Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
299 postów 218 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Kto ponosi odpowiedzialność za sytuację Polski?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na tym końcowym, agonalnym etapie globalistycznego „rozwoju”, na czasie wydaje się kolejne pytanie: kto za to ponosi odpowiedzialność?

Nawet bez próby zidentyfikowania otaczającej realnej rzeczywistości, polegając jedynie na informacjach dostarczanych przez propagandowe media korporacyjne, obywatele Zachodu powinni skonstatować fakt zbiorowego obłędu swych przywódców. 
 
Studiując doniesienia z jednego tylko dnia dowiadujemy się, że Stany Zjednoczone odrzucają tureckie żądanie  zaprzestania zbrojenia ich głównego wroga - Kurdów[i], jednocześnie popierając Ankarę w akcji obstrzału bojowników kurdyjskich na terytorium Syrii.  Z kolei Turcja piętnuje swego amerykańskiego sojusznika za zbrojenie islamskiego kalifatu ISIS[ii] i to w momencie gdy USA dokonują nalotów na bazy terrorystów tego kalifatu w Libii[iii].
 
Przykłady tego, że na obecnym etapie jedynym celem Zachodu jest sianie chaosu, wojen i destabilizacji, można by mnożyć w nieskończoność.  III RP nie jest wyjątkiem w tej regule.  Amerykańska agentura, w postaci „patriotycznego rządu” PiS i polskojęzycznych mediów, szczuje Polaków przeciw Rosjanom, strasząc ich w coraz bardziej absurdalny sposób, wyimaginowaną „agresją Putina”,.  Najnowszy artykuł Newsweeka, zatytułowany: „Kolejna zdobycz Putina – region suwalski”[iv] jest tego najlepszym przykładem.  Według autora tej publikacji, wykorzystując „kilkusetletni antagonizm pomiędzy Polską i Litwą”, Rosja na „donbaski wzór”, sprowokuje 500 Litwinów zamieszkujących Suwałki do akcji terrorystycznej, co da pretekst Kremlowi do „agresji”.  Biorąc pod uwagę „prestiżowe źródło” tych „rewelacji”, większość „rozumnych” polskich patriotów przyjmie te brednie za dobrą monetę, dając pretekst „ministrowi” Macierewiczowi do rozpoczęcia wojny prewencyjnej z Federacją Rosyjską. 
 
Pozostawiając na boku dalsze mnożenie przykładów, warto zadać sobie pytanie: po co  zachodnim „elitom”  światowy chaos? 
 
Wydaje się, że na obecnym etapie należy porzucić grzebanie się w szczegółach i panoramiczne spojrzeć na zagadnienie z transcendentalnego  punktu widzenia.  Od zarania dziejów mamy do czynienia z walką dobra ze złem.  Przy czym najnowsze czasy są świadkiem najintensywniejszych wysiłków zaprowadzenia piekła na ziemi. 
 
Głównymi projektami tego okresu są tak zwana żydokomuna (Imperium Bolszewików) i żydo-globalizm ( NWO). O ile ten pierwszy, jak i inne jemu współczesne  (np. hitleryzm, maoizm), charakteryzują się odrażającą materialną powierzchownością, o tyle globalizm (NWO) wdrażany jest w atrakcyjnym opakowaniu.  Stosy trupów, dymiące kominy krematoriów, ruiny zniszczonych miast, atrakcyjnie nie wyglądają, w przeciwieństwie do kolorowej wirtualnej rzeczywistości oferowanej przez media Imperium Euroatlantyckiego ( USA&EU).  Jednakowoż nie oznacza to, że obecny projekt jest „mniejszym złem”.  Wręcz przeciwnie, o ile poprzednie projekty atakowały głównie sferę materialną człowieka,  o tyle obecny niszczy w pierwszym rzędzie sferę duchową.  A Pismo mówi[v]:  „ Nie bójcie się tych którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą ”.  
 
W III RP, na przestrzeni jej globalistycznego ćwierćwiecza, dokonano „miękkiego ludobójstwa” Polaków.  Przymiotnik „miękkie” wydaje się mieć niewinną konotację, a jednak oznacza on totalne zniszczenie polskich rodzin w wyniku masowej emigracji,  deprawacji dokonanej przez media, zachodnią masową  „kulturę” (pop culture) i „zreformowany”  system edukacji.  Być może Polacy czują się lepiej jako „europejczycy” pucując zachodnie Mercedesy, a Polki spełniają się  jako matki, rodząc Niemców, Arabów, czy murzynów, ale nie odbywa się to bez uszczerbku dla ich dusz i człowieczeństwa.   

 
Oczywiście nie obyło się przy tym bez zniszczenia materialnego dorobku Narodu.  Świadczą o tym wymownie ruiny fabryk, rozsiane po całym kraju, których jeszcze nie zdołano przerobić na „galerie handlowe”, ale przeciętny bezrefleksyjny  polskojęzyczny „europejczyk” uznaje je za świadectwo przeszłej epoki, tak jak pozostałości średniowiecznych warowni..
 
Na tym końcowym, agonalnym etapie globalistycznego „rozwoju”, na czasie wydaje się kolejne pytanie:  kto za to ponosi odpowiedzialność?
 
Wykonawców tych zbrodni łatwo zidentyfikować, nie tylko jako wrogów Polski, ale samego Boga.  Są to  sprzedajne „polskie elity”, podstępny zachodni „miękki okupant” .  A przede wszystkim ten kto wziął na siebie odpowiedzialność za zdrowie moralne Narodu.  Podobnie, jak lekarza który od lat leczy pacjenta i przygląda się jego postępującej agonii, bez najmniejszej próby zmiany kuracji, można go oskarżyć o kryminalne niedbalstwo.
 
W przypadku Polski, jest to hierarchia kościoła katolickiego.  Wielu wiernych upatruje początku problemów w ostatnim Soborze.  Trudno to kategorycznie ocenić.  Według mnie, proces degrengolady zaczął się już po Piotrze - Apostole i trawa do dzisiaj.  Duszpasterzy pochłaniała zawsze celebra i wypełnianie niejasnych interesów Watykanu.  Unikali oni jak ognia nazywania po imieniu głównych społecznych grzeszników.  Dla wiernych, gołosłowna deklaracja, że „dobro” jest dobre, a „zło” złe, to trochę za mało.  Trzeba wskazać  prominentnych twórców, zarówno jednego, jak i drugiego.  Tym czasem hierarchia była zawsze neutralna w tym aspekcie.  Przeszła do porządku dziennego w przypadku największego w historii ludzkości ludobójstwa amerykańskich Indian[vi], „zagospodarowując” jedynie ich niedobitki i szczycąc się swym „mniejszym złem”, polegającym na tym, że na „katolickich obszarach” agresji (Ameryka Łacińska),  większość tubylców przetrwała, podczas gdy na „protestanckich”  (USA) nie pozostał z nich prawie nikt.
 
Kiedy jednak w grę wchodzi interes Watykanu, lub tych którzy za nim stoją, duszpasterze nie wahają się „mieszać do polityki”.  Przykładem tego może być postać św. Stanisława, patrona Polski, cytuję: [vii]

 
 „Wincenty Kadłubek pisze, że te wyprawy (wojenne - w polskim interesie) były powodem, że w kraju szerzył się rozbój i wiarołomstwo żon, a przez to rozbicie małżeństw i zamęt”. 

 
Z tego też powodu, biskup Stanisław rzucił klątwę na króla Bolesława.  Trzeba tu zaznaczyć, że w owych czasach, król był personifikacją państwa, co w praktyce oznaczało rzucenie klątwy na Królestwo Polskie, bogobojne i moralnie prawe. Diametralnie przeciwnie postąpił drugi „ patron Polski”  św. Jan Paweł Wielki.  Jemu nie przeszkadzała masowa emigracja Polaków i w jej rezultacie rozbicie rodzin.  Nie przeszkadzała mu również Unia Europejska, oficjalnie promująca politykę społeczną i kulturalną sprzeczną z  doktryną chrześcijańską .  Słowiański „mesjasz”, nie rzucił nań klątwy.  Mało tego, ojców tej szatańskiej organizacji postanowił „wynieść na ołtarze”.[viii]
 
Przeciętny wierny nie zwraca zwykle uwagi na takie historyczne „drobiazgi”, pochłonięty gorliwym wypełnianiem niezliczonej ilości „chrześcijańskich obowiązków” zadanych mu przez duchowieństwo.  W podświadomości pozostaje mu jednak odczucie fałszu duszpasterzy.   Rezultatem tego jest masowe odejście od Kościoła Chrystusowego i w następnie demoralizacja.  Kościół polski jest w nieco lepszej sytuacji niż zachodnioeuropejskie, ale zawdzięcza to nie swym wartościom, ale większej naiwności wiernych.
 
W przeszłości, kiedy procesy społeczne i polityczne posuwały się wolno, „nieadekwatność” działalności kościoła w stosunku do tychże była trudno zauważalna.  Dziś kiedy świat zmienia się dosłownie z tygodnia na tydzień, a zagrożenia wyrastają jak grzyby po deszczu, niezmienna kościelna rutyna , wydaje się być żałosnym teatrzykiem absurdu, powielanym w tysiącach „teatrów”  bez jakiegokolwiek odniesienia do rzeczywistości, a w szczególności do AUTENTYCZNEJ NAUKI CHRYSTUSA.  No i tą cechą wpisuje się ona świetnie w zachodnią wirtualną rzeczywistość. 
 
Kościół hierarchiczny był w przeszłości rozsadnikiem wspaniałej kultury i cywilizacji greko-romańskiej i powinien za to otrzymać należny kredyt.  Jednakowoż, jego nadrzędnym celem było i jest szerzenie autentycznego Chrześcijaństwa i prowadzenie wiernych do Zbawienia.  W tym zakresie poniósł on sromotną klęskę.
 Nie od nas, szeregowych członków kościoła, zależy decyzja o wymieceniu przebierańców, którzy udają sługi Chrystusa, uzurpując sobie „monopol” na Zbawiciela,  a w najlepszym wypadku gnuśnie wykonują „zawód księdza”.  Zrobi to w odpowiednim momencie nasz Pan i wierzę, że chwila ta zbliża się milowymi krokami!
 
 

[viii] http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,4045995.html 

KOMENTARZE

  • Papieze powinni zlych przywodcow panstw besztac i wojen by nie bylo.
    Wikarzy powinni miejscowych pijakow tez besztac, ci by przestali pic i bic zony.Przez to nie bylo by rozwodow, sierot i biedy.
  • Najłatwiej wszystko na Kościół zwalić
    Gdy pan Nowopolski konstatuje, iż wszystkiemu Kościół winny jest, to przecież dostrzega właśnie wszechobecne Zło oraz potworny upadek naszej umiłowanej Ojczyzny. Bo gdyby nie dostrzegał, to nie mógłby konstatować.

    A dostrzega, ponieważ w swoim czasie na salce religijnej swoje odsiedział, Ewangelią się krzepił, z milion chyba już Różańców w swym długim życiu odklepał, i czy to za sprawą swych szanownych rodziców, czy też przez działanie Opatrzności, niecne podstępy Złego wykrywać się nauczył i nam je tu na łamach pięknie opisuje.

    Gdyby tak pan Nowopolski pechowo się na Sołdapi narodził i tam z komsomołcami do ichnich szkół uczęszczał, bez Kościoła lecz pośród smrodu kacapiego kolektywu, to by dziś inaczej pisał. A pewnie nawet by nie pisał, bo z drgającą z przepicia ręką ciężko by mu było w klawiaturę natrafić.

    Tak samo, gdyby autor się pośród koziojebców narodził, albo na zachodzie Europy. Co zresztą na to samo wychodzi. Wtenczas też by nic nie konstatował, lecz sam byłby częścią problemu. Co najwyżej "fak" by krzyczał czasem, albo "szajse".

    Tak jednak się nie stało. Tak kombinujemy, że między innymi nasz Kościół nie jest tu bez zasługi...
  • !
    Ten wpis różni się jakością od poprzednich, bardzo.
    Lepiej pisać na tematy, które się lepiej zna.
  • Nie unikniemy kataklizmu!
    @ Autor
    Obecne, "zachodnie idee", w tym religie, maja jedynie charakter zachowawczy i reaktywny. To jedynie walka starych, wypalonych społeczeństw -z deficytem energii (stąd akceptacja imigrantów bliskowschodnich)- o zachowanie status quo. Unia Europejska - to twór epigonów; produkt starców dla starców, w trosce, żeby miał im kto sempiterny podcierać i taka - symbolicznie rzecz biorąc- jest upodlająca funkcja do spełnienia, dla nowo przyjętego peryferium UE ( w tym Polski).
    Obserwujemy spełnienie wizji Zmierzchu - nihilistycznego i dekadenckiego - Zachodu jak w tytule proroczego dzieła, Oswalda Spenglera. ... W obserwowanych obecnie prądach społecznych, brak proroctwa nowej wizji i energii innej, niż reaktywna (akcja-reakcja), wobec zagrażających statusowi quo - okoliczności.
    Nie ma mowy o jakiejkolwiek pozytywnej zmianie jakościowej - bez całkowitego odrzucenia obowiązujących obecnie jednostki i społeczeństwo, lumpen materialistycznych norm funkcjonowania. Zmiana na lepsze może nastąpić jedynie przez ofiarną, całopalną realizację nowego, prometejskiego programu, przez nową elitę rycerską, skupioną wokół jednoczącego programu.
    Pytanie czy europejska demografia jest w stanie taki proces sformułować i napędzić (bilans energetyczny). Historia nie dostarcza wielu przykładów zgrzybiałych bohaterów.

    Sformułowanie programu wymaga katalizatora - kataklizmu, tak jak - niektóre nasiona w Australii, wymagają pożaru buszu dla ich germinacji. Ofiary - to nieunikniona cena do zapłacenia.

    Osobiście, nie widzę szans zmiany na lepsze (wariant optymistyczny) bez wypalenia ogniem - dosłownie i w przenośni- obecnej, degeneracji ogarniającej nas wszystkich, na każdym poziomie i w każdym zakresie- idealnie w czystym procesie (w co wątpię), bez udziału zewnętrznej manipulacji
  • Autor
    Chaos , o którym wspominasz , jest materializacją chaosu, który zagościł w ludzkich głowach.
    Media wzmacniając obrazy "efektownych" walk korporacji, religii, struktur państwowych , tylko dolewa benzyny do ognia.

    Kto przetrwa ?
    Aby odpowiedzieć,trzeba uściślić , co znaczy trwanie .
    W anegdocie mędrzec po latach odpowiada na pytanie władcy, co robią jego poddani- Panie, Twoi ludzie rodzą się, żyją i umierają...

    Przetrwać to być nieśmiertelnym ?
    Chaos to nieporządek...
    Nie boimy się śmierci, jeżeli uważamy , ze jest w porządku....
    Nie boimy się starości , jeżeli wiemy , ze jest w porządku...
    Nie boimy się rodzicielstwa, jeżeli szanujemy taki porządek...

    Wmawia się ludziom, że istnienie innych bytów- osób prawnych- jest sensem działań ludzkich...
    Służenie Polskom, Chrystusom, Papieżom, Imperiom, Sojuszom, Uniom ,
    Bankom jest podstawą wychowywania kolejnych pokoleń...

    Relacje miedzy wspólnotą a jednostką straciły równoważną wzajemność... Zdominowało je totalne ubezwłasnowolnienie...
    Przy bezmyślnej akceptacji jednostki.

    W komentarzach powyższych mamy przykład, że ważniejsze dla autorów jest danie świadectwa swojego oddania "instytucji" niż zastanowienie się, dlaczego pomimo wiekowych działań ludzie mają chaos w głowach...
    Moja teza brzmi, że dlatego iż bardziej słuchają człowieka niż Boga.
    Jakiegoś człowieka na podium, za ołtarzem, na estradzie...
  • @1abezmetki 06:39:06
    Niestety, chyba ma Pan rację.
  • @Autor
    "Nie od nas, szeregowych członków kościoła, zależy decyzja o wymieceniu przebierańców, którzy udają sługi Chrystusa, uzurpując sobie „monopol” na Zbawiciela, a w najlepszym wypadku gnuśnie wykonują „zawód księdza”."

    Trochę brzmi to jak powtarzana przez księdza - pedofila prawda, że "wszyscy jesteśmy grzeszni".

    Dzisiejsze możliwości przemieszczania się sprawiają, że uczestniczenie w obrządkach sprawowanych przez niby-kapłanów to wyłącznie wyraz naszego wygodnictwa i tumiwisizmu, a przez to hipokryzji. Wszystkiego za Boga nie załatwimy,ale na pewno możemy dać od siebie troszkę więcej.
  • @Pan podporucznik 01:10:15
    A i syn pijaka - łajdaka nie mógłby cech tegoż określić, gdyby ten wcześniej bywszy go swym prąciem nie począł.
    Jednakowoż, co piernik do wiatraka, co kolowiek miejąc, ma?
    P.S. Azaliż.
  • grzech pierworodny KK - dążenie do władzy świeckiej
    "Ja dałem im twoje słowo, ale świat ich znienawidził, ponieważ nie są częścią świata, tak jak ja nie jestem częścią świata.(...)
    "Nie są częścią świata, jak i ja nie jestem częścią świata." (Jn 17:14,16)

    ''Jezus odpowiedział: „Moje królestwo nie jest częścią tego świata" (Jn 18:36)



    "6 Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. 7 Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. 8 Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! 9 Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!" (Gal. 1:6-9 BT)
  • Panie Autorze
    Zastanawiam się - czytając niektórych z Państwa Blogerów wpisy - czy zdajecie sobie Państwo sprawę, że tę Waszą twórczość czytają setki, a czasem nawet tysiące ludzi.
    Przecież zanim coś się opublikuje to warto zastanowić się jaki z tego ma być pożytek.
    Zaczyna Pan od wysokiego "C" , iż od wieków mamy do czynienia ze złem w postaci: " żydo komuny i żydo globalizmu" później pisze Pan o minionych 25 latach III RP i konstatacja jest taka, iż winien Kościół Katolicki (bo jest) oraz PiS bo akurat przy władzy.
    Czy Panu ktoś płaci, a jeśli tak to może warto zamieścić w podtytule notkę "artykuł sponsorowany", bo jeśli nie - proponuję szklankę zimniej wody, przed.
  • @1abezmetki 06:39:06
    Dokładnie tak!

    "Sformułowanie programu wymaga katalizatora - kataklizmu, tak jak - niektóre nasiona w Australii, wymagają pożaru buszu dla ich germinacji. Ofiary - to nieunikniona cena do zapłacenia.

    Osobiście, nie widzę szans zmiany na lepsze (wariant optymistyczny) bez wypalenia ogniem - dosłownie i w przenośni- obecnej, degeneracji ogarniającej nas wszystkich, na każdym poziomie i w każdym zakresie- idealnie w czystym procesie (w co wątpię), bez udziału zewnętrznej manipulacji"
  • @apoloniusz 11:00:01
    Cytat z mego artykułu:
    „W III RP, na przestrzeni jej globalistycznego ćwierćwiecza, dokonano „miękkiego ludobójstwa” Polaków.”…..„Oczywiście nie obyło się przy tym bez zniszczenia materialnego dorobku Narodu”

    Za to odpowiedzialna jest każda opcja rządząca prze 25 lat. Dziś PiS, wczoraj PO, itd., nie będę wymieniał wszystkich łajdaków. Natomiast tak, kk jest i był…..od tysiąca lat i „po owocach go poznacie”.

    A Panu, jak wdać, nie owoce się nie podobają tylko ich krytyka, a zwłaszcza ich sprawców. Nie ma to nic wspólnego z logiką i obiektywizmem.

    A może dla odmiany, jakaś merytoryczna polemika? Być może cytowane fakty są nie tak? Mam zwyczaj podawania odnośników. A jeśli fakty są w porządku, to może jest jakiś błąd logiczny w ich interpretacji. Chętnie przemyślę!
  • Co łaska czy laska ?
    Kiedy w Polsce watykańskiemu kościołowi było źle ?
  • @dr nowopolski 12:23:42
    Trzeba łączyć sprawę "Bolka" i sprawę Poznańskiego. Obie te sprawy zawierają przekaz do licznej grypy osób. Wałęsa to symbol zdrady, spisku i dwulicowości. Z kolei w sprawie poznańskiego mamy dekapitację - symbol usunięcia elity Polski i przejęcia władzy nad masami robotniczo-chłopskimi. To technologia inżynierii społecznej, proces wynaradawiania i rugowania od wewnątrz. Dalej nie rozumiecie na czym polega polska emigracja ? Z jednej strony to eliminowanie polskiego narybku, energicznego i zdolnego do zmian , z drugiej , gdyby Polacy , tu w Polsce, chcieli się odrodzić to można ich chwycić za gardło przez rodziny na emigracji. Ten przekaz mówi , że ci do których jest kierowany mają być lojalni, bo jak nie to otworzy się szafa, a kiedy prawda wyjdzie na jaw wtedy świat już nie będzie taki sam. Mieć 36 milionów Polaków za wrogów to nie przelewki.
  • @dr nowopolski 12:47:59
    Bolek, Bolkiem, ale Ministerstwo Finansów wciąż zaciąga nowe długi! Wczoraj powiększyło zadłużenie o kolejne 6 miliardów złotych! Zgodnie z komunikatem opublikowanym przez Ministerstwo Finansów, wczoraj na aukcji polskiego długu rząd sprzedał obligacje Skarbu Państwa za łączną kwotę 6 miliardów złotych. Była to już czwarta aukcja polskiego długu licząc od początku tego roku. Niestety, pokusa na dalsze zadłużenie będzie wysoka, bowiem – wbrew międzynarodowej nagonce na nasz kraj, jaka w ostatnich tygodniach miała miejsce – ilość podmiotów, które chciały zostać wierzycielami Polski była wczoraj całkiem spora.

    Według oficjalnych komunikatów MF popyt na polski dług wyniósł wczoraj niemal 12 mld zł (aż tyle pieniędzy inwestorzy byli chętni przeznaczyć na zakup obligacji emitowanych przez rząd). Ostatecznie zadłużenie naszego kraju powiększyło się „jedynie” o 6 mld zł (MF sprzedało obligacje typu PS0421 za 4 mld 335 mln zł i obligacje typu WZ0120 za 1 mld 665 mln zł).

    Wiem, że wczoraj w mediach królował Bolek i szafa Kiszczaka, nie mniej warto pamiętać o ciągle powiększającym się zadłużeniu naszego kraju. W tym roku była to już czwarta aukcja długu organizowana przez Ministerstwo Finansów. Wcześniejsze akcje odbyły się 7 stycznia (sprzedano obligacji za 4,56 mld zł), 28 stycznia (sprzedano obligacji za 8,07 mld zł) oraz 4 lutego (sprzedano wówczas obligacji za 1,5 mld zł). Licząc z wczorajszą aukcją, od początku roku MF powiększyło w ten sposób zadłużenie naszego kraju już o 20,13 mld zł!

    Źródło: MF sprzedało obligacje za 4,56 mld zł przy popycie 7,24 mld zł(Bankier.pl)
    Źródło: MF sprzedało obligacje za 8,07 mld zł, popyt sięgnął 11,9 mld zł(PB.pl)
    Źródło: MF sprzedało obligacje o wartości 1505 mln zł (PB.pl)
    Źródło: MF sprzedało obligacje za 6 mld zł (Bankier.pl)

    niewygodne.info.pl Ps...Dziwne prawda? Polska zadłużona na kilka pokoleń a "une” chętnie pożyczają. Rząd lekką rączką pożycza by realizować obiecanki cacanki. Ci co pożyczają bankrutom dobrze wiedzą ile jesteśmy warci….w ziemi, złożach. Oni lepiej i więcej wiedzą od nas ile jesteśmy warci. Oni nie są frajerami by pożyczać naszym pokrakom bez gwarancji. 10 miliardów miesięcznie, 120 miliardów rocznie, czyli ponad 4 tys. zł nowego długu rocznie na głowę statystycznego Polaka. Spłacać będzie, łącznie z odsetkami, ten sam statystyczny Polak z dochodu netto 1000 zł miesięcznie na głowę.
  • @dr nowopolski oto i oni, a raczej "UNE!"
    Potop kapciowych mętów, szabrowników i paserów. Henryk Pająk....Fragment książki Henryka Pająka pt: „Naród wyklęty przez męty. Tom II. Przed potopem.” Pracę można nabyć w patriotycznych internetowych księgarniach a także bezpośrednio u autora w Wydawnictwie Retro pod numerem tel: 81- 50 30 616. Przypisy w oryginale.
    Dziś widzę, że nie jestem w Polsce, lecz w dżungli, rezerwacie założonym przez panów Mazowieckiego i Wałęsę (Jerzy Narbutt).

    Od trzystu lat przez terytoria Polski przewalały się potopy obcych wojsk. Dlaczego potężna Polska Jagiellonów na to pozwalała i dlaczego pozwalają kap­ciowe męty A.D. 2015-2016?

    Od Atlantyku aż po Ural, wszystkie potęgi Europy sprzysięgły się przeciwko Polsce, rozszarpały ją na krwawe strzępy i chełpiąc się tym, na Kongresie Wiedeńskim przyjęły jako świętą zasadę tego Świętego Przymierza, następującą maksymę:

    „Wszystko co polskie jest złe”.

    I realizują to przykazanie do chwili obecnej.

    W dziesięcioleciu 1944-1954 międzynarodowe męty rzuciły na kolana 24,3 min Polek i Polaków, od niemowląt po starców, bo tylko tyle ich ocalało po wojennej hekatombie niemiecko-sowieckiej.

    Powojenne okupacyjne szwadrony terroru, w 100 procentach dowodzo­ne przez Żydów, wymordowały ponad 150 tysięcy Polek i Polaków. Po katach Hitlera nastali kaci Bermana, Fejgina, „Światły”, „Romkowskiego” Humera, Brystygierowej. Kiedy na zachodzie wieszano głównych katów Hitlera, w oku­pacyjnej powojennej Polsce rozstrzeliwano tysiące polskich patriotów, żołnierzy wojennego i powojennego powstania.

    Ani jeden z powojennych żydowskich katów nie został osądzony, stra­cony. Różański, Berman, Romkowski, Fejgin, Humer i setki innych, doczekali spokojnej starości. Grzebano ich w huku salw honorowych, warkocie werbli. Grzebano często na anonimowych grobach ich ofiar, aby nawet po podłej śmier­ci mordercy byli górą nad ich ofiarami.

    Funa Brystygierowa, szefowa Dep. V MBP, sadystka, biła swoich więźniów, a niektórych wyróżniała w ten sposób, że zatrzaskiwała im jądra szufladą.

    Maltretowany przez Lunę stanowił widok przerażający – relacjo­nował świadek z celi. Jądra miał na wysokości kolan. Brystygierowr wsadzała mu przyrodzenie do szuflady i następnie zatrzaskiwała a także bez opamiętania biła…

    Ten potwór dożył spokojnej starości i śmierci przez nikogo nie nękany za zbrodnie z lat 1945-54. Tak ujawniała się ciągłość władzy i terroru.

    Sadysta Salomon Morel, szef katowni w Świętochłowicach kazał kłaść się więźniom jeden na drugim przemiennymi warstwami na wysokość półtora metra. Po 1956 roku spokojnie mieszkał w Katowicach, a kiedy prokuratura po 30 latach wszczęła niemrawe „śledztwo”, został ostrzeżony przez współ­braci, wyjechał do Izraela, dokąd wysyłano mu aż do zdechu 8-9 tys. złotych miesięcznej emerytury.

    Prawie pół wieku później zorganizowali szyderczą komedię pod nazwą „Okrągłego Stołu”, poprzedzonego spiskiem w Magdalence.

    Zasiadło przy nim, po uprzednim uzgodnieniu szczegółów o podziale władzy – 57 biesiadników, z czego 47 było „Srulami” pierwszego i drugiego pokolenia powojennego terroru. To drugie pokolenie rządziło nieszczęsnym okrawkiem przedwojennej Polski do 2015 roku, wymieniając się tylko funkcja­mi i fotelami. Aleksander Stolzman „Kwaśniewski” został prezydentem dwóch kolejnych kadencji, a ci, którzy wiedzieli, że jego ojciec to kat Polaków, nie mieli nic do gadania.

    Wojciech „Jaruzelski” powiedział po „Okrągłym Stole”. „Tu nie było wygranych i przegranych. Po prostu podzieliliśmy się władzą”.

    Spoczął na Powązkach. Stawili się na pogrzeb wypróbowani kapo Polaków, m.in. Cz. Kiszczak, Goebbels stanu wojennego – Jerzy Urban. Wierność idei. Solidaryzm mafii. Aż do grobowej deski ich wodza.

    Za zbrodnie z czasów drugiej wojny światowej na narodzie polskim nie ponieśli odpowiedzialności ani Niemcy, ani żydobolszewicy. Różnica pomiędzy spisami ludności w roku 1938 i 1946 wyniosła 11 milionów – 35,3 mln (1938 r.) i 24,3 mln (1946 r.). Ani jedni ani drudzy nie zapłacili odszkodowań.

    Niemcy czują się teraz pokrzywdzeni i „wypędzeni”. Żydobolszewicy przez ponad pół wieku twierdzili, że zbrodnię katyńską popełnili Niemcy i do tej pory utajniają dokumentację tego jednego z wielu aktów ludobójstwa na polskim narodzie.

    Hans Frank, herszt niemieckiej „Generalnej Guberni” ze stolicą w Krakowie powiedział proroczo, że przyjdzie czas, kiedy Polacy będą sami wyjeżdżać do Trzeciej Rzeszy w poszukiwaniu pracy: dobrowolnie, „bez łapanek”.

    Siedemdziesiąt lat później żona prezydenta B. Komorowskiego (Żydówka z rodziny UB-eków) obwieściła w czasie kampanii wyborczej Komorowskiego, że wyjazd na zachód to szansa, a nie nieszczęście.

    Siedemdziesiąt lat, a wszystko po staremu. Mojemu ojcu „Generalna Gu­bernia” stworzyła niepowtarzalną szansę wywożąc go, po łapance, do Flensburga na przymusowe, katorżnicze roboty. Jest duża szansa, że „szans” A. Komorow­skiej doczekają moje wnuki – prawnuki mojego ojca.

    Dlaczego wyjeżdżają, to znaczy dlaczego korzystają z „szansy” stworzonej im przez prezydenta Komorowskiego i jego UB-ecką połowicę?

    Jak żyć w kraju, w którym masz tylko gołą ziemię pod stopami? To o nas pisała M. Konopnicka w wierszu „Wolny najmita”. Nie trzeba wyjeżdżać z tobołkiem do Niemiec czy Anglii, aby stać się wolnym najmitą. Tu, w Polsce – także możesz zostać wolnym najmitą.

    Kto i jak zostawił pod naszymi nogami „golą ziemię”? Policzmy:

    Neo-hitlerowscy zabrali („wykupili”) m.in.:

    „Pollena Nowy Dwór Mazowiecki” 1991
    „Pollena Racibórz” 1991
    „Pollena Lechia” w Poznaniu 1997
    Zakłady Chemiczne „Rokita” w Brzegu Dolnym 2004
    Pomorska Fabryka Mebli 1992
    Bydgoskie Fabryki Mebli 1992
    Czerska Fabryka Mebli 1993
    Gościńska Fabryka Mebli 1993
    Słupskie Fabryki Mebli 1994
    Zakłady Płyt Wiórowych w Grajewie 1999
    Olsztyńskie Fabryki Mebli w Działdowie 2000
    Goleniowskie Fabryki Mebli 2002
    Koszalińskie Zakłady Piwowarskie „Brok” 1991
    Browary „Warka” 1994
    Browary Dolnośląskie „Piast” we Wrocławiu 1996
    Fabryka Papieru „Malta” w Poznaniu 1999
    „Romeo” w Zbyszynie 1992
    Zakłady Przemysłu Odzieżowego w Pilawie Górnej 1993
    „Chifa” w Nowym Tomyślu 1992
    Bołesławicka Fabryka Materiałów Medycznych „Polfa” 1998
    „Byk – Mazovia” w Łyszkowicach 2002
    Zakłady Koncentratów Spożywczych w Sławinie 1993
    Cukrownia „Środa” w Środzie wielkopolskiej 1998
    „Drobimex” w Szczecinie 2001
    Cementownia „Odra” w Opolu 1993
    Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Budowlane „Prefabet” w Rakowicach 1993
    Kombinat Cementowo-Wapienniczy „Warta” w Działoszycach 1994
    Hydrobudowa-6” w Warszawie 1994
    Zakład Wapienniczy „Wojcieszów” 1994
    „Prefabet” Kluczbork 1999
    Cementownia „Nowiny” 1999
    Cementownia „Warszawa” 2002
    Cementownia „Wejherowo” 2003
    Zakłady Elektroniczne „Elwro” we Wrocławiu 1993[1]
    ZWUT w Warszawie 1993
    ZWAR w Warszawie 1997
    Mikołowska Fabryka Transformatorów „Mefta” 1992
    Pleszewska Fabryka Obrabiarek „Ponar-Pleszew” 1993
    Fabryka Wagonów „Pafawag” we Wrocławiu 1996
    „Agromet” w Ostrzeszowie 2000
    Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „Gorzyce” 2001
    Przedsiębiorstwo Topienia Bazaltu w Starachowicach 2003
    Dolnośląska Fabryka Maszyn Włókienniczych „Defama” w Kamiennej Gó­rze 2006
    Huta Szkła Okiennego „Kunice” w Żarach 1994
    Kopalnia z Zakładem Przerobu Piasków Szklarskich „Osiecznica” 1995
    Kopalnia Surowców Mineralnych „Surmin-Kaołin” w Nowogrodźcu 1999
    Kopalnia Mełafiru w Czarnym Borze 2001
    Kopalnia Surowców Skalnych w Bartnicy 2001
    PCC RAIŁ Szczakowa w Jaworznie 2004
    Fabryka Form Szklarskich w Pieńsku 2009
    Kopalnia i Zakład Wzbogacania Kwarcu „Bukowa Góra” w Zagórzu 2009
    Przedsiębiorstwo Wyrobów Tytoniowych w Augustowie 1995
    Wytwórnia Wyrobów Tytoniowych w Poznaniu 1996
    Elektrociepłownia „Będzin” 2003
    „Stoen” w Warszawie 2002
    Ponad 80 procent tych kluczowych, w większości strategicznych dla Polski przedsiębiorstw’jest na ziemiach zachodnich i północnych, które przed wojną należały do Niemiec. Mieliśmy więc jawny podbój tych ziem po klęsce Nie­miec w drugiej wojnie światowej. Spełnia się przepowiednia ludobójcy Pola­ków Hansa Franka – gauleitera „Generalnej Guberni” gdy mówił o Polakach, którzy dobrowolnie, bez łapanek będą wyjeżdżać do Rzeszy w poszukiwaniu pracy.

    A także późniejsza o pół wieku zapowiedź ministra zniekształceń własno­ściowych syjonisty Janusza„Lewandowskiego”, że „Polacy nie muszą posiadać własnych zakładów. Oni będą żyć z pracy rąk”.

    Pierwszy w Polsce producent komputerów.

    Drugie po Niemcach miejsce w grabieży własności państwowej zajmują Francuzi[1]. Przejęli za bezcen następujące „perły w koronie”:

    „Połam” w Suwałkach 1993
    „Polar” we Wrocławiu 1999
    „Opoczno” SA 2000
    „Strada” w Środzie Wielkopolskiej 2005
    Przedsiębiorstwo Wyposażenia Budownictwa „Metalplast Częstochowa” 2005
    „Stomil Olsztyn” (producent opon) 2005
    Zakłady Przemysłu Tytoniowego w Radomiu 1995
    Śląskie Zakłady Papiernicze „Silesianpap” w Tychach 1996
    „Rawibox” w Rawiczu 2002
    „Spomasz Białystok” 2000
    Fabryka Materiałów i Wyrobów Ściernych „Korund” w Kole, maj 2001
    Poznańskie Zakłady Przemysłu Spirytusowego „Polmos” 2001
    Śląska Spółka Cukrowa w Olszówce 2003
    Elektrociepłownia „Kraków” 1997
    Elektrociepłownie „Wybrzeże” w Gdańsku 2000
    Elektrociepłownia „Białystok” 2001
    Elektrociepłownia „Rybnik” 2001
    Poznański „Polmos” oraz cztery wymienione elektrociepłownie (także państwowe) zostały „zakupione” przez państwowe przedsiębiorstwa francuskie. Im się to opłaciło „kupić”. Dla polskojęzycznych zdrajców były nierentowne. Kapitał „amerykański” (żydowski) obłowił się w następujące zdobycze:

    Fabryka Maszyn Papierniczych w Jeleniej Górze 1999
    Łódzkie Zakłady wyrobów Metalowych „Wizamet” 1992
    Zakłady Metali Lekkich „Kęty” 1995
    Fabryka Amortyzatorów w Krośnie 2003
    Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Rzeszów” 2001
    „Wedel” w Warszawie 1991
    „Polfarb” w Głownie 1991
    „Alima” w Rzeszowie 1992
    „Amino” w Poznaniu 1992
    Zakłady Przemysłu Cukierniczego „Olza” w Cieszynie 1993
    Nadodrzańskie Zakłady Przemysłu Tłuszczowego w Brzegu 1994
    Podlaska Wytwórnia Wódek „Polmos” w Siedlcach 2002
    Zakłady Celulozowo-Papiernicze w Kwidzynie 1992[1]
    „Telfa” w Bydgoszczy 1992
    „Hydrotrest” w Krakowie 1993
    „Energoaparatura” w Katowicach 1993
    „Bester” w Bielawie 2001
    Huta Szkła w Jarosławcu 1993
    Huta Aluminium „Konin” 1993
    Huta Szkła „Antosinek” w Poznaniu 2001
    Sanockie Zakłady Przemysłu Gumowego „Stomil Sanok” 1993
    „Dębica” (opony samochodowe) 1995
    Kutnowskie Zakłady Farmaceutyczne „Polfa” 1994
    „Polfa” Rzeszów 1997
    Fabryka Narzędzi Chirurgicznych i Dentystycznych „Mifam” w Milanówku 2002
    Elektrownia „Skawina” 2002
    Przerwijmy tę tragiczną w skutkach wyliczankę grabieży majątku naro­dowego. Do 2015 roku (sprze-) daliśmy ponad 8 000 przedsiębiorstw. Ich wyliczanie mogłoby zapełnić książkę o objętości około 250 stron.

    W książce „Rytualna zemsta na kolebce Solidarności” (tył okładki) po­dałem liczby zakładów i zespołów fabryk „sprywatyzowanych” przez dwanaście kolejnych okupacyjnych, paserskich rządów tzw. „Trzeciej RP”.

    Rząd „Mazowieckiego” przygotował przestępczą, dywersyjną ustawę o „restrukturyzacji” majątku narodowego. Od 25 lat mocą tej ustawy trwało rozdawnictwo za bezcen, przez kolejne gangi rządowe.

    Rząd J.K. „Bieleckiego” rządził pół roku i „sprzedał” obcym 1 208 zakła­dów, w większości o znaczeniu strategicznym.

    Rząd J. „Olszewskiego” rządził pół roku i sprzedał tylko jeden zakład. Został obalony przez gang Wałęsy-”Mazowieckiego”.

    Rząd A. „Suchockiej” grasował 11 miesięcy. „Sprzedał” obcym 21 strate­gicznych zakładów.

    Rząd „ludowca” W. Pawlaka grasował 16 miesięcy. „Sprzedał” obcym 2 269 zakładów. Statystycznie, każdego dnia oddawał obcym kilka zakładów.

    Rząd „Oleksego” grasował 14 miesięcy. „Sprzedał” 508 strategicznych zakładów.

    Rząd W. „Cimoszewicza” grasował 20 miesięcy (od lutego 1996 r.). „Opchnął” 992 zakłady.

    Rząd J. „Buzka” grasował i grabił przez 47 miesięcy, od października 2001 r. Rozdał 1 311 strategicznych zakładów. Szczególną zbrodnią jego gangu było zamknięcie 24 kopalni węgla i wyrzucenia na bruk około 100 000 górników. http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2016/02/a209.jpg

    a


    Rząd L. Millera grasował 30 miesięcy. „Sprzedał” 548 zakładów.

    Rząd M. „Belki” grasował 17 miesięcy i „sprzedał” 477 zakładów.

    Rząd K. „Marcinkiewicza” grasował 8 miesięcy. „Sprzedał” 271 zakładów strategicznych.

    Rząd „Kaczyńskich” grasował 15 miesięcy (od lipca 2006 r.). „Sprzedał” tylko osiemnaście strategicznych zakładów, bo już brakowało innych.

    Rząd D. Tuska i Kopaczowej grasował od listopada 2007 do niemal końca 2015 r. Zmarnował 730 strategicznych zakładów. Pozostało do rozgrabienia tylko kilkanaście, w tym m.in. KGHM, „Orlen” i „Azoty”[1].

    Każda z tych sitw, wyzbywając się kolejnego segmentu majątku Polski, czuła się coraz pewniej, ufna w ich dywersyjne misje. Najlepiej czuła się szajka Tu­ska: przypadło jej „gaszenie świateł” nad tym polskim gruzowiskiem. I tak było do katastrofy wyborczej prezydenta Komorowskiego: naród się obudził, zwłaszcza obudziła się zrozpaczona młodzież do lat 30. Poszła za populizmem Pawła Kukiza. Poszłaby za każdym, kto by im powiedział, że skończy z prze­stępcami spod znaku Platformy Obywatelskiej i PSL.

    Tak przedstawia się w skrócie historia mega-przekrętu pod nazwą „Trzeciej RP”.

    Ta niekończąca się nekropolia polskiego majątku narodowego rozgrabio- nego przez obcych, w ogromnej większości przez Żydów z Niemiec, nie oddaje prawdy o pochodzeniu etnicznym grabieżców. Powoływanie się na obywatel­stwo najeźdźców, zwanych „kapitałem niemieckim, francuskim, amerykańskim, szwedzkim, brytyjskim”, nie wyjaśnia, że dominuje w tej ekspansji na polską „darmochę” nacja kainitów. Kto stoi za tymi „kapitalistami”? Kto zarządza przejętymi zakładami? Kto zajmuje w nich kluczowe stanowiska?

    Dobrym przykładem jest nabywca „Empików” istniejących niegdyś w nie­mal każdym większym mieście. „Empik” został sprzedany w wyniku pokrętnej „transakcji” koncernowi międzynarodowemu, w istocie globalnemu, o nazwie EASTBRIDGE.

    „Eastbridge” jest własnością holenderskiego Żyda Yarona Brucknera, toteż w powszechnym obiegu uważa się, że „Empiki” nabył „holenderski kapitał”. Okazuje się, że rodzina Brucknerów już od kilkudziesięciu lat grasuje głównie w posowieckich koloniach Europy Wschodniej. Prowadziła biznesy już w cza­sach PRL. Ojciec Yarona Brucknera już w łatach pięćdziesiątych kręcił rozległe interesy z PRL oraz innymi koloniami bloku sowieckiego. Bruckner jest nazy­wany także „ważnym graczem na polskim rynku nieruchomości”. W pierwszych latach XXI wieku, ten „Holender” handlował naszymi nieruchomościami o wartości dwóch miliardów dolarów.

    Portal „Bibuła” pisząc o tym geniuszu narodu wybrakowanego, cytuje rzecznika prasowego firmy „Eastbridge” który informuje, że „szef udziela wy­wiadu raz na dziesięć lat”. „Bibuła” konkluduje:

    Czy za wieloma „Holendrami” „Amerykanami” „Francuzami” nabywającymi – często za bezcen – polską własność nie stoją podmioty podobne do tych, jak w przypadku właściciela „Empiku’ i To jest dopiero pytanie, na które każdy Polak powinien oczekiwać odpowiedzi.

    Naiwnych Polaków przez 25 lat karmiono banałem, że „kapitał nie ma narodowości”. Czy kapitały Brucknerów, Rothschildów, Rockefellerów i kilku­set pomniejszych, władających 80 procentami kapitału światowego pochodzą z Marsa, a ich właściciele nie mają narodowości? Postawmy te pytania np. o pochodzenie „Szwedów” którzy stali się właścicielami następujących, świetnie w PRL prosperujących przedsiębiorstw, przez sitwę Balcerowicza-Sachsa-Sorosa błyskawicznie doprowadzonych do bankructwa za pomocą prostego triku – odmówiono im finansowania przez Skarb Państwa, a gdy zaciągnęły pożyczki, z dnia na dzień obłożono je rocznymi odsetkami 150-200 procent.

    „Szwedzi” nabyli tak właśnie błyskawicznie „zbankrutowane” przed­siębiorstwa:

    Kostrzyńskie Zakłady Papiernicze 1993
    Zakłady Sprzętu Instalacyjnego „Polan-Szczecinek” 1991 » „Biawar” w Białymstoku 2003
    Fabryka Łożysk Tocznych w Poznaniu 1995
    Wolsztyńska Fabryka Mebli 1997
    Huta Szkła w Gostyniu 2002
    Lubuska Wytwórnia Wódek Gatunkowych „Polmos” w Zielonej Górze 2003
    Elektrociepłownie Warszawskie 2000
    Górnośląski Zakład Energetyczny w Gliwicach 2000[1]
    Dramat grabieży dorobku trzech pokoleń zniewolonego od 1939 roku Narodu rozgrywa się głównie w inwazji niemieckiej. Niemcy „odzyskują” obszary należące do Trzeciej Rzeszy z 1937 roku. Spadkobiercy Adolfa Hitlera realizują jego testament: permanentny podbój! Wszystko co zdobyli, co podbi­li, musieli oddać Sowietom w wyniku militarnej klęski. Po 1990 roku ponownie podbijają to, co utracili w wyniku wojny.

    Do czasu objęcia władzy nad zniewolonym narodem przez D. Tuska z no­minacji A. Merkel, Niemcy pośpiesznie przejmowali setki zakładów pracy, całe klucze fabryk branżowych, ale z chwilą osadzenia na stołku premiera tego wnuka wehrmachtowca, potomka folksdojczy. Tusk, dla którego „polskość to nienormalność” – „sprywatyzowano” prawie tysiąc przedsiębiorstw i stworzo­no warunki do „odzyskania” przez Niemców terenów z 1937 roku. Jego żona Małgorzata, w swoich wydanych wspomnieniach nazwała go „gnojkiem” zatem powtórzmy – ten „gnojek” niegdyś handlarz starociami i bibelotami, otrzymał Polskę w arendę na całe dwie kadencje Knesejmu.

    W maju 2000 roku Tusk otrzymał nie­miecką (prusacką) nagrodę im. Karola Wielkie­go, a podniosłą laudację wygłosiła kanclerzyca Aniela Merkel („dziewczyna Kohla”). Powie­działa:

    Ta nagroda od 60 lat daje twarz integracji europejskiej.

    W 2010 roku była to twarz „gnojka” Tuska. Otrzymał kawałek kolorowej blachy i 5 000 euro – srebrniki za „integrację europejską”. http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2016/02/a208-300x225.jpg

    a

    Najważniejsze osiągnięcia gangu „gnojka” w tej materii:

    Likwidacja Stoczni Szczecińskiej
    Wyspa Uznam przeszła w ręce neohi- tlerowców
    Oddanie Szkopom Świnoujścia
    Masowy „wykup” ziemi za 1/10 rzeczy­wistej wartości w Zachodnio-Pomorskiem
    Usunięcie wielu kluczowych polskich instytucji z Gdańska
    Likwidacja polskiego rybołówstwa
    Za co? Za blaszkę i 5 000 euro? Nic bar­dziej mylnego! Odtąd każdego roku nagradza­nie Tuska przez Niemców stało się normą.

    W 2011 roku Tusk (ksywa „Ryży”) otrzy­mał w Berlinie nagrodę Złotej Wiktorii jako „Europejczyk roku 2011”. Nagrodę przyznaje niemiecki Związek Wydawców Czasopism. Uzasadnienie:

    Donald Tusk pokazał, że suwerenność i narodową tożsamość [Niem­ców!] można połączyć z solidarnym, przyjaznym Europie kursem mo­dernizacji.

    W 2008 roku dziennik „Die Welt” (wydawca – Żyd A. Springer) posłużył się zwrotem „Polnische Koncentrationłlager Majdanek” („Polski obóz koncen­tracyjny Majdanek”). Każdy polski premier użyłby wszystkich przysługujących prerogatyw, które na długo zniechęciłyby tę żydowską tubę do rzucania takich obelg na pokolenie Polaków ludobójczo wtedy eksterminowanych w tym i po­zostałych niemieckich obozach koncentracyjnych. Tusk wystosował do redakcji „Die Welt” „protest” wkrótce potem „Die Welt” użył zwrotu o „polskim obozie zagłady” a niemieccy wydawcy pod wodzą koncernu prasowego A. Springera nobilitowali tego niemieckiego agenta wpływu nagrodą: „Za przyjazny Europie [niemieckiej] kurs modernizacji”.

    Zbigniew Osewski ze Szczecina pozwał „Die Welt” do sądu za to brutalne, bezczelne nazwanie hitlerowskich obozów koncentracyjnych na okupowanych ziemiach polskich: „polskimi obozami koncentracyjnymi”. Toczył tę samotną walkę w obronie Polaków i prawdy historycznej z potężnym żydowskim wy­dawcą. Zapadł wyrok oddalający ten pozew! „Warszawska Gazeta” napisała (5 marca 2015 r.):

    „Die Welt” nie musi przepraszać za „POLSKIE OBOZY” […] Po­nadto kosztami postępowania został obarczony powód, ponieważ przegrał proces w całości.

    W 2012 roku Tusk otrzymał w Berlinie prestiżową nagrodę im. polakożer­cy Waltera Reichemana, „za: wyjątkowe zasługi dla pogłębiania integracji europejskiej”[1]. Neohitlerowslcie Niemcy ustanawiając nagrodę imienia tego żydo-niemca, przyjęły do realizacji jego ideologię pogardy i nienawiści do pol­skości. Zmieniły się tylko metody i frazesy. Przeznaczyli „psie” pieniądze na wrogie przejęcie polskich przedsiębiorstw o strategicznym znaczeniu i część tych srebrników na nagrodzenie ich polskojęzycznych pachołków, takich jak Tusk czy „Bartoszewski”.

    Przedstawione tu przykłady oddawania Polski Niemcom metodą „salami” (kawałek po kawałku) to tylko wierzchołek góry lodowej. Większość aktów tego rozbioru, tej anihilacji majątku Polski dokonuje się na tajnych konwentyklach Szwabów niemieckich i Szwaba polskojęzycznego, wypasionego na polskim chlebie. Główne fronty tej cichej inwazji przebiegają przez tzw. fundacje i sto­warzyszenia przyoblekane następnie w knesejmowe ustawy.

    Profesor Jerzy Urbanowicz (zmarł 5 września 2012 roku) w wypowiedzi dla „Naszego Dziennika” (24 IV 2011) przedstawił metodologię wyzbywania się przez mafię PO kontroli nad systemem nadawania naziemnego, szczególnie ważną dla bezpieczeństwa państwa polskiego w przypadku wojny.

    Henryk Pająk
  • Bardzo trafny artykuł
    wiele jest dyskusji o rzeczywistości na różnych płaszczyznach telewizja, prasa, internet ), chodząc do kościoła czuje się jak jest on odrealniony od niej.
    Wciąż wałkowanie Biblii, w rozumieniu, że Jezus jest miłością przemawia do coraz mniejszej ilości wiernych.
    Księża powoli nie są duszpasterzami wiernych, a nadmiernie interpretującymi Nowy Testamentu bez odniesień co dnia codziennego ( sprawa gejów, uchodźców, europejskiego lewactwa ), bardzo często o aktorskim zabarwieniu ( sztuczna żarliwość podczas kazań, manipulowanie głosem ( np mówienie miejscami niemal szeptem, a w innym miejscu podniesionym głosem, zwracanie się do wiernych słowami " kochani " itp. ).
    Szkoda, że tak się dzieje.
    W puste miejsce może wejść inna religia, np Islam w przyszłości.
  • @dr nowopolski 12:47:59
    Trzeba jasno powiedzieć co się działo przy okrągłym stole porównać i przeanalizować sytuację z magdalenki a późniejszymi wydarzeniami. Młody alkoholik, pospolity złodziej, oszust syn zbrodniarza i bandyty ze Smierszy potem z NKWD/UB żyd Izaak Stolzman vel A Kwaśniewski zostaje prezydentem, spotkania z Kulczykiem, afery, pijaństwo i grabież majątku publicznego, po 10 latach Kwaśniewski udziela poparcia Tuskowi i po wygranych wyborach 2007 roku przez PO te same afery, picie wódki i kręcenie biznesu z kulczykiem przez PO. To samo się działo za rządów PO i SLD identyczne metody i postępowania, jedni kryli drugich. Te dwie partie zawierały kolacje także na szczeblu samorządowym i te dwie partie grabiły majątek państwowy. Te dwie partie wspierane były przez Michnika. LK był na spotkaniu tak jak by go nie było był praktycznie nie zauważany. Później w okrągłym stole nie brał już udziału. Za to ci sławni grabieży kraju Bronisław, Donald, Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski brali udział w okrągłym stole. Od to, różnica i jaka duża. Czego Wrzody nie widzą i nie chcą widzieć. Tak jak tego że jedyny prezydent z tamtego okresu zginął to był właśnie LK. Tak jak w Magdalence matryca była ta sama, uczta, picie wódki, a wszystko kończyło się na grabieży Polski i łupieniu skóry Polakom.
  • @Kula Lis 65 14:17:24
    Wszystkie bez wyjątku "opcje polityczne" III RP to jedna i ta sama banda, rozbita jedynie na "drużyny" mające odgrywać odmienne przedstawienia przed obywatelami. Czasem zdarzały się też "wypadki przy pracy", lub jakiś agent stawał się niewygodny dla jego zagranicznych mocodawców i wtedy ginął, jak wspomniany LK. Nie zmienia to jednak niczego w jego ocenie.
  • Krótka geopolityczna , dla leniwych, ocena i analiza sytuacji na Ukrainie.
    Aczkolwiek , po części udał się dokonany przez USA/CIA 20 stycznia 2014 r. zamach stanu na Ukrainie , będący ostatnim stadium wyeksportowanej przez USA/CIA na Ukrainę z początkiem lat 90-tych tzw. pomarańczowej rewolucji , to jednak główny cel tego socjotechnicznego, politycznego przedsięwzięcia, a mianowicie wywołanie wojny ukraińsko-rosyjskiej nie powiódł się. Przy okazji Ukraina utraciła na rzecz Rosji Krym oraz wywołała trwającą do dzisiaj wojnę domową z dwiema zbuntowanymi republikami tj. doniecką i ługańską. Oligarchiczny ustanowiony przez USA/CIA na Ukrainie w 2014 r. system władzy nie przyniósł oczekiwanych rezultatów i wyczerpał swoje możliwości dla realizacji głównego celu.

    Aktualnie USA/CIA realizują na Ukrainie swój nowy projekt socjotechniczny polegający na wykorzystaniu społecznego niezadowolenia do przeprowadzenia na Ukrainie rewolucji faszystowskiej pod populistycznymi żądaniami –hasłami : odsunięcia od władzy prezydenta Poroszenki, premiera Jaceniuka wraz z jego gabinetem, Turczynowa wraz z pociągnięciem go do odpowiedzialności karnej, zakazu podwyższania taryf, zamrożenia kredytów z MFW, stworzenia „Jednej Ukrainy” z pomocą oraz we współdziałaniu z Polską i Turcją, docelowo z przekształceniem tej rewolucji w wojnę ukraińsko –rosyjską. Projekt ten realizować ma nowo stworzony przez USA/CIA produkt tzw. Prawicowo Rewolucyjne Siły. Tym samym główny cel zarówno zamachu stanu i jak – na razie - zamiaru i usiłowania przeprowadzenia na Ukrainie rewolucji faszystowskiej jakim jest spowodowanie wojny ukraińsko- rosyjskiej pozostaje ten sam z tą jednakże różnicą , iż do gry w drugim przypadku mają być włączeni nowi zawodnicy tj. Polska i Turcja.

    Należy stwierdzić, iż zarówno Polska jak i Turcja wciągani są w ten konflikt przez USA/CIA przez ustanowione w tych krajach proamerykańskie rządy oraz „partie wojny” , które prą w kierunku realizacji tego celu, przy jednoczesnym oficjalnym rzekomym wycofywaniu się USA/CIA ze wsparcia Turcji w walce z Syrią / docelowo z Rosją/ oraz ze wsparcia Ukrainy.

    Jak dalej potoczy się sytuacja na Ukrainie : jak mówią Rosjanie „pożyją, uwidim”
  • @dr nowopolski 12:47:59
    W tytule zachęca Pan, iż znalazł Pan winowajców obecnej, kiepskiej sytuacji naszego kraju i konkluduje Pan, iż winowaty to Kościół i PIS. Proste.
    Idąc tym tropem wystarczy rozstrzelać w obu instytucjach jeśli nie co drugiego, to przynajmniej co dziesiątego i to załatwi sprawę. Proste.
    Na poważnie:
    Na obecną sytuację naszej ojczyzny składa się wiele przyczyn, tak wiele, iż ja nie odważyłbym się stawiać diagnozy w kilkunastu linijkach tekstu, jeśli nie z szacunku dla siebie to z uwagi na czytających, ale może mnie inaczej wychowano.
    Odnośnie przytoczonych odnośników na poparcie Pańskich tez to pozwolę sobie sparafrazować twierdzenie Rejenta Milczka, iż nie brak źródeł na tym świecie.

    Pozdrawiam
  • @apoloniusz 22:46:05
    Miły Panie,

    Jak widać wykazuje Pan pełną odporność na niewygodne Panu fakty. Jeśli w omawianym artykule nie dotarłem do Pana z przesłaniem, to w mym komentarzu do Pana zaadresowanym napisałem, cytuję:

    Za to odpowiedzialna jest każda opcja rządząca prze 25 lat. Dziś PiS, wczoraj PO, itd., nie będę wymieniał wszystkich łajdaków. Natomiast tak, kk jest i był…..od tysiąca lat i „po owocach go poznacie”.


    Pomimo to nadal wkłada Pan w me usta niezgodne z prawdą konkluzje.

    Zgadzam się natomiast ze stwierdzeniem, że w krótkim artykule nie da się w pełni opisać skomplikowanej sytuacji. Wspominam o tym w omawianym artykule, znów cytat:

    „Wydaje się, że na obecnym etapie należy porzucić grzebanie się w szczegółach i panoramiczne spojrzeć na zagadnienie z transcendentalnego punktu widzenia.”

    A Pan co sugeruje, milczenie? Zwłaszcza jeśli fakty są nie po Pana myśli? Pomimo mej zachęty nie ustosunkował się Pan do nich, ani do mych ewentualnych błędów w logice, zasłaniając się Rejentem Milczkiem.

    Proszę wybaczyć, ale nie mogę takiego postępowania określić innym mianem niż żałosne. Niestety tacy jak Pan i jeszcze gorsi stanowią większość społeczeństwa. I TO JEST FUNDAMENTALNĄ PRZYCZYNĄ CAŁEGO ZŁA!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30