Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
284 posty 200 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Unijny raj trzeszczy w szwach

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ponieważ na wynegocjowanie warunków wyjścia mają władze dwa lata, to mówienie o początku rozpadu Unii Europejskiej jest jeszcze przedwczesne.

 Wynik referendum[i] w Wielkiej Brytanii można określić jako zaskakujący.  Nie wiadomo czemu nie sfałszowano jego wyników, tak jak uczyniono to w niedawnych wyborach prezydenckich w Austrii, czy referendum w Szkocji.

 
Ponieważ na wynegocjowanie warunków wyjścia mają władze dwa lata, to mówienie o początku rozpadu Unii Europejskiej jest jeszcze przedwczesne.  Okres ten jest wystarczająco długi do wykoncypowania metody zignorowania lub odwrócenia wyników referendum.
 
Zamieszczona poniżej tabela ilustruje wymownie „demokratyczne” zasady Unii Europejskiej. 



 
 Poza tym w okresie dwu lat wiele się może w świecie zmienić, od ostatecznego krachu zachodniego systemu finansowego do nuklearnego konfliktu z Rosją.  Natomiast jedno nie ulega wątpliwości, „wspólny europejski dom” zaczyna trzeszczeć w szwach. Przy czym najbardziej „eurosceptyczne” stają się te społeczeństwa, które najwięcej korzyści czerpały dotychczas z Unii.  Według najnowszych sondaży tylko 27% Greków popiera UE, a Francuzów 38%.

 

 
 
Jak należało oczekiwać najbardziej pro-unijne jest polskojęzyczne społeczeństwo III RP z 72% poparciem.  No cóż potwierdza to tylko fakt kolonialnej mentalności białych murzynów z pokolenia JP2.  Możliwość swobodnego dostępu do europejskich zmywaków i burdeli jest wszystkim o czym może marzyć „młody wykształcony”  z III RP.  W końcu jacy przywódcy i „autorytety moralne”, takie i są rezultaty „formowania” młodego pokolenia.  Jeszcze raz warto podkreślić prawdziwość sentencji, że „po owocach ich poznacie”.  Poznają oczywiście tylko ci, którzy zdobędą się na wysiłek samodzielnego myślenia.  Sytuacja zaszła już tak daleko, że doprawdy niewiele trzeba inteligencji, by prawidłowo ją ocenić.  Niestety, jak na razie społeczeństwo III RP nie wykazuje aktywności intelektualnej.
 
 
 
 
 


[i] http://www.bbc.com/news/uk-politics-36615028

KOMENTARZE

  • @?
    Tak na marginesie.
    ...."No cóż potwierdza to tylko fakt kolonialnej mentalności białych murzynów z pokolenia JP2."
    Zawsze uważałem ze pokolenie JP2 jest pokoleniem pierwszych Solidarnościowców. Czyżby coś się zmieniło? Tamci ludzie wiekowo są już "dziadkami".
  • parobki Europy.
    /Jak należało oczekiwać najbardziej pro-unijne jest polskojęzyczne społeczeństwo III RP z 72% poparciem. No cóż potwierdza to tylko fakt kolonialnej mentalności białych murzynów z pokolenia JP2./

    No pewnie! Przecież jesteśmy parobkami w chujni europejskiej i dymają Polaków w każdym zakamarku tego burdelu. Najgorsze jest to że większość jest dymana na własnej ojcowiźnie, na własnej ziemi. Nikt, ale to nikt nie próbuje nawet tego parobkom uświadomić , że przecież są gospodarzami a nie mówiącym inwentarzem.

    pozdrowił świadomych Polaków;)
  • @Stara Baba 16:04:24
    Niestety to prawda. Zaczęło się to pokolenie w czasie Solidarności i trwa do dziś. A to już prawie trzy generacje!
  • Polak stadnie zyje
    i stadnie chce ginac.Sam jest bez pomyslu na wlasna przyszlosc.Pokazal to PRL i III RP.Zawsze ktos za Polaka musi podejmowac decyzje
  • Mam duże wątpliwości
    ,,Jak należało oczekiwać najbardziej pro-unijne jest polskojęzyczne społeczeństwo III RP z 72% poparciem"

    Czyżby? Sondaże też bywają naciągane, czyli fałszowane, jak wybory. Polacy widzą, co się dzieje w ich kraju i wątpię, aby tak ogromna większość chciała kontynuacji, bez względu na post komunistyczną mentalność.
    O samym sondażu, jakie grupy były zapytywane, jakie były pytania i ile osób pytano - też nic nie wiadomo.
  • @prese 16:43:25
    Zapomniałeś dodać, że z małymi przerwami, Polak jest pod okupacją od 1939 roku i nie ma nic do gadania, bo kolejne rządy okupacyjne podejmują za niego wszelkie decyzje.
  • A miało byc tak pięknie.
    Z tych czy innych rankingów wynika że na koniec zostaną tylko Niemcy i Polska. Stąd już tylko krok do kolejnego rozbioru o ile trzeba będzie ustąpić połowę Polski dla Rosji w ramach konsekwencji pomocnej dłoni NATO.
    :-)

    Na szczęście tak się nie stanie.

    Hitlerowska wersja Europy bez granic

    http://www.reformiert-info.de/daten/Image/Bild_Upload_Orig/4298_org.jpg

    A miało być tak pięknie. Kolejna próba w ramach UE i traktatu z Schengen

    http://static.prsa.pl/images/9df97608-552f-4a2c-a1e2-0fe0cef5c307.jpg

    I konzentrationslager w ramach globalizacji, totalna WIOCHA !

    http://i.telegraph.co.uk/multimedia/archive/03501/Schengen_border__F_3501943b.jpg

    Nie z nami te numery Merkel.
  • @Fischer 17:32:13
    Od 250 lat, brzydka równowaga trójki w konstytucji, tworzy pół-trójki, które na piękny świat nigdy nie pozwolą:))
  • @Zorion 16:25:00
    Czytałem niedawno artykuł historyczny z czasów Generalnej Guberni.
    I dowiedziałem się, że niemiecki okupant nakazywał kolczykować każdą krowę, świnię.
    A teraz też każdy zwierzak hodowlany musi mieć kolczyk.
    Za PRL-u ludzie hodowali sobie świnki na działce w ramach Ogródków Działkowych, kurki, króliki, pszczoły a "reżim komunistyczny" się nie wtrącał.
  • @lorenco 18:56:36
    Widzisz Lorenco bo ta wojna wciąż trwa. Dziś nie walczy się tylko armatami na polach bitewnych. Pora zacząć myśleć i posługiwać się taktyką wroga.
  • @Fischer 17:32:13
    WB będzie zmuszona wymagać paszportów i wprowadzić wizy! A dlaczego? o tym poniżej. Żydolewackopedalski PE da nielegalnym imigrantom paszporty europejskie, żeby mogli jeszcze bardziej "nachodzić " kraje unijne! polishexpress.co.uk. Wczoraj cichcem przegłosowano bez wiedzy i zgody zainteresowanych! To zemsta na Angolach za BRETIX, Makreli i Hollande, który zapowiadał wysłanie nachodźców z Cales do WB, jak wyjdą z chujni..
  • @Fischer 17:32:13
    Brexit - przyczyny..
    Na tym filmie Brytyjczycy wyjaśniają, dlaczego nie chcą być w UE.

    Zapytany na tym filmie przez Brytyjczyka Szwajcar, dlaczego
    w Szwajcarii bezrobocie jest minimalne (ca 4 %, więc właściwie
    nie ma bezrobocia), dlaczego przeciętnie Brytyjczycy zarabiają
    dwa razy mniej niż Szwajcarzy, dlaczego Szwajcaria jest potęgą
    przemysłową i eksportową, odpowiedział :

    - Dlatego, bo nie jesteśmy w Unii Europejskiej.

    Tutaj jest film :

    https://www.youtube.com/watch?v=eYqzcqDtL3k
    No i ważne pytanie do polskich dziennikarzy oraz polityków :
    Dlaczego tego typu filmów nie pokazuje się Polakom w telewizji ?
    Czy nie dlatego, że ludzie od razu dojdą do wniosku, że polscy
    dziennikarze i klasa polityczna to po prostu idioci bez żadnych
    umiejętności ?
    P.S. Tłumaczyć nie będę. Ci, którzy znają język angielski, niech przetłumaczą tym, którzy go nie znają.
  • @lorenco 18:56:36
    /A teraz też każdy zwierzak hodowlany musi mieć kolczyk/

    Masz rację lorenco!

    Każdy zwierzak , każdy goj .
    mamy juz namiastkę w portfelach ( plastikowe kartki ) , teraz te kartki wylądują w naszym uchu ( w moim na pewno nie! -)
    Są tylko dwie opcje : albo Oni nas zakolczykują , albo my im to uniemożliwimy.

    pozdrowił;)
  • @kula Lis 66 20:17:00
    /Czy nie dlatego, że ludzie od razu dojdą do wniosku, że polscy
    dziennikarze i klasa polityczna to po prostu idioci bez żadnych
    umiejętności ?/

    Zamień słowo "polski ", " polscy" , " polska" na okupacyjny i obcy i już wszystko będzie logiczne.

    Przecież wiesz- Co ja Tobie będę mówił .

    pozdrawiam serdecznie mistrza :)
  • Polexit - Poland to exit EU
    http://m.neon24.pl/c23bf5fd4c76ff07381e7ced6ee8d403,14,0.png

    http://petitiongo.org/en/petition/referendum-w-sprawie-wyjscia-z-unii-europejskiej
  • @Fischer 19:08:40
    Kilka memów dot brexit.
    http://bi.gazeta.pl/im/67/5b/13/z20297831IH,fot--wiocha-pl.jpg

    http://bi.gazeta.pl/im/a8/5b/13/z20298664IH,fot--facebook-com-Piekni-Chlopcy-Prawicy.jpg

    http://bi.gazeta.pl/im/cc/5b/13/z20295884IH,fot--twitter-com-kapibara.jpg

    http://bi.gazeta.pl/im/9b/5b/13/z20297627IH,Brexit.jpg

    http://bi.gazeta.pl/im/92/5b/13/z20297362IH,Brexit.jpg
  • Polexit - Poland to exit EU - Referendum w sprawie wyjścia Polski z Unii Europejskiej
    Polska będąc w Unii Europejskiej zamiast się bogacić to biednieje. Ze względu na nadużycie Unii Europejskiej tj. ingerencja w wewnętrzne sprawy Polski, narzucanie kwot imigrantów (większość Polaków mówi zdecydowanie najeźdźcom NIE, a media publiczne to ignorują lub przekłamują, lub nie pokazują wszystkiego), znieważanie Polski na arenie międzynarodowej, fałszywe wybory w Polsce (też jest ich sprawką), wysokie podatki, niszczenie i sprzedawanie obcym polskiego kapitału, manipulacje przeciw Polakom, rozbudowany nepotyzm, brak poszanowania ludzkiego życia (aborcja), przeważająca ilość kapitału zagranicznego (banki, supermarkety, firmy). Polska przecież jest w Grupie Wyszechradzkiej. Nie musi być w EU, skoro ma więcej strat niż zysków. Jak Polska wyjdzie z EU, to powinna zmienić polskie godło na to, które było przed przewrotem majowym. Zmianie powinno ulec także hymn Polski (z Mazurka Dąbrowskiego na Rotę), kapitał zagraniczny wyzerować, ogłosić neutralność Polski, zmiana ustroju z systemu parlamentarnego na system prezydencki lub monarchia prezydencka (zależy, co będzie korzystne), wyjście z ONZ, Amerykanie mają się wynieść z Polski, jeden wspólny podatek 10% (tzw. dziesięcina), likwidacja podatku dochodowego, rozwijanie polskiej gospodarki.

    http://petitiongo.org/en/petition/referendum-w-sprawie-wyjscia-z-unii-europejskiej
  • Francuski magazyn satyryczny Charlie Hebdo opublikował karykaturę Brexit
    http://m.neon24.pl/fd47bc7202d5caec5e8084017ffbd4f0,14,0.png
  • ... in panic
    http://m.neon24.pl/329b002f5e92ccc62b5b70743126250b,14,0.png
  • @Witkacy 20:54:33
    Solidna argumentacja - jest power w tym co piszesz .
    Mam skopiowane- good job !

    pozdrawiam;)
  • Anglicy chca byc mocherami? Nie chca byc nowoczesni i europejscy?
    :)
  • @Zorion 21:24:51
    Jak najbardziej, tylko trzeba to zrobić w dobrym stylu i czasie.

    Przede wszystkim w momencie, gdy Unia będzie już wystarczająco słaba by żądać zwrotu kosztów związanych z integracją i niezdolna do nacisków politycznych.

    Inaczej mówiąc gdy inni niezadowoleni członkowie UE poprą nasze decyzje i nie będą naciskać na konsekwencje ekonomiczne i polityczne wobec nas.

    Moment wyjścia musimy starannie dobrać abyśmy jak najwięcej korzyści zdołali wynieść z UE zanim ją opuścimy. Nie możemy tego robić jako pierwsi, ani jako ofsajderży.

    By przejąć rynkową dominacje już zacząć budować nową strukturę ekonomiczno gospodarczą w oparciu o państwa byłego bloku wschodniego ale nie koniecznie z tymi co mają słabe gospodarki jak np Łotwa, czy Estonia.

    Rozpad UE na początku będzie owocował ucieczką kapitału z państw występujących. Lecz kapitał musi być w końcu gdzieś lokowany. To nasza szansa, by np oskubać żydów. Bo kto powiedział że muszą zarobić inwestując w Polsce. :-)

    To nie pora o tym pisać, ale można sporo zyskać a nie stracić gdy przeprowadzi się to umiejętnie.

    Ale to raczej niemożliwe w państwie debili. My będziemy zamykać drzwi tego burdelu.
  • @Fischer 21:48:18
    Własnie! " Dobry moment", to jest czego się nie uczyło i kultywowało nigdy w większości polskich rodzin. Większość Polaków nie wie co to dobry moment. Polskie rodziny od wieków hodują pokolenia niewolników .
    Pytanie jest- Kto nam to uczynił ? Kto nakręcił samo działający mechanizm tworzenia niewolników?

    pytania, pytania i... druzgocące serca odpowiedzi. Ale odpowiedzi zna tylko garstka , rozproszona garstka wybrańców.

    pozdrawiam i miłego weekendu zyczę:)
  • Nie wiadomo czemu nie sfałszowano jego wyników, tak jak uczyniono to w niedawnych wyborach prezydenckich w Austrii, czy referend
    czy pan ma jakies potwierdzenie dla swoich słów czy to zwykłe p...ieprzenie głupot ?
  • @Lotna 16:55:49
    a od 1918 do 1939 była wolnym, demokratycznym krajem ?, i ten demokratyczny wolny kraj napadł z woli ludu na Rosję, dokonał przewrotu majowego, strzelał do robotników i chłopów krwawo tłumiąc powstania, zamykał w wiezieniach bez sądu inaczej myślących a za ateizm szło się do wiezienia.
  • @ireneusz 22:49:00
    ".... i ten demokratyczny wolny kraj napadł z woli ludu na Rosję"

    Kiedy Polska napadła na Rosję?
  • Autor!
    Polityka polityką mamy ją na co dzień .
    Dziś tradycji zacząć czas!
    Noc Świętojańska ! Szukamy kwiatu paproci który spełni nasze marzenia!
  • Jak należało oczekiwać najbardziej pro-unijne jest polskojęzyczne społeczeństwo III RP z 72% poparciem.
    Czyżby ? mam co do tego wątpliwości !!! bo w 2011 r frekwencja do euro parlamentu wynosiła 25 %
    !
    w 2014 r spadła do 21 % ! to jak się to ma do 72 % poparcia do UE ?
    !
    Uważam że to żydowskie kłamstwa lub chciejstwo zydów w Polsce !
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! sondaże są w brudnych łapach żydów
    i wyniki tych żydowskich sondaży są brudne !
    !
    WYCHODZIMY z żydowskiego kołchozu UE ! natychmiast !!!!!!!!!!
  • Polacy tego chcecie?
    Niemieccy politycy przedstawili szokujący plan nowej Europy: rząd europejski, przyjmowanie uchodźców i koniec państw narodowych! „Cholera!” Od tego słowa wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel zaczął bytowanie w nowym świecie politycznym bez Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. „To zły dzień dla Europy,” mówił dalej. „Nie porzucajmy młodego pokolenia w Wielkiej Brytanii,” nawoływał rozpaczliwie niemiecki minister sprawiedliwości Heiko Maas. „Katastrofa dla Wielkiej Brytanii oraz Europy,” smucił się wiceszef socjaldemokracji (SPD) Thorsten Schäfer-Gümbel. „To była błędna decyzja, za którą należy srogo zapłacić,” groził wręcz przewodniczący komisji ds. zagranicznych Parlamentu Europejskiego Elmar Brok z CDU. A wiceszefowa frakcji Zielonych w PE Rebecca Harms szlochała: „Przez cały ranek chciało mi się ryczeć.” I pomyśleć, że to wszystko dlatego, że jeden z 28 krajów zdecydował się opuścić wspólnotę kontraktową, do której przystąpił zaledwie 43 lata wcześniej (wówczas jeszcze do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej). Najwyżsi rangą politycy UE tymczasem wydają się mocno obrażeni, że może istnieć naród (już to samo w sobie im przeszkadza), który nie chce wszechobecnych, lewackich regulacji unijnych, ani nie pochwala wymuszonej przez kanclerz Angelę Merkel „Willkommenskultur”. Przewodniczący Komisji Jean-Claude Juncker zapytany na konferencji prasowej, czy Brexit oznacza równocześnie koniec UE szczeknął tylko jedno słówko do mikrofonu: „Nie!” I opuścił salę. Ale – co równie symptomatyczne – dziennikarze bili mu przy tam brawo. Niezależnie od wszystkiego pokazuje to niezdrowe połączenie mediów ze światem lewicowych, liberalnych i niby proeuropejskich elit politycznych. Najbardziej obrażony ze wszystkich był jednak przewodniczący PE socjalista Martin Schulz. Przekornie stwierdził, że jego „Brexit w ogóle nie zaskoczył. Od tygodni przygotowywaliśmy się na to.” I ze swoją zwyczajną butą oraz arogancją dodał, iż „z pewnością nie będzie żadnej reakcji łańcuchowej”, gdyż wyjście z UE jest „przecież bardzo niebezpieczną drogą”. Szefowie Unii zdają się w ogóle nie rozumieć, że dostali czerwoną kartkę, a ta oznacza opuszczenie boiska. Dla nich winne są „narody”. Tymczasem to Juncker, Schulz i Tusk przejdą do historii jako ci, którzy rozłożyli Unię Europejską na łopatki. I nie chodzi tutaj tylko o Brexit, ale także o totalną bezradność połączoną z zaślepieniem ideologicznym w sprawie uchodźców czy np. kryzys finansowy w Grecji. Grzechów jest więcej, jak choćby stosunek do nowego, demokratycznie wybranego rządu w Polsce. Trio Juncker, Schulz i Tusk stają się grabarzami Unii Europejskiej. Wspomniany już wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel wspólnie z Martinem Schulzem na prędko opracowali i przedstawili dzisiaj „Plan 10 punktów”, który prezentują jako antidotum na Brexit. Słowem kluczem w planie niemieckich polityków jest transnarodowość. Z całego opracowania bije bowiem myśl, że należy raz na zawsze skończyć z państwem narodowym oraz zastąpić jego instytucje sterowaniem centralnym z Brukseli (czytaj: z Berlina). Schulz i Gabriel twierdzą, że to przez państwa narodowe (sic!) dzisiaj na naszym kontynencie jest tak niebezpiecznie. Postulują, że „trzeba zakończyć to skupianie się na małych, pojedynczych państwach.” I dodają: „W średniej perspektywie czasu doprowadzi to do utworzenia europejskiego FBI.” Również w tak delikatnej kwestii jak polityka uchodźców tandem niemieckich socjaldemokratów nie wyciągnął żadnych wniosków z ostatnich miesięcy zwieńczonych wczorajszym Brexitem. Nic tak bardzo nie poróżniło Unię i tak mocno nie zniechęciło doń Brytyjczyków jak właśnie kwestia imigrantów. Ale to nic, Schulz i Gabriel w „Planie” dalej plotą swoje: „Potrzebna jest jedna, wspólna (europejska) polityka azylowa oraz wspólne podejście przy przyjmowaniu uchodźców oraz imigrantów.” Ani słowa o tym, że wiele państw UE w ogóle ich nie chce przyjmować; na to po prostu nie ma niemieckiej zgody. Podobnie dwaj panowie domagają się „wspólnej, europejskiej polityki społecznej”, a także „jednego głosu Europy w sprawach międzynarodowych”. Mówią wręcz o tym, aby „uwspólnotowić” (piękny przykład nowomowy) europejską polityką zewnętrzną. Chodzi więc o to, aby także tę prerogatywę zabrać poszczególnym państwom członkowskim. I oczywiście w tekście programowym znalazł się także postulat „prawdziwego, europejskiego rządu.” Jak widać niemieccy politycy brną na całego w bagnie ideologii, która spotyka się z coraz bardziej masowym protestem. Ale tak, jak niedawno w przypadku Polski, tak teraz w przypadku Wielkiej Brytanii, prawdziwie demokratyczne decyzje narodu są dla nich istotne tylko wtedy, gdy odpowiadają koncepcji scentralizowanej biurokracji brukselsko-berlińskiej. W przeciwnym razie wybory demokratyczne są wyrazami braku solidarności, błędami politycznymi, brakiem miłości bliźniego, są antyeuropejskie (najstraszniejszy zarzut). Niemieccy politycy zakładają, że będą „sprzeciwy” wobec tych reform z „poszczególnych państw członkowskich, dla których to, co dobre zawsze wywodzi się z narodowych stolic, a to co złe z Brukseli.” Również to demagogiczne stwierdzenie znajduje się bowiem w „Planie”. Z pewnością pisząc te słowa mieli na myśli Polskę i Węgry, bo nie zauważają, że pod ich nosem rośnie wielki, rodzimy sprzeciw (AfD w Niemczech) wobec ich koncepcji politycznych i ideowych. Jednak znaleźli – i to jak szybko - doskonały plan jak te problemy ominąć. Według Niemców to nie rządy poszczególnych krajów powinny zadecydować o tych zmianach czy przyszłości UE, lecz… Parlament Europejski! To on „mógłby szukać najlepszych, konkretnych pomysłów.” Ot, demokracja pełną parą. Znaczący jest również fakt, że ten plan jest pomysłem stricte niemieckim. Kraj, który wszystkim stara się obrzydzić koncepcję państw narodowych, w czasach kryzysu i problemu politycznego stawia na siebie i forsuje własne rozwiązania. Na poniedziałek kanclerz Angela Merkel zaprosiła do Berlina polityków, aby dyskutować o przyszłości UE. Kto ma przyjechać? Donald Tusk (kogo reprezentuje?), prezydent Francji Francois Hollande oraz premier Włoch Matteo Renzi. Tak wygląda owa „europejska jedność”, ten „wspólny głos” – jak dochodzi co do czego, to wraca stary koncert mocarstw europejskich, a przy stoliku siadają ci sami gracze, przy czym Donald Tusk służy najpewniej do podawania kart oraz kawy. O losach 27 krajów w Berlinie w poniedziałek mają dyskutować cztery osoby. Właśnie przez tego typu postawy Brytyjczycy zdecydowali się opuścić toksyczny twór, którego nazwa „Unia” dzisiaj zakrawa już chyba tylko na jakiś ponury żart. Nie tędy droga, nie tak się naprawi Unię Europejską. Wyjściem jest forsowana przez polską dyplomację i ministra Krzysztofa Szczerskiego „Europa równych państw i wolnych narodów”, koncepcja popierana też kiedyś przez św. Jana Pawła II. To jest powrót do źródeł marzeń o europejskiej wspólnocie. Rozwiązaniem jest unia ekonomiczna, a polityczna tylko w ograniczonym zakresie. Należy wysłuchać głosu wszystkich, a nie budować hegemonię brukselsko-berlińską. Istnienie narodów jest faktem, który Schulz z Junckerem muszą przyjąć. I nie przestaną one istnieć z powodu urzędniczych dyrektyw unijnych. Trzeba wziąć pod uwagę wrażliwość poszczególnych narodów, a także ich potrzeby, a nie narzucać lub zastraszać. To działa bowiem tylko przez chwilę. Ale w końcu ktoś walnie pięścią w stół i powie: dość! Wczoraj tak uczynili Brytyjczycy. Może inne narody podążą za ich przykładem. Może Unia Europejska dozna prawdziwej przemiany. Jednak ona się nie uda, jeżeli pójdzie w duchu propozycji z Berlina. Teraz nastał czas dla innych. Obecni politycy muszą odejść, bo są nieprzemakalni; im szkoda składać jakiekolwiek nowe propozycje. Nie istnieje nic takiego jak transnarodowość; to jest demagogiczne określenie totalnej dominacji jednego narodu nad innymi.
    Adam Sosnowski
    Autor jest publicystą miesięcznika „Wpis” oraz germanistą. Ps..Zawołanie ich brzmi znajomo; Dojczland, dojczland iber alles! Wyjdźmy z EU, bo to jest niereformowalny twór, którym rządzą żydolewaccy obłąkańcy, pomyleńcy i nieuki! Oni wszyscy wyznają ideologię żyda i zbrodniarza Sorosa! To będzie już całkiem białe niewolnictwo, pracujące tylko na najbogatszych bo resztę będą ostro trzymać za mordę! Nie ma zgody na to! Nie do takiej unii wchodziliśmy. Trzeba ogłosić referendum i żegnaj IV Rzeszo niemiecka. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba to Churchill powiedział, że Niemcy trzeba profilaktycznie bombardować co pięć lat. Według mnie nie koniecznie dotyczy to miast i wsi niemieckich, ale na pewno chodzi o siedziby partii zwłaszcza tych socjalistycznych. To tam rodzą się wszelkiego rodzaju pomysły które doprowadzają Europę na skraj przepaści i boję się że zrobią jeszcze nie jeden krok na przód.
  • @Zorion 22:05:43
    Niewolnicy, bądźcie we wszystkim posłuszni doczesnym panom, nie służąc tylko dla oka, jak gdybyście się mieli ludziom przypodobać, lecz w szczerości serca, bojąc się [prawdziwego] Pana. Kol 3, 22

    Przyjęcie religii abrahamowej uczyniło z Polaków niewolników, powyższy cytat to NT, nie zapominajmy o Talmudzie gdzie nawet nie jesteśmy niewolnikami, a zwykłym bydłem..

    Patrzycie i nie widzicie, wytresowani fałszywą religię wyznajecie :(
  • @wk..ny 11:54:04
    Szefowie MSZ sześciu krajów UE rozmawiają w Berlinie o Brexicie. (RFN, Francja, Włochy, Belgia, Holandia i Luksemburg założyły w 1957 roku Europejską Wspólnotę Gospodarczą - poprzedniczkę Unii Europejskiej.) Nasz przemysł zarżnięty, handel w rękach obcych hipermarketów i dyskontów, lwia część wykształconych za granicą. Z wolnego kraju zostaliśmy kolonią niemiecką. Jak chcemy dalej żyć za 1/4 pensji Niemca z cenami jak w Niemczech to faktycznie tam nasze miejsce. A jak chcemy wstać z kolan i kosztem bólu i krótkotrwałej nędzy powstać z kolan i zacząć gonić zachód a nie być jego wychodkiem to musimy przestać szukać "protekcji" Niemiec i Francji a sami siebie bronić i myśleć samodzielnie. I tak wygląda Unia! 6 Beneficjentów udających płatników netto a spijających śmietankę z Unijnych przekrętów i niby dotacji, kilka państw proforma jak Szwecja czy Hiszpania i reszta to pachołki, na których ta unijna świta żeruje. Ja bym powiedział, że im jest nawet na rękę Brexit, bo teraz już nie będą mieli żadnej przeciwwagi i hamulca. Oni obradują tylko nad tym, czy nadal zachowywać pozory demokracji, czy przyspieszyć i już od razu pozbawić pachołków reszty suwerenności. No ale trzeba przyznać, że Belgia czy Luksemburg to rzeczywiście reprezentatywna liczba obywateli, aby decydować o setkach milionów ludzi w Europie. I kto podważa unijną demokrację? A jak słyszę, że teraz Unia musi słuchać obywateli, to mam dwa pytanie. Dlaczego dopiero teraz muszą słuchać obywateli? I jak długo mają zamiar słuchać obywateli, skoro nie mieściło się słuchanie obywateli w kanonach przyzwoitości unijnych, lewackich i politycznych bandytów! I dobrze. My z Węgrami, Czechami, Słowacją i resztą "małych i nieliczących się" winniśmy mieć własne, bez Niemiec i Francji. Oni niech sobie podyskutują nowe prawa dla "uchodźców" z ISIS, kiedy my porozmawiamy o naszych interesach narodowych i odzyskaniu niepodległości. Eurolewactwo zrobiło z UE religię. Ewentualny Polexit budzi przerażenie nawet po tzw. stronie niepodległościowej. Skutecznie wdrukowano w nasze umysły, że poza Unią nie ma życia lub jest tylko Moskwa. Dla części Polaków Unia stała się już nawet religią i punktem odniesienia. To wielki błąd, że nie ma wśród polskich elit nikogo, kto mógłby przekonywać, że jest życie poza Unią. I nie jest to Moskwa.
  • @kula Lis 66 12:06:23
    Gdyby nie Unia nie powstały by w Polsce tak innowacyjne projekty jak internetowy horoskop dla zwierząt dotowany z programu innowacyjna gospodarka :)

    Czytałem opracowania, z których wynikało, że po podliczeniu kosztów biurokracji związanych z obecnością Polski w Unii od dawna dokładamy do interesu. Niestety żadne opracowanie nie weszło w szczegóły co do beneficjentów "dopłat" unijnych tj. horoskop dla zwierząt, a tego jest więcej..

    Mój znajomy pracuje w urzędzie jako specjalista od funduszy unijnych na szkolenia. Temat zdominowany przez kilka firm należących do 2 lub 3 osób. "Przetargi" wygrywają ci, co mają wygrać.. a szkolenia nic nie dają uczestnikom.

    Obiektywnie patrząc na te wszystkie dopłaty, to większość jest rozkradana, albo służy do zadłużania gmin (aquapark w każdej gminie)..

    Temat jest tak obszerny, że nadaję się na doktorat, tylko który profesor podjąłby się bycia promotorem takiej pracy?
  • @wk..ny 11:54:04
    Juncker namawiał do niesłuchania wyborców. Czy po Brexicie podtrzymuje swoje zdanie? Wielka Brytania zadecydowała się opuścić Unię Europejską. Centralna Komisja Wyborcza poinformowała, że w referendum za wyjściem ze wspólnoty opowiedziało się 51,9 proc. wyborców. Jest to pierwsza taka sytuacja. Media przypominają dziś słowa Jeana Claude’a Junckera, który podczas debaty w Rzymie w maju tego roku powiedział, że „premierzy muszą przestać słuchać swoich wyborców, a zacząć się zachowywać jak pełnoetatowi Europejczycy”. We czwartek wieczorem zakończyło się brytyjskie referendum dotyczące członkostwa w Unii Europejskiej. Poznaliśmy oficjalne wyniki (NASZA RELACJA). Z komunikatu Centralnej Komisji Wyborczej wynika, że w referendum oddano 16 141 241 głosów za pozostaniem w UE – 48,1 proc. głosów. Z kolei za wyjściem z UE opowiedziało się 17 410 742 Brytyjczyków – 51,9 proc. głosów. W związku z tym w sieciach społecznościowych internauci przypomnieli słowa przewodniczącego Komisji Europejskiej – Jeana Claude’a Junckera. Na początku maja tego roku odbyła się debata w Muzeum Kapitolińskim w Rzymie. Premierzy muszą przestać słuchać swoich wyborców, a zacząć się zachowywać jak pełnoetatowi Europejczycy powiedział wtedy Juncker, cytowany przez „The Telegraph”. Ale na tym nie skończył. Drwił z polityków brytyjskich, którzy przed wyborami przekonywali wyborców, że bronią brytyjskiej racji stanu. Juncker uważał, że liderzy partii popełniają błąd skupiając się na myśleniu o wyjściu z UE, zamiast pracować na rzecz projektów, takich jak euro. Zbyt wielu polityków słucha tylko opinii swoich narodów. A jeśli słucha się opinii narodowych, to przez to nie rozwija się tego, co powinno być europejskim zdrowym rozsądkiem. (…) Mamy zbyt wielu Europejczyków na pół etatu. Mamy pełnoetatowych Europejczyków jeśli chodzi tylko o mówienie miał stwierdzić przewodniczący KE. Kogo mieliby słuchać według Junckera premierzy wybrani przez poszczególne narody? Junckera, Tuska (szef Rady Europejskiej) i Schulza (szef Parlamentu Europejskiego)? A co z demokracją, o której w ostatnim czasie – również w kontekście Polski – mówił tak dobitnie przewodniczący KE? Ps...Gdyby to było w Polsce, to już byłaby tu Komisja Wenecka i wszyscy komisarze i orzekliby, że jest to niedemokratyczne i nieprawne. Jednak w stosunku do GB mają trochę strach. TOTALITARYŚCI!!! Postawa JCJ tylko potwierdza słuszność Brexitu. Eurokratów cechuje arogancja, pogarda dla obywateli, przekonanie o własnej nieomylności. Z klasą zachował się Cameron: uznał wyniki referendum i poddała się do dymisji. Szanowni Państwo, sami popatrzcie na JCJ, na MSch, DT. Pomyślcie, komu i za jaką pracę podatnik europejski funduje niebotyczne pensje. Nie rozumiem dlaczego postawa komisarzy eurokomuny budzi zdziwienie. Przecież od początku jest wiadomym, i eu to marksistowski, bolszewicki wynalazek, który przyniesie bolszewickie skutki i szczeznie jak bolszewizm. Ci "dygnitarze" to urodzeni w bogatych domach i wychowywani w luksusach epigoni żydokomunizmu. Zrządzeniem Opatrzności nie zdążyli na rewolucję komunistyczną więc próbowali się w nią zabawić w 1968 roku. Dziś zaś stojąc w przededniu starczej demencji sączą jad żydokomunizmu w młode pokolenia. I niestety udaje im się to ponieważ użytecznych idiotów nie brak. Pamiętam doskonale schyłkowe rządy żydokomunistów w Polsce i stąd wysuwam wniosek, że koniec żydoeurokomuny nadchodzi. Te ich ostatnie "integrystyczne" propozycje świadczą, iż po pierwsze przestali już ukrywać swoje kilkudziesięcioletnie zamiary. Po drugie, pokazuje to ich bezsilność - ostatnią próbą ratowania ich mrzonek będzie próba wzięcia wszystkich za mordy i ogrodzenie drutem kolczastym (Korea Płn bis. Czy to się uda nie wiem. Działanie społeczne nie jest grą 0-1. Wiem jednak, że im więcej użytecznych idiotów na świecie tym dłużej ten trup "Unii europejskiej" będzie gnił i cuchną! To oficjalnie podają w dziennikach zagranicą: W.Brytania ma wg 50 art.2 lata na opuszczenie i uregulowanie spraw. Ale Juncker nalega na Merkel żeby natychmiast przejęła sprawę w swe ręce i razem z 6 państwami założycielskimi UE załatwiła to wszystko bardzo szybko, żeby nie wyszły inne państwa z UE. W tym czasie już w następnym tygodniu mają zmienić, reformować ustawy UE właśnie te 6 państw żeby inne państwa były, że tak powiem poddane nie miały już nic do powiedzenia. Nie będą brały udziału w zatwierdzaniu jakichkolwiek ustaw, tylko o wszystkim będą decydować te 6 państw. Poza tym wszystkie banki centralne z Londynu biorą Niemcy. Główna siedziba centralnych banków będzie w Niemczech. Dalej Makrela vel Multi Kulti będzie rządzić w UE. W tamtym tygodniu wszyscy politycy łącznie z Makrelą vel Multi Kulti byli u Putina. To, że bierze wszystko w swoje ręce powiedziała wczoraj Makrela vel Multi Kulti w przemówieniu. Nie wiem czy w Polsce było pokazane .
  • @Fischer 17:32:13
    EUROKRACI W CIENIU BREXIT LEGALIZUJĄ ISLAMSKICH MIGRANTÓW!!! Merkel i Eurokraci kontratakują. Podczas gdy oczy całego świata zwrócone są na Wielką Brytanię, Parlament Europejski po cichu ogłasza wydanie imigrantom spoza Unii specjalnych paszportów pozwalających na swobodne poruszanie się po UE. Europejska Ustawa Podróżowa została ogłoszona kilka godzin przed zakończeniem głosowania w brytyjskim referendum. Brukselscy eurokraci zgodnie twierdzą, że dokument doprowadzi do skrócenia czasu, w którym imigranci nieposiadający ważnych dokumentów, są przetrzymywani przez procedury administracyjne. Nowa ustawa ma dać osobom z poza Unii, które pozostają na terenie Wspólnoty nielegalnie, prawo do swobodnego przemieszczania się. Nowe prawo pomoże przede wszystkim imigrantom z Turcji, Syrii, Egiptu i innych krajów arabskich w przedostaniu się do Europy. Główny nacisk podczas dyskusji nad nową ustawą był kładziony na akceptację nowego prawa przez kraje, z których pochodzą imigranci, poprzez poprawę szczegółów technicznych. Każdy z nielegalnych imigrantów otrzyma stosowny paszport, który będzie uprawniał go do podróżowania w granicach Unii Europejskiej. Paszport będzie zawierał informacje takie jak: nazwisko, wiek, płeć, znaki szczególne oraz zdjęcie, które ma zapobiec fałszerstwom dokumentu. W ustawie możemy przeczytać, że „celem nowych regulacji jest zlikwidowanie przyczyn, przez które kraje członkowskie nie stosują się do przepisów o swobodnym przepływie osób”. Czyli bezpośredni atak na kraje jak Polska i Węgry! Używając tych samych przepisów bezpieczeństwa, które zastosowano w 2002 roku w przepisach o wizach unijnych, Parlament Europejski chce przyspieszyć stosowanie nowego prawa przez kraje członkowskie. W ustawie zawarto także zapis, który dotyczy gwarancji, że wydający nowy dokument będzie musiał wziąć na siebie wszystkie uaktualnienia dokumentów, które mogą pojawić się w przyszłości. Wiadomość o nowym prawie rozzłościła brytyjskich polityków, którzy uważają, że prawo to zostało ogłoszone celowo w dzień głosowania nad Brexitem. Mike Hookem, poseł europarlamentu, powiedział, że „to bardzo praktyczne, że postanowili ogłosić nowe prawo, które pozwoliłoby na wjazd większej ilości migrantów do Wielkiej Brytanii, akurat wieczorem przed zamknięciem urn”. „Ci ludzie nie tylko wprowadzają w błąd brytyjskich wyborców, ale ułatwiają życie nielegalnym handlarzom” €“ dodał Hookem.
  • @Fischer 17:32:13
    Szczucie już się zaczęło jak w Holandii, Irlandii, Francji! http://wiadomosci.onet.pl/swiat/juz-ponad-milion-podpisow-pod-wnioskiem-o-kolejne-referendum-ws-brexitu/fvkr1e Jak zawsze stara szkoła talmudyczna, głosować aż zostanie osiągnięty pożądany wynik. Tak było z traktatem konstytucyjnym we Francji i Danii, tak zmieniano w Polsce ordynacje wyborczą w czasie wyborów 1989 r. aby ustalenia Sanhedrynu i PZPR zostały uhonorowane. Nic nowego, na tyle milionów głosujących zawsze znajdzie się paru przestraszonych perspektywą opuszczenia GB i dobrodziejstw z których korzystali bez umiaru. Haha, demokracja wg unii, głosujcie do skutku, aż wynik nas zadowoli, tak było ( jak w Irlandii) , jest i będzie. Unia to autorytarny twór, w którym zbiera się kilku skorumpowanych komisarzy przez ludzi niewybranych i narzuca swoje chore pomysły, a głosowanie w PE to formalność, bo te osły z PE nawet nie wiedzą nad czym głosują ( kilkaset glosowań dziennie). Dla nich ważne, że kasa co miesiąc wpływa.
  • @@@!
    Protokoły mędrców Syjonu.Protokół V.. § 10. Jak owładnąć opinią społeczną?

    Aby owładnąć opinią społeczną, należy ją doprowadzić do dezorientacji, głosząc z różnych stron tyle poglądów społecznych i tak długo, dopóki goje nie zbłądzą w tym labiryncie i nie zrozumieją, że najlepiej jest nie mieć żadnych przekonań co do spraw politycznych, których społeczeństwo nie może być świadome, bowiem świadomy jest ich tylko ten, kto kieruje społeczeństwem. Oto tajemnica pierwsza.
    Druga tajemnica, której posiadanie jest konieczne dla sprawowania z powodzeniem rządów, polega na tym, by o tyle rozplenić wady narodowe, przyzwyczajenia, namiętności, warunki współżycia, aby nikt nie mógł zrozumieć tego chaosu, oraz aby ludzie przestali pojmować się wzajemnie. Środek ten posłuży jeszcze do zasiania waśni wśród wszystkich partii, do rozczłonkowania sił zbiorowych, które nie chcą jeszcze ukorzyć się przed nami, do wyzucia z odwagi wszelkiej inicjatywy osobistej, zdolnej choć trochę szkodzić sprawie naszej

    § 11. Doniosłość inicjatywy osobistej

    Nie ma nic równie niebezpiecznego, jak inicjatywa osobista. Jeżeli jest genialna, wówczas może dokazać więcej, niż miliony ludzi, wśród których zasialiśmy waśń. Musimy tak pokierować wychowaniem społeczeństwa gojów, żeby wobec każdej sprawy wymagającej inicjatywy, opuszczali ręce w bezradnej czynności. Natężenie, wypływające ze swobody działania, w starciu ze swobodą inną, wyczerpuje siły. Jest to źródło poważnych wstrząśnień moralnych, rozczarowań, niepowodzeń.

    § 12. Nadrząd

    Przy pomocy wszystkiego wymienionego o tyle zmęczymy gojów, że zmusimy ich do zaproponowania nam objęcia władzy międzynarodowej, która, dzięki swemu przysposobieniu, będzie w stanie połączyć wszystkie siły państwowe świata całego i utworzyć ,,Nadrząd". Na miejscu władców współczesnych postawimy straszydło, które będzie nosiło miano Nadrządowej Administracji. Ręce jego będą wyciągnięte we wszystkie strony, jak kleszcze przy tak kolosalnej organizacji, że nie może ona nie zwyciężyć narodów.
  • @@@!
    Niemcy załatwiają Grecję na dziś, potem kolej na innych? w tym Polskę! Merkel kontynuuje wykup greckich wysp i lotnisk za psi grosz! La Merkel continua a prendersi isole ed aeroporti a prezzi stracciati!
    http://www.stopeuro.org/la-merkel-continua-prendersi-isole-ed-aeroporti-prezzi-stracciati/
    http://www.italianosveglia.com/la_merkel_continua_a_prendersi_isole_ed_aeroporti_a_prezzi_stracciati-b-94144.html
    ItalianoSveglia.com 21 czerwiec 2016 tłum. RAM
    To, o czym nikt wam nie mówi: plądrowanie Grecji trwa bez rozgłosu. Merkel zabiera Grekom wyspy i lotniska za śmiesznie niskie ceny. Niemcy stają się coraz to potężniejsze. Dzisiejsza sytuacja przypomina początki niemieckiego nazizmu, kiedy to Rzesza zaczęła przyłączać terytoria przy pomocy inwazji militarnej, z tą różnicą, że dziś używa się do tego samego celu agresji finansowej. Dawniej wykorzystywano słabość militarną terytoriów podbijanych, obecnie zaś Niemcy ujarzmiają innych finansowo, wykorzystując kryzysy gospodarcze celowo przez nich tworzone. Można więc postawić pytanie – co zmieniło się od tamtych czasów? Jedyną różnicą jest brak wojny, nieobecność rasizmu antysemickiego i rozlewu krwi, co do reszty − Niemcy realizują sen Hitlera czyli podbicie całej Europy. Przeprowadzają to tym razem w "czysty" sposób, a zatem bez inwazji wojskowej, doprowadzając kraje do bankructwa przy pomocy austerity, by później wykupić za marne pieniądze newralgiczne ośrodki ich gospodarki. To właśnie przytrafiło się Grecji, która została zmuszona do sprzedaży jej wysp i lotnisk. 14 dochodowych greckich lotnisk przejmuje spółka Fraport, natomiast te, które są deficytowe pozostaną własnością państwa. http://www.fraport.de/de.html Nawet niemiecka tv oburzyła się na tego rodzaju procedury. W trakcie wywiadu, Kostas Nikolouzos, burmistrz Corfù (120 000 mieszkańców, 1 milion turystów rocznie) żalił się: "Nasze lotnisko sporo zarabia, dlaczego więc mamy je sprzedawać? Jesteśmy w sytuacji kryzysu czy nie? Jeżeli pozbawią nas środków produkcji, które służą do podźwignięcia gospodarki Grecji, to co nam zostaje na później?". Niemiecka Fraport przejmuje lotniska w Mykonos, Santorini, Kos, itd... jak zostało powiedziane wcześniej – wszystkie te, które są dochodowe. Cena wszystkich 14 lotnisk − 1,23 miliardy euro, ponadto podatek roczny – 22 miliony euro. Pieniędzy tych zresztą Grecja nie zobaczy, ponieważ posłużą do pokrycia długów. Interes, jaki zrobiła na tym Fraport jest pokaźny: ruch lotniczy na nowo nabytych lotniskach wzrósł o 13,8 % na przestrzeni roku a pasażerów jest o 19 % więcej. Jeżeli przyszłaby wam do głowy wycieczka do Grecji w celu pomożenia Grekom, pamiętajcie więc, że pomożecie spółce Fraport. No i jeszcze pytanie − czy doprawdy jest to prywatyzacja? Czy Fraport jest spółką prywatną? Tak, ale większość jej akcji należy do urzędu miasta Franfurt i regionu Hesji. Skrót Fraport oznacza – Frankfurt Airports.
    http://www.fraport.com/content/fraport/en/the-fraport-group/fraport-worldwide/our-airports.html Podsumowując, jak w wywiadzie dla niemieckiej telewizji powiedział profesor Rudolf Hickel z Uniwersytetu w Bremie − "Własność państwa greckiego staje się własnością państwa niemieckiego, a zyski wyprodukowanie przez 14 greckich lotnisk i przez pracowników greckich sfinansują niemieckie usługi publiczne". Otóż to, bo i na co nam solidarność w Europie!
  • @kula Lis 66 15:49:26
    Ps..To jest ta "pomoc" Grecji przez Niemcy i jewue!!!Także spotka to Polskę za długi które wynoszą wszystkie razem ponad 1 bilion ojro! Czyli ponad 140 tys zł na każdego Polaka tego jeszcze w brzuchu także, on urodzi się z długiem nie do spłacenia jako niewolnik światowego i jewunijnego żydostwa!
  • @@@!
    Jesteśmy ofiarą inwazji żydowskich banków i wielkich w żydowskich rękach koncernów! Redukujących w nim człowieka do pracowitego zwierzęcia, niszczących wspólny interes wolności, suwerenności opartej na demokratycznych zasadach? Czy dzisiaj każdy samodzielnie i nie myślący zdaje sobie sprawę jakie aspiracje, "ogłupiające częściowo młode pokolenie"? użytkowników Pejsbooka i dziwnych informacji z pralek manipulacyjnych (czy tak mają wyglądać" szczyty namiętności"? ( z punktem G-20-2011)-"zamierzano odwołać Berlusconiego"? oraz były premier Grecji wezwany był na rozmowę dyscyplinującą)(chciał rozpisać referendum?) w sprawie pomocy dla Grecji, po czym po tej rozmowie podał się do dymisji! Mam pytanie do wyborców, czy zauważacie kto pragnie się konserwować i utrwalać na zawsze z widocznymi procesami postępującymi do całkowitego widocznego upadku gospodarczego państw, widzicie że " to żydowskie banki chcą rządzić"?- "Sehlements w Bazylei" i pełna kontrola nad rządami i społeczeństwami państw, -przyp.(feudalny autokratyzm)?, "dominująco i bezwzględnie zaatakował bez skrupułów"?
  • Na koniec..
    Gratuluję Anglikom rozsądku i odwagi, nas Polaków na to raczej jeszcze nie stać. Największym populizmem świata jest sama lewacka idea Unii federalnej, w której wszelkie problemy zastępowane są nakazem prostowania bananów i ogórków względem jakiejś normy (w spodnie nie zaglądałem)...Zwolennicy UE i jej oficjele przystąpili do szerokiego ataku na WB za referendum w sprawie Brexitu, ale oni maja na uwadze tylko swój interes , jako niewybieralni urzędnicy i interes Niemiec oraz USA..Za rok będzie po masońsko- pedalso- genderowskiej Unii... Tak nam dopomóż Bóg...
  • @@@!
    Przykro o tym pisać ale nieludzki gatunek który okupuje planetę, a który to zawarł pakt krwi z demonem Baalem vel Jahwe nie może zrezygnować z niewolnictwa złodziejstwa mafijnych struktur zarządzania (sieciowanie) i wszelkiej maści podłych zboczeń. Nie mogą i już. Dlaczego robią to co robią? Nie wiem. Podejrzewam, że wraz z przymierzem krwi za jednym zamachem stracili duszę albo sumienie. Dowody są przed oczami. Miesiąc temu była zbiorowa konwersja na, 150 murzynach z Madagaskaru, których przechrzciło się jednego dnia na Talmud. Było obowiązkowe obrzezanie, ci co byli już wcześniej obrzezani oddawali nadrzędnemu rabinowi (kohele to arcybiskup, a wyżej już jest tylko cadyk czyli papież) kroplę krwi z członka. Dobrzy ludzie sami domyślcie się po co kohele była potrzebna ta krew!
  • @@@!
    Elżbieta II do swych gości: "Wymieńcie mi trzy powody, dla których powinniśmy pozostać w UE"...Elisabetta: “Datemi tre ragioni perché dobbiamo restare nella UE”....Maurizio Blondet 22 czerwiec 2016
    http://www.maurizioblondet.it/elisabetta-datemi-tre-ragioni-perche-dobbiamo-restare-nella-ue/
    Z prośbą jak w tytule, zwróciła się królowa Elżbieta II do swych − zaproszonych na kolację − gości, a biuro prasowe pałacu bezzwłocznie przekazało ją brytyjskim mediom. W ten oto sposób królowa – którą obowiązuje neutralność − zrobiła to, co mogła, aby ujawnić umiłowanym poddanym swoje stanowisko w tej sprawie. Miejmy nadzieję, że jej posłuchają. Przyjemnie jest mieć w kraju kogoś w rodzaju babci−ojczyzny, która nie zawodzi nigdy w wypełnianiu swego historycznego obowiązku gwaranta narodowego, nie zważając ani na reguły ani na formy – co oznacza, że Elżbieta II obecny moment uważa za szczególnie poważny. My, którzy nikogo takiego nie mamy (mamy jedynie zapłaconych zdrajców rezydujących w Kwirynale − [siedziba prezydenta Włoch]), obserwujemy tego rodzaju sytuację z zazdrością. Pozostaje nam życzyć: God save the Queen.
    EU referendum: Queen asks guests to give her three reasons why Britain should remain in Europe
    http://www.telegraph.co.uk/news/2016/06/21/queen-asks-guests-to-give-her-3-reasons-why-britain-should-remai/
    EU referendum: Queen reportedly asks dinner guests for ‘three good reasons why Britain should be part of Europe’
    http://www.independent.co.uk/news/uk/politics/eu-referendum-queen-reportedly-asks-dinner-guests-for-three-good-reasons-why-britain-should-be-part-a7094156.html
    Queen, brexit, wojna światowa...Również Elżbieta II przewiduje III wojnę światową
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18119&Itemid=47
  • @@@!
    Europą rządzą od pewnego czasu spadkobiercy Marksa, Engelsa, Róży Luksemburg i po części Lenina, uważają się za panów Europy. i tak jak tamci chcą uszczęśliwiać wszystkich swoją ideą internacjonalizmu. Tamci próbowali wdrażać te swoje chore pomysł przy pomocy rewolucji klasowej co skończyło się tragicznie dla ludzi, których ta rewolucja objęła a ci teraz robią to w białych rękawiczkach nie odwołują się do rewolucji ale tak samo dążą do panowania na światem tylko zamienili klasę robotniczą na dewiantów ale też w imię równości i sprawiedliwości chcą narzucić narodom swoje panowanie. W mediach rządowych mówi się źle, bo Kaczyński powiedział, że źle się stało z Brexitem. Ale większość kumatych usłyszała, że po tym zdaniu zaznaczył wyraźnie, że UE MUSI SIĘ ZMIENIĆ, bo w takim kształcie jak dziś jest nie do przyjęcia. A w następnym zdaniu stwierdził, że my z UE nie wychodzimy i z tego bigosu TVP wyłowiła dzień żałoby dla Brytoli. Tymczasem najwyższa pora zacząć uczciwie rozliczać się z prawdziwym bilansem Polski vs. UE. Bo na dziś mamy problem z niedoinformowaną hołotą wrzeszczącą o drogach, obwodnicach i pięknych ławkach w parkach jako dowód na boskość UE, jak sobie przypomną wrzeszczą o paszportach. Tymczasem potrzebna merytoryczna dyskusja: na początek zwracam uwagę, że ja nie głosowałem na to co dziś nazywamy UE. Polska miała być niezależna, niezawisła, z własną religią jako najważniejszym elementem kulturowym, z własnym prawem i przepisami do których nikt się z zewnątrz nie wtrąca. Od lat mam wrażenie, że żyję jako popychadło Niemiec, które przebrane w nazwy np/ Parlamentu Europejskiego mówią mi jak mam żyć, co jest tolerancją, co jest dopuszczalne i ile mam im oddać kasy, a zwłaszcza czego mam się wstydzić z powodu faktu, że pochodzę z Polski a nie jestem dumnym spadkobiercą morderców którzy zabili kilka milionów Europejczyków w II W.Ś. Do tego na chama wpycha się do szkół homo propagandę, w prawie przemyca wrogie mojej kulturze zboczenia a przejęcie TV skutkuje przebiciem x 100 wszystkiego co wymyśliła komuna w propagandzie. I ja takiej Unii Europejskiej nie chcę. Podobnie jak ponad 1,2 biliona ojro długów za 5x przepłacone autostrady którymi fajnie się jeździ nad morze, ale nijak się na nich nie zarabia, bo przemysł w całości przejęli DE podobnie jak handel i usługi. Nieprawdopodobnie mnie wnerwia, że długi zaciągali Tuskowie których nie wybierałem bez mojej zgody, a spłacać będą musieli wnuki moich wnuków o ile nam nie zabiorą lichwiarze kraju, tak jak to robią dziś w Grecji. Ja takiej Unii Europejskiej nigdy nie chciałem i nie chcę, bo zadowolone dziś kasty (zaczynając od KOD, PO i "celebrytach" plus warszawka) wywołują moje obrzydzenie. A oni stanowią max.5% kraju i nie oni nim rządzą.
  • Wypowiedź Papieża Franciszka na temat wyjścia UK z Unii:
    Catholic News Service, Piątek, June 24, 2016
    "Głosowanie było wolą wyrażoną przez ludzi. Wymagamy wielkiej odpowiedzialności ze strony nas wszystkich, aby zagwarantować dobro mieszkańców Wielkiej Brytanii i dobro współistnienia całego kontynentu europejskiego."

    W słowie "współistnienie" kryje się niezależność, suwerenność, i indywidualność każdego kraju z osobna, a nie unii.

    "Hip hip hooray!!!" dla Wielkiej Brytanii i jej katolickiej Irlandii!
    Niech żyje Papież!
  • @Zorion 16:25:00
    Koniec żydowskiej lichwy i geszeftów żyda Sorosa i spółki. Właśnie kończą się jego tego żydowskiego złodzieja i zbrodniarza rządy nad duszami obywateli państw Europy. Ludzie właśnie otworzyli oczy… Koniec Operations Faise Flag "Otwartego Społeczeństwa – Multi- Kulti (Uchodźców), wywrotowych organizacji pod pańską kontrolą (Otwarta Rzeczypospolita, Fundacja Batorego itd.). Lewactwo nie zwycięży, w swej obłąkanej wizji niszczenia państw narodowych, propagowania zboczeń seksualnych, aborcji, eutanazji, wyścigu zbrojeń mocarstw, "wiosny ludów", kontrolowanej destrukcji judaizacji cywilizacji łacińskiej chrześcijańskiej. Totalnej kontroli (społeczeństw), normalnych ludzi, których wy nazywacie "bydłem". Jeżeli w ciągu 12 miesięcy UE jako Wspólnota Gospodarcza ( nie polityczna), na wzór pierwotnych założeń EWG z 1957r się nie zreformuje by być Wspólnotą Suwerennych Narodów (Ojczyzn), powiązanych tylko i wyłącznie gospodarczo. Polska i inne normalne państwa ceniące suwerenność i niepodległość mają tylko jedno wyjście "PO-LEXIT", i zawiązanie sojuszu gospodarczo-obronnego w ramach Wyszechradu V4 + Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Białoruś, Rumunia, Bułgaria, Chorwacja i Serbia. Jako przeciwwaga do UE- Kołchozu i do Rosji oraz Neo-BanderUkrainy. Kończąc drodzy Rodacy jak żydowska finansjera mówi, że coś jest złe, to znaczy, że dla zwykłych ludzi jest to dobre. U nich wszystko jak w propagandzie komunistycznej obrócone jest o 180 stopni.. Wszystko wraca do normalności. Historia magistra vitae est. Zainteresowanym tematyką, proponuję, przeczytanie książki pt. Nazistowskie Korzenie "Brukselskiej UE" – tu link: http://www.relay-of-life.org/pl/index.html
  • @@@!
    Soros przerażony: "Brexit jest spełnieniem katastroficznego scenariusza. Dezintegracja Unii Europejskiej staje się praktycznie nieodwracalna" http://wpolityce.pl/swiat/298252-soros-przerazony-brexit-jest-spelnieniem-katastroficznego-scenariusza-dezintegracja-unii-europejskiej-staje-sie-praktycznie-nieodwracalna Ps...Jak żyd Soros mówi, że jest źle to po kryjomu zaciera ręce z radości. Nie wierzę mu jak burej suce. Już raz Soros się zabawiał funtem https://pl.wikipedia.org/wiki/Czarna_%C5%9Broda . Ten dureń sam kiedyś grał na osłabienie funta, aby UK nie weszła do strefy Euro?? "Ale nie wolno nam się poddać." To zdanie wiele mówi : - Chazaria i DWUWŁADZA - http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/06/chazaria-i-dwuwladza/ . Trędowaty gudłaj odsłonił się w roli „europejczyka”, co tylko przypieczętuje erupcję nienawiści do bezczelnego żydostwa. Skoro żydowski złodziej narzeka to dobry znak. Przerażenie żydów bezcenne ....... geszeft się oddala. A ta jego uroda to kwalifikuje go do pierwszoplanowych ról w horrorach- nie potrzebuje charakteryzacji. Ten żyd zna jewropę lewackiej hołoty a nie ma pojęcia o Europie państw narodowych. Zasmuci go pewnie wiadomość, że Słowacy już zbierają podpisy o referendum jak Wielka Brytania. Następni w kolejce to Dania, Francja Holandia a potem to z tylko formalność. Ciekaw jestem kto ostatni zgasi światło w Brukselski burdelu Merkel, Juncker, Schultz czy woźny Tusk. Napoleon Bonaparte: Nie możemy skończyć pod rządami najlichszego z narodów. Żydzi to główni rabusie doby współczesnej, to sępy ludzkości. ---- Żydowski zbrodniarz na narodach i złodziej Soros jest twórcą rozpadu EU poprzez wchodzenie z butami nie do swojego łóżka. Przecież do tego dążył. Podejrzewam, że jest to jego metoda - destabilizacja Europy i systemu finansowego - dla osiągnięcia wysokich korzyści z inwestycji w złoto i jego kopalnie. Główny z zakulisowych architektów BREXITu i tego, że UE stała się wrednym miejscem, bezczelnie marzy, że "coraz więcej ludzi będzie się do nich przyłączać". To się nazywa marzenie ściętej głowy. Traktat Lizboński miał być lekiem dla Europy. Jest jej infekcją a przywódcy twierdzą, że za mało trypla w organizmie. Liczą na zasiłek pogrzebowy. Ślimak w Anglii odzyskał '"dumę" przestał być rybą! Kolej na banana, ogórka, marchewkę,ogórka i co tam jeszcze.
  • @@@!
    Polecam obejrzeć Bretix żeby zrozumieć czym jest Unia i jak straciliśmy kontrolę, tą samą którą odzyskali Anglicy https://www.youtube.com/watch?v=lX4vZ-Y-K3U jak napisy nie wskoczą to trzeba w lewym rogu zmienić ustawienia napisy i wybrać pl
  • @@@!
    „The Washington Post” przedstawia kolejnych kandydatów do opuszczenia UE...Po Brexit dążenia do wycofania się z Unii Europejskiej mogą otrzymać nowy impuls w kolejnych sześciu krajach – pisze „The Washington Post”.
    Szwecja.. Szwecja uważa się za „skandynawski odpowiednik” Wielkiej Brytanii, bo też nie zgodziła się na wprowadzenie euro. W ubiegłym roku Szwecja przyjęła kilkuset imigrantów i ma problemy z ich integracją. Z tego powodu siły prawicowe zyskują coraz więcej zwolenników. Ich obecne wzięcie można porównać do popularności brytyjskiej partii UKIP, która propaguje ideę oddzielenia się Zjednoczonego Królestwa do Unii Europejskiej. Większość Szwedów nadal ma pozytywny stosunek do UE, ale może się to zmienić po wyjściu Wielkiej Brytanii – pisze „The Washington Post”. Jeśli po Brexit Wspólnota zacznie wzmacniać integrację państw członkowskich, Szwedzi mogą zacząć się obawiać o swoją niezależność.
    Dania...Podczas ubiegłorocznego referendum Duńczycy zagłosowali przeciw przyznaniu Unii Europejskiej dodatkowych uprawnień. Nie jest to zbyt mocny argument, który mógłby sprowokować wyjście Danii ze Wspólnoty, ale dwa czynniki mogą wpłynąć na opinię mieszkańców Danii.
    Po pierwsze, wielu Duńczyków obawia się, że nasilenie napływu migrantów nadszarpnie system opieki społecznej w ich niewielkim kraju. Po drugie, wcześniej w trakcie negocjacji z UE Dania opierała się na silnym sojuszników – Wielkiej Brytanii.
    Grecja...Teraz kryzys w Grecji nie jest już tematem rozmów, ale prędzej czy później przypomni o sobie. Nie wykluczone, że w połączeniu z Brexit doprowadzi on do wyjścia kraju z UE. Pomoc finansowa Atenom wymaga wysokiego stopnia integralności w strefie euro. Ale po wyjściu Zjednoczonego Królestwa, strefa euro być może nie będzie z taką determinacją wspierać Grecji, jak do tej pory. Grecja obawia się nie referendum w sprawie wyjścia z UE, którego przeprowadzenie mogą sprowokować partie prawicowe, a tego, że sama UE zmusi ją do opuszczenia swoich szeregów, by zapewnić sobie jedność wśród pozostałych członków Wspólnoty sugeruje „The Washington Post”.
    Holandia...W rankingach politycznych w Holandii obecnie lideruje szef prawicowej Partii Wolności Geert Wilders. Polityk chce, by Holendrzy zadecydowali w referendum czy chcą, aby ich kraj pozostawał w UE. Jeśli chcemy przetrwać jako naród, musimy powstrzymać imigrację i islamizację. Nie możemy tego zrobić w ramach Unii Europejskiej powiedział w rozmowie z BBC Geert.
    Węgry...Premier kraju Viktor Orban nie jest uważany za największego zwolennika UE. Zamierza przeprowadzić referendum, które może zaszkodzić integralności Wspólnoty. Chodzi o głosowanie w sprawie imigrantów. Węgrzy zdecydują, czy UE ma prawo narzucać krajom członkowskim kwoty uchodźców bez zgody parlamentów krajowych. Raczej o wyjściu Węgier z UE nie może być mowy. Jest jednak możliwe, że głosowanie jak pisze „The Washington Post” podważy wiarygodność Brukseli.
    Francja...Francuzi są najbardziej zagorzałymi eurosceptykami w UE: negatywny stosunek deklaruje 61% pisze amerykańska gazeta. Wielu widzi w UE źródło problemów, z którymi boryka się Francja. Wśród nich jest m.in. słaba gospodarka i zagrożenie terroryzmem. Te trudności mogą iść na rękę Frontowi Narodowemu, który prawdopodobnie wzmocni swoje wpływy w nadchodzących wyborach. Przewodnicząca partii, Marine Le Pen, popiera Brexit, co nie wyklucza takiego scenariusza również we Francji w przyszłości. Ps..Zaczynają myśleć samodzielnie? Szkoda, ze tak późno. Istotnym powodem opuszczania UE przez następne kraje może być forsowanie kwotowego obowiązku przyjmowania imigrantów. Jeśli Anglia szybko ogłosi, że już tego projektu nie popiera i się od niego skutecznie dystansuje, to to może być impulsem dla innych krajów, które się tego obowiązku głównie obawiają. Kraje UE zorientowały się, że to jest testament III Rzeszy!
    Dowody:
    https://www.youtube.com/watch?v=jw35QwKuHtc
    https://www.youtube.com/watch?v=1IsQ7LQuybI
    https://www.youtube.com/watch?v=-rGAyP5Tg5g !!!
    https://www.youtube.com/watch?v=W1mkHaf1l40
    Przegrały państwa EU III Wojnę Światową bez 1 wystrzału. Dominacji Niemiec mają państwa Europy dość!
  • @@@!
    Finlandia też chce wyjść z UE...Fińska partia Prawdziwi Finowie zbiera podpisy pod petycją w sprawie referendum dotyczącego przyszłości kraju w Unii Europejskiej. Podpisało ją już 10 tys. osób. Jest to dopiero jedna piąta wymaganej liczby podpisów, by inicjatywę rozpatrzył parlament – poinformował fiński publiczny nadawca radiowo-telewizyjny Yle.
    Lider partii Sebastian Tynkkynen uważa, że Unia Europejska powoduje jedynie chaos w Europie, dlatego Finlandia potrzebuje podobnej inicjatywy. Polityk nie ukrywa też swojej radości z powodu Brexit. Jego zdaniem w Finlandii też powinno odbyć się takie referendum, by kraj „stał się bardziej wolny”. Podobna inicjatywa pojawiła się w 2013 roku. Wówczas pod petycją podpisało się jedynie około 30 tys. osób. Parlament rozpatruje petycje, jeśli w ciągu 6 miesięcy zbiorą one ponad 50 tys. podpisów.
  • @@@!
    Sąd Najwyższy USA zablokował plany Obamy.
    https://www.youtube.com/watch?v=ICd3pmJKh5Y#t=35.294953
    Porażka NWO
    https://www.youtube.com/watch?v=JUvIRIjvkJE
  • @Zorion 16:25:00
    Dla tych, co tak uwielbiają Unię i poza nią nie widzą żadnej innej drogi... Czym jest Unia? Ten film powinien każdy zobaczyć: https://www.youtube.com/watch?v=lX4vZ-Y-K3U W opcjach trzeba włączyć polskie napisy. Polecam.
  • @Zorion 16:25:00
    Czarnymi pazurami i rogami wyswiechtane żydopedalskie lewactwo chce siedzieć na siłę przy korycie..prawda jest inna..doradca Margaret Thatcher jest innego zdania..
    https://www.youtube.com/watch?v=MgRdk52wjqo
  • @Zorion 16:25:00
    Brexit
    - UK już wzmocnił swoja pozycję - chociaż nic się jeszcze (w realu) nie wydarzyło
    - UE to śmierdzące gówno - pierwsi Brytyjczycy powiedzieli głośno "CZUJEMY SMRÓD - I SAMI NIE CHCEMY ŚMIERDZIEĆ" - następni już ustawiają się w kolejce
    - aż dziw że PiS stał się taki "PRO UNIJNY" - wbrew logice i własnym deklaracjom - chociaż jak mówi powiedzenie - gdy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
  • @Zorion 16:25:00
    Właśnie oglądam Kawę polityczną w Republice i dowiaduję się, że Rząd wystawił milion wiz Ukraińcom/taniej sile roboczej, etc... To mało ich tu?. Zaraz Polacy będą wracać z Anglii, a my ściągamy tutaj Ukraińców, którzy Polakom są nieprzychylni. Jaki mają do nas stosunek wiemy. Polacy nie chcą ich tutaj. Już starczy, bo już nie wiemy czy czasami nie mieszkamy na Ukrainie. Na każdym stanowisku Ukrainiec, a Polak bez pracy. Poza tym, strach przed nimi też jest uzasadniony.
  • @Fischer 17:32:13
    A na niezależnej znowu zaczynają z tą antyrosyjską propagandą. Kiedyś straszono wielkim ludem, teraz, z braku argumentów Putinem. Dzień bez Putina w "niezależnej" to dzień stracony. Brexit nie ma związku z Rosją tylko z absurdalnymi działaniami eurokołchozu. Obecna UE realizuje idee włoskiego komunisty Altiero Spinellego, który chciał likwidacji państw narodowych i utworzenia jednego superpaństwa europejskiego. Krótko mówiąc eurokraci chcą stworzyć ZSRE. Nie liczą się ze zdaniem tych którzy chcą zachowania suwerennych państw narodowych i wątpię żeby to się miało zmienić. Dlatego unia europejska musi zostać zniszczona. W jej miejsce powinno się utworzyć nową unię opartą na wartościach chrześcijańskich i współpracy gospodarczej, gdzie decyzje byłyby podejmowane demokratycznie, a nie narzucane przez jakichś eurokratów, których nie wybrano w demokratycznych wyborach.
  • @kula Lis 66 13:19:42
    "A na niezależnej znowu zaczynają z tą antyrosyjską propagandą. Kiedyś straszono wielkim ludem, teraz, z braku argumentów Putinem. Dzień bez Putina w "niezależnej" to dzień stracony."

    Reakcja "patriotycznych" polityków i publicystów dowodzi tylko, jakimi oni są parszywymi gnidami i że ich hasła "suwerenności" to jedna wielka ściema.

    Politycy narzekają na Brexit, bo Polacy nie będą już masowo migrować do Wlk. Brytanii, na czym zależy rządzącym, bo chcą tu zrobić miejsce dla Ukraińców i brodatej rasy panów.
  • @Zorion 16:25:00
    Krótka historia UE ostatnich 12 lat
    1. chodźcie, chodźcie, nam was tutaj potrzeba, będziecie w UE, będzie równość, demokracja, wolność i braterstwo, będziecie obywatelami UE, wzrośnie poziom waszego życia.
    2. oddajcie banki, przemysł, handel, bo wasz jest stary i komunistyczny, a nasz fajny i kapitalistyczny!
    3. tyrajcie za marne grosze, zadłużajcie się w naszych bankach, dostaniecie nowa plazmę i domek za kredyt w CHF na 30/35 lat
    4. a teraz gnojki, przyjedzie komisarz Schultz i powie wam co macie robić, przyjmujcie tzw. uchodźców, a jak nie, to będzie UE wielu prędkości,
    5. nie chcecie?, to wynocha z UE, ale banki handel i przemysł zostaną nasze!
    6. będziecie naszą kolonią w Europie, po co mamy do was dopłacać, teraz spłacajcie kredyty i kupujcie w naszych sklepach nasze produkty, do końca życia nie wyjdziecie z długów!
    7. Brytole nie chcą być w UE? To i lepiej, zawsze byli niezależni i kochali się z USA, teraz razem z Francją złapiemy was za ryje, już nikt nam nie przeszkodzi,
    8. zawsze to dobrze dogadać się z Putinem, on ma gaz, ropę, a wy co Polaczki?
    9. I po co Wehrmacht i Luftwaffe, jak wystarczą nasze banki i sklepy; kogo wali ta Ukraina i Krym, to zawsze był teren Rosji
    10. Q..wa, tylko ten PiS..... wszystko psuje...........
  • @kula Lis 66 14:46:58
    "7. Brytole nie chcą być w UE? To i lepiej, zawsze byli niezależni i kochali się z USA, teraz razem z Francją złapiemy was za ryje, już nikt nam nie przeszkodzi,
    8. zawsze to dobrze dogadać się z Putinem, on ma gaz, ropę, a wy co Polaczki?"

    Czy ty k**** musiałeś użyć to paskudne słowo na P?
    ale potem tacy jak ty płaczecie że antypolonizm.
    Sami się nie szanujemy to nikt inny nie będzie nas szanować proste.
  • @Sukarno 13:43:46
    Brexit a sprawa polska



    Aleksander Ścios BREXIT A SPRAWA POLSKA



    25 czerwca 2016



    Gdybyśmy mieli klasę polityczną wolną od dogmatyki „georealizmu”, obecna sytuacja zostałaby wykorzystana w polskim interesie i stała się impulsem do odbudowy zdrowych relacji z państwami Europy.

    Ponieważ od ćwierćwiecza rządzą nami politycy owładnięci mitologią „integracji europejskiej” i utrzymywania „dobrosąsiedzkich relacji” z Niemcami i Rosją, zewsząd dobiega lament nad rzekomo fatalnymi skutkami Brexitu i „osłabienia spoistości” Unii Europejskiej.

    Takie sytuacje przypominają, że jednym z polskich nieszczęść jest dominacja niewolniczej klasy politycznej, która od początku ułomnej państwowości III RP próbuje narzucić przeświadczenie, jakoby suwerenność Polski była oparta na „integracji” z państwami europejskimi i zależna od wypracowania „georealitycznego konsensusu” między Rosją i Niemcami.

    To rozumowanie doprowadziło Polaków do zguby w wieku XVIII, zdecydowało o narzuceniu okupacji sowieckiej w roku 1945 i do dziś niweczy wszelkie próby wybicia na Niepodległość.

    Z zażenowaniem, ale bez zaskoczenia przyjmuję lamenty prezydenta Dudy, którego jedyna troska dotyczy dziś „zachowania jedność i spójność” Unii Europejskiej oraz obawy przed „efektem domina, by społeczeństwa kolejnych krajów nie powiedziały, że już nie chcą być członkami europejskiej wspólnoty”.

    Z rozbawieniem czytam wypowiedzi R.Czarneckiego -byłego członka Samoobrony i doradcy A.Leppera, a dziś wielce wpływowego polityka PiS, który straszy Polaków katastrofalnymi skutkami Brexitu i opowiada brednie o „prezencie zrobionym Rosji”.

    Z obowiązku odnotowuję też mądrości B.Komorowskiego, w których były lokator Belwederu zachęca rząd do „głębszej integracji” i zachowania „spójności” UE oraz peroruje o „szampanie otwieranym na Kremlu”.

    Łatwo dostrzec, że w obliczu takich wydarzeń, cała tzw. klasa polityczna III RP mówi jednym, całkowicie zgodnym głosem. Nie ma różnicy, między biadoleniem Andrzeja Dudy, lamentami Kwaśniewskiego i wywodami poprzedniego lokatora Belwederu.

    W takich dniach, nie tylko widać realną wspólnotę establishmentu politycznego III RP, ale prawdziwy charakter tego państwa, zbudowanego na dwóch, szalbierskich dogmatach.

    Pierwszym jest pogląd, jakoby zdradziecka konstrukcja okrągłego stołu była jedyną, na której można budować państwowość. Próba podważenie tego fundamentu jest traktowana niczym herezja i zamach na Polskę. Wywołuje histeryczne oburzenie „elit” i prowadzi do miotania najcięższych oskarżeń.

    Drugim łgarstwem jest przeświadczenie, jakoby „integracja” z Unią Europejską była idealną i niezastąpioną formą naszej obecności w Europie, zaś „budowanie dobrosąsiedzkich relacji” z Rosją i Niemcami obowiązkiem, wynikającym z polskiej racji stanu.

    W tej wąskiej doktrynie nie ma miejsca na refleksję historyczną i polityczną, a poglądy sprzeczne z tezami dogmatyków, są a priori odrzucane i negowane.

    W III RP nie wolno głosić prawdy, że nie mamy interesu w popieraniu prorosyjskiej i proniemieckiej polityki przywódców UE. Nie wolno również przypominać, że akces unijny nie jest formą nierozwiązywalnego sakramentu i winien być oceniany wyłącznie według polskich, narodowych racji.

    Od czasu narzucenia Europie „ładu jałtańskiego”, polityka „georealistów” stanowi największą barierę dla naszych dążeń niepodległościowych i wszędzie tam, gdzie uwzględnia priorytety Berlina i Moskwy – ignoruje lub podważa nasze.

    Istota polityki prowadzonej dziś pod auspicjami UE nie polega bowiem na zapewnieniu bezpieczeństwa i równego rozwoju państwom Europy Wschodniej, lecz na zabezpieczeniu interesów najbogatszych graczy Unii (ze szczególnym uwzględnieniem Niemiec) oraz zagwarantowaniu Rosji „miejsca wśród narodów świata”. W oczach Zachodu, koegzystencja z Rosją jest możliwa, jeśli państwo to otrzyma „należną” strefę wpływów i zaspokoi swoje mocarstwowe ambicje. Dlatego „ceną spokoju” brukselskich eurołajdaków jest dziś Ukraina, a jutro być może Polska.

    Łatwo zapomnieliśmy, że w ostatnich ośmiu latach III RP spełniała rolę rosyjskiego konia trojańskiego. Analiza tego okresu pozwala zrozumieć, że swoje europejskie interesy Rosja realizuje poprzez Unię Europejska i sojusz z Niemcami. Podstawowym elementem tej polityki była ekspansja Gazpromu na rynki europejskie. W ślad za nią podążały zastępy rosyjskich agentów i przedsiębiorców, powiązanych ze służbami specjalnymi. Dlatego w ostatnich latach, Moskwa nie tylko nie dostrzegała zagrożenia w procesie „integracji”, ale reżim Putina był żywotnie zainteresowany jak najściślejszym współdziałaniem Warszawy i Brukseli.

    Z takiej perspektywy należy oceniać „euroentuzjazm” Bronisława Komorowskiego, projekty „strategicznego partnerstwa” wysuwane przez Sikorskiego, czy brukselską misję Donalda Tuska. Putin nigdy nie miał problemów z unijnymi komisarzami i nim przystąpił do ekspansji militarnej starannie przygotował grunt relacji europejskich. Przypomnę, że w roku 2010 miało zostać podpisane „Porozumienie o wzajemnych stosunkach między Rosją, a UE”. Na przeszkodzie stanęło jednak twarde stanowisko, wyrażone przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Powodem sprzeciwu były wydarzenia w Gruzji, stosowany przez Rosję szantaż energetyczny oraz polityka podporządkowania państw byłego Związku Sowieckiego. Po 10 kwietnia 2010 ta przeszkoda została usunięta i państwa unijne z ulgą przyjęły rozwiązanie problemu „polskiej rusofobii”.

    Dlatego upadek Unii lub zmiana dotychczasowych zasad polityki unijnej, byłaby katastrofą dla Rosji i zmusiła Putina do szukania nowych sojuszników i nowych obszarów wpływu. Ci zatem, którzy opowiadają bajki o „prezencie zrobionym Rosji”, albo nie odrobili lekcji z ostatnich lat, albo uprawiają ordynarną, rosyjską propagandę.

    Doświadczenia historyczne nadto udowadniają, że „budowanie dobrosąsiedzkich relacji” z Rosją i Niemcami, musi być skazane na klęskę. Podejmowane po roku 1989 próby prowadzenia takiej polityki, dowodzą (w najlepszym przypadku) skrajnego infantylizmu i nieznajomości historii. Podobna sztuka nie powiodła się w okresie międzywojennym, gdy mieliśmy autentyczną niepodległość i polityków na miarę mężów stanu. Tym bardziej jest to nierealne dziś, gdy hybrydą PRL-u rządzą polityczne miernoty i zabobonni tchórze. Podobne mrzonki kosztowały nas zbyt wiele, by można sobie pozwolić na kolejne eksperymenty.

    Niezależnie, ile pustych deklaracji złożą politycy, Moskwa i Berlin zawsze będą wrogami Polski. Historycznym dążeniem tych państw jest ustanowienie na Wiśle granicy rosyjsko-niemieckiej i wymazanie nas z mapy świata. To, czego nie sformułuje dziś żaden polityk niemiecki, jest już realizowane na mocy sojuszu Merkel-Putin i dokonywane przy współudziale europejskich „elit”.

    Realizm oparty na doświadczeniach historii i zrozumieniu polskich powinności nakazuje uznać, że Polska nie potrzebuje „przyjaźni” Rosji ani Niemiec. Sąsiedztwo tych państw jest dla nas źródłem nieustannych konfliktów, wojen i ograniczeń państwowości. Jeśli syta i próżna Europa „potrzebuje Rosji” – niech brata się z nią na własny rachunek. Jeśli chce ulegać dominacji Niemiec, niech pozwala na rządy Berlina we własnych państwach. Nigdy zaś kosztem Polski i naszej niepodległości.

    Trzeba wyraźnie powiedzieć, że w najżywotniejszym interesie Polaków leży, by Rosja została rozbita i zniknęła z mapy świata, Niemcy zaś stały się krajem słabym militarnie, politycznie i gospodarczo.

    Jeśli „elity polityczne” III RP nie realizują dziś takiej polityki, to nie dlatego, że byłaby ona zgubna i sprzeczna z polską racją stanu, ale z tej przyczyny, że nie mamy autentycznej, polskiej reprezentacji.

    Wrzawa związana z Brexitem powinna też uświadomić, że głównym problem Europy są Niemcy i ich agresywna, ekspansywna polityka, obliczona na ustanowienie „internacjonalistycznej wspólnoty” pod protektoratem niemieckim. To państwo nie tylko przejęło główne nici decyzyjne w strukturach Unii Europejskiej, ale od wielu lat próbuje narzucać dyktat krajom byłego Bloku Wschodniego i wspólnie z Rosją dąży do odbudowy sowieckiego imperium.

    Każda akceptacja tej polityki, wyrażana przez czynniki polskie, jest aktem głupoty, ocierającym się o zdradę i tak powinna być traktowana przez ludzi świadomych zagrożeń.

    Tylko lewackiemu szaleństwu i historycznej ignorancji przywódców Zachodu zawdzięczamy, że Niemcy znów mogą dyktować warunki współistnienia państw europejskich i narzucać swoją wolę krajom doświadczonym hitlerowską butą. To, co niemieccy politycy zaproponowali Europie nazajutrz po Brexicie - rząd europejski, przyjmowanie uchodźców i koniec państw narodowych, jest wyrazem niebywałej pogardy i przeświadczenia o wyższości racji niemieckich nad innymi. Jeszcze większym absurdem jest przyzwolenie, by Berlin decydował o gwarancjach udzielanych nam przez NATO i mógł blokować rozwiązana korzystne dla Polski.

    Dyktat niemiecki zawsze prowadził Europę do katastrofy. Szczęśliwie, gdy będzie to kataklizm polityczny, polegający na rozpadzie współczesnej konstrukcji unijnej. Tragicznie, gdy zgoda na nadzór niemiecki nad UE i pakt Moskwa - Berlina doprowadzi do kolejnej konfrontacji militarnej i zniewolenia państw byłego Bloku Wschodniego.

    Od wielu lat Unia Europejska staje się narzędziem służącym realizacji interesów niemieckich.

    Żaden z rządów III RP nie potrafił przeciwstawić się tej tendencji i odwrócić niekorzystnej sytuacji. Przed kilkoma miesiącami napisałem, że utrzymywanie „sztywnego” kursu pro unijnego, z naciskiem na „dobrosąsiedzkie stosunki” z Niemcami i Rosją, jest dziś całkowicie bezużyteczne, a wręcz szkodliwe dla sprawy polskiej. To droga doszczętnie skompromitowana, którą establishment III RP doprowadził nas na skraj narodowej przepaści.

    Mimo dziesiątków dowodów wrogości ze strony Niemiec i innych państw unijnych, pomimo zmasowanej ofensywy rosyjskiej agentury i ewidentnych aktów zdrady dyplomatycznej ze strony tzw. opozycji, rząd PiS nadal pozostaje zakładnikiem zabójczego „georealizmu” w stosunkach międzynarodowych i bezmyślnym czcicielem mitologii demokracji. Uprawianie tych zabobonów sprawia, że polityka tego rządu w niczym nie odbiega od „standardów” poprzedniej ekipy i musi doprowadzić do pogorszenia naszej sytuacji.

    Kto nadal twierdzi, że „z Niemcami łączą nas przyjacielskie stosunki” (W. Waszczykowski), a w relacjach międzynarodowych - „jesteśmy przeciwni izolowaniu Rosji” (K.Szczerski), nie tylko nie zrozumiał niczego z polskiej historii i nie odrobił lekcji współczesnej polityki, ale za cenę naszego bezpieczeństwa uprawia kompromitującą demagogię i prowadzi nas w „georalistyczną” pułapkę.

    Odważna decyzja Brytyjczyków o wystąpieniu z Unii Europejskiej stwarza niepowtarzalną szansę na przełamanie monopolu niemieckiego i stworzenie nowych fundamentów wspólnoty europejskiej. Nie uda się tego zrobić bez obalenia obecnego porządku i odrzucenia władzy unijnych komisarzy.

    Nie można pozwolić, by państwo najbardziej odpowiedzialne za obecny kryzys, nadal grało rolę europejskiego sternika. Za to, co zrobiła Europie kanclerz Merkel, gdy nie pytając o zgodę sprowadziła na Stary Kontynent zagrożenie terroryzmem islamskim, a następnie żądała eksportowania tej zarazy do innych państw Europy, powinna stanąć przed międzynarodowym trybunałem i być sądzona za zbrodnie przeciwko ludzkości.

    Pozwalanie na dalszy dyktat niemiecki jest szaleństwem sprzecznym z polskimi i europejskimi interesami.

    Obawa, że Brexit może umocnić wpływy niemieckie (a przez to i rosyjskie) jest realna o tyle, o ile obecny układ rządzący nadal będzie akceptował porządek unijny i ponad polskie interesy przenosił troskę o „spójność” UE i „przyjacielskie relacje” z Niemcami. Nie ma żadnych powodów, byśmy dbali o takie pryncypia.

    Jeśli o zagrożeniu prawią „przyjaciele Rosji” i ludzie ulegli wobec unijnych komisarzy, przypomina to zachowanie zdrajcy, który szuka usprawiedliwienia dla własnego zaprzaństwa.

    UE w rękach niemieckich, jest i będzie instrumentem antypolskiej polityki i nie obecność Wielkiej Brytanii, lecz polski sprzeciw wobec tej koncepcji powinien gwarantować nam poczucie bezpieczeństwa. Brytyjczycy byli w Unii od dziesiątków lat, lecz nigdy nie słyszano, by realnie sprzeciwili się dominacji niemieckiej czy zablokowali wpływy Moskwy. To jest polski obowiązek i nasz interes. Jeśli ktoś chce uprawiać dogmatyczny „georealizm” i przerzucać odpowiedzialność na państwa, które odważyły się wystąpić z Unii, postępuje jak pospolity tchórz szukający wytłumaczenia dla stanu niewolnictwa.



    Groza obecnej sytuacji nie wynika więc z ryzyka rozpadu Unii czy perspektywy dominacji niemieckiej.

    Mamy historyczną szansę na uwolnienie się od obciążeń „georealizmu”, ale nie mamy siły politycznej, która podjęłaby polskie powinności.

    Mamy otwartą drogę do zbudowania wspólnoty państw narodowych, lecz nie mamy polityków zdolnych podjąć takie wyzwanie.

    Mamy społeczeństwo, które chce wolnej Niepodległej i nie mamy elit, które zrealizują to marzenie.


    Na tym polega groza.
  • @Sukarno
    Komunikat agencji PAPA: Bruksela stawia Londyn do pionu !
    Prezydent Europy Donald Tusk zagroził królowej Elżbiecie II impeachment’em.
    Ewaryst Fedorowicz
    http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/komunikat-agencji-apa-bruksela-stawia-londyn-do-pionu
    24.06. Warszawa (PAPA)
    Jak nieoficjalnie dowiaduje się agencja PAPA, Komisja Wenecka poinformowała Davida Camerona o swoim wieczornym przylocie do Londynu w celu cyt: zbadania stopnia zagrożenia praworządności w Wielkiej Brytanii, a wiceprzewodniczący KE Timmermans zapowiedział wszczęcie w stosunku do Wielkiej Brytanii wszystkich trzech stopni procedury ochrony praworządności naraz. W związku z niestabilnością sytuacji na giełdzie londyńskiej, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zdecydował o objęciu londyńskiego City bezpośrednim nadzorem ze strony komisarz Elżbiety Bieńkowskiej, którą określił jako cyt: uznanego eksperta i wybitną osobowość. Prezydent Europy Donald Tusk w rozmowie telefonicznej zagroził królowej Elżbiecie II wszczęciem procedury impeachmentu. Królowa wyraziła swoje ubolewanie w związku z niedostatecznym z jej strony i mającym negatywny wpływ na ostateczny wynik zaangażowaniem się w sposób przeprowadzenia referendum i poprosiła Prezydenta Europy Donalda Tuska o dalsze szczegółowe instrukcje mogące wstrzymać impeachment.
    O rozwoju sytuacji w Wielkiej Brytanii agencja będzie informowała na bieżąco.
  • @Sukarno
    Brexit! Oj! Co to będzie? I znowu mamy ciekawy moment. Zakręcik, a może nawet zakręt historii. Co nam wypada robić w tej sytuacji? Tak jak stosunek do niejakiego Wałka pozwala nam dzielić/szufladkować ludzi a zwłaszcza polityków na kategorie przydatne później, w momentach bardziej skomplikowanych, kiedy zastanawiamy się mocno, próbując rozgryźć motywacje aktorów politycznej sceny. Tak i w podobny sposób możemy użytkować obserwacje dokonywane właśnie w tych dniach kiedy to Brexit staje się faktem. Na co dzień tylko sobie żartujemy z krzywych bananów, owocowej marchewki, czy winniczków starających się pływać tak zgrabnie jak inne ryby. Żaden z tych dwudziestu facetów mianowanych przez nie wiadomo kogo do KE, którzy faktycznie sprawują władzę nad nieomal całą Europą nawet się specjalnie na nas nie gniewa za takie śmichy chichy. Przecież nie próbujemy się mieszać do spraw naprawdę poważnych, nie interesują nas na przykład ich tajne negocjacje w sprawie określanej jako TTIP, nie pytamy o to, co poza tunelem zbudowano pod Alpami i tak dalej. Nie próbujemy dochodzić skąd właściwie się wzięła Komisja Europejska i kto nadał jej uprawnienia. No to o co mieliby się gniewać? Wracając do aktualności. Teraz kiedy „coś się dzieje” powinniśmy z uwagą się przyglądać i notować w pamięci swoje spostrzeżenia. Możemy zaobserwować dwa rodzaje wypowiedzi. Są ludzie wyrażający radość z tego, że bardzo niedemokratyczny twór jakim stała się Unia dostał prztyczka w nos. Jeśli będzie zależało jej na przetrwaniu, to będzie musiała się zmienić. Wiadomo jak. Narody jednak chcą być suwerenne. Dla bezpieczeństwa, zysku, czy wygody chcą współpracować, ale zabrana suwerenność i typowo germańskie glajszachtowanie to nie jest to o czym marzą. Drugi rodzaj wypowiadających się osobników prezentuje różne stopnie zaniepokojenia zaistniałą sytuacją, tym, że naród zajął stanowisko „w temacie” i to niezgodne z opinią „tych, którzy wiedzą lepiej”. (Jak wiedzą lepiej to po co się pytali?) Opinie zaczynają się od tego, że „mogą być niekorzystne skutki”, a kończą na opisach konkretnych nieszczęść, które wkrótce nastąpią. Widać jasno, że są to osoby nie potrafiące znieść sytuacji takich, kiedy jacyś ludzie sami mogą decydować o sobie. Psychiatria niewątpliwie potrafi taki stan umysłu opisać i jakoś nazwać. My możemy o nich myśleć tyle, że po prostu nas nie lubią. Trzeba sobie zapisać nazwiska i nie głosować na nich. Taki na dziś mamy pożytek z Brexitu, a spodziewam się następnych.
  • @Sukarno 14:51:07
    Kanclerz Merkel "ugina się" pod tureckim dyktatem ws. imigrantów. Nad głowami tych z UE. Karolina Maria Koter 13 czerwca 2016 http://prawy.pl/32628-kanclerz-merkel-ugina-sie-pod-tureckim-dyktatem-ws-imigrantow
    Tego chyba niewielu się spodziewało – kanclerz Niemiec Angela Merkel ugina się pod tureckim szantażem i zgadza się na ruch bezwizowy między Turcją a Unią Europejską mimo, że Turcja nie spełniła warunków umowy.
    [To Makrela już realnie oraz JAWNIE rządzi UE, czyli w „naszym imieniu” decyduje??? ] Do mediów wyciekł telegram, jaki brytyjski ambasador w Niemczech Sir Sebastian Wood wysłał do swoich mocodawców, w którym napisał, że niemieckie władze są gotowe do pogwałcenia „formuły kompromisu” z Turcją. O sprawie poinformował brytyjski dziennik „Daily Telegraph”. Zgodnie z umową o ruchu bezwizowym, Ankara miała dokonać zmian w obowiązującym w Turcji prawie, aby dostosować je do wymogów europejskich. Przez długie tygodnie prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan odmawiał jednak wprowadzenia zmian. Najwyraźniej jednak Angeli Merkel tak bardzo zależy na umowie z Turcją, że jest ona gotowa poświęcić kwestie bezpieczeństwa całej wspólnoty, byle tylko Turcja przyjęła do siebie kilku „uchodźców”, którzy i tak pewnie wkrótce, już z tureckimi paszportami, przedostaną się do UE. A przynajmniej tak wynika z informacji Wooda, który podkreślał, iż Niemcy są gotowi iść na dalsze kompromisy, byleby tylko, za wszelką cenę, utrzymać umowę z Turcją. Zdaniem Wooda Niemcy uważają, iż grają w ten sposób na czas i że uda im się przeciągnąć sprawę do października. Wprawdzie rozważana jest jeszcze opcja, że jeżeli nie udałoby się utrzymać porozumienia z Turcją, można byłoby zawrzeć analogiczną umowę z Grecją, niemniej wówczas do Europy dostałyby się miliony muzułmańskich imigrantów, nie aplikując wcale o wizy wjazdowe.
    Źródło: Press TV
  • @Sukarno 14:51:07
    Kiedy "halal" rymuje się z wielką finansjerą...Quando “halal” fa rima con alta finanza…Z Viki: Halal– w islamie określenie wszystkiego, co jest dozwolone w świetle szariatu. Sposób odżywiania się muzułmanów, podobny do żydowskiej koszerności.
    http://www.corrispondenzaromana.it/notizie-brevi/quando-halal-fa-rima-con-alta-finanza/
    Będzie mowa o dwóch najpopularniejszych i najlepiej zarabiających markach biznesu halal w Europie – obroty którego, we Francji szacowane są na około 6 miliardów euro. Zwróćcie uwagę – obydwie marki mają bezpośredni związek z potęgą finansową rodziny Rothschild. Zaczniemy od "Isla Délice", spółki założonej przez Jean−Daniela Hertzoga, który jest także jej właścicielem poprzez (również należącą do niego) grupę Zaphir. "Isla Délice" jest najważniejszą francuską marką w sektorze halal – i znajduje się w fazie szybkiego rozwoju.

    Ubiegłego lata 49 % jej akcji zostało sprzedane spółce inwestycyjnej Idi, której przewodniczącą rady nadzorczej została od stycznia 2010 Luce Gendry, będąca także członkiem zarządu spółki Sfr. Od roku 1993 aż do dnia dzisiejszego Luce Gendry zarabia jako manager banku Rothschild i stoi również na czele zarządu spółki holdingowej Cavamont Holding Ltd, należącej do jeszcze innej wybitnej rodziny brytyjskiej, tj. Goldsmithów.
    Ale na tym nie koniec: prezydent Idi, Christian Langlois-Meurrine, mający ponad 40 – letnie doświadczenie w dziedzinie inwestycji jest długoletnim współpracownikiem banku Rothschild i jego założyciela Davida de Rothschilda. Drugą marką odnoszącą sukces jest "Wassila", wypromowana przez grupę Casino. "Wassila" kierowana jest przez Jeana-Charlesa Naouri, który od roku 1987 jest jednocześnie partnerem zarządzająco−opiniującym banku Rothschild. Fakt, że rynek halal posiada tak sławny mecenat i jest w stanie porwać za sobą elitę finansjery świadczy o tym, że fenomen ten absolutnie nie jest spontaniczny czy posiadający korzenie w skrupułach religijnych. W rzeczywistości stoi za wszystkim dobrze wykalkulowany business, gotowy do sięgnięcia po jak najlepsze wyniki ekonomiczne. Biorąc zaś pod uwagę co poniektóre nazwiska sponsorów za kulisami, jest rzeczą łatwą uświadomienie sobie, że sektor będzie dążył do coraz to energiczniejszego podboju rynku.
    Pozostaje jedynie pytanie, czy tylko rynku halal czy również innych…
    Por.: PODATEK KOSZERNY
    Koszerny ubój - Kosher Butchers
    Koszerna wódka a bierność Polaków
    I podobne, pojawiają się po wklepaniu na mej stronie “kosher”. MD
    Halal– w islamie określenie wszystkiego, co jest dozwolone w świetle szariatu. Sposób odżywiania się muzułmanów, podobny do żydowskiej koszerności
  • @Sukarno odświeżanie pamięci.
    Sejm, banki: Skok na naszą własność.

    Będzie jak za Gierka?

    Stanisław Michalkiewicz http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3677

    Felieton • tygodnik „Najwyższy Czas!” • 24 czerwca 2016



    Kiedy w 29 miastach w Polsce, a także w kilku miejscowościach za granicą, z inicjatywy Komitetu Obrony Demokracji, a ściślej – z inicjatywy jego bezpieczniackich pomysło - i mocodawców obchodzony był Dzień Konfidenta, prezes PiS Jarosław Kaczyński grzmiał jak piorun przeciwko „rebelii” godzącej w „suwerenność”, której Prawo i Sprawiedliwość kreowało się jedynym defensorem.

    Ludzie, jak wiadomo, mają dobrą pamięć, ale krótką i na tym spostrzeżeniu już niejedną polityczną strategię zbudowano. Ale – jak przestrzega poeta - „na tym świecie pełnym złości nigdy nie dość jest przezorności”, więc na wypadek, gdyby ktoś jednak to i owo sobie przypomniał, w sukurs amnezji przychodzi to, co Francuzi wymowni nazywają „emploi”. Jak to pisał kiedyś Antoni Słonimski w felietonie poświęconym zaangażowaniu, do którego nawoływali publicyści partyjni - przed rozpoczęciem nowego sezonu teatralnego, do którejś z warszawskich kawiarni schodzili się aktorzy i czekali na zaangażowanie. Ale nie oczekiwali byle jak, tylko każdy zgodnie ze swoim emploi; amant w pelerynie nerwowo palił papierosa, komik w kraciastej marynarce przymilnie się uśmiechał, amantki sączyły przez słomkę mazagran, ukazując rąbek koronkowej halki i tylko pierwsze naiwne się zmieniały, bo jak długo można grać rolę pierwszej naiwnej?

    Skoro tedy role zostały rozdane, a emploi ustalone, to nawet jeśli jakaś pamiętliwa Schwein przypomni sobie, że w 2003 roku Anschluss do Unii Europejskiej stręczyła nie tylko Platforma Obywatelska, ale również Prawo i Sprawiedliwość, albo, że 1 kwietnia 2008 roku za ustawą upoważniającą prezydenta do ratyfikowania traktatu lizbońskiego głosowali nie tylko posłowie Platformy Obywatelskiej, ale również wielu posłów Prawa i Sprawiedliwości z prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele – to nawet wtedy nic strasznego jeszcze się nie stanie, bo zawsze można powiedzieć: no tak, i my i oni robiliśmy to samo, ale jeśli dwóch robi to samo, to wcale nie jest to samo. Platforma Obywatelska, jeśli już cokolwiek robi, to robi to z wrodzonej predylekcji do zdrady i zaprzaństwa, podczas gdy Prawo i Sprawiedliwość, jeśli już cokolwiek robi, to robi to z gorącej miłości do ojczyzny i płomiennego patriotyzmu. Słowem – jak mawiano w Hitlerjugend - „czysty typ nordycki i bez mydła jest czysty” i nie zaszkodzi mu nic, nawet Rassenschande.

    Bywają jednak sytuacje kłopotliwe, kiedy nawet emploi nie wystarcza. Oto 20 maja br. Sejm 221 głosami Prawa i Sprawiedliwości uchwalił ustawę o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, w której znajduje się między innymi art. 201 ust. 1, zgodnie z którym Bankowy Fundusz Gwarancyjny może

    „bez zgody właścicieli oraz wierzycieli podmiotu w restrukturyzacji dokonać

    1) umorzenia lub konwersji zobowiązań w celu dokapitalizowania podmiotu w restrukturyzacji;

    2) umorzenia lub konwersji zobowiązań przenoszonych do instytucji pomostowej w celu wyposażenia jej w fundusze własne;

    3) umorzenia lub konwersji zobowiązań przenoszonych w ramach instrumentu wydzielania praw majątkowych;

    4) umorzenia zobowiązań w ramach instrumentu przejęcia przedsiębiorstwa.”

    Ustęp 2 tego artykułu stanowi, że „umorzenie lub konwersja zobowiązań w celu dokapitalizowania podmiotu w restrukturyzacji jest dopuszczalna w przypadku, gdy w jej wyniku podmiot w restrukturyzacji spełni określone odrębnymi przepisami warunki prowadzenia działalności oraz istnieją uzasadnione przesłanki, że w wyniku restrukturyzacji o której mowa w art. 214, osiągnie długoterminowa stabilność finansową.”

    Co z tego wynika? Ano to, że Sejm przeszedł do porządku nad art. 64 ust. 3 konstytucji, stanowiącym, że „własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy I TYLKO W ZAKRESIE, W JAKIM NIE NARUSZA ISTOTY PRAWA WŁASNOŚCI.” (podkr. SM). Umorzenie lub konwersja wierzytelności bez zgody wierzyciela jest naruszeniem istoty prawa własności, do której należy plena in re potestas czyli pełne władztwo nad rzeczą, przysługujące WŁAŚCICIELOWI, z wyłączeniem innych osób.

    Regulacja te sprzeczna jest również z art. 508 kodeksu cywilnego, który stanowi, że zobowiązanie wygasa, gdy WIERZYCIEL zwalnia dłużnika z długu, a dłużnik zwolnienie przyjmuje. W tej czynności nikt nie może wierzyciela zastąpić i umorzyć wierzytelności w jego imieniu, nawet gdyby bankowi, co to znalazł się w finansowych tarapatach, było to bardzo na rękę. Tymczasem wspomniana ustawa idzie jeszcze dalej, stanowiąc w art. 105 ust. 3, że „prawomocny wyrok sądu administracyjnego stwierdzający wydanie przez Fundusz decyzji z naruszeniem prawa, nie wpływa na ważność czynności prawnych dokonanych na jej podstawie i nie stanowi przeszkody do prowadzenia przez Fundusz działań na jej podstawie, w przypadku gdyby wstrzymanie tych działań stwarzało zagrożenie dla wartości przedsiębiorstwa podmiotu, ciągłości wykonywania zobowiązań, których ochrona jest celem przymusowej restrukturyzacji, stabilności finansowej lub nabytych w dobrej wierze praw osób trzecich, w szczególności osób, które nabyły prawa majątkowe lub przejęły zobowiązania w wyniku decyzji Funduszu o zastosowaniu instrumentów przymusowej restrukturyzacji.”

    Skąd ta skwapliwość Sejmu do ochrony interesów bankowych nawet kosztem ochrony własności i prawa obywateli do sądu? Okazuje się, że wynika to z konieczności dostosowania polskiego prawa do dyrektyw Unii Europejskiej, a konkretnie – do dyrektywy z 15 maja 2014 roku, bo za opóźnienia w jej implementacji Unia Europejska „surowe głosi kary”. Mamy więc osobliwą sytuację, że za zasłoną spektakularnego sporu o Trybunał Konstytucyjny, gdzie zarówno rząd, jak i prezes Jarosław Kaczyński ma możliwość pokazania całej Polsce, jak to stawia czoło unijnym mandarynom w rodzaju Fransa Timmermansa i broni suwerenności – otóż za zasłoną tego spektaklu rząd pani Beaty Szydło w podskokach realizuje banksterskie dyrektywy.

    W takiej sytuacji lepiej rozumiemy przyczyny, dla których, mimo gromkich pohukiwań o obronie suwerenności, jakoś nie słychać o uchyleniu podpisanej 24 stycznia 2014 roku przez prezydenta Komorowskiego ustawy nr 1066 o bratniej pomocy. Może ona przydać się jak znalazł, kiedy trzeba będzie konfiskować depozyty i otoczyć banki kordonem żandarmów, chroniących je przed naporem zdesperowanych wierzycieli.

    Jakby tego było mało, to na deser warto przytoczyć relację ze spotkania pana wicepremiera Mateusza Morawieckiego z przedsiębiorcami w Gorzowie Wielkopolskim 30 maja br., którą otrzymałem od pana Rafała Z. Pan Rafał podczas tego spotkania zapytał wicepremiera Morawieckiego o szanse przywrócenia ustawy o działalności gospodarczej, autorstwa Mieczysława Wilczka z brzmieniu z 1 stycznia 1989 roku i oto co usłyszał w odpowiedzi.

    „Pan premier był do bólu szczery. Zwrócił się do zebranych, aby pokazali mu kraj, gdzie wprowadzono podobne, wolnościowe prawo. Dodał, że takie rozwiązanie, jak to, które obowiązywało w Polsce od 1 stycznia 1989 roku, może działać tylko wtedy, gdy zachodzą rewolucyjne zmiany w warunkach „głębokiej transformacji”. Państwo, które musi zaaplikować sobie 70 procent legislacji z zewnątrz, czyli z Brukseli, nie może pozwolić sobie na ustawę o wolności gospodarczej. Poza tym, po 27 latach od ustawy Wilczka, po 12 latach w UE, w Polsce – kontynuował – jest dużo poukładane. Jest gąszcz sprzecznych interesów różnych grup, co wytwarza konflikt, jak w przysłowiu „złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma”. Ponadto – podkreślił premier – Polska nie może wprowadzić ustawy o działalności gospodarczej, wzorowanej na Wilczku, bo wejdzie w głęboki konflikt z UE. Kończąc odpowiedź na moje pytanie, rzucił optymizmem i zadeklarował: „ale będziemy upraszczać”. Zapewne miał na myśli ulżenie przedsiębiorcom, czy coś w tym guście. Wcześniej mówił o tym, skąd Polska weźmie pieniądze na rozwój gospodarczy. No więc weźmie z nowych kredytów, które zaciągnie w zachodnich bankach. To jest tani pieniądz – zaznaczył – bo w zasadzie nieoprocentowany.”

    Skoro tak, to lepiej rozumiemy skwapliwość rządu w spełnianiu najskrytszych marzeń banksterów, kosztem ochrony własności, podobnie jak gromkie pokrzykiwania pana prezesa Kaczyńskiego w obronie suwerenności. Tyle naszego, to znaczy – tyle tej całej „suwerenności”, co sobie pokrzyczymy.

    I na koniec nie mogę oprzeć się przypomnieniu, dlaczego w 2003 roku byłem przeciwko Anschlussowi. Otóż w 1990 roku na zaproszenie UPR przyjechał do Polski prof. Milton Friedman, który spotkał się z parlamentarzystami Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego. Podczas tego spotkania udzielił rady, która i dzisiaj jest aktualna. Polska - mówił – nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, jakie bogate kraje zachodnie stosowały u siebie, gdy były tak biedne, jak Polska.

    Święte słowa – ale w następstwie umowy stowarzyszeniowej ze wspólnotami europejskimi, Polska zaczęła dokonywać recepcji tzw. standardów, to znaczy – zachowywać się, jakby była bogatym krajem zachodnim. Warto porównać postępy w recepcji owych „standardów” ze zwiększaniem się corocznych deficytów budżetowych. Zależność bije w oczy.

    Toteż w 2003 roku próbowałem przekonywać, że poza Unią też jest życie i jako przykład podawałem m.in. Szwajcarię. Moi oponenci powiadali wówczas, że Szwajcaria to zły przykład, bo to kraj bogaty. - Owszem, bogaty – odpowiadałem – ale przecież nie dlatego, że zapisał się do Unii, tylko z jakichś innych przyczyn, na przykład – że się mądrze rządzi. No to my też spróbujmy mądrze się rządzić, zamiast robić sobie iluzje, ze Unia sypnie złotem i znowu będzie, jak za Gierka.

    Warto to przypomnieć zwłaszcza dziś, kiedy to w ostatnim referendum Szwajcarzy większością prawie 79 procent głosów odrzucili komunistyczny pomysł wprowadzenia „dochodu gwarantowanego”, czyli 2500 franków miesięcznie „od państwa” dla każdego. U nas – odwrotnie; iluzja zwyciężyła i zwycięża, a deklaracja pana wicepremiera Morawieckiego w Gorzowie pokazuje, że rzeczywiście znowu może być, jak za Gierka – zwłaszcza pod koniec „przerwanej dekady”.
  • @Sukarno 14:51:07
    Brexit czyli meteoryt na łby dinozaurów.
    Brexit: il meteorite sulla testa dei dinosauri
    Giampaolo Rossi 25 czerwiec 2016
    http://blog.ilgiornale.it/rossi/2016/06/25/brexit-il-meteorite-sulla-testa-dei-dinosauri/
    Jaszczury i inne gady
    Rozwścieczeni i wstrząśnięci − Juncker z fioletową gębą, lodowaty Schulz i sadystyczny Tusk – z trudem powstrzymują gniew. Od czasu do czasu wydają z siebie pomruki i syki rozpaczy albo też nasilają typową dla nich arogancję, wynikającą z ich urojonych wyobrażeń o byciu twórcami ostatniego etapu ewolucji, tj. tej, która przekształciła homo europaeus w homo globalis. Przyjrzyjcie się dobrze brontozaurom eurokracji, żarłocznym drapieżnikom, którzy zniszczyli marzenia ojców założycieli Europy, przeobrażając ją w durnowatą ideologię na służbie lichwiarskiej elity finansowej. Przyjrzycie się tym bezmyślnym gadom, pseudo-intelektualistom podporządkowanym siłom z zewnątrz, idiotom. Jedynie obrzydliwi i konformistyczni manipulatorzy prawdy mogą uważać ich za "mistrzów myśli" i porównywać Brexit do nadejścia nazizmu. (...) To ci zimnokrwiści technokraci i nic nieznaczący lokaje wysługujący się ukrytym siłom, rządzą nami z Brukseli i z Frankfurtu − tacy jak Mario Monti, który bezwstydnie określił Brexit jako "nadużycie demokracji" – choć to oni demokrację pogwałcili i stratowali, zapewniając sobie władzę kosztem cierpień obywateli. Tacy jak Giorgio Napolitano, ich kolaborant definiujący brytyjskie referendum "nikczemnym hazardem" – który będąc prezydentem Republiki nie zawahał się przed konspiracją przeciwko własnemu krajowi i przeciwko prawowitemu i demokratycznemu rządowi, depcząc suwerenność narodu, tę samą, której powinien był bronić.
    To oni zniszczyli Europę.
    Europa umiera nie z winy obywateli Wielkiej Brytanii, którzy wybrali własny los, ale z powodu polityków, technokratów, bankierów i oświeceniowych intelektualistów, którzy narzucili wszystkim nam gigantyczne kłamstwo – a mianowicie ich ekumeniczne marzenie o kontynencie zredukowanym do dominacji niepraworządnej oligarchii. To oni narzucili nam niewolnictwo długu, przy pomocy którego ujarzmili naszą przyszłość. Ich także jest oszustwo zmuszania Europejczyków do akceptacji imigracji stworzonej celowo i potajemnie przez budujących nowy porządek świata.
    To oni zmieniają Europę w Eurabię, nie licząc się z konsekwencjami.
    To oni są gotowi do unicestwienia religii, tradycji i historii w imię globalizmu podporządkowanemu systemowi ekonomicznemu i finansowemu.
    Jako, że o wiele łatwiej jest zdominować narody pozbawione tożsamości (więc tym samym nieświadome siebie) niż te, które pamiętają o własnej przeszłości (tym samym zabezpieczając sobie przyszłość). Jest także wygodniej zarządzać kontynentem dręczonym konfliktami społecznymi, wojnami religijnymi, bankructwem polityki wielokulturowej, ponieważ w takim kontekście będą oni mogli uzurpować sobie rolę gwarantów porządku, bezpieczeństwa i pokoju oraz wmówić, że jedynie taka wizja jest słuszna. Mechanizm ujarzmiania realizuje się zawsze poprzez manipulację rzeczywistością. Wyjaśnił to Aldous Huxley w słynnym wykładzie na Uniwersytecie w Berkeley, kiedy powiedział, że ta ostatnia rewolucja pozwoli "dominującej oligarchii na stworzenie sytuacji, w której ludzie będą kochali własne niewolnictwo".
    Aldous Huxley: The Ultimate Revolution
    https://pulsemedia.org/2009/02/02/aldous-huxley-the-ultimate-revolution/
    Arka Noego
    Dziś strażnicy zoo są zaniepokojeni. Jedynym ich sposobem na trzymanie nas w klatkach jest obezwładnienie terrorem. Będą usiłować wmówić nam, że gdy zburzymy klatki i wyjdziemy z nich − nie przeżyjemy. Już zaczynają to robić. Ich gazety i ich telewizje opowiadają o nadchodzącym końcu świata, o zbliżającym się Potopie Uniwersalnym, po którym nie będzie Europy. Tylko patrzeć jak złom, nazwany przez nich Unią Europejską przekształcą w Arkę Noego i będą mówić, że jeżeli nie pozostaniemy na pokładzie dryfującego przez historię wraku, zginiemy wszyscy. Już rozpoczęli narrację, twierdząc, że powrócą wojny w Europie; że Prusacy napadną na Francję a Włochy podbiją Grecję i Albanię. Głupcy bez honoru, którzy zapomnieli, że w ostatnich 30 latach, wojny − tak w Europie jak i na całym świecie − wywołali właśnie oni przy pomocy ich sztucznych "wiosen arabskich" i "kolorowych rewolucji". Powiedzą wam, że bez Unii Europejskiej upadnie gospodarka, tak jakby ta potworność – melanż feudalizmu z komunizmem − już dziś nie niszczyła naszego systemu ekonomicznego, naszych przedsiębiorstw, naszej gospodarki realnej – przy pomocy narzuconego, stworzonego przez szalonych alchemików z niczego pieniądza oraz obciążeń podatkowych despotycznych i o charakterze konfiskacyjnym.
    Głosowanie przeciwko elitom.
    Jednakże kurs historii pozostaje zawsze nieprzewidywalny, nawet dla najchytrzejszych planistów. Z tego powodu brytyjskie głosowanie nie jest absolutnie przeciwko Europie, ale przeciwko elitom które ją zdominowały. Dlatego też, stare i wściekłe dinozaury – mam nadzieję, że Brexit jest pierwszym meteorytem z rozpoczynającej się ich ulewy, która wytępi was całkowicie, restytuując nam w ten sposób nasz los.
  • @kula Lis 66 18:30:09
    Szkoda że nie odpowiedziałeś mi na to, dlaczego użyłeś antypolskie słowo, zamiast tego zarzucasz mnie różnymi artykułami.
    Skoro je przeczytałem, to na dystans bym brał te wypociny Ściosa, że:
    "Niezależnie, ile pustych deklaracji złożą politycy, Moskwa i Berlin zawsze będą wrogami Polski. "

    "Doświadczenia historyczne nadto udowadniają, że „budowanie dobrosąsiedzkich relacji” z Rosją i Niemcami, musi być skazane na klęskę."
    Czyżby?

    "Łatwo zapomnieliśmy, że w ostatnich ośmiu latach III RP spełniała rolę rosyjskiego konia trojańskiego"

    A mi się wydawało że jesteśmy łatwym narzędziem w rękach USA. Coś się niespodziewanie zmieniło?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031