Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
299 postów 218 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Dzisiejsza tragedia Polaków i Słowian

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Postnarodowe społeczeństwo III RP charakteryzuje się jedną cechą wspólną z poprzednimi pokoleniami; a mianowicie pozbawioną wzajemności miłością do Zachodu.

 Artykuł włoskiego eksperta wojskowego Manlio Dinucci , wyjaśnia autentyczny cel i niebezpieczeństwa związane z instalacją nowego „systemu obrony przeciwrakietowej”  NATO w Polsce i Rumunii[i].  Autor opiera się przy tym na publicznych informacjach jego amerykańskiego producenta Lockheed Martin’a[ii].  System startowy Mark 4 przystosowany jest do wystrzeliwania zarówno „any-rakiet”, jak i (ofensywnych) rakiet. W tej sytuacji wystrzelone z pomorskiej bazy NATO rakiety typu „Tomahawk cruise missile[iii] dosięgną bez trudności główne rosyjskie centra.  Ponieważ rakiety tego typu lecą tuż na ziemią, nie ma możliwości ich przechwycenia.

 
W jednym z programów rosyjskiej telewizji, występujący w nim specjalista wojskowy, podkreślił że polska instalacja NATO jest dla Rosji „sprawą życia i śmierci” i na takim właśnie poziomie rozważane będą decyzje dotyczące jej unicestwienia.
 
Nie ulega wątpliwości, że prące do III wojny światowej państwa NATO (czytaj USA) zmuszą (sprowokują) Rosję do działania.  Tak więc, podobnie jak II wojna, III wojna rozpocznie się na polskim Pomorzu.  Wybuch tej pierwszej ściągnął na Polskę i świat ogromne nieszczęścia.  III będzie znacznie bardziej katastrofalna, a dla Polski i Polaków oznaczać będzie zapewne ostateczne unicestwienie.
 
Być może taka jest wola Opatrzności, tym bardziej że koncepcja Polski lansowana przez „narodowe elity” wyczerpała się już dawno.  Na podobieństwo „bratniej” Ukrainy, III RP przypomina bezgłowego (pozbawionego autentycznych elit) pajaca, za sznurki którego pociągają wszyscy mający swe interesy w tym regionie.  Społeczeństwo polskie zdolne jest jedynie do wymiany jednego garnituru agenturalnych przywódców na drugi.  Truizmem jest stwierdzenie, że tak funkcjonująca III RP (znów na podobieństwo Ukrainy) musi ściągać na siebie ogrom nieszczęść, a na dodatek stanowi poważne zagrożenie dla całego regionu. 
 
Postnarodowe społeczeństwo III RP charakteryzuje się jedną cechą wspólną z poprzednimi pokoleniami; a mianowicie pozbawioną wzajemności miłością do Zachodu.  Jej obywatele gotowi są dosłownie na wszystko, aby tylko zostać zaliczonym do „Zachodu” . Również tą właściwością podobni są do Ukraińców i innych społeczeństw czwartej kategorii. 
 
Polacy nie są w stanie pojąć, że dla Zachodu, byliśmy zawsze i pozostaniemy, tym co dziś określają mianem „lesser peoples” (podludźmi).  Cała tysiącletnia historia Polski ukazuje to dobitnie.  Zachód wykorzystywał każdy pretekst i okazję by niszczyć i podbijać nasze terytoria.  Dopiero w 1410 roku (pół milenium od chrztu Polski)  udało się mocarstwowej Rzeczpospolitej powstrzymać „chrystianizacyjne”  zachodnie zapędy . I to nie na długo.  Polacy nie są w stanie pojąć prostej sprawy, że Zachód kieruje się jedną tylko zasadą – swym interesem.  Wbrew hałaśliwej propagandzie,  jakiekolwiek zasady moralne są mu całkowicie obce.  Demonstrował to nieprzerwanie na przestrzeni milenium i demonstruje to dziś.  Jedyne co się zmieniło to „zestaw wartości” w imię których  niszczy i eksploatuje on innych.
 
Absurdalne uwielbienie Zachodu przez Polaków  równoważone jest nienawiścią i pogardą do swych naturalnych braci – Słowian.  Również w tej cesze identyfikować  ich można  z Ukraińcami.  Oczywiście nie wszyscy Polacy odpowiadają powyższej charakterystyce. Jednak jest ich wystarczająca liczba do pchania Ojczyzny ku zagładzie. 
 
Tragiczny koniec jest nieunikniony, jeśli mieszkańcy III RP nie przestaną kierować się powyżej przedstawionym paradygmatem i nie otrząsną z siebie wszawej agentury odgrywającej rolę „narodowych elit”.


[i] http://www.voltairenet.org/article191787.html
[ii] https://en.wikipedia.org/wiki/Lockheed_Martin
[iii]https://en.wikipedia.org/wiki/Tomahawk_(missile) 

KOMENTARZE

  • Autor
    Jest oczywiste ze bazy pociskow NATO na terenie Polski sa w interesie Ameryki i troche Niemiec oraz europy zachodniej.Czy beda wykorzystane defensywnie,ofensywnie czy tylko odstraszajaco nie ma znaczenia.
    Polska jako wierny sluga zgadza sie na przyjecie pierwszego ciosu w obronie swego pana.
  • nie rozumiem Pana wywodu
    samo traktowanie, że nie możemy obrażać jakiegoś państwa ( dowolnego ) stawiając instalacje obronne jest wywodem tak bezsensownym, że trudno go komentować.
    Z szacunkiem do tego portalu, czasem mam wrażenie, że piszą tu Rosjanie po polsku. ( Mi to nie przeszkadza, bo lubię Rosjan ).
  • Media ! kto ma media to ma władze ! truizm ? oczywiście !
    Codziennie żydowska mafia sączy jad przeciw Słowianom ! codziennie opluwa sie Słowian ! a obronić się nie można bo nie mamy własnych mass-mediów ! Jedyny ratunek to Rosja [ jak się obudzi ] i zacznie inwestować w Słowian w Europie !!!!
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! żydo-syjonizm z USA prze do wojny
  • @thomx 20:49:38
    A ja mam klopot ze zrozumieniem panskiego sformulowania "samo TRAKTOWANIE, ze nie mozemy obrazac..." itd.
    Co do tresci artykulu: chyba nie zdaje pan sobie sprawy, ze podobne prowokacje to prosta droga do konfliktu zbrojnego.
  • @thomx 20:49:38
    Zagrozenie obronnosci np. Izraela upowaznia to panstwo do interwencji (Syria,Irak)czyli ze mozemy oczekiwac ze instalacja w Radzikowie spowoduje podobna reakcje Rosji czyli kilka rakiet manewrujacych precyzyjnie w miejsce zagrozenia.
  • @ Autor
    Daję 5*

    Ja pamiętam "broń masowego rażenia" u Saddama.... której nikt nie widział. Efektem jej "istnienia" była wojna.
  • @thomx 20:49:38
    Jestem za abyśmy mieli dużo broni, dobrą armię - broń najlepiej wyprodukowaną w Polsce lub zakupioną zagranicą lecz taką, którą obsłużą Polacy, armię oczywiście swoją a nie amerykańską.
    Wtedy Rosja będzie się z nami liczyć, jako z państwem, które jest samodzielne i przewidywalne.
    W tej chwili Rosja nie traktuje Polski poważnie, poważnie traktuje fakt, że amerykańskie siły zbrojne przysuwają się coraz bliżej do rosyjskich granic.
    Że USA są w stanie wywołać wojnę oczywiście poza swoim terenem jak zawsze, poświęcając przydupasów Ameryki, takich m.inn. nie rozumiejących jak Ty.
  • U Putina kabalistyczna czerwona nić na przegubie dłoni
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/putin-nosi-kabalistyczna-nic-czerwona-na-przegubie-dloni-2016-05
  • @Talbot 07:45:45
    http://img.jbzd.pl/2015/03/6b8d40803c46801c88b773d736bc9dc8.jpg
  • Autor
    Zastanawia mnie odpowiedz Rosji bo ze zareaguje wydaje sie pewne.
    Bez reakcji Rosji mozna sie spodziewac rozmieszczenie rakiet w krajach baltyckich i wschodniej Ukrainie za kilka lat(moze nawet pociskow jadrowych)
    Rysuje sie takze ewentualny uklad miedzy Rosja a Ameryka np. za zrzeczenie sie czesci dalekiego wschodu na rzecz Ameryki(okrazanie Chin od polnocy) daleko posuniete ustepstwa w Europie z rozbiorem Polski przez Niemcy i Rosje na linii Wisly ,aneksje baltyki i Ukrainy przez Rosje lub wlaczenie Ukrainy do rozbiorow Polski za ustepstwa we wschodniej Ukrainie na rzecz Rosji.
  • @thomx 20:49:38
    Jak to miło przeczytać mienie człowieka obiektywnego i rzecz znającego
    Mam w związku z tym dwa pytania:1) która (i kiedy) organizacja polityczno-wojskowa przyznała sobie prawo do podejmowania działań bez, nawet gdy zajdzie konieczność -wbrew, opinii międzynarodowych struktur w tym ONZ-u? i pytanie nr 2) które państwo jako pierwsze wniosło w swoją oficjalną doktrynę wojenną prawo do "prewencyjnego użycia broni jądrowej" nawet wobec państwa które takiej broni nie posiada.
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • @Talbot 07:45:45
    30-ści lat temu byłbyś tylko "naiwny" w dobie foto-shopów jesteś żałosny.
    W tym miejscy Putin zazwyczaj nosi zegarek.Miał go i na spotkaniu z prezydentem Indonezji http://vesti.mk/read/news/3695935/1329750/putin-i-abe-razgovaraa-za-situacijata-vo-ukraina-i-za-mirovniot-dogovor-megju-rusija-i-japonija
  • @@@!
    Amerykański politolog w ostrych słowach o Europie i NATO: "Nie ma uzasadnienia, by istniał Sojusz, w którym USA dostarczają większość sił"...Nie ma uzasadnienia dla istnienia NATO jako Sojuszu, w ramach którego Stany Zjednoczone dostarczają większość sił, a Europejczycy „dostarczają krytykę”
    —mówi PAP amerykański politolog George Friedman.
    Jak mówił, reszta Europy nie powinna być obojętna wobec zagrożeń stojących m.in. przed Polską.
    Friedman podkreślił, że republikański kandydat na prezydenta Donald Trump dotknął w kampanii „wrażliwego miejsca, a to wrażliwe miejsce to NATO”.
    Trump powiedział, że powinniśmy wycofać się z NATO. I to, co powiedział, Amerykanie poza Waszyngtonem mówią od dawna. Europa jest dobrze prosperującym miejscem ze strategicznymi interesami. Nie ma uzasadnienia, by istniało NATO, w którym Stany Zjednoczone dostarczają większość sił, a Europejczycy dostarczają opinie i krytykę. I nie ma uzasadnienia, by Polska stawała przez takimi zagrożeniami jak teraz, a reszta społeczności europejskiej pozostawała obojętna
    —podkreślił Friedman, Friedman, założyciel Geopolitical Futures, a wcześniej think-tanku Stratfor.
    Przekonywał, że NATO to „instytucja powojenna, która musi być ponownie przemyślana”.
    Nie ma to związku z tym, że Amerykanie nie ufają Rosjanom, ani z tym, że musimy ich powstrzymywać w odniesieniu do Polski. Myślę, że jest to bardzo poważny problem - jak wiele zaufania powinniśmy pokładać w NATO i czy jest ono warte utrzymania
    —dodał.
    Europejczycy muszą podjąć bardzo ważną decyzję w najbliższych kilku latach. Mówili przez bardzo długi czas o miękkiej sile, porozmawiajmy teraz o prawdziwej sile. Europejczycy albo będą mieli tę siłę, albo nie będą mieli miejsca przy stole
    —zaznaczył.
    Pytany, jak wynik wyborów prezydenckich zmieni amerykańską politykę zagraniczną, Friedman odparł:
    Europejczycy myśleli, że jeśli Barack Obama wygra wybory, Ameryka będzie miała zupełnie inną politykę zagraniczną. Europejczycy nie rozumieją Stanów Zjednoczonych. Po pierwsze, pozycja amerykańskiego prezydenta jest słaba. Po drugie, Stany Zjednoczone mają swoje interesy (…). Jeśli spojrzymy na ostatnie pięćdziesiąt lat, to w amerykańskiej polityce zagranicznej więcej było ciągłości niż zmian
    —zaznaczył amerykański analityk. Ps...Merkel ma narzucony rygor zjednoczeniowy, bodajże 170 tysięcy żołnierzy, bez nowoczesnej broni. Tak USA, Rosja, Francja i Anglia chcieli, a więc lepiej nie narzekać. Europejczycy albo będą mieli tę siłę, albo nie będą mieli miejsca przy stole a Merkel ma to w doopie. Ona odda Europe Turkom i innym muzułmanom...No to koniec Europy jest bliski!!!!
  • @mac 08:23:22
    Próżniowa superbroń. Rosyjski rakietowy miotacz ognia „Trzmiel” pozostawia po sobie próżnię. Rosyjska armia zaprezentowała działanie rakietowego miotacza ognia „Trzmiel” w wersji z głowicą termobaryczną. Testy przeprowadzono na poligonie wojsk chemicznych w miejscowości Szychany w obwodzie saratowskim. Żądło „trzmiela” to nabój ze specjalną mieszanką. W momencie trafienia w cel, pocisk rozpada się, substancja rozpyla się, a ogień momentalnie wypala wszystko dookoła. Jednocześnie wypala się cały tlen, w wyniku czego powstaje próżnia. https://youtu.be/vP9qojP0dNE
    Ps. Czyli ekologiczna bomba atomowa. Daje batalionom wroga tylko 2-3 min życia. Przetestowano na Ukrainie, była idealna na ukropskich bandziorów, oraz na kozojebców z ISIS, etc..w Syrii. To samo czeka bataliony NATO, US Army w razie czego na polskiej granicy. Straszliwa broń. Leopardy i Abramsy chyba nie przetrwałyby spotkania z czymś takim. Mam jednak wrażenie, że nasi politykierzy tego nie potrafią zrozumieć. To jest makabryczne, lecz to przykra rzeczywistość. Kiedy słowa tracą swoją moc, musi przemówić siła. Każda demonstracja to rodzaj chwalenia się, które ma na celu odstraszenie zanim nie będzie za późno. Pomysł nie jest nowy. Takie bomby termobaryczne stosowali już Niemcy wysadzając Warszawę. Niemniej wygląda efektownie. Pewnie Kurdowie byliby wdzięczni gdyby im wysłać trochę tych zabawek - Lubię mocno wypieczone Kebaby. Amerykanie używali podobnej już od czasów Wietnamu. Rosyjska jest lepsza technicznie i wykorzystywana obecnie w Syrii przeciw PI.
  • @mac 08:23:22
    Obraz w treści 1https://i2.wp.com/www.goniec.net/media/k2/items/cache/1715a9bcafc4936d3266138c7b84781a_L.jpg Ukraina była poligonem amerykańskiej broni p.panc. Wniosek: USA ze swym uzbrojeniem pancernym, p.panc, etc.. w czarnej dupie tak twierdzi sam amerykański Lt. Gen. H.R. McMaster! Oto jak Pentagon przygotowuje się do wojny czołgowej z Rosją. Charyzmatyczny szef sztabu ds wyszkolenia i doktryny Lt. Gen. H.R. McMaster tkwi ostatnio po łokcie w projekcie o nazwie The Russia New Generation Warfare Study – analizy nowych rosyjskich sposobów prowadzenia wojny lądowej na błotnistych terenach wschodniej Ukrainy. Jak Pentagon przygotowuje się do wojny czołgowej z Rosją pisze na portalu http://www.defenseone.com/ Patrick TUCKER
    http://www.defenseone.com/technology/2016/05/how-pentagon-preparing-tank-war-russia/128460/?oref=d-mostread
    Opancerzenie reaktywne i możliwości prowadzenia ognia cross-domain (międzyplatformowe łączenie artylerii polowej lotniczej i innej) to tylko niektóre pozycje na liście must-have armii USA. Patrick Tucker jest redaktorem Defense One. Jest także autorem The Naked Future: Co się dzieje w świecie, który przewiduje, Twój każdy ruch? Charyzmatyczny szef sztabu ds wyszkolenia i doktryny Lt. Gen. H.R. McMaster tkwi ostatnio po łokcie w projekcie o nazwie The Russia New Generation Warfare Study – analizy nowych rosyjskich sposobów prowadzenia wojny lądowej na błotnistych terenach wschodniej Ukrainy. Przemawiając ostatnio na forum Center for Strategic and International Studies w Waszyngtonie McMaster stwierdził, że ten dwuletni już konflikt ujawnił, iż Rosjanie mają świetną artylerię, lepsze wozy bojowe i nauczyli się zręcznie wykorzystywać drony do realizacji celów taktycznych. Jeśli siły Stanów Zjednoczonych znajdą się w sytuacji wojny lądowej z Rosją będzie to dla nich jak kubeł zimnej wody. Zajmowaliśmy się przez długi czas, tym, jak wygrać pojedynki rakietowe na odległość – mówił McMaster – ale pocisk dalekiego zasięgu otwiera ci tylko drzwi frontowe, pozostaje pytanie co robisz, jak się za nimi znajdziesz. Proszę popatrzeć na środki przeciwdziałania, jakimi dysponuje przeciwnik, dodał, wskazując, na stosowanie przez Rosjan sił nominalnie „półprofesjonalnych”, które są w stanie rozproszyć się, ukryć i wmieszać wśród ludności cywilnej, mają zdolność do przerwania sieci naszych możliwości uderzeniowych, precyzyjnej nawigacji i koordynacji. Wszystko to oznacza, że najprawdopodobniej będziemy mieli do czynienia z walką z bliskich odległości, a tymczasem jest to dziedzina, którą zaniedbaliśmy. W jaki sposób możemy przywrócić naszą przewagę. Pomysł na to wyłania się z pól bitewnych Ukrainy – twierdzi McMaster i jest to więcej artylerii, lepsza artyleria oraz mieszanka starego i nowego jej użycia. Przede wszystkim zaś ma to być ostrzał wielopoziomowy (cross-domain), kiedy jednostki lądowe są w stanie używać środków ziemia – powietrze, ziemia- ziemia i ziemia-morze. Nad tym trwają obecnie prace i wyniki są obiecujące mówił McMaster. Rosjanie stosują ulepszoną amunicję konwencjonalną, a ich systemy mają większy zasięg niż amerykańskie stąd śmiertelność amerykańskich środków rażenia na polu walki zmniejszyła się o 40 do 60 proc. Co więcej, w ostatnim czasie Stany Zjednoczone kładły głównie nacisk na precyzję ognia z zaniedbaniem środków pozwalających na masowy ostrzał. Phil Karber, prezes Potomac Foundation, który w ubiegłym roku zapoznawał się z sytuacją na Ukrainie uznał, że pozbycie się amunicji kasetowej było błędem. Nastąpił również znaczący postęp w rozwoju amunicji. Jedną z najbardziej przerażających broni użytych przez Rosjan jest amunicja termobaryczna – wypełniona niemal całkowcie substancją palną, która pali się dłużej i bardziej intensywnie.
    W czasie trzech minut rosyjski ostrzał całkowicie unicestwił dwa bataliony piechoty zmechanizowanej poprzez kombinację uderzeń termobarycznych oraz pionowych (pocisk uderza pod kątem prostym z góry) – relacjonował Karber. Jego zdaniem, ten rodzaj użycia będzie coraz bardziej powszechny. Rosjanie wykorzystują też powszechnie i w sposób zintegrowany środki elektroniczne do identyfikacji źródeł prowadzenia ognia, centrów dowodzenia oraz eliminacji komunikacji cyfrowej i głosowej. W północnej sekcji frontu – relacjonował Karber – wszystkie co do jednej – taktyczne radiostacje ukraińskie zostały wyeliminowane przez rozległe obejmujące cały sektor rosyjskie środki elektroniczne. Inne działania dotyczyły zakłócenia komunikacji ukraińskich dronów, oraz obezwładniania elektrycznych zapalników ukraińskiej amunicji w czasie lotu – przez co pociski nie wybuchały po uderzeniu. Prorosyjskie siły w Donbasie używały również mobilnych radarów oraz przenośnych środków obrony przeciwlotniczej zintegrowanych sieciowo, przez co skutecznych pomimo odpalania flar i środków termicznych przez samoloty i śmigłowce. Problemem nie są wyłącznie rakiety i amunicja – twierdzi McMaster. Również amerykańskie pojazdy utraciły przewagę. – Bradley (Fighting Vehicle) jest świetny, ale widzimy obecnie, że nieprzyjaciel nam dorównuje, Inwestowali w wozy bojowe, inwestowali w nowoczesne aktywne systemy ochrony, musimy powrócić do prac nad rozwojem nowych wozów bojowych.
    Gdyby uznać wojnę na Wschodniej Ukrainie za praktyczny test. Rosyjskie czołgi T-90 zdały egzamin celująco. Czołgi zostały użyte przez Rosjan również w Dagestanie i w Syrii, ale na Ukrainie ich użycie było szczególnie rozstrzygające. Karber twierdzi, że Ukraińcy nie byli w stanie zniszczyć ani jednego T-90. Maszyny te są wyposażone w nową francuską optykę, a Rosjanie wprojektowali ją w urządzenia zdolne wykorzystać zimowe warunki słabego oświetlenia, czy mgły. Dlaczego T-90 jest tak dobry? Po pierwsze, decyduje o tym eksplodujący pancerz reaktywny. W momencie odpalenia pocisku w kierunku czołgu, płyty jego pancerza są zwierane przez eksplozję materiału wybuchowego przez co pocisk rakietowy nie jest w stanie spenetrować kadłuba. Ale to tylko w sytuacji, kiedy nadlatujący pocisk jest już blisko. Najnowsze środki obrony automatycznie „dostrzegają” nadlatujący pocisk i usiłują go wyeliminować przy pomocy zakłóceń elektronicznych, lub po prostu zestrzelić zmasowanym ogniem. – zanim jeszcze ładunek jest blisko – wyjaśnia Jeff Singleton dyrektor badań podstawowych armii USA w e-mailu dla Defense One. T-90 wyposażony jest w system obrony aktywnej Sztora – 1. Rozmawiałem z ukraińskim artylerzystami – mówi Karber – Mówili, że gdy już mieli swój pocisk zapięty na T-90, do którego podjechali na bliską odległość, po odpaleniu uruchamiała się ta cudowna niewidzialna tarcza i pocisk nagle leciał do nieba. Pentagon jest w tyle w tych środkach. Izrael już od 2010 ma na swych czołgach zintegrowany system Trophy, chroniący przed przeciwczołgowymi rakietami Hamasu. Pentagon eksperymentuje obecnie z izraelskim systemem Iron Curtain dla wozów Stryker i Bradley. Podobne systemy ma też Raytheon. Jednym z rozstrzygających czynników wojny we wschodniej Ukrainie były wykorzystywanie przez obie strony dronów – głównie to kierowania ogniem artyleryjskim – podobnie jak to czyniono podczas I wojny światowej przy pomocy balonów obserwacyjnych. Siły rosyjskie używają ok. 16 rodzajów UAV do kierowania ogniem. McMaster dodaje, że amerykańskie lotnictwo przez lata dawało armii przewagę, która zmieniała dynamikę walki na lądzie, ale na to nie można już liczyć. Karber wyjaśnia, że siły rosyjskie dysponują amunicją o zasięgu 90 km wystrzeliwaną z systemów rakietowych (typu katiusza – Multiple Launch Rocket System), która w końcowej fazie lotu opada na spadochronach uwalniając niewielki aparat latający UAV, a ten po rozłożeniu skrzydeł zaczyna szukać ruchomych celów. Wszystkie te środki – zdaniem McMastera mogą kształtować pole bitwy przyszłości, ale żaden z nich nie jest srebrną kulą, nie jest sam w sobie decydujący. Jego zdaniem żaden nie przyćmiewa wagi użycia ludzi do zajmowania terenu utrzymywania go. Jak to pokazuje obecna debata na temat autoryzacji użycia amerykańskiego wojska w Iraku, dla obydwu partii użycie zmasowanych oddziałów amerykańskich w konflikcie jest nie do przyjęcia. W obliczu braku politycznej woli użycia amerykańskich żołnierzy, pole działania należy do wieloetnicznych, wielonarodowych i wielosekciarskich sił, tak jak to ma miejsce dzisiaj w Iraku i w Syrii. Dlatego też konieczne jest budowanie rozwiązań politycznych dla naszych kampanii i operacji. Najważniejszym rodzajem działalności będzie mediowanie zawieszenia broni i porozumienia I czasem to ma miejsce pod lufami czołgów- kończy Patrick Tucker
    Tłumaczenie GONIEC

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30