Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
328 postów 246 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Alternatywa dla PiSowskiego patriotyzmu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nieprzerwanie trwa nadal „sojusz ponad podziałami” polskich „elit”, to znaczy: polskich renegatów, polskich hierarchów KK, polskich Żydów i polskich głupców.

Wśród dobrze poinformowanych obserwatorów politycznych, spoza zachodniego kręgu intelektualnego, dominuję opinia, że dla każdego państwa wyjątkowo niebezpieczna jest pozycja przeciwnika Stanów Zjednoczonych, bardziej niebezpieczną okazuje się jedynie rola amerykańskiego sojusznika.  Między innymi, przekonali się o tym tacy przywódcy jak Saddam Hussein, czy Muamar Kadafi, którzy z sojuszników USA, w oka mgnieniu przekształcili się w głównych wrogów, z tragicznymi konsekwencjami tego faktu, zarówno dla nich, jak i ich poddanych.
 
Sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, czy tzw. „zachodem” w ogólności, oznacza pakt z samym szatanem.  I nie chodzi tu tylko o wymiar moralny tego faktu, ale również czysto pragmatyczny.   Szatan nie bawi się bowiem w sentymenty.  Jeśli jakiś „sojusznik” okazuje się nieprzydatnym w dalszej grze, bez chwili wahania porzuca go lub niszczy.  W odniesieniu do zachodu nie jest to tylko stan na dzień dzisiejszy.  Od dłuższego czasu określenie „zachód” stanowi synonim słowa „szatan”.  Wielokrotnie przekonali się o tym Polacy. Aby nie szukać za daleko w historii, przytoczę tylko dwie daty 1 września 1939 i 4 luty 1945 roku[i].  Pomimo tych doświadczeń, Polacy pozostają niezmiennie zafascynowani swymi „ zachodnimi partnerami”.   Sytuacja ta ułatwia wmanewrowywanie Polski w kolejne „sojusze”.  Niedawnym tego przykładem jest „integracja” z Unią Europejską i jej katastrofalne dla Polski rezultaty. 
 
Niestety, „sojusz ponad podziałami” polskich „elit”, to znaczy: polskich renegatów, polskich hierarchów KK, polskich Żydów i polskich głupców,  trwa nadal.  Jest to szczególnie niepokojące w momencie kiedy III RP aspiruje do rangi „głównego sojusznika USA” w Europie środkowej.  O ile możliwe było pozbycie się okupacyjnych wojsk sowieckich i to nawet w sposób pokojowy, o tyle nie istnieje szansa wyrwania się ze szponów „amerykańskiego sojusznika”.  Nawet jeśli uda się pozbyć ze swego terytorium najemnych bandytów zwanych dla niepoznaki US Army, to zawsze pozostaje się pod pieczą US Air Force,  nie wspominając już o wszechobecnym amerykańskim systemie finansowym. 
 
Przy czym, zarówno ZSRR (zwany w II RP „żydokomuną”), jak i obecny amerykański system „nowego porządku światowego” (NWO), skonstruowane zostały przez Żydów.  W związku z czym fundamentalnym założeniem takiego porządku jest zasada totalnej eksploatacji ofiar.  W ZSRR polegało to na rabunkowej eksploatacji zasobów naturalnych i ludzkich na danym obszarze.  Po wyczerpaniu możliwości obszaru, rabunek „przenoszono” w inne miejsce.  W tym aspekcie, ogromna przestrzeń  Związku Radzieckiego, z niezmierzonymi zasobami ludzkimi i naturalnymi, mitygowała w pewnym stopniu potrzebę ekspansji zagranicznej.  W przypadku USA i jego zachodnich sojuszników, sytuacja taka nie ma miejsca.  Przekłada się to wprost na zachodnie twory zwane kolonializmem, neokolonializmem i współczesnym globalizmem.
 
Na obecnym etapie, wyrwanie się z tego systemu możliwe jest jedynie poprzez całkowite jego unicestwienie.  Zdają sobie z tego sprawę, zarówno Rosja jak i Chiny.  W mym odczuciu, Putin, stojący na czele armii rosyjskiej,  przygotowany jest psychologicznie do wprowadzenia w toczący się  już konfliktu z zachodem, broni masowego rażenia.  Alternatywę stanowi bowiem oddanie się w diaboliczną niewolę, co jest nie do zaakceptowania dla normalnego człowieka.
 
Nie trzeba chyba wyjaśniać, co sytuacja takowa oznacza, dla „głównego sojusznika USA”, jakim mieni się być III RP,  znajdująca się na granicy Federacji Rosyjskiej.
 
Obecny kryzys Unii Europejskiej powoduje wzrost świadomości narodowej w poszczególnych państwach.   Daje to możliwość współpracy w dziele rozmontowania UE od środka, co zadałoby NWO poważny  cios.   Trzeba jednak pamiętać,  że współpraca z zachodnimi nacjonalistami, mogłaby posiadać jedynie taktyczny charakter.  W przypadku ewentualnego sukcesu w rozbiciu Unii, zachodni przywódcy, tacy jak neonazista Nigel Farage[ii], czy francuska Le Pen[iii], w oka mgnieniu postaraliby się ponownie zdominować narody Europy środkowej, dla których mieli zawsze jedynie mniej lub bardziej skrywaną pogardę.
 
Sensowna wydaje się natomiast każda próba zacieśnienia współpracy pomiędzy takimi narodami, jak Polacy, Czesi, Słowacy, Węgrzy, Serbowie, Rumuni, czy Bułgarzy.   W takim sojuszniczym bloku równorzędnych podmiotów, można by nawet  nawiązać równoprawną współpracę z Rosją.  Taki układ zabezpieczyłby państwa tego regionu przed ich zachodnimi i muzułmańskimi „przyjaciółmi”,  w aspekcie politycznym, militarnym, gospodarczym, kulturowym i cywilizacyjnym.  I takie rozwiązanie można by uznać za spełniające wymogi polskiej racji stanu, w przeciwieństwie do PiS-owskiej  „patriotycznej” koncepcji politycznej.

   


[i] https://pl.wikipedia.org/wiki/Konferencja_ja%C5%82ta%C5%84ska
[ii] https://en.wikipedia.org/wiki/Nigel_Farage

[iii] https://en.wikipedia.org/wiki/Marine_Le_Pen 

KOMENTARZE

  • Witam i dziękuję za kolejny znakomity artykuł.
    mam jeno zastrzeżenia co do okreslenia Farage'a jako "neonazisty" - szef UKIP-u wywodzi się z londyńskiego City i reprezentuje ich interesy, ktore są w sposób oczywisty sprzeczne z niemieckimi. Z nazistami nie ma nic wspólnego, co nie znaczy, żeby nie uważał Polaków ja naród niższej kategorii.

    pozdr
  • @MacGregor 16:49:41
    Biorąc pod uwagę, że ma żonę Niemkę i uważa, jak wielu na zachodzie, że Niemcy zostały "skrzywdzone" po I szej wojnie światowej w Wersalu-ogromne reparacje wojenne i utrata polskich ziem z pruskiego zaboru, można go zakwalifikować jako neonazistę.

    Według niego i innych, naturalne jest, że w takiej sytuacji Niemcy szukały rewanżu w II giej. Nikt nigdy nie wpadł na pomysł, że może Polska została skrzywdzona 150 lat wcześniej, gdy zrabowali te ziemie I RP.

    Kategoryzacja nie ma zresztą większego znaczenia. Oni wszyscy mają podobny stosunek do "podludzi", czyli w anglosaskiej nomenklaturze "lesser peoples".

    Znam ich jak zły szeląg. Całe dorosłe dotychczasowe życie spędziłem wśród nich i to nie na "zmywaku" ale na "stanowiskach" w największych międzynarodowych korporacjach. Traktowali i traktują mnie jak "swego", stąd też poznałem ich myślenie i mentalność i nie mam cienia złudzeń co do ich autentycznych celów.

    Pozdrawiam,
  • @dr nowopolski 17:11:44
    " Trzeba jednak pamiętać, że współpraca z zachodnimi nacjonalistami, mogłaby posiadać jedynie taktyczny charakter. W przypadku ewentualnego sukcesu w rozbiciu Unii, zachodni przywódcy, tacy jak neonazista Nigel Farage[ii], czy francuska Le Pen[iii], w oka mgnieniu postaraliby się ponownie zdominować narody Europy środkowej, dla których mieli zawsze jedynie mniej lub bardziej skrywaną pogardę.
    "
  • @Astra 17:25:27
    Ta ich "pogarda"........
    Szkoda słów.... to nasze narody mają prawo nimi gardzić, taka jest
    prawda !!
  • Autor
    Kolejna *5 i podziękowania za tekst.

    Formułuje Pan moje oceny i odczucia, tylko b. precyzyjnie niż bym ja to zrobił.

    Poczucie wyższości zachodnich Europejczyków jest chyba nie do wyleczenia. To trzeba mieć ciągle na uwadze.
  • A to mi się podobało!
    "Wreszcie w tej szczególnej sytuacji, w której jesteśmy, w której jest Polska, można mówić o jeszcze jednej sprawie. Chodzi o nasze zabezpieczenie przed akcją dyfamacyjną, przed antypolonizmem. (…) Nie może być tak, by państwo nie reagowało na to, co dzieje się dziś w skali globalnej. Naród, który stanął do walki z hitleryzmem z bronią w ręki, jest traktowany jako w gruncie rzeczy sojusznik Hitlera. Mamy do czynienia z sytuacją internacjonalizacji odpowiedzialności za Holokaust, ze szczególnym uwzględnieniem Polaków. Musimy się temu przeciwstawić."
  • @PiotrZW 17:31:00
    Pan Bóg ich wyleczy: Pismo mówi: „Kto się wywyższą, będzie poniżony”.

    Już dziś młodzież niemieckich „nadludzi”, w ramach „edukacji multi-kulti” musi usługiwać kolorowej dziczy w obozach dla uchodźców.

    Choroba wyższości niestety nie dotyczy tyko Niemców czy Anglosasów, ale całego zachodu w różnym stopniu. Zawsze jest jednak bardzo głęboko zakorzeniona. Jak głęboko w podświadomości ta wstydliwa choroba psychiczna funkcjonuje, najlepiej ilustrują wspomnienia Włoszki , Luciany Frassati-Gawrońskiej, żony polskiego dyplomaty z II RP.

    Obok bycia żoną Polaka (któremu urodziła wiele dzieci) i rezydentką II RP, była również wyjątkowo cennym agentem II Wydziału Sztabu Generalnego WP (wywiad & kontrwywiad). W czasie okupacji przebywała, we włoskiej misji w Warszawie, która była jedyną placówką „ pół-dyplomatyczną” na terenie Generalnej Guberni. Ze względu na sojusz z Niemcami, pozwolono Mussoliniemu utrzymać tam włoską misję.

    W trakcie swej pracy dokonała wiele dobrego dla Polski i Polaków, pomijając już fakt bycia „polskim uchem” u Mussoliniego i u „papieża Hitlera” , Piusa XII. Wielokrotnie narażała swe życie dla Polski.

    Wydawałoby się, że trudno o lepszy przykład obcokrajowca służącego naszej Ojczyźnie, ale.. W swych opisach życia w okupowanej Polsce, wspomina między innymi, o niemieckim zwyczaju umieszczania napisów „Polakom i psom wstęp wzbroniony”. Jak pisze, napawało ją to niesmakiem. Jednak prawdziwy gniew wywoływał w niej dopiero inny napis ” Nur fur Deutsche- Tylko dla Niemców”. Jak to!-pisze-to znaczy że i my Włosi nie mamy tam wstępu?”.

    Sądzę, że komentować tego dalej nie potrzeba. Poniżej link do tej ciekawej książki:

    https://pebx.pl/t/frassati-gawronska-luciana-przeznaczenie-nie-omija-warszawy.1388327/

    Pozdrawiam,
  • @dr nowopolski 18:06:43
    Jak to! - pisze - to znaczy że i my Włosi nie mamy tam wstępu?

    Dobre. He, he, he...
  • Petycja
    Wprowadzenie racjonalnego systemu społeczno-polityczno-gospodarczego
    http://www.petycjeonline.com/wprowadzenie_racjonalnego_systemu_spoeczno-polityczno-gospodarcz#form
  • ,,Skrywana pogarda"
    To jest święta prawda, ta skrywana pogarda i poczucie wyższości cechuje także ich potomków, czasem od wielu pokoleń żyjących w USA i Kanadzie. Patrzą na ciebie z zaskoczeniem i niedowierzaniem, jeśli im powiedzieć, ze jesteś Polka/Polakiem. Nie wiem, co oni sobie o nas wyobrażają, choć podejrzewam, ze to dotyczy wszystkich Słowian, nie tylko Polaków. Często myślą, ze Polak i Rosjanin to ta sama nacja albo ten sam język.
    Nawet jeśli są w stosunku do ciebie mili, daje się odczuć chłód, dozę nieszczerości. Nawet pośród chrześcijan, osób religijnych czuje sie dystans. Nie odczuwam tego jedynie wsród katolików.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031