się dogadywały, by wspomnieć chociażby los Polski...
    http://arjanek.neon24.pl/post/130436,pax-russo-americana
  • @
    Nie miałem czasu na przeczytanie powyższego artykułu, więc nie punktuję.
    Chcę tylko przypomnieć fundamenty „komunizmu” napisane przez syna rabina, K. Marksa.
    „Napisałem to (Das Kapital i Manifest) celem emancypacji żydów” - oznajmił K. Marks w jednym ze swoich „listów paryskich” (po wygnaniu z pozostałych krajów Europy).
    Od tego czasu, Goje, którzy zaadoptowali „komunizm” uznawani są za „użytecznych idiotów”.

    Niektórzy też utożsamiają „komunizm” ze swoją młodością, co z kolei przerabia sadystyczne morderstwa dokonywane przez Komunistów vel Socjalistów na romantyczną opowiastkę, a Stalina na „dzielnego batiuszkę”.
  • @Moher 04:03:11
    Jednak liberalizm to nie komuna.


    "Marksizm kontra liberalizm"
    http://www.komsomol.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=886:wywiad-h-g-wellsa-z-jozefem-stalinem-1934&catid=29:materializm-historyczny&Itemid=37
  • @AgnieszkaS 08:05:41
    "Proletariat nie ma ojczyzny" pisali żydzi Marks i Engels w Manifeście Partii Komunistycznej. Engels pisał: "Wielkie masy proletariackie są z natury wolne od przesądów narodowych...tylko proletariusze mogą zniszczyć narodowość"

    „Marx mówi z pogardą o średniowieczu budującym katedry, natomiast z uznaniem o kapitalistycznej burżuazji zajętej skupianiem fortun i uprzemysłowieniem. Jego ekonomia jest oparta na tej samej aksjologii moralnej, co ekonomia kapitalistyczna. Różnica na tym polega, że własność prywatna, zdaniem Marxa, nie da się utrzymać i fatalnie prowadzi do komunizmu. Kapitalistyczny burżuj ma rację , myśląc, że walka o dobra materialne jest właściwą funkcją człowieka; nie rozumie jednak, że sposób korzystania z tych dóbr musi ulec zmianie. Marx nie tyle potępia kapitalistę, co go poprawia i poucza, zresztą w sposób, jak wiemy, bolesny, kopniakiem rewolucji.”
  • @Arjanek 08:52:31
    Do tego, kazdy Komunista, Socjalista, Liberal, itp. marzy cale zycie, aby byc ... Kapitalistą!
    Tylko nie za pomocą pracy, ale na barkach "lumpen proletariatu", "deplorables", "klasy ludzi pracujacych", czyli po prostu robotnikow.
    Co za tym marzeniem idzie, to PODATKI, oplaty, myto, czesne, odsetki, itp., itp.
  • @dyskutanci
    AgnieszkaS
    „Komunizm był przeciwny światowej liberalnej demokracji. „
    Nazizm był przeciwny komunizmowi i vice versa, choć oba systemy były socjalistyczne. Może to porównanie da pani coś do myślenia?

    programista
    „Szanowny Autor krytykuje wolny rynek, jako wymysł żydów, posługując się argumentami aszkenazyjskiego żyda Karola Marksa o wyzysku robotników.”
    Dzięki za info, nigdy Marksa nie czytałem więc nie wiedziałem o tej zbieżności. Ze swej strony proponuję dyskutować o tym co ktoś twierdzi, a nie o tym kto to twierdzi. To jest merytorycznie logiczne. Nieprawdaż?

    Jarek Ruszkiewicz SL
    „Nie rozumiem tylko dlaczego postawiłeś J.C. w szeregu imbecyli? Albo Marię Curie?”
    Nigdy tego nie robiłem. JC to dobry angielski pisarz, a zarazem polski renegat. MC to największa francuska uczona wszech czasów, ale jej polskie pochodzenie, jeśli jest już znane na zachodzie, to tylko w kontekście „polskiej kurwy wskakującej we francuskie rozporki". Z tych powodów postacie te nie nadają się, moim zdaniem, na wzorce do naśladowania dla Polaków, bo tylko to w tej liście miałem na uwadze.

    ikulalibal
    Tak się składa, że znam bardzo dobrze ten okres z wielu źródeł. Ossendowski nie przedstawia w swej książce żadnych faktów, które nie byłyby ogólnie znane i akceptowane. Co do „purytanizmu komunistycznego” to nastąpił on nieco później. A na początku triumfowała idea towarzyszki Aleksandry Kołłontaj z jej koncepcją „banku kobiet” . Bardzo interesująca koncepcja, niestety w praktyce zrealizowała ją ona tylko w jednym prowincjonalnym mieście rewolucyjnej Rosji.

    lorenco
    „Teraz mamy Chiny komunistyczne- tam nie ma rozpusty, stad bezdomnych dzieci głodnych i w nędzy - a przecież to jest komuna.”
    W Chińskiej Republice Ludowej, nie ma żadnego komunizmu, tylko narodowy kapitalizm, niezwykle brutalny, ale przez to wydajny. A to że zwie się ten kraj „ludowym” tak jak „Polska Ludowa” nie ma nic do rzeczy w merytorycznym kontekście rozważań.

    AgnieszkaS
    „Jednak liberalizm to nie komuna.”

    Celem tej publikacji jest próba zwrócenia uwagi na to, by oceniać ludzi i systemy, nie na podstawie nalepek i opakowań, ale autentycznej treści i jej efektów społecznych. Dla przykładu, twierdzenie że „liberalizm to nie komuna” jest pozbawionej jakiegokolwiek sensu merytorycznego, bo o jaki „liberalizm” i jaką „komunę” chodzi?. Słowniki podają definicje wszelakich pojęć i w tym kontekście nie ma o czym dyskutować. „Czerwone” to nie „zielone”, to oczywistość. ale nie o definicje tu chodzi ale o konkretne idee i owoce które wydają. Innymi słowy sensownym jest pytanie, czy rzeczywiście to „czerwone” jest czerwone, a nie przypadkowo „zielone”? Dopiero wpatrując się w głąb zagadnienia można je należycie ocenić ( po owocach go poznacie).
  • @Zdzich 19:47:14
    cyt://Do tego, kazdy Komunista, Socjalista, Liberal, itp. marzy cale zycie, aby byc ... Kapitalistą! Tylko nie za pomocą pracy, ale na barkach "lumpen proletariatu", "deplorables", "klasy ludzi pracujacych", czyli po prostu robotnikow.
    Co za tym marzeniem idzie, to PODATKI, oplaty, myto, czesne, odsetki, itp., itp.//

    Wyjątkiem jest narodowy socjalista.

    "Będę socjalizował serca nie fabryki", mówił Hitler, dlatego był zwalczany przez Kapitał i Komunę, dla których głównym celem jest niszczenie narodu.

    "Gemeinnutz geht vor Eigennutz"

    Dobro wspólne (Naród) było przed dobrem jednostki. To było ich hasło które umieszczali na 2 i 5 markowych srebrnych monetach. Państwo dla hitlerowców to była tylko... forma organizacji narodu. Takich organizacji było b. wiele. Państwo było niczym Naród był wszystkim.

    HITLER Speech
    In principle the Government will NOT protect the economic interests of the German people by the circuitous method of an economic bureaucracy to be organized by the state, but by the utmost furtherance of private initiative and by the recognition of the rights of property.
    https://archive.org/stream/TheNewGermanyDesiresWorkAndPeace/Ngwp01_djvu.txt
  • @Arjanek 07:17:34
    Przyznaję, że Narodowy Socjalizm (a nie „narodowy kapitalizm”, jak napisał autor) sprawdza się w Chinach bardzo dobrze. Mają zakaz zatrudniania obcokrajowców na kierowniczych stanowiskach.
    Dlatego żydzi zakradają się poprzez ożenek z Chinkami. ...

    (Spędziłem tam wiele miesięcy, a w sumie może i kilka lat.)
  • @Zdzich 08:10:43
    http://arjanek.neon24.pl/post/125843,chinski-nacjonalizm-hitler-to-wielki-przywodca
  • @Zdzich 08:10:43
    https://youtu.be/koNHFtz_NzM
  • @Zdzich 08:10:43
    https://youtu.be/edhtdoPukk0
  • @Zdzich 08:10:43
    https://youtu.be/QBcArwUWG7Y
  • @Zdzich 08:10:43
    https://youtu.be/pfGNaCDEev4
  • @Arjanek 08:34:38
    https://youtu.be/6TUeH4_1IBc
  • Kilka razacych falszow- panie Doktorze Nowo polski.
    Komunizm- jako taki - nie jest zadnym phenomenen, ale jednym z wielu oblicz Talmudyzmu. Tez w kilku wariantach . Lenin jest tworca jednego z nich Leninizmu, ale zazebia sie on i uzupelnia z marxizmem,
    Ojcem tego talmudycznego nurtu jest Jakob Frank wielki hertyk zydowski nastepca Zvi Shabatai i propagator antynomizmu...ktory stworzyl podwaliny i baze ideologiczna massonerii zilluminatyzownej a to wydalo na swiat ruch, jaki ujal w postaci Manifestu Karol Marx, ktoremu poprostu zlecono napisanie, jako prace.
    Organizacyjnie Komunizm i jego struktura jest rozwinieciem organizacji Kahalow...a raczej Kryminalnej Dintoiry, jaka tez ewoluowala z Kahalu..wlacznie z instytucjami Komisarzy od poszczegolnych spraw...dyscypliny partyjnej i centralizmu kryminalnego.
    Moze tez dlatego, ze wiekszosc komunistow wywodzila sie ze swiata przestepczego i ze zwiazkow dintoiry.
    Ekonomia....prawde mowiac komunizm z ekonomia nie poradzil sobe do dzisiejszego dnia.
    Najlepszym przykladem Chiny.
    Roznica pomiedzy gospodarka tzw. kapitalistyczna...chociaz to zla nazwa...wlasciwa byloby gospodarka naturalna - polega na bardzo prostej roznicy.
    W gospodarce naturalnej, podejmujacy dzialalnosc gospodarcza ponosi odpowiedzialnosc za jej skutki . I do niego naleza jej owoce.
    W gospodarce zdenaturalizownej....jak komunityczna i i nne ...prowadzacy dzialanosc nie ponosza zadnej odowiedzialnosci za jej skutki.
    W gospodarce naturalnej procesy gospodarcze stymuluja procesy spoleczne i organizuja spoleczenstwo na zasadzie dobrowolnej w wielkie zespoly kooperujace na zasadzie udzialu i oplacalnosci..
    W komunizmie zespoly produkujace sa organizowane na zasadzie przymusowej pracy , za wyznaczane wynagrodzenie, wg narzuconych planow i wzorcow.
    W gospodarce naturalnej motywem dzialania i pracy jest zaspokojenie potrzeb i poprawa bytu....z podzialem owocow na zasadzie udzialu poprzez prace i za nia zaplate.
    W komunizmie nie ma motywacji jest przymus, a potrzeby sa okreslane na zasadzie niezbednej koniecznosci.Owoce pracy sa zawlaszczane w calosci a place po uwazaniu.
    Taka zmaina wywiera skutek spoleczny:
    Jedno spoleczenstwo rozwija sie swobodnie i inicjuje swobodny rozwoj i szybki postep.
    Komunistyczne zamienia sie w zmilitaryzowany oboz, z regressyjnymi processami wymuszanymi przez dyscypline i urawnilowke...
    Spoleczenstwo to produkuje Wielkiego Miernote.
    Dzis nastapila konwergencja w duzym stopniu..za przyczyna corporacji jakie przejely wiele rozwiazan.
  • @RomanKa 15:33:48 Chińczycy z łatwością zaadoptowali się do komunizmu.
    -Bo to tylko odmiana niewolniczego systemu, a oni innego nie doświadczyli. -Europejczyków znacznie trudniej zniewolić, ale komuchy i służace im korporacje starają się jak mogą prać nasze umysły. :(
  • @Arjanek 08:34:38
    -Rozmawiałem z wykształconymi Chińczykami. -Uważają, że Mao Tse Tung był wielkim wodzem i ojcem narodu i podziwiają go. -Jednak według nich nie niestety dorównał wielkością Hitlerowi, którego uważają za jeszcze większego człowieka. -Na pytanie czemu; -Bo Hitler mając dużo mniejszy naród omal nie podbił całego świata! -Na moją wzmiankę, że Mao tak jak i Hitler był zbrodniarzem i w dodatku mordował swoich ludzi obrazili się śmiertelnie jak ja śmiem obrażać tak wielkiego człowieka i ich dobroczyńcę, który uczynił ich naród wielkim, (kosztem dzielenia jednego jajka na czworo ludzi w rodzinie.) -(Jajko to jak mówiła mi pewna Chinka zdarzało się rzadko, a smak mięsa przypominał noszony w kieszeni kawałek skórki wieprzowej, który polizywało się przy jedzeniu ich innych przysmaków.) (przeważnie garstki ryżu). -Dyskusja się skończyła.
  • @Moher 15:58:29
    jak to mówią, zachód i wschód nigdy się nie spotkają:)
    Jak Mao doszedł do władzy to było ich ok 500 mln jak umierał to było ich ponad miliard.
  • @Zdzich 08:10:43 -"Nasz" Polak z Łodzi
    jakieś 15 lat temu był z żoną na wycieczce do Chin. -Powiedział mi z dumą w głosie; -Myślisz, że naszych tam nie ma? -Są. -W Pekinie spotkałem się z nimi. -Jest ich tam około 15 tysięcy... SZCZĘŚĆ BOŻE!
  • @Arjanek 16:22:59 -Krótko;
    -Arianku. -Tylko chrześcijańska cywilizacja uczy miłości bliźniego, współczucia. -Więcej Ci trzeba?
  • Dlatego Ci, cvo chcą zbudować niewolniczy system.
    -Wiedzą, że najpierw trzeba zniszczyć Kościół, czyli pozbawić ludzi oparcia. https://prawy.pl/39148-clinton-chce-od-srodka-zniszczyc-kosciol-katolicki-w-usa-ujawniono-tajna-korespondencje/
  • -Clintoniści- jak zniszczyć Kościół;
    https://youtu.be/zAvWpOqMOl0
  • Hillary nienawidzi Katolików;
    https://youtu.be/QXGRbdr8DBE
  • Katolicy ośmieszani i wyzywani od największych ciemnogrodzkich bigotów;
    https://youtu.be/eYxg0Q8vymA
  • Prawdziwa religia pani Hillary;
    https://youtu.be/ctMXHIxShgI
  • @Moher 16:34:41
    Moralność (np miłość, współczucie... ) naszego postępowania jest ukryta przed nami, nawet w przypadku naszego własnego postępowania. Jeżeli to ma być tylko Religią to za mało.
  • @Arjanek 17:23:33
    -Jeśli ukrytą przed tobą, to ją odkryj. -Zostaliśmy stworzeni przez dobro i dla służenia dobru. -Reszta to kwestia wychowania i naszych wyborów. -Wolny człowiek zawsze wybierze dobro. -Dlatego jesteśmy zniewalani przez zło, by mu służyć.
  • @Moher 16:11:15
    Ma pan racje..system Czerwonych Mandarynow nei jest zadnym komunizmem..mimo wrzaskliwej terminologii i propagandy.
    Madaryni Czerwoni - Nomenklatura , zastapili mandarynow rodowych...przynajmniej na dwa pokolenia..
    Dlatego tak doskonale uzyli wzorce wypracowane przez SOlidarnosc i zebrane w Tezach Programowych I Zjazdu Solidarnosci w Olivii..pod nazwa Rzeczpospolita Samorzadna , ktore Partia Komunistyczna Chin po modyfikacji i adaptacji dla miejscowych warunkow przyjela w calosci...co stalo sie ich neisamowitym sukcesem...gospodarczym i skokiem techonologicznym.
  • @RomanKa 19:39:04 "system Czerwonych Mandarynow nei jest zadnym komunizmem"
    -Dla mnie komunizm też jest systemem niewolniczym-;))) (Chińczycy tradycyjnie uwielbają kolory; złoty i czerwony, więc zółta gwiazda i czerwona flaga pasują im jak ulał!) -Wymiana mandarynów? -Nie pierwszy to raz w historii niewolnik został właścicielem swego pana. -Już w starożytnym Egipcie był taki "ludowy" przewrót, gdzie jak pisał ich kapłan, żaląc się co to się porobiło, tyle się zmieniło że dotychczas wachlowany pan musiał wachlować swojego byłego niewolnika. (-W Egipcie, przed upowszechnieniem wentylatorów ze względu na upały, bardzo wymagająca i zaszczytna funkcja tzw. Trzymacz Wachlarza, np. tytuł dworski; -"trzymacz wachlarza nad trzymaczem wachlarza nad faraonem"-, to już byla całkiem wysoka pozycja na drabinie społecznej!, ).;)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031