Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
312 postów 233 komentarze

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Wiwisekcja współczesnego zachodniego społeczeństwa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Władza jest jak narkotyk. Przy czym uzależnienie oligarchów od niej jest już tak wielkie, jak narkomana w ostatnim stadium nałogu.

Upubliczniona ostatnio dokumentacja[i] rozmów Hilary Clinton z okresu kryzysu libijskiego wykazuje jednoznacznie, że  prawdziwym celem agresji na ten kraj było uniemożliwienie Kadafiemu stworzenie niezależnej pan-afrykańskiej waluty, oraz zagarnięcie rezerw złota i ropy naftowej, a nie jak oficjalnie twierdzono, obrona obywateli przed represjami dyktatora.
 
Dla zgangrenowanego nihilizmem społeczeństwa zachodu, fakty te nie mają żadnego znaczenia.  Pojęcie prawdy dawno przestało tam funkcjonować.  W społecznym odczuciu, może równocześnie funkcjonować jedna prawda oficjalna i druga „prywatna”.  Dziś może być w tym kontekście trzecia „prawda”, a jeśli jutro zajdzie takowa potrzeba to  i czwarta. 
 
Zachód żyje w stworzonym na jego potrzeby wirtualnym świecie, a do tego zgodnie doktryną „The West is Best, To Hell With the Rest.  Obywatele innych państw otrzymują natomiast informacje zbliżone do rzeczywistości.  Dużo dobrego robi w tym zakresie rosyjska telewizja publiczna, która edukuje społeczeństwo w zakresie realiów politycznych świata.  Wyemitowany niedawno dokument pt. „Miropariadek” ukazuje metody i efekty budowy NWO przez oligarchię finansową. Program ten można obejrzeć w całości korzystając z tego linku [ii].
 
Obecny paradygmat  zachodu zaczyna jednak ulegać zmianom pod wpływem agresji „uchodźców” na Unię Europejską.  „Uchodźcy”, składający się głównie z młodych mężczyzn w wieku poborowym, kierują ją głównie do żeńskiej części społeczeństwa.  Przy czym, nie ulega wątpliwości że zarówno „kryzys emigracyjny”, jak i ataki na kobiety, to są zjawiska precyzyjnie wyreżyserowane, zorganizowane i wdrażane w życie z dużą dozą profesjonalizmu.  Dla przykładu, podczas noworocznej fali agresji młodych muzułmanów w Kolonii i innych miastach Niemiec, Austrii i Szwajcarii, znajdowano tam rozpisane „scenariusze”, w których spisane były sentencje w języku niemieckim wraz z ich arabskimi tłumaczeniami.  Frazy takie jak „będę cię kochał nieprzerwanie aż do umarłego”, miały być kierowane do atakowanych kobiet.  Przy czym, młodzi muzułmanie twierdzą, że Europejki same ich prowokują gnane potrzebą kontaktów z prawdziwymi mężczyznami i zapewne jakieś źdźbło prawdy w tym jest. Obserwatorzy nie mogą natomiast wyjść ze zdumienia, jak to się dzieje, że prawdziwi germańscy mężczyźni pozostają bierni w obliczu omawianych aktów agresji.  W tym przypadku nie chodzi tu o służby porządkowe, które dostały rozkaz nieinterweniowania, ale o mężów i przyjaciół owych kobiet.
 
Te i inne fakty skierowały uwagę niezależnych mediów (bo tylko o takich warto mówić) na rolę i funkcje kobiet w społeczeństwie.  W zachodnio-języcznych publikatorach i społecznych portalach nastąpił prawdziwy wysyp wypowiedzi dotyczących tych spraw.  W odniesieniu do społeczeństwa III RP, pisałem o tych zagadnieniach wielokrotnie[iii]  [iv] [v]w przeszłości, a ostatnio w publikacjach osiągalnych w następujących linkach[vi] [vii] [viii].
 
Muszę podkreślić, że diagnozy stawiane przeze mnie w cytowanych artykułach w odniesieniu do Polek, znajdują potwierdzenie w dzisiejszych wypowiedziach niezależnych zachodnich publicystów traktujących o kobietach Zachodu w ogólności.
 
Wartościowym przyczynkiem w tej kwestii jest niedawny wywiad[ix] Stefana Molyneux, historyka i szefa niezależnego Freedomain Radio, dla Infowar.com.  Podkreśla on w swych wypowiedziach niezmienność strategii muzułmańskich podbojów.  Na opanowanych terytoriach mieli oni w zwyczaju likwidować mężczyzn i brać w jasyr kobiety.  Strategia ta nie uległa zmianie do dnia dzisiejszego.   Aby jednak można ją było zastosować w obecnych realiach, należało poddać społeczeństwo niezbędnej obróbce.  Głównym jej celem była tak zwana „emancypacja” kobiet, w wyniku której uzyskiwały one „należne im prawa”.  Zwiększenie „praw” kobiet wiązało się automatycznie z uszczupleniem tychże u mężczyzn.  W wyniku czego tracili oni pozycję głowy rodziny i jej obrońcy, a więc tym samym podstawowe atrybuty swej męskości.  Wyemancypowane panie brały swój los we własne ręce, natomiast mężczyźni byli marginalizowani.  Kobiety znużone dominacją sprzeczną z kobiecą naturą, niejednokrotnie znajdują „ukojenie” w związkach z muzułmanami.  Parafrazując sentencję Molyneux:  „Czują się dobrze w rodzinie, gdzie mężczyzna decyduje o wszystkim, nawet ewentualnie o tym kiedy mają pójść na ulicę na zarobek”. Tak przygotowane społeczeństwo nadaje się idealnie do islamskiej agresji.
 
W przypadku III RP, „agresja” ta miała już miejsce wiele lat temu, tylko że niejako „z dystansu”.  Wyemancypowane Polki zaczęły domagać się od swych rodaków rzeczy niemożliwych do osiągnięcia w globalizmie; dobrobytu i stabilizacji.  Zawiedzione w swych żądaniach, ruszyły w świat upatrując w związkach z obcokrajowcami możliwości spełnienia swych marzeń.  Przy czym, pomimo że oferowały swe usługi każdej rasie i nacji, to w większości lgnęły do kolorowych emigrantów, związki z którymi były najbardziej „tradycyjne”.  Jeszcze przed okresem emancypacji proste kobiety uważały, że „jak chłop bije to znaczy kocha”.  Obecnie w codziennym mancie otrzymywanym od murzyna czy Araba, znajdują tą upragnioną „miłość”.  Panowie natomiast pokrywając swe poczucie niższości i bezsilności pod płaszczykiem „europejskości”, czekają biernie na ostatni akt likwidacji III RP, rabunek jedynego co z niej jeszcze zostało – przestrzeni geograficznej.  Społeczeństwu, które walkowerem oddało swą suwerenną Ojczyznę, narodową realną gospodarkę, a nawet swe kobiety, nie pozostało już nic innego do zrobienia. 
 
Nieco inaczej wygląda sytuacja w bogatych krajach zachodu, takich jak Niemcy.  Germańscy „nadludzie”, którzy od wielu dekad wyściełają sobie łóżka Polkami i innymi Słowiankami, o dziwo nie są w stanie bronić swych własnych kobiet przed muzułmańską agresją.  W brew pozorom, ich dostatnie i dobrze zorganizowane państwo trzeszczy w szwach pod naporem „uciekinierów”.  Ponieważ zarówno Niemcy, jak i inne zachodnie  państwa  funkcjonowały zawsze pod hasłem:  „rabować to my, ale nie nas”, przeto nie oddadzą one ani swych kobiet, ani swych dóbr bez walki.  Zmagania wewnętrzne w nich są więc nieuniknione, a  rezultatem będzie najprawdopodobniej nie tylko koniec Unii, ale i resztek cywilizacji łacińskiej na jej terytorium.
 
W tym kontekście, należy ponownie zadać sobie pytanie, jak to jest możliwe, że „elity” nie tylko przyzwalają na taki scenariusz, ale na dodatek aktywnie wdrażają go w życie?  O zachodnich „elitach” pisałem wielokrotnie[x] [xi] [xii], ukazując ich pełną degrengoladę.  Na obecnym etapie jest to zbiorowisko socjo- i psychopatów niezdolnych do przewidywania długofalowych efektów swych poczynań, które prostą drogą prowadzą do katastrofy administrowanych społeczeństw.
 
Autentyczną władze na Zachodzie posiada międzynarodowa oligarchia finansowa, której to owe „elity” bezpośrednio czy pośrednio wysługują się. Kilka tysięcy lat historii tejże jasno ukazuje jej wyrafinowaną przebiegłość i umiejętność długofalowego planowania.  W tym przypadku nie może być mowy o głupocie z jaką mamy do czynienia w sytuacji „elit”.  Jak więc wytłumaczyć fakt, że oligarchia pcha świat, a tym samym i siebie ku zagładzie? 
 
Ciekawą odpowiedź na to pytanie oferuje cytowany już na wstępie Stefan Molyneux[xiii].  A mianowicie twierdzi on, że władza jest jak narkotyk.  Przy czym uzależnienie oligarchów od niej jest już tak wielkie, jak narkomana w ostatnim stadium nałogu.  Nawet najinteligentniejszy  nie jest w stanie myśleć w perspektywie dalszej niż czas przyjęcia następnej dawki narkotyku.  Podobnie jest z oligarchami, którzy funkcjonują już tylko w interwałach czasowych od podboju, do kolejnego podboju.  
 
No i na koniec zostaje samo społeczeństwo zachodu, w tym też III RP.  Gdyby wypytywać każdego napotkanego na ulicy polskojęzycznego „europejczyka”, co sądzi o spiskowej teorii dziejów, odparłby on z „rozumnym” uśmiechem, że wiara w nią to dowód manii prześladowczej, no bo wszystko co dzieje się w naszej Ojczyźnie, to jest najnaturalniejszy rezultat procesów „demokratycznych” i „wolnorynkowych”.  Nie inaczej widzą sprawę obywatele pozostałych państw zachodu.   To powszechne przeświadczenie dowodzi wymownie o głębokim problemie psychicznym gnębiącym tych ludzi.  Żyją oni w zwartych skupiskach na terytorium Ameryki Północnej, Unii Europejskiej, Australii i Nowej Zelandii.  Ich całkowita liczba nie osiąga jednego miliarda.  Stanowi to niewielką część wielomiliardowej populacji globu, która pomimo różnic rasowych, narodowych, kulturowych i religijnych adekwatnie ocenia otaczającą rzeczywistość .  Gdyby więc ludzie zachodu byli w miarę równomiernie rozmieszczeni na obszarze planety, nie uniknęliby zapewne przymusowego leczenia psychiatrycznego swoich chronicznych halucynacji.  A tak żyjąc we wspomnianych skupiskach tworzą niejako otwarty dom wariatów.
 
Naszą Matkę Ziemię, czekają ciekawe czasy.  Czy jednak będą one pozytywne? Biorąc pod uwagę fakt, że „przodujący” Zachód rządzony jest przez oligarchów finansowych, bezpowrotnie uzależnionych od narkotyku władzy, a jego psychicznie nieadekwatne społeczeństwo administrowane jest przez ograniczonych umysłowo socjo- i psychopatów, wydaje się to być mało prawdopodobną alternatywą.
 
 


[i] http://www.nytimes.com/2016/01/09/us/hillary-clinton-email-state-department.html?_r=0
[iv] http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/48300,wyjechani
[v] http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/299671,pokolenie-jp2-czy-pppp
[vi] http://www.bibula.com/?p=82770
[vii] http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/124856
[ix] https://www.youtube.com/watch?v=FjuTrW4x0YE&feature=youtu.be
[x] http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/684484
[xi] http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/682365

[xiii] https://freedomainradio.com/ 

KOMENTARZE

  • Tak myślałam, że będzie z Molyneux, kiedy zobaczyłam tytuł
    Przedziwne, że w tej wiwisekcji ominąłeś Autorze zasadniczą kwestię, a mianowicie fakt, że społeczeństwa cywilizacji Zachodnich, w tym Polski, są takie jakie są nie dlatego, że taka ich niedoskonała natura, ale dlatego,że są manipulowane i indoktrynowane od lat z górą siedemdziesięciu.

    Molyneux stwierdził także, że mężczyźni na Zachodzie często nie bronią kobiet, bo jakikolwiek konflikt, nawet w najbardziej słusznej sprawie, z przedstawicielem tzw. kolorowej mniejszości, może skończyć się utratą kariery, pozycji społecznej, prestiżu i miejsca pracy, a więc krótko mówiąc środków utrzymania własnego i rodziny, którą mężczyzna ma, albo będzie miał w przyszłości - dzięki właśnie poprawności politycznej utrzymującej obraz białego mężczyzny jako największego rasisty i barbarzyńcy, jaką nosi matka ziemia.

    Ponoć jednak, pomimo tego, mężczyźni, którzy towarzyszyli kobietom na Nowy Rok, stanęli w ich obronie, bo w przeciwnym wypdku liczba ofiar gwałtów byłaby o wiele większa.

    Twoje notoryczne i niewybredne uwagi w stosunku do Polek, również pomijają fakt, że postawy polskiego społeczeństwa, w tym kobiet, również są wynikiem propagandy, jakiej jesteśmy poddawani od początku czasów sowieckich w Polsce.

    W przeciwieństwie do Kanady i USA, kobirty polskie były emancypowane w tempie jeszcze szybszym niż za oceanem: praca zawodowa kobiet nie była uważana za zło konieczne, ale za oczywisty obowiązek, podczas gdy po II wojnie panie na Zachodzie wysłano z fabryk i biur, w których pracowały w czasie wojny podczas nieobecności mężczyzn, aby zwolnić miejsca pracy powracającym z frontu mężczyznom - do zajmowania się domem i potomstwem.

    Innym aspektem tej propagandy był zachwyt nad wolnością i dobrobytem zachodu i lewacka doktrynacja młodzieży - propagowanie wolnej miłości i wolności seksualnej, legalizacja aborcji, degradacja polskiej wsi jako siedliska głupoty, zacofania i niskiego standardu życiowego, czy propaganda konieczności usamodzielnienia się i odłączenia od rodziny z chwilą ukożczenia osiemnastego roku życia.

    Nie bez kozery w Polsce były wydawane takie a nie inne książki zachodnich autorów, niemal zawsze związanych z taką czy inną formacją, ruchem czy ideologią komunistyczną, socjalistyczną czy lewicową, przedstawiające wolność jako dobrobyt połączony z brakiem stałych związków, a co za tym idzie, brakiem odpowiedzialności.

    To właśnie na tej bazie Polacy przyjęli zaproszenie do UE z wielkim entuzjazmem, jakby wrota Sezamu się przed nimi otworzyły i to właśnie na takiej bazie powstały roszczeniowe postawy zarówno kobiet jak i mężczyzn, utożsamiających nie tylko zaradność i przedsiębiorczość, ale wartośćczłowieka z ilością posiadanych przez niego pieniędzy.

    Społeczeństwo polskie jest degradowane od wielu dziesięcioleci i zastanawiam się, czy felietony poświącone przejawom tej degradacji u kobiet lub mężczyzn, bez nakreślenia jej przyczyn, nie mają za celu dalszej degradacji społeczeństwa w formie wojny pomiędzy płciami, czy tylko są efektem ignorancji...
  • Waaadza!
    "A mianowicie twierdzi on, że władza jest jak narkotyk. Przy czym uzależnienie oligarchów od niej jest już tak wielkie, jak narkomana w ostatnim stadium nałogu. Nawet najinteligentniejszy nie jest w stanie myśleć w perspektywie dalszej niż czas przyjęcia następnej dawki narkotyku. "

    Zawsze to powtarzam. Ludziom nie chodzi o pieniądze lecz o władzę. Pieniądze są tylko środkiem do celu, sposobem podniesienie własnej pozycji społecznej. "A dziewięć z nich otrzymała rasa ludzi, którzy nade wszystko pożądają władzy." [John R. R. Tolkien]
  • Dom wariatów?
    Chłopaki się tu dopytują, panie Nowopolski, jak to możliwem jest, że owi "wariaci na Zachodzie", jak pan ich nazywasz, całkiem jednak pokażną militarną siłę wytworzyli. I czemu my, u nas na Ojczyźnie, chociarz matury mamy, tak nie umiemy. Może pan łaskaw bėdziesz parę słów wyjaśnienia dopisać.

    No i jeszcze inne pytanie ludzi mych nurtuje. No bo oczywiście wrzuciliśmy pański post do czytarki, zrobiliśmy se audiobuka, i odsłuchiwaliśmy przy obiedzie. Przy gulaszowej z chlebem takie pytanie oto padło: Od kiedy konkretnie ten Zachód się zdegenerował i w dom wariatów zamienił? I od kiedy Wschód (Kacapię masz pan pewnikiem umownie na myśli) takiej wielkiej mądrości i cywilizacyjnej ogłady nabrał?

    Jak pan wisz, nasz rodak znamienity, pan Jędrek Bobkowski, podobnie jak pan zdegustowany głupotą Zachodu, Francy konkretnie, był i po wojnie do Gwatemali wyrwał, by tam na puszczy żywota dokonać. Widać już wtenczas wariatkowo na Europie się robić zaczło. A może grubo wcześniej, co pan myślisz?

    A cywilizacja po drugiej stronie, po Levantu stronie, to tyż od niedawna chyba takiej mądrości nabrała. Bo jak w sierpniu A.D. 2000 na ten przykład kacapski okręt podwodny, "Kursk", tonął, to ruskie całą gamę swego pradawnego, bizantyjskiego zamordyzmu światu ukazali, dwudziestu chłopa na darmo zmarnowali, jak koty ich potopili. Wtedy to one jeszcze chyba cywilizowane nie były?

    Albo weź pan tych wszystkich ruskich kapusiów, "Filipów", "Stokrotki" i innych, które teraz tutaj na portalu za cud inteligencji i intelektu uchodzą. Dość szybko im się w głowinach przekręciło na lepsze.

    Je§li więc w przeciągu piętnastu lat z zamordyzmu i wariactwa wyleczyć się można, to pewnikiem jest jeszcze nadzieja dla Zachodu. Co pan myślisz, Nowopolski?
  • @Pan podporucznik 19:21:10
    Myślę, że jak w końcu zerwiesz ze swą prymitywną rusofobią i naiwną zachodo-filią, to jeszcze z ciebie ludzie być mogą, boś młody.


    Powodzenia!
  • @banaco 19:47:53
    Klasyfikuję III RP, jako część Zachodu, JEDYNIE z powodu Jej przynależności do Unii, nota bena jedynie w roli nędznej kolonii. Podkreślam to w każdej mej publikacji, tego tematu dotyczącej.
  • @Nibiru 21:56:08
    Gratuluję czujności! wreszcie i na tym portalu zdemaskowano mnie jako agenta Putina.

    A półprawd nie piszę, tylko PRAWDĘ! Zamiast obrażać się na tego kto ją pokazuje, lepiej ją przynajmniej próbować zmieniać.

    No ale zgodnie z zachodnim nihilizmem, jeśli prawda jest brzydka, to tym gorzej dla prawy.

    No i w obronie swej wyjątkowej "inteligencji", sugeruję nie czytać mych publikacji. To nie jest obowiązkowe.
  • @Lotna 18:25:59
    "Społeczeństwo polskie jest degradowane od wielu dziesięcioleci i zastanawiam się, czy felietony poświącone przejawom tej degradacji u kobiet lub mężczyzn, bez nakreślenia jej przyczyn, nie mają za celu dalszej degradacji społeczeństwa w formie wojny pomiędzy płciami, czy tylko są efektem ignorancji..."

    Szukanie przyczyn jakiegoś stanu ma sens jedynie wtedy gdy można go zmienić. Jak by nie było, przedstawiała je Pani dość sumiennie. Dziękuję za to uzupełnienie, które dodatkowo weryfikuje me wnioski.

    A co do kobiet, to mnie wręcz fascynują i nigdy ich wrogiem nie byłem. Marzy mi się jedynie by spełniały w społeczeństwie funkcję do której zostały powołane. No, ale doskonale rozumiem, że jest to w naszym mentalnie zdrowym polskim społeczeństwie postulat wręcz absurdalny!
  • @dr nowopolski 23:16:08
    Proszę uprzejmie, ale szukanie przyczyn jakiegoś stanu ma zawsze sens, bo bez tego poznania nie można problemu zlikwidować. Nie ma sensu natomiast szukanie winnych pomiędzy ofiarami zaistniałego stanu rzeczy, które nie są świadome przeprowadzanych na nich manipulacji uwarunkowujących ich postąpowanie.
  • @Autor
    Szanowny Panie,
    Trochę mi żal, że nie starcza mi czasu na dłuższy komentarz na Pańskim blogu. Powiem tylko, że zawsze uważnie czytam Pańskie teksty.
    Teraz napiszę tylko:
    TAK TRZYMAĆ !

    Pozdrawiam.
  • @banaco 23:43:11
    Zgadzam się ze wszystkimi uwagami.

    W ich kontekście dodam tylko, że jak na razie, w większości, Polacy odbierają zaliczenie ich do Zachodu jak nobilitację. Stąd też me określenie polskojęzyczni "europejczycy" (celowo z małej litery).

    Oczywiście dla każdego uczciwego i świadomego człowieka przymiotnik "zachodni" powinien być odbierany jak obelga. Ale wybór należy do każdego.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031